SK Bank wysłał do swoich klientów informację o podwyżce opłat za prowadzenie kont osobistych typu ROR. Każda tego typu akcja, zgodnie z prawem, upoważnia klientów do rozwiązania umowy o prowadzenie takiego konta. Bank zabezpiecza się przed tym, strasząc chcących odejść, możliwością przepadku odsetek z kont oszczędnościowych.

SK Bank słynie z wysoko oprocentowanych lokat, które można bardzo łatwo założyć, korzystając z usług internetowych, przelewając środki na konkretne konto, a także bezpośrednio w placówce i to bez konieczności zakładania konta. Takie działania sprawiły, że do tego banku zgłosiło się sporo klientów. Historię opisuje portal PR NEWS.

Niedawno bank wysłał do swoich klientów informację o zmianie w tabeli opłat dotyczących prowadzenia konta. Uniknięcie opłaty w wysokości 4 zł jest możliwe, ale trzeba zgodzić się na wystawienie do konta karty płatniczej (obecnie banki bardzo mocno promują karty MasterCard we wszelkich możliwych odmianach). Za kartę jednak może zostać naliczona opłata, gdy klient nie dokona na koncie transakcji na łączną kwotę co najmniej 300 zł – chodzi o to, by konta nie były „martwe” i coś się na nich działo. Tego typu działania dotyczą nie tylko tego, ale bodaj wszystkich banków działających na terenie Polski.

Nie byłoby w tych działaniach nic dziwnego, gdyby nie jeden szczegół. Zwykle w takich przypadkach prawo przewiduje, że klient takiej instytucji może zrezygnować z konta osobistego, gdy uzna, że to naraża go na koszty, których ponosić nie chce. Jeśli jednak klient ma w banku lokatę, to bank ostrzega, że rezygnacja z konta może skutkować nienaliczeniem odsetek, za cały okres posiadania lokaty!

Jeśli klient miał tylko konto, nie skutkuje to niczym, ale jeśli miał lokatę lub lokaty długoterminowe, to straci dość sporo pieniędzy (5,5 proc. przy lokacie na 3 lata i 4,7 proc. przy lokacie na 2 lata), a to może nieźle zaboleć.

Jeśli masz problem z bankiem lub ktoś z Twojego otoczenia ma takie problemy, to zgłoś się do naszych prawników, którzy są dostępni stale pod adresem kontakt@bezprawnik.pl, z chęcią Wam pomogą.

Zdjęcia pochodzą z freeimages.com