Pojazdy uprzywilejowane będą teraz przejmowały radio w twoim samochodzie, by nadać komunikat głosowy

Gorące tematy Moto dołącz do dyskusji (747) 15.02.2020
Pojazdy uprzywilejowane będą teraz przejmowały radio w twoim samochodzie, by nadać komunikat głosowy

Paweł Mering

Serwis Moto.pl informuje, że pojazdy uprzywilejowane – w tym wypadku karetki, radiowozy i wozy strażackie – otrzymają dodatkowy sygnał. Obok sygnałów świetlnych i dźwiękowych będą one mogły „włamywać” się do odbiorników radiowych mijanych pojazdów, odtwarzając komunikat głosowy. Jak to będzie działać?

Sygnał pojazdu uprzywilejowanego w radiu

Właśnie powołano Parlamentarny Zespół ds. Trzeciego Sygnału dla Pojazdów Uprzywilejowanych, który zajmie się przygotowywaniem zmian w przepisach. Nowe prawo zakładać ma wprowadzenie sygnału pojazdu uprzywilejowanego w radiu, co byłoby nie dość, że nowością, to pozytywnie wpływającą na bezpieczeństwo zmianą.

Na chwilę obecną pojazdy uprzywilejowane – w odniesieniu do zmian mowa jest o karetkach pogotowia, radiowozach i wozach strażackich – wysyłają sygnały świetlne w postaci charakterystycznych „kogutów”, a także dźwiękowe. Uznano, słusznie zresztą, że jest to za mało, a obecne rozwiązania czasami okazują się niewystarczające.

Postanowiono zatem wykorzystać już istniejącą technologię, wszak radio znajduje się w niemalże każdym pojeździe, proponując możliwość „podłączenia się” do samochodowego odbiornika, by odtworzyć zapętlony komunikat o roboczej treści:

Uwaga! Pojazd na sygnale. Proszę ułatwić przejazd

Trzeba przyznać, że pomysł jawi się jako jak najbardziej sensowny. Ale jak to będzie działać?

Jak działa sygnał pojazdu uprzywilejowanego w radiu?

Wstępne propozycje zakładają wyposażenie niektórych pojazdów uprzywilejowanych w specjalne urządzenia (nadajniki), wykorzystujące funkcje RDS, a konkretniej – TP/TA. Już teraz kierowcy mogą korzystać z rzeczonej technologii, na przykład w formie możliwości prezentowania tekstowych komunikatów o informacjach drogowych.

Technologia umożliwia jednak również odtwarzanie komunikatów głosowych, na przykład podczas sytuacji kryzysowych. To właśnie za pośrednictwem tego kanału każdy kierowca, który ma w samochodzie radio, usłyszy komunikat ostrzegający o pojeździe uprzywilejowanym.

Co istotne, funkcja pozwala na odtwarzanie komunikatów, nawet gdy kierowca korzysta z trybu MP3, czy Bluetooth. Informacja zostanie zaprezentowana również – co ciekawe – gdy radioodbiornik jest wyłączony.

Źródłowy serwis zaznacza, że nie jest znana choćby przybliżona data wprowadzenia przedmiotowego rozwiązania. Nie wiadomo również, czy technologia dostępna będzie jedynie dla radiowozów, karetek i wozów strażackich, czy też zostanie udostępniona dla innych tego rodzaju pojazdów. Podobnie niewiadomą pozostaje choćby orientacyjny koszt realizacji rzeczonego przedsięwzięcia.

Sama idea jest niewątpliwie słuszna. Jak wspomniałem wyżej, kierowcy bardzo często – m.in. z uwagi na coraz większą liczbę pojazdów i czynników rozpraszających – nie zauważają nadjeżdżających pojazdów uprzywilejowanych. A jak wszyscy dobrze wiemy, umożliwienie bezpiecznego i szybkiego przejazdu pojazdom uprzywilejowanym nierzadko pozwala na uratowanie ludzkiego zdrowia, a nawet życia.

