1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Live Nation na cenzurowanym. UOKiK uderza karą 15 mln zł i zapowiada zwroty dla fanów

Live Nation na cenzurowanym. UOKiK uderza karą 15 mln zł i zapowiada zwroty dla fanów

Zakup biletu na wyczekiwany koncert ulubionego artysty najczęściej wiąże się ze sporym wydatkiem i miesiącami odliczania do wydarzenia. O ile sam muzyczny wieczór powinien dostarczać wyłącznie pozytywnych emocji, o tyle w zderzeniu z rygorystycznymi regulaminami organizatorów wielu uczestników czuło w ostatnich latach spore rozczarowanie. Teraz jednak prezes UOKiK wziął pod lupę praktyki firmy Live Nation. W grę wchodzą milionowe kary i zwroty pieniędzy dla poszkodowanych fanów.

Regulaminowe pułapki przed wejściem – płatny depozyt albo powrót do domu

Z większości standardowych procedur bezpieczeństwa na ogromnych imprezach wynika oczywiście naturalna konieczność sprawdzania wnoszonych na teren obiektu rzeczy. Niemniej całkowity i dość arbitralnie egzekwowany zakaz wnoszenia niemal jakiegokolwiek bagażu od dawna budził wśród konsumentów spore kontrowersje. Jak ustalił w swoim postępowaniu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w regulaminach Live Nation pojawiały się zapisy, które w praktyce nierzadko uniemożliwiały wejście z najmniejszą nawet torebką czy niewielką „nerką”.

Nie da się ukryć, że stopień skomplikowania wytycznych faktycznie był dla wielu osób uciążliwy. Organizator nie precyzował bowiem jednoznacznie, co kryje się pod pojęciem niedozwolonego bagażu, a uczestnicy dowiadywali się o problemach najczęściej dopiero pod samymi bramkami. Z licznych relacji poszkodowanych wynika, że o ostatecznym wpuszczeniu w głównej mierze decydował konkretny pracownik ochrony.

Depozyt jako ukryty koszt koncertu

Osoby, które nie miały tyle szczęścia, były zmuszane do pozostawienia rzeczy w płatnym depozycie. Wiązało się to naturalnie z kolejnymi kosztami, a niekiedy nawet z groźbą rezygnacji z koncertu. Co więcej, jeśli po wydarzeniu ktoś nie odebrał swoich własności (na przykład z powodu konieczności zdążenia na nocny pociąg), spółka rościła sobie pełne prawo do ich zniszczenia lub przejęcia zaledwie po czternastu dniach.

Odwołany koncert i milczący organizator

Zauważalny problem pojawiał się również w sytuacjach, gdy zaplanowane wydarzenie z różnych względów w ogóle nie dochodziło do skutku. Jak powinno działać uczciwe rozliczenie w przypadku odwołania trasy przez samego organizatora? Teoretycznie zamrożone fundusze powinny automatycznie wracać na rachunki bankowe klientów. Tymczasem wspomniana spółka stosowała mechanizm, który niemal w całości przerzucał tę odpowiedzialność na samego konsumenta.

Sześciomiesięczny termin i znikające pieniądze

Osoby, które chciały odzyskać swoje wpłaty, musiały we własnym zakresie złożyć odpowiedni wniosek, na co przewidziano termin zaledwie sześciu miesięcy od pierwotnej daty imprezy. W wariancie, w którym klient przeoczył ten wymóg lub po prostu o nim nie wiedział, pieniądze bezpowrotnie przepadały. Tego typu zapisy w umowach konsumenckich coraz częściej traktowane są jako klauzule abuzywne, które z mocy prawa nie powinny wiązać kupującego. Tymczasem – jak komentuje prezes UOKiK Tomasz Chróstny:

Regulamin nie może grać przeciwko konsumentowi. Po zakupie biletu zasady muszą być jasne: uczestnik powinien wiedzieć, na jakich warunkach bierze udział w wydarzeniu, co wolno mu wnieść i na co może liczyć, jeśli koncert zostanie odwołany przez przedsiębiorcę. Kupując bilet, mamy prawo oczekiwać uczciwych i przewidywalnych zasad od początku do końca.

Kara 15,3 mln zł i zwroty pieniędzy dla fanów

Konsekwencje administracyjne tych działań są dla organizatora wyjątkowo dotkliwe. Prezes UOKiK zdecydował o nałożeniu kary finansowej w wysokości ponad 15,3 mln złotych (warto jednak na marginesie zaznaczyć, że decyzja ta wciąż nie jest prawomocna i spółka z pewnością skorzysta z prawa do sądowego odwołania). To nie pierwsza tego typu sankcja w branży – przypomnijmy choćby głośną decyzję UOKiK w sprawie eBilet, gdzie również chodziło o nieuczciwe praktyki przy zwrotach.

Po uprawomocnieniu się nakazów firma będzie zmuszona zwrócić pieniądze osobom, które od 8 maja 2024 roku kupiły bilety na odwołane eventy i nie doczekały się przelewów. To natomiast oznacza, że wyrównaniu podlegać będą również przymusowe opłaty pobrane za nieszczęsny depozyt.

Poradnik koncertowy UOKiK w drodze

W tym momencie, w oczekiwaniu na dalszy rozwój prawnych wypadków, Urząd zapowiada publikację wyczerpującego poradnika koncertowego, który pomoże ustrzec się przed podobnymi niespodziankami. Wskazówki przydadzą się także tym, którzy rozważają kupno wejściówek z drugiego obiegu – bilety na koncerty z drugiej ręki to bowiem osobna kategoria problemów, o której warto wiedzieć z wyprzedzeniem.

W ciągu kilku najbliższych miesięcy ostatecznie przekonamy się, czy rynkowi liderzy branży rozrywkowej na dobre zmienią swoje podejście do portfeli konsumentów.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi