Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie ujawnienia przez dziennikarzy afery podsłuchowej ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu.

W marcu rozpoczęło się śledztwo, które dotyczyło ujawnienia przez dziennikarzy pism „Do rzeczy”, „Gazeta Polska”, „Gazeta Wyborcza” i „Wprost” informacji z postępowania prowadzonego w sprawie afery podsłuchowej. Wiadomo jednak, że prokuratura umorzyła śledztwo ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu.

Umorzenie ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu dotyczy czterech z pięciu wątków postępowania. Jeśli chodzi o piąty wątek, ten także został umorzony, gdyż nie wykryto sprawców, dzięki którym wypłynęły dane z prowadzonego w sprawie afery podsłuchowej śledztwa.

Prokuratura uznała, że powstałe na tej podstawie artykuły nie wpłynęły w żaden sposób na wyniki śledztwa. Jak się okazuje, nawet wymienione w artykułach osoby nie poniosły żadnych szkód. Nadmienić trzeba, że śledztwo wobec dziennikarzy prowadzone było z art. 241. Kodeksu karnego:

§ 1. Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia publicznie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności.

W związku z takimi sprawami zawsze powstaje pytanie, czy dziennikarze powinni narażać się i publikować takie artykuły, czy siedzieć cicho i zamiatać afery pod dywan. Jedni pewnie woleliby spokojnie opisywać otwarcie nowej autostrady, czy powstanie nowego przedszkola, niż zbierać materiały niejednokrotnie z narażeniem zdrowia lub życia swojego i bliskich.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Jeśli masz problemy lub wątpliwości związane z aferami dotyczącymi urzędników, biznesmenów lub naruszeniem swojego wizerunku i dobrego imienia i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, to z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com