Z dni do miesięcy – wnioski o pożyczkę 5 tys. zł są rozpatrywane znacznie dłużej. Samorządowcy chcą uproszczenia procedur

Finanse Firma dołącz do dyskusji (160) 22.05.2020
Z dni do miesięcy – wnioski o pożyczkę 5 tys. zł są rozpatrywane znacznie dłużej. Samorządowcy chcą uproszczenia procedur

Edyta Wara-Wąsowska

Sytuacja w niektórych urzędach pracy jest dramatyczna. Wypłata pożyczki 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców może potrwać nie dni, a nawet miesiące – piszą wprost samorządowcy w liście do premiera. Urzędnicy pracują w soboty i po godzinach, a to nadal za mało, by rozpatrzyć wnioski napływające do urzędów pracy. 

Wypłata pożyczki 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców może potrwać znacznie dłużej niż przypuszczano

Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy na łamach Bezprawnika, że wypłata pożyczki 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców przebiega bardzo różnie – w zależności od miasta i rejonu Polski. Zdecydowanie najgorzej jest pod tym względem w Warszawie. Jak się okazuje, jedynie 8 proc. przedsiębiorców, którzy złożyli wnioski w warszawskim urzędzie pracy, otrzymało do tej pory pomoc. A warto przecież podkreślić, że wniosek o pożyczkę dla mikroprzedsiębiorców można składać już od dłuższego czasu. I dotyczy to także osób samozatrudnionych (które początkowo nie były uprawnione do ubiegania się o tę formę pomocy).

Sytuacja jest tak zła, że Unia Metropolii Polskich i Związek Powiatów Polskich napisali nawet list do premiera Morawieckiego – informuje prawo.pl. Z listu wynika przede wszystkim, że urzędy po prostu nie są w stanie sobie radzić z masowo napływającymi wnioskami. Niektóre pracują także w sobotę, a urzędnicy biorą nadgodziny. Dodatkowo, jak przypominają samorządowcy, urzędy cały czas obsługują także bieżące sprawy obywateli. Chodzi m.in. o rejestrację osób bezrobotnych czy wypłatę zasiłków. Co jeszcze gorsze, część urzędników przebywa obecnie na zwolnieniach chorobowych. Inni z kolei korzystają z możliwości pobierania zasiłku opiekuńczego (który ostatecznie został przedłużony do 14 czerwca). Samorządowcy przyznają także wprost, że w niektórych urzędach po 18 kwietnia czas oczekiwania na wypłatę pożyczki jest liczony już nie w dniach, a w miesiącach. Tym samym nikt nawet nie kryje, że część urzędów nie będzie w stanie udzielić pożyczki w pierwotnym maksymalnym terminie. Czyli łącznie w terminie 32 dni (30 dni na rozpatrzenie wniosku i 2 dni na wypłatę).

Na pożyczki 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców trzeba było rozdzielać środki, które miały starczyć na kilka lat

Oczywiście wiadomo, że zainteresowanie pożyczką 5000 zł z tarczy antykryzysowej przeszło najśmielsze oczekiwania. Dobrze jednak to oddaje pewien konkretny fakt. Urzędy miały za zadanie rozdzielić na pomoc z tarczy środki w wysokości ich kilkuletniego budżetu – i to łącznie ze środkami z Funduszu Pracy.

Samorządowcy żalą się również, że rozpatrzenie jednego wniosku zajmuje zazwyczaj ok. kilkudziesięciu minut – zwłaszcza, że przedsiębiorcy nadal popełniają liczne błędy we wniosku o pożyczkę 5 tys. zł. To z kolei dostarcza urzędom dodatkowej pracy – zwłaszcza, że poważniejsze błędy wymagają anulowania pierwszego wniosku i jego ponownego złożenia.

Czego zatem chcą samorządowcy? Zmian proceduralnych. Chodzi m.in. o większą automatyzację – poszczególne informacje z wniosku (nawet złożonego elektronicznie) nie są pobierane automatycznie. Urzędnik musi nie tylko wszystko przepisać, ale jeszcze samodzielnie sprawdzić prawdziwość danych z CEIDG czy KRS – mimo że mógłby to za niego zrobić system. Innym pomysłem jest odgórne akceptowanie wniosków – na podstawie oświadczenia wnioskodawcy, że dane są zgodne z rejestrami. Kontrole mogłyby ruszyć później.

Czy faktycznie po liście do premiera Morawieckiego coś się zmieni? Wydaje się to mało prawdopodobne, chociaż nadal wielu przedsiębiorców czeka na obiecaną pomoc.

160 odpowiedzi na “Z dni do miesięcy – wnioski o pożyczkę 5 tys. zł są rozpatrywane znacznie dłużej. Samorządowcy chcą uproszczenia procedur”

  1. dziwie sie ze ludzie nie zlozyli w pierwszych dniach. ja zlozylem od razu po nowelizacji i czekalem tylko kilka dni.

      • Sam jesteś trollem. U mnie świadczenie postojowe z ZUS po 3 dniach roboczych na koncie (złożone koniec kwietnia). 5 tysięcy z PUP faktycznie czekałem na nie ponad 2 tygodnie (złożone w połowie kwietnia)
        Działaność jednoosobowa

        Rozmawiam ze znajomymi, przykład:
        wniosek do pup złożony zaraz po otwarciu przyjmowania wniosku (Marzec), kasa w 2-3 dni. Elektroniczny wniosek przez bank do PFR (gdzie następuje automatycznie weryfikacja, po rozliczeniach VAT), nieco ponad 40 tysięcy w dwa dni.

        Można pisiorom zarzucić wiele głupstw. Ale pierdolenie, że nie dostało się kasy lub żadnej pomocy jest tak prawdziwe jak to, że Duda spełnił wszystkie swoje obietnice.

        Najdłużej zwolnienie z ZUS za marzec – decyzja po ok miesiącu!

        No i może warto nauczyć się czytać ze zrozumieniem, aby wypełnić dość prosty wniosek. Jak ktoś nie umie bez błędów i nie ma kasy, to niech faktycznie zamknie swoją „firmę”, beznadziejny trollu

        • ale troll. 4 kwietnia skladalem o postojowe i do dzis zero odpowiedzi , zero reakcji. dopiero wczoraj dostalem odpowiedz na dziesiatki maili ,,wniosek zostal zarejestrowany i otrzyma pan informacje gdy zostanie rozpatrzony , prosimy o cierpliwosc”. ktos tu klamie albo sie nudzi w urzedzie piszac takie bajki

          • Nie mam żadnych motywacji, aby kłamać. Tym bardziej mając w d… politykę tego rządu. Po prostu nie wierzę komuś, że nic nie dostał składając wniosek o postojowe, mikropożyczkę, pożyczkę z PFR, zwolnienie ze składek ZUS. I nie mam siebie tutaj za nie wiadomo kogo, bo mam jednoosobową DG, nie zatrudniam nikogo. Rozmawiam z ludźmi, którzy prowadzą prawdziwe biznesy zatrudniając 5-10osob. I oni dostają kasę poważniejszą.
            Także jeżeli ktoś pisze, że złożył jakiś wniosek prawie dwa miesiące temu i nie ma kasy, to albo jest trollem, albo nie umie wysłać prawnie wniosku droga elektroniczną.

          • Czytaj żadnego, nie tego jednego. Bo widzę, że z tą mikropożyczką są ogromne problemy w największych miastach. Zwolnienia z ZUS i postojowego z ZUS też nie ma? Ew dofinansowanie z PFR?

    • A widzisz w pierwszych dniach spora część podostawałaby odmowy. Ja czekałem na zmiany do połowy kwietnia i po okm dwóch tygodniach kasa na koncie. Najsprawniej idzie wypłata z PFR, bo tam od razu następuje weryfikacja i kasa ciągu dwóch dni (tak mi mówił znajomy). I nie jest to zwolennik PiSu. Delikatnie mówiąc :)

      • Ja tez dostalem odmowe za pierwszym razem. Zadzwonili do mnie z PUP ze jest odmowa ale zebym zlozyl ponownie po nowelizacji. Naprawde czy ludzi trzeba przekonywac ze jak daja to trzeba brac?

        • Znam ludzi, którzy nie chcą występować o to, bo nie są to dla nich duże pieniądze (ja osobiście uważam, że trzeba brać jakie by nie były) a do tego boją się późniejszej kontroli. Spotkałem się z kilkoma takimi :)
          Także nic na siłę

  2. Po pierwsze wnioski winny być tylko elektroniczne, po drugie wstępna weryfikacja NIP,Regon i konta bankowego (dla VATowcow) powinna być z automatu już podczas wprowadzania danych.
    To zdecydowania przyspieszy pracę PUP.

    Obecne procedury są albo nie przemyślane albo celo mają pokazać niesprawność samorządów.

  3. Czy wiecie Państwo co w przypadku gdy wniosek o udzielenie pożyczki zostanie przeze mnie złożony, a miesiąc po jego złożeniu będę musiał zamknąć działalność i wniosek zostanie rozpatrzony dopiero w momencie kiedy firma będzie już zamknięta? W związku z obecną sytuacją rozumiem, że rozpatrzenie wniosku może nastąpić nawet po ponad miesiącu od złożenia wniosku..

    • Nic, zwrócisz pieniądze i po problemie. Tylko jak wiadomo, że nie będzie się prowadziło działalności to składanie wniosku nie ma sensu, bo działalność musi być prowadzona 3miesiace po dniu udzielenia pożyczki, aby ją umorzyli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *