Wypowiedziałeś umowę w Play? Co z tego, sieć dalej twardo wysyła faktury, a nawet windykatorów!

Gorące tematy Technologie 30.11.2016
Wypowiedziałeś umowę w Play? Co z tego, sieć dalej twardo wysyła faktury, a nawet windykatorów!

Udostępnij

Mariusz Lewandowski

Nawet jeśli wypowiedziałeś umowę sieci Play, nawet jeśli masz to na piśmie, to operatorowi i tak nie przeszkadza to w dalszym naliczaniu opłat, a nawet rozpoczęciu procedury windykacyjnej. Wypowiedzenie umowy Play może być trudniejsze, niż ci się wydawało.

I tak oto historia Piotra może być jedną z wielu tego typu historii, sami jesteśmy ciekawi jej skali, bo to nie pierwszy raz, kiedy otrzymujemy podobne sygnały, choć po raz pierwszy aż tak pieczołowicie udokumentowane – wszak dostarczył nam je zaufany przyjaciel redakcji.

Spłacamy spłacony telefon, czyli czemu ludzie wypowiadają umowy operatorom

Piotr, występując w tej historii jako przedsiębiorca, zawarł z Play umowę od czerwca 2014 r. na okres 24 miesięcy, w której kwota abonamentu wynosiła 166,04 zł. Umowa ta, bez jakiejkolwiek informacji ze strony operatora, została przedłużona na czas nieokreślony –  co jeszcze można by było zrozumieć – jednakże bez jednoczesnego zmniejszenia abonamentu, pomimo spłacenia telefonu (stąd wynikała tak duża kwota co miesięcznej opłaty).

Bez rat za telefon, które zostały już przecież spłacone, kwota abonamentu powinna oscylować w okolicy 30 złotych. A przecież operatorzy od rat wyszczególniają telefon w postaci osobnej od abonamentu opłaty, aby zabezpieczyć także swoje interesy.

W związku z powyższym, w dniu 7 lipca 2016 r., Piotr postanowił zrezygnować z usług Play. Po udaniu się do salonu operatora, znajdującego się na placu Konstytucji w Warszawie, otrzymał „Potwierdzenie wypowiedzenia umowy”. Zgodnie ze wskazanym wyżej potwierdzeniem wypowiedzenia umowy, miała ona ulec rozwiązaniu w dniu 10 sierpnia 2016 r.

play

Choć dla Piotra było szokujące, iż musi zapłacić za kolejny okres kwotę 166,04 PLN, w sytuacji kiedy już spłacił telefon otrzymany w 2014 r., to uregulował on fakturę za okres do wskazanego terminu – 10 sierpnia 2016 r. Zgodnie z potwierdzeniem wypowiedzenia umowy, numer miał zostać przeniesiony do oferty Play na kartę 5 zł.

„Ojej, zapomniało nam się wprowadzić wypowiedzenie do systemu”

Jakież było zdziwienie Piotra, gdy w drugiej połowie sierpnia odebrał przesłaną w dniu 13 sierpnia fakturę na kwotę (ponownie) 166,04 PLN za okres rozliczeniowy 10.08.2016-09.09.2016, wystawioną na podstawie umowy, która już nie obowiązywała!

faktura-play

Piotr udał się w związku z powyższym w dniu 23 sierpnia 2016 r., do najbliższego salonu Play znajdującego się przy Al. Jana Pawła II 43a/32 w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Otrzymał on informację, że ktoś „zapomniał” wprowadzić rozwiązanie umowy. Jednocześnie obsługa salonu zarejestrowała zgłoszenie, informując żeby nie płacić wskazanej faktury do otrzymania odpowiedzi z obsługi klienta.

play2

Wracając z urlopu do Polski, Piotr otrzymał w dniu 10 września informację SMS o następującej treści „Witam. Odpowiedzi na zgłoszenie 139256791 udzieliłem na Play24. Zapraszam do zalogowania się w serwisie. Pozdrawiam”. Jednocześnie w tym samym momencie, telefon przeszedł do oferty na kartę. Chcąc sprawdzić odpowiedź na zgłoszenie, próbował zalogować się w serwisie Play24.

Niestety, otrzymywał cały czas informację, że jego konto nie istnieje, podobnie przy próbach przywrócenia hasła. Wynikało to prawdopodobnie z tego, że konto w serwisie Play24 zostało usunięte z momentem przejścia numeru na kartę, a więc nie miał w ogóle możliwości zapoznania się z rozwiązaniem przez operatora problemu.

W dniu 20 października 2016 r. Piotr odebrał przedsądowe wezwanie do zapłaty, w który operator straszył go m.in. naliczeniem kwoty 40 euro tytułem rekompensaty, kosztami procesu, odsetek, zgłoszeniem wniosku o upadłość, zakazem prowadzenia działalności, postępowaniem egzekucyjnym czy wpisaniem do Krajowego Rejestru Długów.

Zachowanie operatora budzi tej sytuacji wyjątkowy niesmak, w szczególności mając na względzie, że domaga opłat za okres w którym umowa już nie obowiązywała oraz faktem, że z rozwiązaniem zgłoszonego problemu. Od kilku dni Piotr jest nękany – dosłownie – nie tylko listami, w których padają mocne słowa

mocne-slowa

ale też telefonami z firmy windykacyjnej Infos

clipboard01

A jest to zapewne dopiero początek tej niesamowitej zabawy.

Zgubiliśmy pańskie wypowiedzenie i co nam pan zrobi?

Jesteśmy zaskoczeni, że poważny operator telekomunikacyjny nie tylko „zapomina rozwiązać wypowiedzianą umowę”, ale też nie jest w stanie rozwiązać tego sporu za pośrednictwem działu obsługi klienta, a jakby tego było mało – ostatecznie decyduje się na odwołanie do windykacji w sporze, w którym wina zdaje się leżeć po jego stronie.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Zgodziliśmy się już pomóc Piotrowi, sam zresztą też pewnie doskonale by sobie poradził, w sporze z operatorem (choć trudno tutaj mówić o sporze, gdy jest się ofiarą bałaganu). Postaramy się też uzyskać stanowisko sieci Play, ponieważ jesteśmy ciekaw jak często zdarza się jej zapominać o rozwiązywaniu umów i dlaczego pomimo życzliwych prób wyjaśnienia sytuacji, operator nie mający racji sięga po windykację.

Aktualizacja 14:07

Czasami można odnieść wrażenie, że jedyną osobą, która pracuje w Play jest rzecznik sieci Marcin Gruszka. Odwołanie do najwyższej instancji na skutek naszego artykułu w kilkadziesiąt minut doprowadziło do rozwiązania problemu, który pomimo kontaktów z pracownikami salonów ciążył Piotrowi od 23.08.2016 r.

48 odpowiedzi na “Wypowiedziałeś umowę w Play? Co z tego, sieć dalej twardo wysyła faktury, a nawet windykatorów!”

  1. Play to taki organizacyjny syf. To takie polskie dziadostwo w wykonaniu polskich dziadów. W życiu bym od nich nic na abo nie wzioł.

  2. Oj. Ja toczyłem walkę z play prawie 4 miesiące. Wygrana narazie częściowo. Udało mi się uciec z telefonem, tzn przejść do innego operatora, niestety nadal nie otrzymałem rekompensaty za „trwanie” umowy po wypowiedzeniu… u mnie to nawet nie było „zapomnieliśmy” a 4 problemy techniczne które rotacyjnie były mi podawane. W sumie złożonych OK 20 reklamacji, a pomogło dopiero publiczne zatweetowanie do operatora, co nie zmienia faktu, że sprawa nie jest do końca wyjaśniona.

  3. Art. 286 kk

    § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną
    osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za
    pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do
    należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze
    pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

  4. Witam wszystkich.
    Moja historia jest jeszcze ciekawsza.
    Szanowna firma Play wystawiała mi FV za numer którego nigdy nie miałem u nich. A jak nie płaciłem to ścigało mnie poprzez komornika. Od 5 lat staram się to wyjasnić na wszelkie możliwe sposoby ale niestety Play jest głuche i ślepe. jeśli kogoś zainteresowały szczegóły to zapraszam do dyskusji.

      • Poniżej krótka historia styczności z firmą PLAY

        Przenosiłem nr od konkurencji do Play. W czasie przenoszenia z powodów
        niezależnych ode mnie zastała wstrzymana procedura przenoszenia ze
        względu na niezgodność danych osobowych. Po wyjasnieniu między
        poprzednim operatorem a Play rozpocząto nowa procedurę zamiast
        kontynuować zawieszoną, co w konsekwencji spraiło, iż przez rok
        otrzymywałem umowy na dwa różne numery mając jedna kartę SIM oraz jedną
        umowę podpisana w Play. Niestety żadna z kilkudziesięcu próśb
        wyjaśnienia nie przyniosła skutku. Po interwencji w UKE Play łaskawie
        anulował mi FV. I wszystko byłoby ok gdyby nie to że wystawił PIT jako
        że uznał że otrzymałem za darmo rok usług Play. Tylko jakim cudem miałem
        wykonywać połączenia z dwóch nr mając jedną kartę SIM?? Niestety przez
        kilka lat mojej walki nikt nie pofatygował się aby ze mną porozmawiać.

  5. Jakiś rok temu kończył mi się abonament w Play, jako że nie mieli „dobrej” co najmniej oferty dla mnie, to przeniosłem się do plusa. Po paru miesiącach dostałem od Play wezwanie do zapłaty KARY za rozwiązanie umowy. Niestety w umowach play stosował taki język, że za nic nie wyłapałem tego kiedy ją podpisywałem. Koniec końców zapłaciłem ponad 100zł bo nie chciałem mieć żadnych problemów. Widać Play lubi stosować takie zagrywki.

  6. Ehh ten Play. Dlatego nigdy nie polecę tej sieci i do końca swoich dni będę na każdym kroku odradzał. Nie wiem czy nadal oferują lecz oferowali możliwość testowania internetu mobilnego. Skorzystałem z tej opcji, o ile pamiętam można było przez 7 dni, bez ponoszenia kosztów ( doliczany był koszt aktywacji usługi ) testować internet mobilny.
    Po podpisaniu umowy, przez 3 dni sprawdzałem prędkość w swojej okolicy ( Małopolska, Nowy Sącz ). O ile w ciągu dnia internet działał przyzwoicie, wieczorami prędkość spadała do 1 Mbps. Po 3 dniach testowania udałem się do salonu, zwróciłem kartę SIM i podpisałem wypowiedzenie umowy. I tutaj był mój błąd. Nie doczytałem, że na rozwiązaniu umowy pojawiła się informacja, iż umowa zostaje rozwiązana z dniem zakończenia trwania umowy. Po kilku miesiącach oczywiście ponaglenia i przedsądowe wezwanie do zapłaty. Niestety żadne pisemne oświadczenia z mojej strony nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Nawet tłumaczenie że nie mogłem w tym czasie korzystać z usługi bo zwróciłem im w 3 dniu kartę SIM…

  7. Jedynie mogę się przyczepić do tego: „Umowa ta, bez jakiejkolwiek informacji ze strony operatora, została przedłużona na czas nieokreślony” – to jest w regulaminie ŚUT, którego znajomość potwierdzamy przy podpisaniu umowy.

    Z tym brakiem możliwości przeczytania odpowiedzi na zgłoszenie w Play24 to masz rację, nie można odczytać, bo numer przeniesiono na kartę i konto Play24 wyłączono. Mega suchar.

    Ciekawi mnie ten brak zmiany wysokości abonamentu. To zależy od konstrukcji umowy – czy było wyraźnie wyszczególniona opłata za telefon i za abonament.

    Co do tego, że ktoś zapomniał wprowadzić wypowiedzenie to trochę nie tak – wypowiedzenie musiało zostać wprowadzone, bo otrzymano potwierdzenie (pismo z informacją, że jak podtrzymuje decyzję, to umowa zakończy się 10.08 i numer przeniosą na kartę). Informacja, że „ktoś zapomniał wprowadzić rozwiązanie umowy” jest więc błędna.

    Błąd zaistniał w systemie generującym faktury i wcale nie musi być po stronie „ludzkiej”. Co nie zmienia faktu, że rozwiązanie takiego zgłoszenia powinno zająć 10 minut i zakończyć się jeszcze przeprosinami dla klienta…

    • W Play jak spłacasz telefon to dostajesz dwie umowy, jedna to jest umowa abonencka (minuty, smsy i te sprawy) oraz druga to umowa kredytowa na telefon. Aż sam sprawdzę dziś po powrocie.

      • Wiem, że początkowo jeszcze nie rozdzielano tych kwot i dopiero po jakimś czasie zaczęto to stosować. Jeżeli umowa kończyła się w sierpniu 2016, to w momencie jej podpisania może jeszcze zastosowano stary wariant i stąd brak zmniejszenia opłaty po dwóch latach.

  8. Miałem podobną sytuację, ale z cesją umowy. Jakimś trafem też „zgubili” w systemie informację o cesji. Dopiero po kilku telefonach dokonali cesji, ale nie przeszkodziło im to w wystawieniu dwóch faktur za ten sam okres rozliczeniowy (na abonenta przed cesją I po cesji), rozwiązanie sprawy trwało prawie 2 miesiące. Nikt nie był w stanie udzielić żadnych informacji, wysyłałem bez skutku prośby o kontakt z działem reklamacji. W między czasie doszło jeszcze nienaliczenie lub złe naliczenie bonusów za skargi, naliczenie opłat za kontakt z BOK (z winy play). Poprosiłem o interwencje UOKiK I sprawa została rozwiązana, ale żadnego telefonu z playa z przeprosinami nie dostałem. Widzę, że poziom obsługi nie tylko w moim przypadku był bardzo niski.

  9. W tym roku dostalem i ja pismo ponaglajace do zaplaty bodajze ostatniej faktury PLAY’a,
    w sytuacji gdy faktura zostala juz oplacona, przynajmniej rok wczesniej. Tematu nie drazylem, uznalem to za pomylke, konsekwencji, na szczescie nie bylo. Co nie zmienia faktu, ze bajzel maja. Slabo.

    • Hmmmm a to trzeba było drążyć i udowodnić, że zapłacił pan tą fakturę. Jak bank zechce żeby 2 razy zapłacił pan ratę kredytu to też zapłacisz? Ale pewno nie zapłaciłeś bo zapomniałeś….tak kończy się w 90% przypadków.

  10. U mnie sytuacja w skrócie. Chciałam zawrzeć umowę na firmę z przeniesieniem nr. Kurier dostarczył mi umowę na mnie prywatnie i nie na przeniesienie nr, a na nowy nr. Oczywiście jak blondynka nie przeczytałam umowy przed podpisaniem wierząc, że jest to umowa o jaką prosiłam. Umowa była bez telefonu. Wysłałam następnego dnia umowę wraz z wypowiedzeniem i nierozpakowaną kartą, miałam na to wg umowy 10 dni. Wysłałam oczywiście poleconym i zatrzymałam dowód wysłania. Po czym dostałam od Play fakturę. Fakturę? Jaką fakturę? Przecież umowa została wypowiedziana! Po kilku miesiącach użerania się z windykacją i udawadnianiu kolejnej firmie windykacyjnej, że nie jestem jeleniem, windykator poradził mi napisać pismo wyjaśniające bezpośrednio do Play. Tak też zrobiłam, po czym otrzymałam pismo z przeprosinami i anulowaną fakturę.

    • Czyż nie jest pani sama sobie winna? A kredyt np. na mieszkanie w kwocie 400 tys zł też pani podpisze bez czytania?

      • Winna czy niewinna, jej prawem było rozwiązanie umowy, które operator ma obowiązek prawny przyjąć.

  11. w czerwcu podpisałem umowę o przenieseniu numeru do nich. Od stycznai miałem być już w PLAY. tydzień temu zerwałem z nimi umowę, jak nigdy w życiu wolałem zapłacić 1700 zł kary + raty za urządzenie niż być wPLAY. W skrócie, mieli przenieść mi numer od stycznia, zamiast tego aktywowali mi ofertę na numerze tymczasowym i przysyłali faktury już od września. tłumacyli że za wcześnie złożyłem wniosek i stad skoro nie przyszedłem podpisać ponownego kwitu to oni zrobili aktywacją na innym numerze. Teraz nie chca mi jeszcze oddać kaucji tłumacząć że musze opłacic najpierw 6 faktur – gdzie zrywając umowę nie otrzymam nawet tylu. Zostaję w T Mobile bo to co PLAY wyczynia to jakaś farsa….

    • Klasyczny błąd po stornie klienta. Decydując się przenieść numer musi pan znać datę końca umowy i tyle. Skoro podał pan złą to po czasie operator uruchamia swój abonament. Czytanie umów przed podpisaniem nie boli. Tak samo skończyłby pan podpisując umowę z Plusem, czy Orange.

      • Nie rozumiemy się (nie pierwszy raz z PLAY) i na jakiej podstawie stwierdzenie że nie znałem i nie podałem daty końca umowy? Podpisując w czerwcu przeniesienie numeru wyraźnie podaję datę styczniową kiedy kończy mi się umowa w Tmobile. Konsultantka radośnie oznajmia, że od stycznia dokłądnie przyjdzie pierwsza FV z PLAY a oni sami przeniosą numer. Mam sobie cierpliwie czekać. A póxniej cyrk bo wysyłacie smsy, że nie udało Wam się przenieść numeru bo T-Mobile nie pozwala na dalej niż 3-mce przed końcem na przeniesieniu numeru. A że byłem na wakacjach to sobie PLAY aktywował numer tymczasowy i każe mi płacić. Pomijam wizytę w salonie PLAY gdzie powiedziano mi że mam się nie martwić tym smsem tylko że mam przyjść na 3 misiące przed końcem umowy Tmobile i coś podpisać…. CZytanie umów nie boli, ale tylko firmy które chcą ukryc wiele rzeczy tworzy je w taki sposób że przeczytanie i ogarnięćie jej zapisów bez prawnika to praktycznie niemożliwa rzecz. Podobnie wyglądają wasze faktury – 4 strony tabelek i porozbijane wszystko an 17 kwot żeby klient nie był w stanie dojść co i za ile. Nie dziękuję – pieprzę Was!

  12. bardzo ciekawe, mam bardzo podobny problem. również wypowiedziałem umowę o abonament w Play’u i pomimo tego, że numer powinien przejść na ofertę na kartę 3/11/2016 to do dzisiaj korzystam z abonamentu. fakt ten zgłaszałem 3 razy w salonie Play, gdzie zawsze słyszałem „błąd systemu” i „technicy rozwiązują problem”. utworzyłem również zgłoszenie na play24 i wciąż cisza. fakturę również wystawili za okres, gdzie umowa powinna być wypowiedziana.

  13. Plus po rozwiązaniu umowy przez pół roku wysyłał mi faktury, i jak składałem reklamacje to nie umieli zrozumieć ze faktura była wystawiona bez aktywnego numeru, i próbowali mi wmówić ze to zaległość z okresu kiedy jeszcze miałem numer, ostatecznie ostatecznie dostałem list z windykacji i postraszyli ale faktury przestały przychodzić i dostałem fakturę korygująca

  14. Pomyślcie sobie co mogą w takiej sytuacji starsze osoby. Ja już prawie wszystkich dziadków uwolniłem z umów, przeniosłe! Numery do Virgin Mobile i ma swoim koncie nimi zarządzam, oni sami o nic się nie martwią i nie mają problemów.

  15. mam trochę podobny problem. W sierpniu zmarł mi ojciec, z aktem zgonu poszedłem do salonu rozwiązać umowę, zrobiłem to, opłaciłem jeszcze cały miesiąc. We wrześniu dostałem list, że muszę jeszcze raz dosłać akt zgonu, wysłałem jeszcze raz. dostałem kolejny list, że dziękują za akt i rozwiążą umowę dopiero z dniem 18.10. Napisałem odwołanie, no bo i dlaczego mam płacić za kolejne dwa miesiące, skoro akt zgonu dostarczony w sierpniu, wniosek o rozwiązanie umowy tak samo. Oczywiście odwołania nie uznali… ale nie odpuszczę im tego. Zastanawiam się tylko, czy już pisać do Gruszki czy jeszcze próbować coś załatwić w salonie.

  16. Panie „jestę blogerę prawnikię”. Jeśli już zajmuje się pan prawem to widać bardzo po łebkach i aż strach pomyśleć, że może pan być prawnikiem :) Nie ma pan racji pisząc, że umowa bez wiedzy została przedłużona na czas nieokreślony. Każdy ma to zapisane w regulaminie, który może przeczytać przed podpisaniem umowy. Wyobraża pan sobie, że z dniem końca umowy operatorzy wyłączają wszystkim usługi? Po okresie umowy wszystkie przechodzą w czas nieokreślony, umowy z kablówkami, czy platformami cyfrowymi, a nawet z siłownią.

    • Przykładów na próby naciągania klientów mamy pod dostatkiem. Aby ta dyskusja stała się jednak pożyteczna dla wszystkich spróbujmy może podsumować sposoby obrony przed takimi praktykami.
      Powołanie się Jerry’ego na art. 286 § 1 kodeksu karnego jest dobry krokiem w tym kierunku ale jak ten § wykorzystać ?
      Spróbujmy może ustalić najlepszy sposób postępowania ( poza kosztownym wynajmowaniem prawnika ).
      Gdzie szukać informacji, gdzie zadzwonić, do kogo pójść, kto pomoże zredagować najlepszą reklamację, co zrobić z przedsądowym wezwaniem do zapłaty? Na jakich serwisach www. opisać swój problem ?
      Znam tylko jedno rozwiązanie – umówić się z „Miejskim Rzecznikiem Praw Konsumenta” ( szukaj: bazy-teleadresowe/rzecznicy-konsumentow ) Myślę jednak , że nie jest to najszybsza i na pewno nie jedyna droga.
      Może jakiś prawnik z doświadczeniem w takich spawach się wypowie !

  17. Ciekawe czy można w takiej sytuacji w ramach odpowiedzi na przed sądowe wezwanie do zapłaty sformułować pozew o oszustwo. W przypadku telekomu można by nawet spróbować dobrać się do ich koncesji.
    Oczywiście trzeba mieć do tego podstawy, ale w przypadku jak ten ww. można by spróbować.

  18. Mnogość takich przypadków każe podejrzewać z dużym prawdopodobieństwem, że jest to celowe działanie pracowników na wyraźne polecenie z góry. Część osób po prostu machnie ręką i zapłaci. I na to liczą. Jetem wręcz pewien, że pracownik ma za zadanie zrobić wszystko aby nie dopuścić do rozwiązania umowy z klientem. Być może pod groźbą utraty premii, prowizji itp. Dlatego wypowiedzenie trafia do szuflady albo się wzięło i wykasowało albo błąd systemu albo inna głupawa wymówka. Za takie występki firma powinna płacić milionowe kary.
    Dlatego trzeba unikać jak ognia wszelkich abonamentów. Bo Polska to nie jest normalny kraj.

  19. Kilka lat temu miałem podobną sytuację, również w Play. Chodziło o umowę na mobilny Internet. Umowa była zawarta na czas nieokreślony, postanowiłem ją wypowiedzieć, więc wysłałem – za zwrotnym potwierdzeniem odbioru – wypowiedzenie na adres P4. Zgodnie z postanowieniami umowy, rozwiązanie umowy następowało z upływem kolejnego okresu rozliczeniowego po tym, w którym zostało złożone oświadczenie o wypowiedzeniu. Ponieważ wypowiedzenie odebrali na początku października, to zgodnie z postanowieniami umowy, umowa ulegała rozwiązaniu z dniem 9 listopada (ostatni dzień kolejnego okresu rozliczeniowego). Nie przeszkodziło im to jednak, by w następnym rachunku doliczyć mi do opłaty abonamentowej za telefon również abonament za kolejny miesiąc umowy na Internet (10 listopada – 9 grudnia). Wysłałem im w związku z tym maila z żądaniem korekty, w którym dokładnie wyjaśniłem na podstawie postanowień umowy, że umowa uległa już rozwiązaniu i nie mogą naliczyć mi abonamentu za okres po jej rozwiązaniu. W odpowiedzi konsultant w ogóle nie raczył się odnieść do moich argumentów, a odwołał się jedynie do… treści pisma wysłanego do mnie pocztą gdzieś w październiku albo listopadzie, w którym określono termin rozwiązania umowy na 9 grudnia. W tym samym czasie dostałem już SMSa z ponagleniem co do zapłaty opłaty za Internet, z zagrożeniem że wyłączą mi telefon. Wysłałem im wtedy kolejnego maila, w którym raz jeszcze wyjaśniłem im, że wypisują głupoty, a to co zamieścili w wysłanym do mnie pisemku nie wywiera żadnych skutków prawnych, bo decydujące są postanowienia umowy i data, w której doręczono im moje wypowiedzenie. Po kilku dniach braku odpowiedzi na maila, wydzwanianiu na ich infolinię, wreszcie łaskawie przyznali mi rację i dokonali korekty faktury. Myślałem wtedy o zgłoszeniu sprawy do UOKiK, bo podejrzewałem, że może to nie być jednostkowy przypadek, ale ostatecznie odpuściłem .

  20. ja mam podobny problem tyle ze złożyłam reklamację i wypowiedzialam umowe z winy pracownika salonu play i odesłałam telefony do firmy play- mam informację że są doręczone a oni moja reklamację uznają za niezasadna i każą mi płacić raty za sprzęt którego nie posiadam i chcą żebym im odowodnila że odebrali paczkę z telefonami dodam że sprawa ciągnie się od początku października 2016 a 24 lutego 2017 otrzymałam informację że mam się dogadać z firmą windykacyjna w sprawie spłaty zaległych rat proszę o pomoc !!!!

  21. O ile się nie mylę Play to Netia z którą w ten sam sposób rozwiązywałem umowę trzy razy wysyłałem wypowiedzenie trzy razy otrzymywałem potwierdzenie a faktury dalej przychodziły pomimo że usługa już nie działała straszenie firmy windykacyjnej sądem taką mają metodę przestrzegam przed tym operatorem znajomy podpisał umowę na Internet usługa nie została uruchomiona bo jak się okazało nie było technicznej możliwości a faktury przychodziły do zapłacenia i tradycyjne windykacja skończyło się wezwaniem do sądu na które za radą adwokata nie poszedł i już trzy lata spokój

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *