Część samozatrudnionych wciąż może ubiegać się o dofinansowanie bez względu na kod PKD. Do wzięcia nawet nieco ponad 7500 zł

Finanse Firma dołącz do dyskusji (184) 24.03.2021
Część samozatrudnionych wciąż może ubiegać się o dofinansowanie bez względu na kod PKD. Do wzięcia nawet nieco ponad 7500 zł

Edyta Wara-Wąsowska

Wciąż możliwe jest uzyskanie nawet nieco ponad 7500 zł dofinansowania dla samozatrudnionych. Dobra wiadomość jest taka, że nieistotne jest, jakie kody PKD mają przypisane przedsiębiorcy. Jest jednak pewien haczyk.

Nawet nieco ponad 7500 zł dofinansowania dla samozatrudnionych. Warto sprawdzić, czy można skorzystać z tej formy pomocy

Przedsiębiorcy nadal mogą wnioskować o zwolnienie ze składek ZUS za luty, świadczenie postojowe, dopłaty do pensji pracowników czy dotację 5 tys. zł dla przedsiębiorców. Niestety, część firm nie może skorzystać z tych form pomocy np. ze względu na niewłaściwy kod PKD. Dla niektórych przedsiębiorców rozwiązaniem może być ubieganie się o nawet nieco ponad 7500 zł dofinansowania dla samozatrudnionych. I to zwłaszcza, że przy ubieganiu się o środki kod PKD nie jest istotny. Chodzi o dofinansowanie części kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Tę formę pomocy wprowadziła jedna z pierwszych tarcz antykryzysowych – i przedsiębiorcy nadal mogą z niej skorzystać.

Aby wnioskować o wsparcie, przedsiębiorca nie może zatrudniać żadnych pracowników. Oprócz tego musi również wykazać odpowiedni spadek obrotów gospodarczych – o co najmniej 30 proc. Spadek ten jest rozumiany jako stosunek łącznych obrotów w ciągu dowolnie wskazanych dwóch kolejnych miesięcy kalendarzowych w roku bieżącym, w porównaniu do analogicznych dwóch miesięcy w roku poprzednim. Co istotne, spadek obrotów może być liczony zarówno jeśli chodzi o miesiące w 2021 r. (w porównaniu do analogicznych miesięcy w 2020) jak i miesiące w 2020 r. (w porównaniu do 2019). Dodatkowo warto też wspomnieć, że spadek obrotów może być rozumiany zarówno jako spadek w ujęciu wartościowym jak i ilościowym.

Oprócz tego samozatrudniony musi prowadzić aktywną działalność gospodarczą i nie mieć zaległości w ZUS na dzień 31 grudnia 2019 r. Musi się też zobowiązać do prowadzenia działalności przez okres, na który otrzyma dofinansowanie.

Dofinansowanie na maksymalnie trzy miesiące

Przedsiębiorca może starać się o dofinansowanie maksymalnie na trzy miesiące (minimalnie: na jeden). Samozatrudniony może wnioskować od razu o środki na trzy miesiące. Wysokość dofinansowania będzie zależeć od spadku obrotów. Jeśli wyniosło powyżej 30 proc. – przedsiębiorcy przysługuje połowa minimalnego wynagrodzenia (1400 zł), jeśli powyżej 50 proc. – w kwocie 70 proc. minimalnego wynagrodzenia (1960 zł). Natomiast jeśli spadek obrotów przekroczył 80 proc. – to w kwocie 90 proc. minimalnego wynagrodzenia (2520 zł). Tym samym może otrzymać nawet do 7560 zł dofinansowania.

Należy też pamiętać, że wniosek (maksymalnie trzykrotnie) można składać np. co miesiąc. To może być lepsze rozwiązanie dla tych, którzy najpierw zanotowali spadek 30-procentowy, a w kolejnych miesiącach – wyższy.

Wnioski można składać do 10 czerwca 2021 r.

Jest jeden haczyk

Niestety – zgodnie z przepisami ustawy, przedsiębiorca nie może otrzymać dofinansowania w części, w której te same koszty prowadzenia działalności zostały sfinansowane z innych środków publicznych. Mowa m.in. o pożyczce 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców (na pokrycie bieżących kosztów działalności). Jeśli zatem przedsiębiorca przeznaczył pożyczkę 5 tys. zł np. na opłacenie czynszu czy ZUS, to nie może ubiegać się o środki, z których sfinansuje te same wydatki. Może jednak przeznaczyć je na coś innego (co będzie wpisywać się w koszty prowadzenia działalności gospodarczej).

To z kolei z pewnością wyklucza wielu przedsiębiorców z ubiegania się o pomoc. Być może wciąż są jednak samozatrudnieni, którzy z różnych powodów nie skorzystali wcześniej ani z opisywanego wsparcia (jeśli ktoś skorzystał w 2020 r., nie może w 2021), a środki z opisywanego dofinansowania mogą przeznaczyć na inny cel niż środki np. z pożyczki 5 tys. zł. Dla nich dofinansowanie do części kosztów prowadzenia działalności gospodarczej może być dobrą alternatywą.