747 odpowiedzi na “Pojazdy uprzywilejowane będą teraz przejmowały radio w twoim samochodzie, by nadać komunikat głosowy”

  1. A co, gdy do radia podłączony jest zestaw głośnomówiący? Też komunikat przerwie rozmowę? Można sobie potencjalnie wyobrazić odpowiedzialność odszkodowawczą służb z tego tytułu.

    • Włącz TA w radiu i poruszaj się tak.Będziesz wiedział czy pojawiają się komunikaty.
      Jeśli się pojawiają to prędzej czy później przekonasz się również czy przerywają rozmowę.Napisz jak jest.
      Ustawa działania systemu nie zmieni.Będzie on funkcjonował tak jak go zaprogramował producent.

    • Odszkodowanie to powinien płacić kierowca poszkodowanemu do którego jedzie (lub którego wiezie) karetka, jeśli nie ustąpił jej miejsca.

    • A jak jedziesz samochodem i akurat stracisz zasieg stacji bazowej to tez szukasz odszkodowania od operatora bo przerwało wazna rozmowe?

    • Rozumiem Pan z tych typu niedawno wywalony kierowca Flixbusa który przez parę km „nie zauważył” ze przez kilka km blokuje drogę karetce na sygnale. Czy może jesteś z tych zawracających korytarzem życia? No i na 100% jeździsz „szybko ale bezpiecznie” minimum 70-80 w zabudowanym.

  2. Kilka lat temu o tym czytałem, że służby chciały by cos takiego wprowadzić – widac coś drgnęło w tym kierunku

  3. A ja się pytam kiedy w końcu stacje radiowe w Polsce zaczną nadawać komunikaty drogowe zgodne z systemem?To jest kur.a nie do pomyślenia żeby w XXI wieku trzeba było połączenia z internetem i jakiegoś Janosika czy innej społecznościowej aplikacji by się dowiedzieć o zatorze na drodze przy którym już pracują służby.Nie ma powodu by dyspozytor nie wrzucał na prostą stronę internetową podstawowych danych w rodzaju „wypadek/kolizja,odcinek drogi,przewidywany czas wydłużenia przejazdu (o ile ruch się odbywa) lub przewidywany czas odblokowania drogi,zalecana trasa objazdu”.Pojedźcie sobie do RFN.Tam nawet jeśli wszystko jest w porządku radio wam się włączy (przy aktywowanym TA) co jakiś czas informując o tym,że wszystkie drogi są przejezdne.U nas można stać półtorej godziny na A4 i nie usłyszeć nic.Każda stacja radiowa korzystająca z nadajników naziemnych musi mieć koncesję.Nie ma powodu by państwo nie wymagało podawania komunikatów drogowych przez lokalne stacje.Jeśli w danym obszarze zasięg mają tylko ogólnopolskie to niech one za informowanie tam odpowiadają (wystarczy algorytm filtrujący wyniki w zależności od zasięgu).Komunikacja dyspozytora poprzez stronę www umożliwi również opublikowanie krótkiego komunikatu głosowego,który będą mogli wyemitować realizatorzy w stacjach radiowych,w których w godzinach nocnych nie ma prezenterów.

    • Popieram! Dodatkowo postuluję, żeby służby, które przyjmują zgłoszenia o utrudnieniach na drogach (policja, straż pożarna, czy ogólne 112) miały obowiązek przekazywania takich komunikatów do mediów (lokalnych rozgłośni radiowych, agencji prasowych, operatorów nawigacji takich jak Google, czy Yanosik), wystarczy prosty skrypt rozsyłający wiadomości wg rozdzielnika , wklepanie informacji do systemu zajmie kilka sekund. To bardzo ważne ze względów bezpieczeństwa, bo wielokrotnie sznur aut musi hamować gwałtownie przed uszkodzonym samochodem, słabo widocznym z różnych względów. Poza tym kierowcy mający wcześniej informację o utrudnieniach wybiorą inną trasę, unikniemy korków, oszczędzając czas, paliwo, o zdrowiu kierowców i ekologii nie mówiąc.

      • Tak. Stwórzmy kolejny rejestr gdzie Dyżurni będą musieli wprowadzać dane po to aby jeden Janusz z drugim mógł pędzić autem bez zwracania uwagi na to co się dzieje przed nim…. .

