Od paru dni żyjemy jak szczury pozamykane w klatkach. Miejmy świadomość, że to dzięki tym ludziom o IQ 75 z bulwarów wiślanych

Społeczeństwo dołącz do dyskusji (819) 19.04.2020
Od paru dni żyjemy jak szczury pozamykane w klatkach. Miejmy świadomość, że to dzięki tym ludziom o IQ 75 z bulwarów wiślanych

Jakub Kralka

Jak oceniacie jakość swojego życia w ostatnich kilku tygodniach? 

Ponieważ przez większość czasu i tak pracuję przy komputerze, moje życie pogorszyło się na skutek różnych ograniczeń o jakieś 25 procent. To bardzo istotna ćwiartka, nie jestem nawet pewien czy można na nią patrzeć tylko w ujęciu jakiegoś wycinka, bo dopełnia pewną całość. Stabilizuje ją. Owszem, nie spędzam wiele czasu spacerując po łąkach i choć powinienem, rzadko goszczę na siłowni, ale te wszystkie drobne rzeczy stanowiły ważny element emocjonalnej równowagi.

Nie chcę nawet wiedzieć jak wygląda to w psychice moich bardziej ekstrawertycznych przyjaciół, którzy panicznie potrzebują kontaktu z innymi ludźmi, chodzą do parku tylko po to, by zagadywać wiewiórki, podoba im się jazda komunikacją miejską i zawsze mają o czym rozmawiać z taksówkarzem. Ich codzienna rutyna została pozbawiona wycieczek do pracy, radosnego shoppingu, a w ostatnim czasie zabrano im nawet możliwość wyjścia na świeże powietrze. Oczywiście, o ile wcześniej nie wymyśliło się pretekstu w postaci niezwykle pilnych zakupów.

Nowy tydzień przyniesie poluzowanie tych obostrzeń, przynajmniej stopniowe, natomiast nie zapominajmy o tym, jak znaleźliśmy się w tej sytuacji.

Ludzie z IQ 75 z bulwarów wiślanych

W marcu napisałem dość chętnie czytany i dobrze przyjęty tekst „Rezygnujemy z wolności, nasze biznesy padają, a ludzie z IQ 75 marnują to, urządzając grupowe schadzki w parku„. Część ludzi oburzała się, że szkaluję mało inteligentnych ludzi, ale jeśli ta figura ich przerasta, to najwyraźniej sami są mało inteligentni.

Część ludzi – i ci na pewno są mało inteligentni – zarzucała mi z kolei, że nie powinienem się interesować oraz mówić innym jak mają żyć. Jeśli ja chcę siedzieć w domu, to oczywiście mogę, ale nie mam prawa krytykować ich za to, że znudzeni chcą się spotkać z przyjaciółmi na jedno piwo czy pójść na wycieczkę do parku z kolegami ze szkoły. To oczywiście bzdura.

Jak najbardziej mamy prawo krytykować takie postawy, a przy okazji je zwalczać. Brak świadomości pewnej części społeczeństwa jest zagrożeniem dla nas samych, zaś luzowanie zasad narodowej kwarantanny będzie skutkowało stopniowym luzowaniem zachowań rodaków, którzy prawdopodobnie znów zaczną – korzystając z dobrej pogody – łaknąć spotkań w większym gronie na świeżym powietrzu.

Nie byłoby „aresztów domowych” bez zdjęć licealistów w parkach

Większość Polaków jest od kilkunastu dni uwięziona w swoich domach. Przepisy były w tej materii dość precyzyjne. Można było wyjść do pracy, po zakupy czy w jakimś innym celu, ale przy dość nerwowej policji, nie sposób było wyobrazić sobie pójście (choćby w osamotnieniu) na spacer.

Władza wprowadziła te chyba trochę przesadzone przepisy nie dlatego, że one są słuszne i nie dlatego, że na nie zasługujemy. 90 procent społeczeństwa cierpi w domach, dlatego, że 10 procent to idioci. Wszyscy musimy dźwigać konsekwencje zachowań bezmyślnych ludzi, którzy w obliczu odwołanej szkoły i zajęć pognali w naturalnym odruchu na imprezy w parku.

I to może się powtórzyć, już niebawem. Dlatego nawołuję do tego, by bezlitośnie uprawiać „shaming bezmyślności” rodaków przy okazji kwarantanny. Ponieważ z jej konsekwencjami będziemy zmagać się wszyscy, tak zdrowotnymi, jak i prawnymi. Jeśli nie wierzycie – przypomnijcie sobie ostatnie 2 tygodnie.

