Przedstawiciele niektórych branż objęci są tajemnicą zawodową – zakazem ujawniania okoliczności związanych z wykonywaniem obowiązków służbowych. Tajemnicą zawodową są objęci między innymi adwokaci, notariusze, a także lekarze. Uchylenie tajemnicy następuje co do zasady na mocy decyzji sądu. Od niedawna nie dotyczy to lekarzy. Dlaczego?

Pacjent ma prawo do zachowania w tajemnicy przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające mu świadczeń zdrowotnych, informacji z nim związanych, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu medycznego.

Tak stanowi ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Prawo pacjenta oczywiście jest skorelowane z obowiązkami personelu medycznego, w tym lekarzy – są oni zobowiązani do zachowania dla siebie informacji powziętych w toku wykonywania zawodu. Co więcej, obowiązek zachowania tajemnicy rozciąga się również na okres po śmierci pacjenta. Do niedawna art. 14 ust. 3 ustawy o prawach pacjenta brzmiał:

Osoby wykonujące zawód medyczny, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w ust. 2 pkt 1-3 i ust. 2a, są związane tajemnicą również po śmierci pacjenta

Tajemnica lekarska po nowelizacji

Po ostatniej nowelizacji ustawy nieco ten zapis zmodyfikowano, i dodano ustęp 4:

3. Osoby wykonujące zawód medyczny, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w ust. 2 pkt 1-3 i ust. 2a, są związane tajemnicą również po śmierci pacjenta, chyba że zgodę na ujawnienie tajemnicy wyrazi osoba bliska.
4. Zwolnienia z tajemnicy, o którym mowa w ust. 3, nie stosuje się, jeśli ujawnieniu tajemnicy sprzeciwi się inna osoba bliska.

Osobą bliską, o której mowa, jest małżonek, krewny lub powinowaty do drugiego stopnia w linii prostej, przedstawiciel ustawowego, osoba pozostającą we wspólnym pożyciu lub osoba wskazaną przez pacjenta.

Jaki jest cel nowelizacji? Oddajmy głos autorom projektu:

W obecnym stanie prawnym zakres tajemnicy lekarskiej jest ujęty zbyt szeroko uniemożliwiając często osobom najbliższym wobec zmarłego pacjenta dochodzenie roszczeń lub odpowiedzialności wobec osób, które mogły przyczynić się do śmierci pacjenta. W efekcie tajemnica lekarska może być w jednostkowych przypadkach wykorzystywana do ukrywania błędów w leczeniu wbrew interesowi pacjenta.

Ustawa z 10 czerwca 2016 r. zmienia nie tylko ustawę o prawach pacjenta (i kilka innych ustaw „medycznych”), ale również – a może przede wszystkim – kodeks postępowania karnego. W trosce o transparentność procesu karnego (m.in. dotyczących błędów medycznych, ale nie tylko) zlikwidowano zasadę, że rozprawa, na której mają być ujawnione fakty objęte tajemnicą zawodową, musi się odbyć za zamkniętymi drzwiami (na rozprawie niejawnej). W obecnym stanie prawnym taka rozprawa będzie jawna, a dodatkowo – na mocy kolejnych, zmodyfikowanych przepisów – rozprawy będą mogły być rejestrowane przez media bez uzyskania zgody sądu (o ile pozwalają na to względy techniczno-organizacyjne).

Jeśli z innych przyczyn sąd wyłączy jawność rozprawy (taką możliwość przewiduje art. 360 kodeksu postępowania karnego), wówczas osoba bliska, która wyraziła zgodę na zwolnienie z tajemnicy zawodowej, będzie mogła publicznie rozpowszechniać wiedzę o okolicznościach objętych tajemnicą.

Tajemnica lekarska do kosza?

Co to w praktyce oznacza? Nietrudno sobie wyobrazić konsekwencje tej nowelizacji. Tajemnica lekarska de facto trafiła do kosza, skoro do jej uchylenia w niektórych sytuacjach wystarczy zgoda osoby bliskiej, a z drugiej strony – do jej zachowania wystarczy sprzeciw choć jednej bliskiej osoby. Ustawa nie przewiduje formy wyrażenia zgody lub sprzeciwu. Czy lekarz, który otrzyma informację o zgodzie jednego członka rodziny, będzie musiał prowadzić dochodzenie, czy pozostali członkowie rodziny nie wyrazili sprzeciwu? Jaka będzie odpowiedzialność lekarza, który nie dochowa tajemnicy zawodowej, gdyż nie wiedział o sprzeciwie osoby bliskiej – a należy przypomnieć, że krąg osób bliskich jest zakreślony dosyć szeroko.

O ile intencje ustawodawcy są zrozumiałe i na swój sposób szlachetne – transparentność postępowań sądowych prowadzonych przeciwko lekarzom, którzy mogli popełnić błąd w sztuce – o tyle realizacja tego pomysłu budzi niepokój. Czy chodzi tylko o efektowne transmitowanie procesów przeciwko medykom?

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Masz problemy związane z błędami medycznymi i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.