        • nie jeden Janusz, bo jak zamkniesz kilkaset do aut z Januszami w korku na autostradzie na 4-6h to nic dziwnego że zaczynają zawracać i jechać pod prąd,

          to jest objaw tego, że służby sobie nie radzą.
          bo zjawisko nie występowało na drogach lokalnych, – tam zawsze była jakaś boczna albo właśnie dało się zawrócić

          • Służby mają przede wszystkim o to by w pierwszej kolejności zapewnić pomoc poszkodowanym w wypadku/ katastrofie oraz ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się skutków zdarzenia… . Uwierz mi, Twój dojazd do kina na prawdę nikogo w tej sytuacji nie interesuje.

          • @Ka Di,
            Po 1 służby są zainteresowane tym, żeby szybciej dojechać do zdarzenia, a mniej samochodów, które wcześniej by zjechały na objazdy po wysłuchaniu komunikatu to szybszy dojazd do poszkodowanych,
            Po 2 tu nie chodzi o dojazd do kina, tylko często wielogodzinne straty w korku. Już zostawiając na boku fakt utraconych zysków (co ma swoje przełożenie na też na utracony podatek), to taki kierowca stojący godzinami w korku jest bardziej zmęczony i może przyczynić się do kolejnego zdarzenia.

          • Hahah typowy Janusz. Kuxwa jest wypadek staniesz w korku to stój a nie zawracasz blokując drogę karetce. Kolejny wolak wyklęty

  4. I tak pierwszym, pewnie jedynym, komunikatem który usłyszy naród będzie: „Uwaga! Pojazd na sygnale. Z drogi śledzie bo władza jedzie!!!”

  5. Z jednej strony komunikat na pewno poprawi bezpieczeństwo, z drugiej strony na pewno będzie irytujący kiedy przerwie mi rozmowę na głośnomówiącym, albo słuchanie mojej ulubionej piosenki :)

    • „irytujące” to raczej jest dla służb, że ktos woli słuchac ulubionej piosenki zamiast ustąpić im drogi :-)

        • wszyscy mają lusterka w samochodach ale jakoś nie wszyscy reagują prawidłowo na samochody uprzywilejowane – oczywiście komunikat w radio też nie wymusi u wszystkich właściwej reakcji ale zapewne będzie to wyglądało lepiej niz teraz

          • Grażyna, dawaj na środek, jeszcze zdążymy korytarzem przed karetką przejechać!

        • Jest masa sytuacji kiedy lusterka nie pomagają. Choćby wtedy kiedy na tyłku siedzi Ci jakiś gamoń i wali światłami po wszystkich lusterkach. Lub są kiepksie warunki pogodowe. Zauważ że nie każdy samochód ma lusterko wewnętrzne (dostawcze, busy itp).

          Sygnały dźwiękowe karetki to też za mało. Bo możesz właśnie słuchać swojej „ulubionej piosenki” na max. głośności i koguta karetki nie usłyszysz. A tak zostanie nadany komunikat który przerwie twoją chwilę relaksu (podczas prowadzenia: SIC!) i sprawi że odpowiednio wcześnie usuniesz swój pojazd na pobocze. Podczas całej trasy karetki niech będzie kilka takich samochodów i być może to sprawi że karetka dotrze do poszkodowanego 1min szybciej. Dla Ciebie to przerwana rozmowa lub piosenka, dla kogoś szansa na przeżycie.

          • No właśnie lubię słuchać na min. głośności ale w totalnie wyciszonym aucie – najlepiej jakby w ogóle było dźwiękoszczelne:)

            W takim przypadku komunikat przez radio może okazać się niezbędny, choć wyobrażam sobie ludzi, którzy celowo uszkadzają antenę, tak jak teraz wycina się DPF w dieslach :)

          • w dodatku mam wrażenie że sygnały dźwiękowe pojazdów uprzywilejowanych od kilku lat są coraz cichsze – nieraz zdarzało mi się widzieć karetkę czy policję na sygnale w odległości 50-100m i jej nie słyszeć

    • Jak często w ciągu dnia mijasz pojazd uprzywilejowany jadący na sygnale, albo jak często taki pojazd w ciągu dnia mija Ciebie? Na prawdę uważasz, że jak raz na tydzień lub raz na parę dni w ciągu 24 godzin usłyszysz komunikat, który pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo nie tylko Twoje, ale i osób które są poszkodowane i będzie ten komunikat trwał w skrajnych przypadkach – 5 sekund, to coś stracisz?

      Ludzie nie rozumieją jazdy na suwak, w Polsce zdarzają się bardzo dziwne i często niewytłumaczalne sytuacje na drogach. Problemem dla polskich kierowców są proste czynności, o korytarzy życia nie wspominając. Więc w wielu sytuacjach i dla wielu JANUSZY, o których było pisane wcześniej jest to zło konieczne. :)

  6. Nie znam szczegółów TP/TA niemniej przynajmniej 2 kwestie 1 stacjonarne radio z RDS czy w mieście nie będzie odbierać sygnałów TP/TA zwłaszcza tam gdzie w pobliżu jest np podstacja pogotowia i często jest pojazd uprzywilejowany ? Dwa czy tam jest jakaś funkcja wake on że radio włączy się samo (musiało by być IMHO w trybie standby, a nie wyłączone, kolejne to stracjonarne radio z RDS w domu w nocy wyłączone czy się nie włączy bo jedzie pojazd uprzywilejowany?

  7. W Polsce absolutnie nie mamy z tym problemu (ustepowaniu drogi). Wrecz przeciwnie, wiekszosc ludzi glupieje slyszac sygnaly. Ostatnio obserwowalem jak…. zjezdzaja na trawniki choc oczywiscie nie bylo absolutnie takiej pptrzeby. O ile karetce czy strazy ustepuje to wszelkiej masci sluzby mam gleboko. Stojcie w korkach jak my – moze to was zmusi do budowania drog zamiast promowanie jazdy rowerkiem w lutym (nieudolnosc tlumaczona „ekologia”).

    • Taaa jasne jakoś pokazywane co chwile zdarzenia świadczą o czymś innym. Blokowanie karetce drogi przez parę km, nagminne zawracanie korytarzem życia

  8. syreny świetnie słychać, dużym problemem jest, że zwyklenie wiadomo z której strony, bo są odbicia od budynków, tirów, autobusów itp. nie widzisz czy jedzie z tyłu czy z lewej strony skrzyżowania czy prawej czy z naprzeciwka, taki jest realny mój problem w 9 na 10 przypadkach.

    • I to będzie problem. Sygnał powinien być nasłuchiwany w kierunku dojeżdżającego pojazdu, a więc musi być sygnał kierunkowy. To sporo utrudnia zarówno pracę stacji nadawczej, jak i odbiorników. Bo wystarczy, ze sygnał odbije się i dotrze nie tam gdzie powinien, a będzie bałagan na ulicach. Po za tym wszystkie odbiorniki musiałyby być wymienione na te z ww funkcją. Ponieważ dziś jeździ po drogach 22 mln pojazdów, wiec musiałoby to znaczyć wymianę 22 mln odbiorników lub aktualizacje oprogramowania. A to wymaga czasu, nakładu. Pewnie znów zwali się odpowiedzialność na użytkowników dróg. Problemy sa jednak gdzie indziej. I tego się nie dostrzega. Przez ostatnie 2 dekady sztucznie zwężano drogi, walono wysepki na środek jezdni, pełno sygnalizacji i oznakowanń itd. Do tego gigantomastyczne krawężniki, na które może koparka gąsienicowa wjedzie. Ale auto już ma problem. I to są prawdziwe problemy dlaczego kierowcy w wielu wypadkach nie tyle nie chcą przepuścić, co nie mają gdzie zjechać. Po za miastami na wsiach na poboczach pobudowania krawężniki take, ze znów gigantomastyczne krawężnik ii zwężenie jezdni o pół czasem metr. Owszem, stało się bezpiecznie, ale kiedy ma płynnie przejechać owy uprzywilejowany pojazd, reszta NIE MA ZJECHAC. W USA buduje się specjalne jezdnie na środku drogi, tak by karetka czy straż bez specjalnego zjezdzania mogła przejechać. U nas tego nie ma.

  9. powinni wprowadzić po prostu obowiązkowe odbiorniki sygnału alarmowego, bo radio może być (a wręcz powinno…) być wyłączone
    może dzięki temu udałoby się zmniejszyć głośność zewnętrznych sygnałów, które dla osób niechronionych przez dobrze wyciszoną puszkę są łagodnie mówiąc bolesne

  10. Ja mam stopery w uszach i przyrodzenie mnie to obchodzi czy ktoś mi przerwie muzykę czy nie Bo ja kompletnie nic nie słyszę odcinam się od zgiełku drogowego ☺️☺️☺️☺️☺️☺️☺️☺️☺️

  11. Ciekawi mnie jaki to będzie miało zasięg .. powiadomienie na 2 km wokoło ? ;)
    Tak jak ktoś pisał poniżej – ideałem by było oskryptować automatyczną notyfikację o zdarzeniach z przesyłaniem choćby do nawigacji …
    Albo przez wpisanie przez dyżurnego (i nie nie jest to dodatkowa praca bo założę się że przyjmując dyspozycje i tak wpisuje w system lokalizację – trzeba to tylko z automatu przesłać dla wydarzeń drogowych) albo dodatkowo – po przyjeździe służb na miejsce – jednoprzyciskowe powiadomienie z karetki czy radiowozu które przesyła dokładne współrzędne GPS zdarzenia …. taki namiar przydałby się też napewno i innym służbom dopiero zmierzającym na miejsce ….

  12. Komunikaty, komunikatami, ale w pierwszej kolejności powinno się szkolić kierowców samochodów uprzywilejowanych setkami godzin praktyki, a nie tylko śmieszny egzamin z kilkoma pytaniami na arkuszu. Poza tym kierowcami samochodów uprzywilejowanych powinni być tylko ci, którzy posiadają prawo jazdy dłużej niż 10 lat, a nie szczeniaki świeżo po szkole, bo to siano we łbie jeszcze. Nie raz widziałem jak karetka zapie*** na zakrętach, na trzeciego, po chodnikach – by ludzi porozjeżdżał. Co z tego, że jedzie do jednej osoby poszkodowanej, jak po drodze zabije 10 innych. Tym się powinni zająć! Skoro z nas obywateli i zwykłych kierowców robi się niewolników w postaci – trzymania rąk na kierownicy podczas kontroli milicji, teraz będą nas raczyć komunikatami jak w radiu propagandowym prosto z Moskwy, to za tych kierowców samochodów uprzywilejowanych też powinni się wziąć i tj. mówię. 10 lat minimum prawko, setki godzin szkoleń, badania psychologiczne (regularnie, co pół roku).

  13. Bardzo dobry pomysł. Zdecydowana większość ludzi uważa na pojazdy uprzywilejowane i robi im miejsce, ale niestety jest te 5-10% które albo nie słyszą, albo ignorują, albo wręcz wykorzystują lukę w korkach którą inni robią dla pojazdów na sygnale. Nikomu korona z głowy nie spadnie jak przerwą mu piosenkę czy nawet biznesową rozmowę. Są rzeczy ważne i ważniejsze, a takie jest ludzkie zdrowie czy życie. Co do głosów „wolnościowych” i że „w Ameryce to prawnicy by wywalczyli odszkodowanie”, to są argumenty niepoważne, właśnie z gatunku tych narcystycznych snobów co ignorują reguły społeczne i jadą 120km/h za karetką żeby ominąć korki, bo co z tego że może gdzieś się pali, ktoś ma zawał albo gdzieś był napad rabunkowy, przecież mi się należy, a poza tym i tak nic złego nie robię.

  14. Czemu mam wrażenie, że to bardziej dla SOPu jest, żeby im ludzie z drogi uciekali, jak Bardzo Ważne Persony z PiSu wiozą, coby kolejnego dzwona nie zaliczyli? :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *