ecommerce

Dada, marka własna Biedronki, uruchomiła sklep na Allegro. Sprzedaje… pieluchy

Dada, marka własna Biedronki, uruchomiła sklep na Allegro. Sprzedaje… pieluchy
Dada, marka własna Biedronki, uruchomiła sklep na Allegro. Sprzedaje… pieluchy
 

Rośnie apetyt Biedronki na zwiększenie sprzedaży i udziałów w rynku. Jednym z dobrych sposobów jest umożliwienie klientom robienia zakupów w sklepach stacjonarnych i online. Właściciele Biedronki przetestują to na produktach swojej marki Dada. Od tego zaczynają nowy rozdział. Biedronka na Allegro weszła z pieluchami.

Biedronka na Allegro weszła z pieluchami

W sklepie Dady na Allegro, rodzice znajdą m.in. dwie linie pieluszek: Dada Extra Soft i Dada Extra Care. Obydwie w specjalnych, dużych opakowaniach. Taki zakup ma być zapasem na dłuższy czas.

„Wiemy, że w przypadku młodych rodziców każda minuta jest na wagę złota. Dlatego zdecydowaliśmy się na otwarcie oficjalnego sklepu marki Dada na jednej z najpopularniejszych platform zakupowych w Polsce, czyli Allegro. Mamy nadzieję, że to rozwiązanie jeszcze w większym stopniu ułatwi naszym klientom dostęp do produktów dla maluchów” mówi Estera Rink, dyrektor kategorii w sieci Biedronka.

Pielęgnacja niemowląt w sieci

Dlaczego spośród platform zakupowych Biedronka na Allegro zaczyna swoją sprzedaż? Zarządzający siecią supermarketów swój wybór tłumaczą tym, że Allegro jest platformą pierwszego wyboru dla polskich konsumentów. Przyciąga średnio 21 mln internautów miesięcznie.

„Kategoria z produktami do pielęgnacji niemowląt bardzo dynamicznie się rozwija. Dada to bardzo rozpoznawalna marka, która cieszy się zaufaniem rodziców i doskonale uzupełnia naszą selekcję najbardziej popularnych produktów dla niemowląt” mówi Beata Podleśna-Gumkowska, dyrektor segmentu dziecko i supermarket na Allegro.

Omnichannel po polsku

Uruchomienie nowego kanału dystrybucji przez Biedronkę nie dziwi. Ostatnie półtora roku to dynamiczny rozwój handlu w sieci. Wielu klientów skorzystało z tej drogi zaopatrzenia ze względu na Covid i już tak zostało. Badania pokazują, że sprzedaż online i offline nie muszą być dla siebie konkurencją. Klienci lubią, gdy firmy działają w obu kanałach. W raporcie “Omnichannel po polsku” przygotowanym przez firmę Knight Frank stwierdzono, że sklepy online i offline to oferta uzupełniająca się wzajemnie. A nie konkurencyjna. Tak właśnie powinna być postrzegana przez sieci handlowe, Z kolei badania przeprowadzone przez GfK Polonia na zlecenie I-systems, pokazują, że możliwość zapoznania się z ofertą sklepu online zachęca aż 79 proc. ankietowanych do odwiedzenia salonu stacjonarnego marki. Z drugiej strony, aż 88 proc. osób kupiłoby w internecie taki sam produkt, który wcześniej nabyło w sklepie stacjonarnym. Można się więc spodziewać, że drogą Biedronki pójdą kolejni przedstawiciele handlu stacjonarnego.

” To wyraźnie pokazuje, że świat online i offline wzajemnie na siebie oddziałują” czytamy w raporcie I-Systems. Dowiadujemy się też z niego, jak pożądana jest przez klientów usługa click & collect. Pozwala ona wybrać  produkt w sklepie internetowym, a następnie odebrać zamówienia w wybranym przez siebie miejscu i dogodnej porze. Można się wtedy dobrze przyjrzeć rzeczy, przymierzyć i dopiero po upewnieniu się, że pasuje – zapłacić.