- Home -
- Zakupy -
- Przez najbliższe 10 lat czekają nas ciągłe podwyżki cen prądu, a największe w gospodarstwach domowych. Bo nie chcemy być "eko"
Przez najbliższe 10 lat czekają nas ciągłe podwyżki cen prądu, a największe w gospodarstwach domowych. Bo nie chcemy być "eko"
Przyzwyczajamy się - ceny prądu będą rosnąć i rosnąć. Zagrożą nie tylko domowym budżetom, ale też przedsiębiorcom. Zresztą prąd już teraz energia bynajmniej tania u nas nie jest - płacimy za nią więcej niż Niemcy, Austriacy czy Luksemburczycy.

Ceny prądu będą rosnąć i rosnąć. Do 2030 roku za megawatogodzinę przedsiębiorcy zapłacą ok. 381 zł. W porównaniu do 2015 r. to niemal o 20 proc. więcej - i to nawet nie uwzględniając inflacji! Na jeszcze większe podwyżki powinny się nastawić gospodarstwa domowe. Te mają doskoczyć do 2030 316 zł za MWh, czyli o ponad 22 proc. Ceny prądu będą większe i dla przemysłu, ale "tylko" o 9 proc. A żeby było ciekawiej, do tego będą dochodzić jeszcze rosnące stawki za dostarczanie prądu do gniazdek - dla gospodarstw mają one wzrosnąć o ponad 30 proc. Takie estymacje przedstawia przynajmniej Instytut Energetyki Odnawialnej.
Ceny prądu. Czemu tak drogo? Bo nie chcemy być eko
Już teraz nie jest wesoło. Jeśli chodzi o ceny hurtowe, to za megawatogodzinę płacimy w Polsce 37,6 euro. Dużo mniej niż Grecy, który płacą za nią najwięcej w Unii, bo 54,7 euro. Jednak mniej od nas płacą na przykład Czesi, Łotysze czy Estończycy. Mało tego, na energię wydają znacznie mniej najbogatsze kraje Wspólnoty, a więc Luksemburg, Niemcy i Austria. Skąd to się bierze?
Nie jest tajemnicą, że Unia chce wymusić na swoich członkach bardziej proekologiczne nastawienie do energii. Dlatego ceny za uprawnienia do emisji CO2 ciągle rosną. A polski rząd nie należy ani do przesadnych entuzjastów jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, ani jeśli chodzi o atom. Ciągle uznaje natomiast węgiel za "czarne złoto", a my musimy za to płacić.
Prąd coraz droższy. Firmy mają się czego bać?
Czy ceny prądu się więc kiedykolwiek zatrzymają? Pewnie tak, ale Instytut Energetyki Odnawialnej prognozuje, że może się stać to dopiero pomiędzy 2030 a 2035 rokiem. Głównie dlatego, że wtedy mają spaść ceny uprawnień do emisji CO2.
A co do tego czasu? Czy rosnące jak na drożdżach ceny prądu to zagrożenie tylko dla stabilności polskich gospodarstw domowych, czy może problem dla całej gospodarki?
Prof. Stanisław Gomułka w rozmowie z "Rzeczpospolitą" obawia się, że ceny prądu będą przede wszystkim zagrożeniem dla wielkich zakładów produkcyjnych.
A co z mniejszymi firmami? Gomułka tu nie dramatyzuje. Mówi, że większe zagrożenie to dla nich rosnące koszty pracy. Jednak staliśmy się eksportową potęgą w ramach UE głównie dlatego, że koszty produkcji były u nas bardzo niskie w porównaniu do zachodniej części Wspólnoty. Skoro rosną i koszty pracy, i ceny energii, to wszyscy niebawem możemy mieć problem. A nawet jeśli te prognozy dla całej gospodarki się nie sprawdzą, to na pewno rachunki za energię będą nas nieźle denerwować przez najbliższą dekadę.
01.04.2026 10:00, Marcin Szermański
01.04.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
01.04.2026 8:32, Aleksandra Smusz
01.04.2026 7:43, Rafał Chabasiński
01.04.2026 7:06, Rafał Chabasiński

Złoto po 5100 dolarów, benzyna po 10 złotych. Różne są scenariusze zakończenia konfliktu w Zatoce Perskiej
31.03.2026 17:56, Filip Dąbrowski
31.03.2026 16:29, Rafał Chabasiński
31.03.2026 15:41, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:52, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:01, Rafał Chabasiński
31.03.2026 13:15, Aleksandra Smusz
31.03.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 11:46, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 11:05, Marcin Szermański
31.03.2026 10:13, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 9:30, Rafał Chabasiński

Nest Bank to prawdziwa kruszynka polskiej bankowości. Niesamowite jak bardzo powyżej swojego potencjału grają
31.03.2026 9:23, Jakub Kralka
31.03.2026 8:36, Rafał Chabasiński
31.03.2026 7:45, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 7:02, Filip Dąbrowski
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska


























