Znajomy notariusz nazywa aparthotele „nowym Amber Gold”. Przyjrzy im się również UOKiK

Biznes Gorące tematy Nieruchomości Zakupy dołącz do dyskusji (108) 09.06.2019
Znajomy notariusz nazywa aparthotele „nowym Amber Gold”. Przyjrzy im się również UOKiK

Jakub Kralka

Jeżeli w ostatnim czasie kupiłeś dwa mieszkania na wynajem, to żyjesz w przeszłości prawie tak samo bardzo, jak ludzie sprzedający papierowe kalendarze. Aparthotele, głupcze! 

A przynajmniej takie można odnieść wrażenie, gdy czyta się ulotki reklamowe nakłaniające do zainwestowania w ten stosunkowo nowy model na rynku nieruchomości.

Co to jest aparthotel?

Aparthotel to połączenie idei najmu mieszkań z hotelami. Wynajmujemy więc nie tyle klasyczne pokoje hotelowe z room service itd., co mieszkania – kawalerki, a nawet apartamenty. Ale robimy to z reguły na doby. Są ludzie, którzy mieszkają w takich budynkach całymi miesiącami. Często właściciele załatwiający interesy np. w Warszawie kupują apartament w aparthotelu, by następnie pojawiać się tam od czasu do czasu, ale przez resztę dni „pracuje on na siebie”, będąc wynajmowanym np. turystom. Nad wszystkim czuwa administracja budynku, z recepcją, sprzątaniem itd.

Aparthotele pod lupą UOKiK

Interia w rozmowie z Markiem Niechciałem (prezesem UOKiK) podaje, że aparthotele i condohotele wzbudziły zainteresowanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prawdopodobnie czekają nas postępowania w sprawie konkretnych firm, które oferują „pewny zysk” na bardzo wysokich stopach zwrotu. Dla UOKiK, zresztą słusznie, jest to podejrzane i w najbliższym czasie czeka nas sporo wniosków w tej sprawie ze strony urzędu. Niewykluczone, że dochodzi też do naruszeń ustawy o ochronie praw nabywców lokali.

Aparthotel, czyli nowe Amber Gold?

Znajomy notariusz podchodzi do kwestii aparthoteli bardzo sceptycznie. Nie tylko budzi jego wątpliwości wizja wysokiego oprocentowania, ale przede wszystkim widzi, co dzieje się w jego kancelarii – że zirytowani nabywcy potrafią wydzwaniać, że przedstawiona im umowa notarialna różni się od pokazywanego wcześniej przez sprzedawcę wzorca (a z kolei we wzorcu roi się od klauzul abuzywnych). A jednocześnie sprzedawca naciska, by umowę w nowym kształcie podpisywać jak najszybciej, bo inaczej nie odbiorą lokalu.

Zastanawiam się jak wygląda kwestia rentowności aparthoteli bazując na własnych doświadczeniach, które wprawdzie są niczym przy statystyce, ale gdyby statystyka zastępowała w biznesie intuicję, to socjologowie byliby miliarderami. A jakoś nie są. Moje doświadczenie jest takie, że generalnie aparthotele to wielkie budynki z umiarkowanym obłożeniem. Dwukrotnie nocowałem w jednym z nowych w Polsce i były problemy z ciepłą wodą na czwartym piętrze. Trzeba było czekać i czekać, aż doleci w górę, a przecież pięter w budynku było kilkanaście.

Trudny rynek nieruchomości

Osobiście mam kilka refleksji (ale to może materiał na osobny artykuł), że rynek nieruchomości jest dziś najbardziej problematyczną kwestią dla polityków. I niewykluczone, że niewystarczające wysiłki w celu jego porządkowania (absurdalne pomysły, jak podatek katastralny, koniec programu Mieszkanie dla Młodych itd.) są przyczynami, dla których młodzi wybierają bezpieczne rozwiązania socjalistów. Własne mieszkanie zaczyna być bowiem nie wyzwaniem, a luksusem, na które nawet dobrze zarabiającym nie jest łatwo sobie pozwolić.

108 odpowiedzi na “Znajomy notariusz nazywa aparthotele „nowym Amber Gold”. Przyjrzy im się również UOKiK”

  1. Nie za bardzo wiem o co chodziło autorowi w tym artykule jako całości, rozumiem że każde zdanie jest z innej bajki, ale jaki efekt miał być osiągnięty przez ich połączenie?

    • Autor chyba też nie wie o co mu chodziło. Aparthotele to jest wybieg developerów aby sprzedać jak najwięcej lokali po wysokiej cenie za m2. Posiadając taki apartament można być podejrzanym o prowadzenie działalności gospodarczej więc uoik nie powinien brać w tym udziału.

    • Aparthotel – stopa procentowa inwestycji – UOKiK – socjalizm – brak forsy na mieszkanie…
      Zapomniał napisać że PiS to złodzieje, że Trump to swołocz, i że należy zacieśniać przyjaźń z chińskimi towarzyszami.

  2. Kredyt za klucz i większa liberalizacja rynku zakupu mieszkań i same się rozwiążą problemy, potem jeszcze rozsądne przepisy do najmu krótkoterminowego by nie były to dojne krowy uciążliwe dla sąsiadów i zbyt wiele więcej nie trzeba.
    Przecież inwestorów nie można prowadzić w każdym aspekcie jak dzieci za rączkę. Amber Gold niewiele ludzi nauczył. Naiwnych i pazernych z każdym pokoleniem będzie tylko więcej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *