- Bezprawnik -
- Moto -
- 3 czerwca zamyka furtkę dla kierowców. Koniec ze sztuczką za 1000 zł, która ratowała prawo jazdy
3 czerwca zamyka furtkę dla kierowców. Koniec ze sztuczką za 1000 zł, która ratowała prawo jazdy
Przed nami ostatnie tygodnie, w których można udać się na kursy reedukacyjne w celu obniżenia punktów karnych. Za 1,5 miesiąca będzie to niemożliwe, a punkty karne uzyskane m.in. za nieprzepisową prędkość będą kasowane dopiero po 365 dniach od dnia opłacenia mandatu.

Koniec kursów reedukacyjnych i nowe zasady kasowania punktów
Standardowo punkty karne kasują się automatycznie po 12 miesiącach od dnia, w którym został opłacony mandat karny. Obecnie istnieje (jeszcze) możliwość redukcji 6 punktów karnych raz na pół roku. Wystarczy zapisać się na kurs reedukacyjny w WORD-zie, który kosztuje około 1000 złotych. Nie jest to mała kwota, ale niektórzy nie mają wyboru i żeby nie ryzykować utraty prawa jazdy, decydują się na ten krok.
Już niedługo będzie to niemożliwe.
Kto jeszcze zdąży skorzystać z kursu?
Kursy reedukacyjne dla kierowców, dzięki którym można obniżyć poziom punktów karnych o 6 raz na pół roku, są dostępne dla doświadczonych osób o dłuższym stażu prawa jazdy kategorii B. Zostało już dosłownie kilka ostatnich tygodni, w których można skorzystać z takiej szansy, gdyż od 3 czerwca 2026 roku nie będzie to już możliwe.
Brak kursów, za to wzrost punktów karnych za te same przewinienia
Od 3 czerwca br. nie będzie można już kasować punktów karnych z własnego konta, co oznacza, że trzeba będzie czekać cały rok, aż zostaną skasowane automatycznie. Przy okazji jeszcze raz podkreślę, że kasowanie punktów karnych ma miejsce nie rok po otrzymaniu mandatu, lecz równy rok po jego opłaceniu.
Zaostrzony taryfikator za przekroczenie prędkości
Jak donosi portal Prawko.pl, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji planuje jednocześnie wdrożyć wyższe kary za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Dotychczas za jej przekroczenie o 41–50 km/h taryfikator przewidywał 11 punktów karnych, a od 3 czerwca będzie ich 13. Jeszcze więcej będzie grozić za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h, bo aż 15 pkt karnych.
Po tych zmianach więcej osób może tracić prawo jazdy niż obecnie, gdyż za te same przekroczenia przepisów grozić będzie więcej punktów, których nie będzie można wcześniej w żaden sposób zredukować.
Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to tak naprawdę wiadomo
To kolejne w ostatnich miesiącach zaostrzanie przepisów dla kierowców. Rządzący bronią się poprawą bezpieczeństwa na drogach, ale chyba wiele się nie pomylę, jeśli napiszę, że drugim dnem zachodzących zmian jest chęć poprawy stanu budżetu państwa. Już nowy taryfikator mandatów z 2022 roku pokazał, w którą stronę zmierza polityka wobec zmotoryzowanych.
Nie od dziś wiadomo, że kierowcy są dojną krową i można z nimi robić, co tylko się podoba. Żeby nie było – od zawsze jestem za zwiększeniem kar dla prawdziwych piratów drogowych, pijanych kierowców i morderców za kółkiem. Tak naprawdę nadchodzące przepisy nie uderzają bezpośrednio w nich, lecz w każdego normalnego kierowcę. Niech rzuci kamieniem ten, kto ani razu nie przekroczył przepisów drogowych.
Mandat za drobiazg, a pirat drogowy nadal bezkarny?
Wpadniesz niechcący w poślizg? Od niedawna grozi ci wysoki mandat za driftowanie i teraz tłumacz się, że był to niezamierzony manewr. Nawet przekroczenie prędkości o 1 km/h może być podstawą do ukarania, a ktoś próbuje ci wmówić, że stwarzałeś realne zagrożenie na drodze? Czy jeżdżąc w taki sposób, stajesz się piratem drogowym?
Może i tak. Może tylko takimi dość radykalnymi metodami jesteśmy w stanie nieco ukrócić piratów drogowych, ale ucierpi na tym sporo zwykłych kierowców, którzy za mocno rozpędzili się z górki. Choćby konfiskata aut pijanych kierowców pokazuje, że ostre narzędzia potrafią realnie zadziałać na najgroźniejszych recydywistów – problem w tym, że przy okazji ustawodawca coraz chętniej sięga po nie również wobec zwykłych zmotoryzowanych. Karzmy ich wszystkich, ale pod jednym warunkiem – niech w pierwszej kolejności będą karani politycy łamiący wszelkie przepisy, a którzy zasłaniają się immunitetem poselskim.
W końcu prawo tworzone przez owych polityków jest równe dla wszystkich. A może nie jest i nigdy nie było?
21.04.2026 10:39, Rafał Chabasiński
21.04.2026 9:52, Mateusz Krakowski
21.04.2026 9:11, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 8:27, Marcin Szermański
21.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
21.04.2026 7:03, Aleksandra Smusz
20.04.2026 20:20, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
20.04.2026 15:33, Aleksandra Smusz

Co drugi młody szuka napoju o „lepszym składzie". Rynek wód funkcjonalnych rośnie jak na drożdżach, a producenci obiecują cuda w butelce
20.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 14:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 13:57, Mateusz Krakowski

Trump ma jedyną szansę, żeby historia zapamiętała go inaczej niż szaleńca. Musi być spełniony "tylko" jeden warunek: UFO musi istnieć
20.04.2026 13:07, Marcin Szermański
20.04.2026 12:29, Piotr Janus
20.04.2026 12:01, Aleksandra Smusz
20.04.2026 11:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 10:59, Edyta Wara-Wąsowska
20.04.2026 10:42, Marcin Szermański
20.04.2026 9:51, Edyta Wara-Wąsowska

W tych miastach najłatwiej kupisz mieszkanie w rozsądnej kwocie. Nawet połowę taniej niż w Warszawie
20.04.2026 9:07, Edyta Wara-Wąsowska
20.04.2026 8:26, Aleksandra Smusz
20.04.2026 7:46, Marek Śmigielski
20.04.2026 7:06, Miłosz Magrzyk
19.04.2026 17:59, Joanna Świba
19.04.2026 15:45, Joanna Świba
19.04.2026 13:31, Joanna Świba
19.04.2026 12:41, Rafał Chabasiński


