819 odpowiedzi na “Od paru dni żyjemy jak szczury pozamykane w klatkach. Miejmy świadomość, że to dzięki tym ludziom o IQ 75 z bulwarów wiślanych”

  1. Tak naprawdę to nie ma żadnego znaczenia co rządzący z tym wirusem robią. Kto ma się zarazić, i tak się zarazi ale propaganda sukcesu musi być. Wyniki pokazują w 100% że krzywa zachorowań w krajach, które nic z tym nie zrobiły, tak samo spada jak w innych.
    Ja chodzę do pracy jak chodziłem, maski też nie noszę i nie zamierzam nosić a jak ktoś chce słuchać tych bzdur co pisiory odstawiają to jego sprawa. Mnie to do niczego nie jest potrzebne.

    • głupi. jesteś.
      A krzywa to cie robiła. Jakbyś jakąkolwiek widział (np. porównanie krzywej UK/IT/FR/US do PL) to byś takich bzdur nie wypisywał. Widać że za ciebie myśli jakiś ziomek spod sklepu.

      • Jakoś „ziomek” mnie nie przekonujesz. Bierzesz wszystko w ciemno co w internecie i TV wrzucają, tak jak całe życie karmisz się bez zastanowienia śmieciowym jedzeniem (bo „dobre” i bez wysiłku).
        Rusz trochę swoją mózgownicą – myślenie na prawdę nie boli.
        Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku bo dla większości głównie tego brakuje .

        • Każdy ma swój zdrowy rozsądek. Pooglądaj trochę materiałów ze świata (niestety nie są ogólnodostępne, trza zejść poniżej piwnicy) jak sobie kraje „radzą” z koronawirusem. Następnie pooglądaj jak sobie „radzą” ze zwłokami dla których nie ma ani miejsca ani czasu. Potem się zastanów czy „karmienie” jest bzdurą czy prawdą – a potem wróć i porozmawiaj o tych krzywych.

          Co do „zastanowienia” to w ogóle nie masz pojęcia skąd mam informacje, ile i jakie – nawet nie wiesz ile ruszam mózgownicą, więc z takimi tekstami to możesz sobie jechać do kumpla z którym wypiłeś tyle piwa że WIESZ że jest pierdolnięty w czache. Nie do mnie.

          • Nie moim celem było urażenie małego ego kogokolwiek – to raz. Po drugie jeżeli ktoś pisze w Twoim stylu to niestety nie świadczy to najlepiej o takiej osobie. Wracając do sedna. Ludzie umierali zawsze z rożnych powodów i jeżeli zgony były rozrzucone na np. 1000 lokalizacji w danym kraju a teraz zrobili kilkanaście szpitali zakaźnych gdzie jak leci przywożą każdego z gorączką to nic dziwnego, że te miejsca mogą wyglądać jak prosektoria. Liczy się łączna liczba zgonów w skali danego kraju a nie w jednym szpitalu – i to daje sensowny obraz. Jak nie umiesz znaleźć to napisz do Ministerstwa Zdrowia aby Ci przekazali dane publiczne o liczbie zgonów teraz i w latach poprzednich. No ale to wymaga wykazania minimum wysiłku.
            Mimo wszystko pozdrawiam.
            p.s. Nie piję i nie potrzebuję żadnych używek, rozsądnie cieszę się życiem na świeżym powietrzu tak często jak się tylko da :)

          • Czy korona jeżeli nawet zaraża – zabija przeciętnych ludzi ? Dlaczego śmiertelność we wszystkich krajach (łącznie z Italy) gdzie „zmagają się z pandemią” nie wzrosła w ciągu ostatnich 3 miesięcy i jest na tym samym poziomie od kilku lat? Bo ten wisus (internetowy) nie zabija, lub jak kto woli zabija jedynie ludzi będących już jedną nogą na tamtym świecie (delikatnie przyśpiesza nieuniknioną agonię). Dodatkowo poczytaj i sam wyciągnij wnioski z hasła: Bill Gates + depopulacja + WHO . Ludzie nie dzielą się na tych co mają iq 75 tylko na takich co mając różne informacje – potrafią wyciągać trzeźwe wnioski i nie łykają wszystkiego w ciemno.
            Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku

          • Przecież z różnych krajów (między innymi wymienione Włochy – tutaj dane z L’Eco do Bergamo, dotyczące prowincji Bergamo- wg ich wyliczeń śmiertelność w porównaniu do zeszłego roku wzrosła 6 razy, Holandia, czy UK) pojawiają się już dane z poprzednich miesięcy/tygodni porównujące śmiertelność do lat poprzednich i ta jest wyższa.

            Więc nie jest prawdą że śmiertelność jest taka sama jak w latach poprzednich

          • @kopec23:disqus ty zdajesz sobie sprawe, ze gadasz z jakims trollem/klakierem, co to umie powtarzac gdzies wyczytana mantre? – nie znajdziecie nici porozumienia, bo on plywa w jakis odmetach spiskowych a ty usilujesz mu wytlumaczyc to racjonalnie – to sie nie moze udac. Do tego gosc jest ewidetnie fanem przymusowej eutanazji „lub jak kto woli zabija jedynie ludzi będących już jedną nogą na tamtym świecie (delikatnie przyśpiesza nieuniknioną agonię)”

          • Wskaż mi w Polsce zdrowego wcześniej człowieka, który zmarł na kowid. Fakt nie dogadamy się bo w każdym społeczeństwie 90 % to niestety barany i nie zrozumieją, że nie należy do mylić prawdy z opinią większości. Fanem eutanazji? – widzę główka logicznie pracuje, pomyliłeś mnie z bilem gates’em lub liderami WHO.

          • Po drugie udowodnij że nie piszę prawdy. Podaj konkretne liczby bo ja jestem w stanie wskazać.

          • To nie ja mam cokolwiek udowadniac, a ty nie jestes w stanie wskazac nic z wiarygodnego zrodla – foliarskie serwisy albo youtube sie nie liczy.

          • Czy korona jeżeli nawet zaraża – zabija przeciętnych ludzi ? Dlaczego śmiertelność we wszystkich krajach (łącznie z Italy) gdzie „zmagają się z pandemią” nie wzrosła w ciągu ostatnich 3 miesięcy i jest na tym samym poziomie od kilku lat? Bo ten wisus (internetowy) nie zabija, lub jak kto woli zabija jedynie ludzi będących już jedną nogą na tamtym świecie (delikatnie przyśpiesza nieuniknioną agonię). Dodatkowo poczytaj i sam wyciągnij wnioski z hasła: Bill Gates + depopulacja + WHO . Ludzie nie dzielą się na tych co mają iq 75 tylko na takich co mając różne informacje – potrafią wyciągać trzeźwe wnioski i nie łykają wszystkiego w ciemno.
            Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku…

    • Szczerze Ci życzę mandatu, najlepiej kilku. Być może, jak się dowiesz, że zakaziłeś wielu ludzi i część z nich umarła dzięki Tobie, bo system nie był w stanie ich wszystkich naraz wyleczyć, to nie będziesz już tak cwaniaczył. Może wtedy zrozumiesz, że lepiej się zakazić jak w szpitalu jest miejsce i lek, czyli jak najpóźniej. A może nie i nadal będziesz egoistycznym idiotą ?

      • Rzeczywiście odpowiedź na poziomie iq 75, poczytaj i sam wyciągnij wnioski z hasła: Bill Gates + depopulacja + WHO . Ludzie nie dzielą się na tych co mają iq 75 tylko na takich co mając różne informacje – potrafią wyciągać trzeźwe wnioski i nie łykają wszystkiego w ciemno.
        Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku

    • Widze że w komentarzach pojawił się ktoś z IQ poniżej 75. Przez takich kretynów jak ty szpitale będą przepełnione i taka sama sytuacja jak w wloszech się pojawi gdzie osoby powyżej któregoś roku nie będą nawet przyjmowane i będą zmuszone powoli umierać w domach. Samo izolacjia i maseczki sa dla spowolnienia epidemii żeby szpitale się wyrobiły.

      • A czy wiesz, że w takich Włoszech mimo pseudo wirusa śmiertelność nie wzrosła, jest taka sama jak od lat. Dlaczego to sobie doczytaj jeżeli IQ masz większe niż 75. Przy okazji sam wskaźnik IQ jest jak widać tyle w życiu wart co zalecenia WHO w czasach nam obecnych, robią nas bambuko

        • A czy ty wiesz, ze pieprzysz bzdury?

          bo przez lockdown chocby mniej ludzi zginie w wypadkach komunikacyjnych… ale nie ty potrafisz jedynie widziec jeden wzorzec – twoj skrzywiony przez teorie spiskowe…. walic racjonalizm, walic fakty – hurr durr ja wiem najlepiej – jak tam w foliowej czapeczce – jeszcze czola nie odparzylo?

          • To co nam serwują to racjonalizm? Nie napisałem że wiem najlepiej, próbuje pobudzić ciemne masy do myślenia, ale widzę że daremnie bo powtarzane 1000 razy kłamstwo dla większości staje się prawdą. Czasy się zmieniają – kiedyś straszyli zaćmieniem słońca a teraz baranków straszą kowidem, aby w przyszłości stali w kolejkach po „cudowną” szczepionkę…

          • Lockdown wypadki komunikacyjne i jeszcze może mniejsza dziura ozonowa? Prawda ludzi mniej zginie w samochodach, ale ile będzie przymierzało z głodu, ile rodzin się rozpadnie ile będzie dodatkowych zawałów, nerwic depresji – tego już nie widzisz? Ile za nie spłacane kredyty żydowskie banki przejmą majątków i doprowadzi firmy , ludzi do ruiny? Tego też nie widzisz…..

          • To u Ciebie to jest juz wyzszy poziom, nie bardzo jest z czym dyskutowac. Nie twierdze, ze wszystko jest takie jak sie wydaje – ale ty plyniesz ku skrajnosci tak odleglej – ze nawet nie ma z czym dyskutowac.

          • No tak, nie pojmujesz, ale to nie moja wina… Trzeba było się uczyć myślenia jak był umysł chłonny.

          • Te nedzne przytyki na poziomie przedszkola – typowe – 0 do powiedzenia, wiec bedzie gryzl jak zapedzone w sidla zwierze

          • Ja już zapomniałem jak było w przedszkolu, nie sil się bo ja już nie odpiszę a tobie jeszcze żyłka pęknie i będzie kolejny przypadek korony
            Zdrowia życzę

          • Typowa folijka – nie wytrzymuje konfrontacji z faktami, podwija ogon i odjezdza w sina dal udajac madrale.

            pfff

          • Nie z faktami tylko głąbami, szkoda mojego cennego czasu pfff nie będę więcej zniżał się do tytułowego poziomu iq ;)

          • Ja tu widze tylko czlowieka z urojeniami widzacego wszedzie spiski i twierdzacego, ze wszyscy sa glupsi od niego – te jednostki chorobowe maja swoje nazwy i nie maja nic wspolnego z wirusami.

    • Ja to tak sam traktuję i mam podobne spostrzeżenia (są godne polecenia). W ogóle nie sugeruję się tym co mi wciskają w Internecie a TV zupełnie olałem.
      I jakoś żyjemy :) – robią z nas baranów jak w kultowej Sexmisji – wciskali, że nie da się żyć na zewnątrz.. – a najgorsze to jest to, że większość w to wierzy.
      Pozdrawiam

      • Typie wciskają Ci to ze witamica c jest dobra na wszytko, ze 5G Cie spali mozg, ze kornowirus to bajka… Zapierdalaj do Jerzego Z i kup od niego sok z kiszonej kapusty za 50 ziko xD

        • Ja przynajmniej potrafię normalnie żyć bez obaw i mam się dobrze w tych nienormalnych czasach. Co do mych prywatnych opinii to co do niektórych chciałbym się mylić, a ty myśl co chcesz to jeszcze wolny kraj. Widzę że czytać już potrafisz ale bez zrozumienia, a po użytych słowach wnioskuję że wiele przed Tobą lub tytułowe IQ na więcej nie pozwala. A naturalna kieszonka to super zdrowe jedzonko, ale co możesz o tym wiedzieć?

  2. Raczej WHO. W Hiszpanii identyczne ograniczenia były już od 15.03 i mocno restrykcyjnie egzekwowane. Niestety mam szansę porównać…

    • Zastanawiałeś się dlaczego „umierają” na covid tylko ludzie z jedną nogą na tamtym świecie a umieralność we wszystkich krajach jest na tym samym poziomie co zawsze? – w Hiszpanii również. poczytaj i sam wyciągnij wnioski z hasła: Bill Gates + depopulacja + WHO .

  3. Szanowny autorze, może zamiast obrażać ludzi mających inne zdanie, może postaraj się dowiedzieć dlaczego mają inne zdanie? Może spójrz na tabele zachorowań i zastanów się czy państwa, w których ludzie żyli normalnie, chodzili na bulwary itd. są na pierwszych miejscach zachorowań czy nie? Ja rozumiem, że każdy może wierzyć w co chce, jeden może wierzyć, że allah go ocalił a nie interwencja lekarza, Ty możesz wierzyć, że to zakazy zmniejszają ilość zakażonych, a inni mogą wierzyć w jeszcze coś innego, no ale obrażanie innych bo wierzą w coś innego? Oby jak najmniej takich aroganckich typów w Polsce.

    • ja się z tym zgadzam. Nie dorośliśmy do odpowiedzialnego społeczeństwa. Jedyne co umiemy to szybko wykupić papież do dupy i ryż

        • No własnie. UK szybko zmienia zdanie na ten temat, a Skandynawowie sami z siebie zachowują się jak na kwarantannie. Taka kultura. To nie są społeczni Włosi czy Hiszpanie. Poza tym u nich „nie” znaczy „nie”, a nie „trochę nie” lub „mnie to nie dotyczy” albo „tylko raz”…

          • To, że UK zmieniło zdanie to nie kwestia danych, tylko polityków. Nie wiem o jakiej kwarantannie w szwecji mówisz, na ulicach sporo ludzi, w galeriach i restauracjach również. We fracji nie ma nikogo na ulicy a w szwecji cała masa ludzi, a mimo tego w szwecji odsetek zarażonych wśród przetestowanych to ok 17% a we francji prawie 30%.

          • W Szwecji testują tylko tych co trafiają do szpitala, więc serio…. masa ludzi pewnie tam choruje i nikt im testu nie robi.

          • Wszędzie testuje się mniej więcej tych samych, czyli tych którzy zgłaszają lekarze do przetestowania oraz ludzi z którymi zarażeni mieli kontakt.

          • Chłopie, spójrz na szwedzkie statystyki śmiertelności i zastanów się dwa razy.

          • A co ma śmiertelność do zakażeń? Na śmiertelność główny wpływ ma sytuacja w służbie zdrowia, sprzęt itd.

          • Sweden: Total Deaths = 1 540, Total Confirmed 14 385
            Austria: Total Deaths = 452, Total Confirmed 14 749

            Tak że ten…. Myśleć, sprawdzać fakty a nie powielać foliarskie brednie….

          • Do pewnego obrazu brakuje mi jeszcze Total People (liczby ludności) i ewentualnie zasad testowania (czy tylko objawowi i z kontaktu z zakażonym/chorym, czy szerszy zakres) i liczby testów na 100 tyś, czy milion mieszkańców.

            Co do zasady to społeczna izolacja ma przeciąć ścieżki transmisji wirusa (zakażeń) i w tym kontekście pomaga, ale bzdurą jest zakaz wstępu gdzieś, bo IMHO wystarczyłaby izolacja, więc sensowny kilkumetrowy dystans (odległość) między przebywającymi tam ludźmi, a spędy pomagają w łatwiejszym przeniesieniu się na kolejnych ludzi jeżeli trafi się wśród nich ktoś zakażający. Co do protestów społecznych wobec przepychania kontrowersyjnych tematów i zagadnień, to IMHO wystarczy nie próbować wykorzystywać sytuacji do przepychania takich wywołujących w normalnych warunkach protesty zagadnień. Swoją drogą protest z zachowaniem 2m separacji też jest możliwy do realizacji, choć to zawsze większe zbiorowisko ludzi i większe możliwości transmisji gdyby ktoś np kichnął.

          • Liczba ludności podobna. A śmiertelność kilak razy większa. Testy? Rusza ręką żywy, nie rusza martwy :)
            Nie twierdzę że za radością przyjmuje ograniczania. Wyjścia z psem do parku zablokowane – to irytujące, wyjścia do lasu zakazane (dzięki debile z warszawki!) – to irytujące i nielogiczne. Ale rozumiem czemu wprowadzono te zakazy: panika i indolencja władz + głupota obywateli co niektórych dało w efekcie obowiązujące do niedawna przepisy.

          • Przydała by się jeszcze struktura tych zarażeń (cieżkie, średnie, lekkie), struktura społeczeństwa, stosunki społeczne itp.

            I u jest problem ograniczeń. Wiele z nich zostało podjętych przez pryzmat dużych miast. U mnie w Sudetach mogę cały dzień spędzić w lesie i nikogo nie spotkam.

            Wychodzi na to, że całe te zakazy i co gorsza rozpieprzona gospodarka to strach polityków przed tym, że zarzuci im się, że czegoś nie zrobili, co może utrudnic im karierę. Swoje dołożyły media, które kręcą spiralę strachu czy wręcz paniki ile wlezie. Robię przez to taki syf w eterze, że istotne informacje, które dodatkowo nie są specjalnie porywające, toną w kakofonii mało istotnych informacji lub wręcz fakenewsów.

          • Myślę, że gdyby tak jak w przypadku koronawirusa, przyjmowano do szpitali taki procent zakażonych na grypę, zamykano szpitale a personel poddawano 14 dniowej kwarantannie bo u jednej osoby wykryto grypę, media nakręcałyby tak bardzo spiralę strachu przed grypą, jak przed koronawirusem, powodując tym samym obniżenie odporności przez stres, więc i większe ryzyko zachorowania, to dramat w służbie zdrowia i liczba zgonów byłaby na podobnym poziomie co obecnie z powodu koronawirusa.

          • W obecnej sytuacji rząd mógłby zalecać a nie nakazywać i przy okazji karać. Tu nie ma żadnego zagrożenia życia. Przy grypie nikt nie szaleje a co roku zbiera większe żniwo niż ta obecna psychoza…

          • A co ma śmiertelność do zakażeń? Na śmiertelność główny wpływ ma sytuacja w służbie zdrowia, sprzęt itd. Zakazy mają ponoć chronić przed lawinowym wzrostem zarażeń, jak wynika z danych, nie chronią.

          • Zależy co rozumiesz przez słabą służbę zdrowia, być może mają dobrą ale nie byli przygotowani, być może nie mają wystarczająco dobrej opieki dla chorych z tymi konkretnymi przypadłościami. Mówi się o tym, że w nowej zelandii dlatego jest tak mało zmarłych, bo w tym kraju mają bardzo duże problemy z astmą, więc mają dobrą infrastrukturę i doświadczenie w leczeniu ludzi z problemami z oddychaniem. Nikt nie wie dlaczego w jednym kraju umiera więcej a w innym mniej, dlaczego w jednym kraju jest więcej zakażonych, a w innym mniej. Nie ma badań, które odpowiadają na te pytania, a ludzie, którzy twierdzą, że gdyby nie zakazy to byłoby z całą pewnością tak czy tak, uprawiają tylko i wyłącznie wróżby, gdybylogię itd. Ja też nie wiem czy zakazy są nieskuteczne, dane które podałem nie są faktami naukowymi tylko informacjami, które sugerują, że jest bardzo możliwe, że zakazy nic nie dają, ale czy tak faktycznie jest, tego nikt nie wie.

          • Przede wszystkim takie zakazy nie są obecnie konieczne jeżeli nawet byłyby skuteczne, a mają wiele innych negatywnych skutków nie tylko zdrowotnych. Mogły by mieć jedynie sens w jedynej grupie która jest narażona tj. dla osób 70+ (statystycznie podobna jest średnia długość życia dla mężczyzn w większości rozwiniętych państw) – tym bardziej, że to są emeryci – i ich izolacja nie grozi paraliżem gospodarki.
            A co robią rządy w większości państw ?- mają okazję ograniczyć wolność obywateli w imię „wyższych” celów – i to robią – i założę się że nie wróci wolność w takim stopniu jak przed tym całym cyrkiem podobnie jak po „11 września”. A że na to się zgadzamy jak potulne baranki to jesteśmy sami sobie winni..
            Pozdrawiam

          • W takiej Szwecji statystycznie średnio umiera 1000 dziennie z różnych powodów więc te dodatkowe 1500 osób licząc od początku roku to nic nadzwyczajnego, tym bardziej że nie wiemy czy z powodu kowid, grypy czy kliku innym chorobom wcześniej nabytych.

          • No właśnie, jeżeli nawet choruje – to jeszcze nie koniec świata – mamy katar wiele razy w ciągu roku i żyjemy – i nikt tego nie uważa za coś nadzwyczajnego… kowid ma po prostu bezbłędną reklamę…

          • Dokładnie tak, a przy okazji nie ma niewygodnego tematu Brexitu (swoją drogą dobrze zrobili – mam na myśli exit)

        • I jakie są efekty? Szwecja ma obecnie największą odnotowaną śmiertelność ze wszystkich krajów regionu i jedną z największych na świecie, jeśli chodzi o procent śmierci w wypadku przypadków zamkniętych.

          • Na śmiertelność główny wpływ ma sytuacja w służbie zdrowia, sprzęt itd. Zakazy mają w teorii chronić przed lawinowym wzrostem zarażeń, po to aby mniej ludzi się zarażało i w konsekwencji mniej ludzi umierało, jak wynika z danych, nie chronią przed zakażeniem.

    • @disqus_jCsPSW7RVd:disqus wystarczy spojrzec na duzo mniejszy kraj „zyjacy normalnie” niz Polska – Szwecja, rzadziej zaludniony, Cyk i zachorowan i smierci duzo wiecej. 156 / milion a Polska 10 / milion. Ale nieeeee o nieee internetowi jezdzcy klawiatury wiedza lepiej :)

      Chyba wogole nie spojrzales na dane – bo tak wlasnie te kraje przoduja – UK, Hiszpania, Wlochy, USA, Francja, Niemcy, Rosja, Szwecja i inne.

      Szwecja jest na 11 miejscu pod wzgledem smiertelnosci na 1 mln obywateli:
      stawka:
      San Marino (wielki „kraj”, Belgia, Andorra (kolejny gigant), Hiszpania, Wlochy, Francja, UK, Sint Marteen (mala wysepka na karaibach, a w zasadzoe jej holenderska polowka, Saint Martin jest osobno), Holandia, Szwajcaria, SZWECJA.

      My jestesmy grubo ponizej sredniej smiertelnosci 21.7 / mln – 10 mln

      i jak niecierpie tego rzadu, to sam ten fakt nienajgorzej im wyszedl.

      • Szwecja, rzadziej zaludniony
        :-D Bawi mnie już te ciągłe mówienie o zaludnieniu :-D
        Jak będziesz miał kraj wielkości rosji, w którym mieszka 1000 osób i te 1000 osób pracują w jednej fabryce, przy czym będzie bardzo mało zarażeń, to rozumiem, że też powiesz, że to dlatego, że gęstość zaludnienia jest niska, sherlocku? :-D

        Chyba wogole nie spojrzales na dane – bo tak wlasnie te kraje przoduja – UK, Hiszpania, Wlochy, USA, Francja, Niemcy, Rosja, Szwecja i inne.
        20 marca kiedy w UK wprowadzono pierwsze zakazy, a we włoszech zakazy były już grubo kilka tygodni, UK miała 5 000 zarażonych, a włochy 40 000. Gdyby brak zakazów generował lawinowy przyrost zakażeń, to jeśli włochy miały 40 000 zakażeń, to w UK powinny mieć 150 000. Jeszcze jakieś sugestie co do danych?

  4. Gówno prawda.

    To tylko pretekst, żeby poznęcać się nad społeczeństwem przez obecny reżim i sprawdzić, jak bardzo można docisnąć śrubę.

    • Jak źle musi się żyć ze świadomością, że rządzący to grupa ludzi którzy każdy dzień przeliczają na ilość wyrządzonej krzywdy obywatelom. ,,Ok, dziś wypuszczamy chemitrails! Niech giną!”

      • Gdyby nie te nieszczęsne wybory, może restrykcje nie byłyby aż tak surowe. Sytuacja epidemiologiczna nie uzasadnia skali represji – przecież po 45 dniach epidemii jest jeszcze kilkanaście powiatów bez stwierdzonego przypadku. Jednak władza panicznie boi się scenariusza z Włoch i Hiszpanii (który raczej i tak by się nie powtórzył ze względu na inne zachowania społeczne u nas), bo wtedy Duda nie miałby szans, więc musi pokazać, że jest silna, zwarta i gotowa.

        • To nawet nie jest kwestia wyborów. Szumiś ma świadomość w jakim stanie jest polska służba zdrowia – w jakiej dupie byłby kraj gdyby doszło do sytuacji z Włoch czy Hiszpanii.

  5. Teraz będzie więcej zakażeń przez durniów którzy na złość babci, postanowili odmrozić sobie uszy i spędzić miłe święta z rodzinami. No kilku moich sąsiadów tak zrobiło.
    Ale w sumie to oni od początku mają wywalone…

    serio zamiast mandatów, to ci odważni i dzielni bojownicy powinni po prostu być kierowani do jakichś miejsc gdzie brakuje personelu, bo personel medyczny pozbawiony sprzętu zrejterował – bo oni się boją. Dzielni gieroje strachu nie czują… tylko żeby tam siedzieli skoszarowani….

    • Czy korona jeżeli nawet zaraża – zabija przeciętnych ludzi ? Dlaczego śmiertelność we wszystkich krajach (łącznie z Italy) gdzie „zmagają się z pandemią” nie wzrosła w ciągu ostatnich 3 miesięcy i jest na tym samym poziomie od kilku lat? Bo ten wisus (internetowy) nie zabija, lub jak kto woli zabija jedynie ludzi będących już jedną nogą na tamtym świecie (delikatnie przyśpiesza nieuniknioną agonię). Dodatkowo poczytaj i sam wyciągnij wnioski z hasła: Bill Gates + depopulacja + WHO . Ludzie nie dzielą się na tych co mają iq 75 tylko na takich co mając różne informacje – potrafią wyciągać trzeźwe wnioski i nie łykają wszystkiego w ciemno. Uwierz mi myślenie nie boli.
      Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku

  6. Mi się „podoba” ta wielka wiara, że rządzący wiedzą co czynią, a jakaś grupa społeczeństwa łamiąc pomysły rządzących naraża innych.
    Doskonałymi przykładami są w większości dziś obowiązujące nakazy, choćby ten o 2m na spacerze od własnej żony, czy uprawiania choćby lekkiego sportu w maseczce czy też intensywne w niej spacery.
    Ciekawe czemu ma służyć maseczka na pustej ulicy, w pustym parku, pustej plaży. Oczywiście bezsens, ale jak się wyjdzie bez maseczki to wyraz oburzenia wielu i twierdzenie (także w mediach) że ma się niską inteligencje jest pewny.

    • Przyznam, że przez ostatnie tygodnie nie widziałem, aby osoby (jak mniemam) spokrewnione ze sobą przestrzegały tego zakazu. Co oznacza, że w powszechnej świadomości jest on po prostu nielogiczny. Tak samo będzie z maseczkami po kilku miesiącach.

  7. Sugerowane IQ chyba mają ci co piszą także bzdury. Nie słyszałem aby np. ospę, dżumę można by przechować bezobjawowo tak pseudocovid. Zastanawiałeś się dlaczego „umierają” na covid tylko ludzie z jedną nogą na tamtym świecie a umieralność we wszystkich krajach jest na tym samym poziomie co zawsze? Proponuję ruszyć mózgownicę i poczytać, ale coś mądrzejszego niż to co na Onecie, wp, GW, RP, gov, TVN itp.

  8. eeeeee tam wszyscy narzekają… A najbardziej Ci co mówili „że miasto jest fajne, przeprowadź się do bloku 40m2 w 10osób będzie fajnie”…

    Na wiosce nie ma żadnych ograniczeń. Wychodzisz na podwórko kiedy chcesz i na jak długo chcesz. Tylko np. podczas rozmów z sąsiadem przez płot zachowujesz ciut większy odstęp (każdy tak z ~1,5m od płota) i nie podajesz ręki nikomu a reszta bez zmian, wszyscy pełni uśmiechu i wgl. :)

  9. Nie, to nie „dzięki ludziom z IQ 75”, tylko dzięki rządowi, który nie potrafi postępować inaczej, niż represjami. I naprawdę obrzydzenie mnie bierze, kiedy czytam te komentarze typu „życzę ci mandatu”, „zakazisz wielu ludzi i część z nich umrze przez ciebie”, „na złość babci zarazisz się koronawirusem” itd.

    To jest chyba ten sam, cytując klasyka: „sort Polaków”, który w stanie wojennym twierdził, że jak ktoś oberwał pałą od ZOMO, to sam jest sobie winien, bo było nie podskakiwać władzy. To oni zasługują na „shaming”, a nie ci, którzy łamią rządowe zakazy.

    Na fali strachu przed chorobą rząd wprowadził, obostrzenia naruszające podstawowe, gwarantowane przez Konstytucję, swobody obywatelskie. Zrobił to, co najważniejsze, w sposób bezprawny, z naruszeniem przepisów ustawy, która mu na to po prostu nie zezwala.

    Wirus, nie wirus – bezprawiu się należy przeciwstawiać, a osoby karane mandatami za wyjście z domu bez „uzasadnionego” powodu, to nie są żadne dzieci, które „na złość babci odmrażają sobie uszy”, tylko co najwyżej sprawcy obywatelskiego nieposłuszeństwa, represjonowani za niepodporządkowywanie się władzy przekraczającej swoje uprawnienia.

  10. A wiesz, że władza by zamknęła wszystkich tak czy owak? Bo to jest im bardzo na rękę w obecnej sytuacji, między innymi uniemożliwiając jakiekolwiek sensowne protesty w związku z wyborami.

  11. 30 procent zakażeń to służba zdrowia. Zakażmy chodzenia do szpitali. Ile osób zaraziło się z powodu przebywania na bulwarach czy w lesie? Nie wiadomo. Zakażmy wszystkiego na wszelki wypadek. To nie ebola, ludzie opanujcie się. Może dla służby zdrowia będzie lepsze szybkie załamanie niż męczenie się takim stanem przez miesiące , w szpitalach nie pracują roboty więc nie da się tego ciągnąć.

    • Spora procent to zakażenia w DPS. Fakt, że nie utrzymano dyscypliny w stosunkowo zamkniętym z definicji środowisku, byłby dosyć śmieszny, gdyby nie był tragiczny.

      A to, że państwo nie jest w stanie zapewnić swoim pracownikom podstawowej ochrony jest już totalnym kuriozum.

      • Ludzie w dużej części zastosowali samoizolacje zanim nakazano – to rząd nie wykonał swojej części roboty. Za to skutecznie przypisuje sobie sukcesy odniesione przez społeczeństwo. Taki trik PR – można powiedzieć jedno premier bardziej się zna na power point niż na Excel , to chyba nie ma się co cieszyć.

  12. Widzę po komentarzach i ich ocenach, że idiotów jest dużo więcej niż myślałem, tylko są sprytnie porozstawiani dla zmyłki …

    • Niestety w każdym narodzie idioci stanowią większość – dlatego demokracja jest w większości obecnych państw (niestety). Nie należy mylić prawdy z opinią większości a również kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą…

  13. Napisał bogaty KRALKA, który nie dostrzega problemu plepsu. Bogaty prawnik ma oszczędności, Ty jeszcze bezpieczną pracę. A zastanów się co z np. tanimi zakładami fryzierskimi. Zejdź na ziemie. Nie każdy bierze 70 zł za wizytę. Ludzie nie mają pieniędzy by grzecznie sobie siedzieć w domu. Ba burżuazja czuję się z siebie zadowolonie, bo zakupy jedzenia robią przez internet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *