1. Bezprawnik -
  2. Praca -
  3. Co czwarta firma w Polsce szykuje podwyżkę. Sprawdź, czy jesteś w branży, która zyska najwięcej

Co czwarta firma w Polsce szykuje podwyżkę. Sprawdź, czy jesteś w branży, która zyska najwięcej

Wielu pracowników narzeka obecnie na poziom swoich zarobków i brak podwyżek, jednak z danych wynika, że pracujący w naszym kraju obywatele mogą mieć powody do zadowolenia. Wiele firm zdecydowało się podnieść pensje w tym roku, a trend ten ma się utrzymać przez kolejne miesiące.

Mateusz Krakowski21.04.2026 9:52
Praca

Co czwarta firma rozważa zwiększenie wynagrodzeń w 2026 roku

Jak wynika z marcowego badania Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK), opublikowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny, od stycznia do lutego 2026 r. 32 proc. firm zdecydowało się podnieść wynagrodzenia, a 25 proc. przedsiębiorstw planuje wzrost wynagrodzeń do końca 2026 r.

Które branże najczęściej sięgają po podwyżki?

W jakich branżach czeka nas wzrost pensji w tym roku? Są to przede wszystkim firmy usługowe (43 proc.) oraz budowlane (33 proc.). Najmniej skore do podwyższania wynagrodzeń są firmy z sektora TSL (Transport-Spedycja-Logistyka).

Wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw znowu wzrosło

Jak wynika z danych GUS-u, w lutym 2026 r. odnotowano wzrost wysokości przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw o 6,4 proc. – wynosiło ono 9212,13 PLN. W niektórych miastach średnia pensja już dawno przebiła barierę zarobków powyżej 10 tys. zł, co pokazuje, jak duże są różnice regionalne.

Z badania Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK) wynika, że w większości sekcji PKD (Polskiej Klasyfikacji Działalności) przeciętne wynagrodzenie było wyższe niż w ubiegłym roku.

Nie popadajmy jednak w nadmierny optymizm. Wcześniej wynagrodzenia nie rosły tak szybko

PIE przywołuje także raport Hays, z którego wynika, że w porównaniu z latami 2021–2024 obecnie obserwujemy wyhamowanie tempa wzrostu płac. We wspomnianym okresie roczny wzrost wynagrodzenia mieścił się w przedziale 10–14 proc., a w 2025 r. wyniósł 9 proc.

Oznacza to, że wynagrodzenia nadal rosną, jednak nie jest to już tak dynamiczny i widoczny trend, jak miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Co jest tego przyczyną? Przede wszystkim malejąca inflacja i większa dyscyplina budżetowa. Eksperci przewidują zresztą, że inflacja pozytywnie zaskoczy w 2026 r. i przez większość miesięcy utrzyma się w pobliżu celu NBP.

Dużą rolę gra tutaj także wejście w życie dyrektywy Unii Europejskiej dotyczącej transparentności wynagrodzeń. To powoduje, że wiele firm wykazuje się ostrożnością w podejmowaniu decyzji o tym, czy zwiększyć pensje pracownikom. Duże kontrowersje wzbudza również to, jak wyglądać ma jawność wynagrodzeń w ofercie pracy po polskiej implementacji unijnych przepisów.

Czy zakaz pytań o historię wynagrodzeń przez pracodawcę ma wpływ na wzrost zarobków?

Jednym z ważniejszych elementów wspomnianej wcześniej dyrektywy był zakaz pytania o historię zarobków. To ma wpływ przede wszystkim na tzw. efekt kotwiczenia. Jest to mechanizm, który umożliwiał oferowanie niskiej oferty kandydatom, którzy wcześniej zarabiali mało. Ci zaś, którzy zarabiali dużo, łatwiej negocjowali stawki. To niestety miało wpływ na postępujące nierówności wynagrodzeń na rynku pracy.

W takiej sytuacji znika oczywiście także presja ze strony pracodawcy, który już nie może tak łatwo powiedzieć nam np. „zarabiałeś wcześniej kwotę A, a więc damy ci tyle samo +10%”. Tego typu „zagrywki” na rynku pracy były jeszcze do niedawna normą.

Pracownicy, którzy chcą skutecznie walczyć o wyższą pensję u obecnego pracodawcy, powinni przygotować solidne argumenty za podwyżką, a dla zdeterminowanych alternatywą pozostaje zmiana pracy — podwyżka często okazuje się wyższa u nowego pracodawcy niż ta wynegocjowana u obecnego.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi