- Bezprawnik -
- Na wesoło -
- Wysyłała SMS-y przez całą randkę w kinie. Chłopak pozwał ją o zwrot 17 dolarów
Wysyłała SMS-y przez całą randkę w kinie. Chłopak pozwał ją o zwrot 17 dolarów
Pierwsza randka to stres porównywalny co najmniej z egzaminem na prawo jazdy, chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Do tanga trzeba dwojga, więc często zdarza się, że to pierwsze spotkanie nie należy do udanych. Czasem uda się zatrzeć pierwsze złe wrażenie na kolejnych randkach, lecz równie często nie ma z czego zbierać. Do podobnego wniosku doszedł pewien Amerykanin, który po nieudanej randce... pozwał partnerkę.

Gdyby ta historia wydarzyła się w Polsce, to pierwsze co bym pomyślał, to że chłopak na randkę trafił bezpośrednio po zdanym egzaminie z cywila. Sami wiecie, co mówią o studentach prawa. Wychodzi na to, że facet był mocno zdesperowany, skoro na koniec sięgnął po takie rozwiązanie. Myślicie pewnie, co mogło się stać? Może go obrażała albo źle odczytała jakiś jego sygnał i strzeliła mu po pysku? Nie. Dziewczyna całą randkę pisała smsy. Nie były to smsy do niego, rzecz jasna.
Chłopak całą randkę zaplanował klasycznie, zapraszając dziewczynę do kina. Okazja była ku temu świetna, bo właśnie do kin wchodzi świetny film, jakim bez wątpienia jest druga część Strażników Galaktyki. Już 15 minut po rozpoczęciu seansu dziewczyna wyciągnęła telefon i zaczęła pisać. Niewątpliwie miała dużo spraw na głowie, bowiem jak sam chłopak zauważył, do czasu aż nie zwrócił jej uwagi, to wysłała co najmniej 20 wiadomości. Gdy to nie poskutkowało, ten nie wytrzymał i poprosił partnerkę, aby wyszła z kina i pisała smsy na zewnątrz. Oczywiście kobieta nie czekała na niego pod salą i nigdy więcej się nie zobaczyli.
Niczym Karol, typowy student prawa
Ktoś widocznie nie lubi porażek i chce kontynuować podryw na znaną każdemu studentowi prawa metodę, jaką jest metoda na pozew. Dla zainteresowanych:
Tak, chłopak pozwał dziewczynę, z którą był na randce. Uznał, że jej zachowanie to, uwaga, zagrożenia dla cywilizowanego społeczeństwa. Domaga się zwrotu 17 dolarów i 31 centów za bilety, które postawił dziewczynie. Swoją historię opisał dziennikarzom, którym już udało się skontaktować z kobietą, która poprosiła o zachowanie anonimowości. Ta określiła całą sytuację mianem szaleństwa, a smsów wysłała nie 20 a 2. Całą kuriozalną randkę skwitował również reżyser Strażników, który po tym jak o niej usłyszał powiedział:
Pozew za nieudaną randkę
Cała ta historia wydaje się zabawna na pierwszy rzut oka. W trakcie pisania doszedłem jednak do wniosku, że dziewczyna dobrze zrobiła, uciekając od gościa, który wydaje się nie mieć jakiejś klepki. Smsy jako zagrożenie dla cywilizowanego społeczeństwa? Dajcie spokój. Ciekawe co by było na drugiej randce?
zobacz więcej:
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 8:24, Mateusz Krakowski
05.05.2026 7:44, Mariusz Lewandowski
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski





























