1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. Pierwsze lekcje jazdy bez samochodu. Holandia obniżyła cenę godziny z 65 do 25 euro

Pierwsze lekcje jazdy bez samochodu. Holandia obniżyła cenę godziny z 65 do 25 euro

Nauka jazdy wyglądała niemal wszędzie tak samo: sala wykładowa, a potem pierwsze nerwy za kierownicą i stresujący wyjazd na ulicę. Utarty model powoli pęka. Holandia testuje szkolenie z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości, a Polska równolegle stawia na internetową przejrzystość i umożliwia sprawdzenie zdawalności szkół jazdy.

Miłosz Magrzyk17.05.2026 6:43
Moto

Kandydat na kierowcę zyskuje większą kontrolę nad tym, gdzie i jak będzie się uczył. Niestety coraz trudniej zdać prawo jazdy, a WORD-y toną finansowo.

W Amsterdamie pierwsze lekcje nauki jazdy odbywają się w goglach VR

W stolicy Holandii kursanci rozpoczynają szkolenie nie w samochodzie, lecz w symulatorze. Zakładają okulary VR, siadają za kierownicą stanowiska treningowego i trafiają do realistycznego świata ruchu drogowego, gdzie mogą ćwiczyć podstawowe czynności bez presji ulicy i bez ryzyka popełnienia kosztownych błędów.

Systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję analizują zachowanie kursanta, reagują na pomyłki i dostosowują poziom trudności do jego postępów. Nauka jazdy staje się dynamiczna, precyzyjna i bardziej dopasowana niż tradycyjny schemat. Co ważne, VR jest przyjaźniejsza dla portfela, nie zużywa paliwa i obniża koszty kursu z 65 do 25 euro za godzinę. Kursant nie potrzebuje instruktora podczas każdych zajęć.

Czego kursant uczy się w wirtualnym środowisku

W wirtualnym środowisku kandydat uczy się ruszania, zmiany biegów, parkowania, obserwacji otoczenia oraz prawidłowej reakcji na znaki drogowe. I – co ważne – pierwsze błędy nie kończą się wypadkiem. To ogromna przewaga szczególnie dla osób, które na starcie blokuje strach przed jazdą.

Trudne warunki bez ryzyka. Tak VR buduje pewność za kierownicą

Największą siłą symulatorów jest możliwość odtworzenia sytuacji, które na zwykłym kursie pojawiają się rzadko albo wcale. Jednym ruchem można przenieść kursanta na oblodzoną drogę, do nocnej jazdy w ulewie albo w środek miejskiej dżungli.

Tam kandydat ćwiczy refleks i opanowanie. Nagłe wtargnięcie pieszego na drogę, gwałtowne hamowanie, ograniczona widoczność czy pojawienie się zwierzęcia na jezdni stają się lekcją. Kandydat może powtarzać dany scenariusz wielokrotnie, analizować błędy i poprawiać reakcje do skutku.

Symulacja jazdy pod wpływem alkoholu i narkotyków

Holenderskie instytucje wykorzystują symulatory także do pokazania skutków jazdy pod wpływem alkoholu czy narkotyków. Utrata koncentracji, opóźniony czas reakcji i chaos za kierownicą robią na człowieku mocniejsze wrażenie niż teoria z podręcznika.

W Polsce kursanci mogą łatwo sprawdzić zdawalność szkół jazdy

Holandia nieśmiało poszła w VR, natomiast Polska uruchomiła przydatną funkcję dla osób rozglądających się za prawkiem. Na portalu Info-kierowca.pl kandydaci mogą bezpłatnie sprawdzić, jak radzą sobie absolwenci konkretnych ośrodków szkolenia kierowców. Internauta wybiera region, placówkę lub instruktora oraz kategorię, a następnie otrzymuje zestawienie.

Do tej pory wybór szkoły nauki jazdy opierał się na reklamie, opiniach znajomych albo przypadku. Teraz przyszły kierowca może szybko porównać wyniki i zdecydować na podstawie twardych danych. Ma to znaczenie zwłaszcza dlatego, że od lipca obowiązuje trudniejszy egzamin na prawo jazdy, w którym katalog osiemnastu błędów automatycznie kończy podejście z wynikiem negatywnym.

Limit egzaminów i koniec placu manewrowego

Co więcej, Ministerstwo Infrastruktury rozważa wprowadzenie limitu egzaminów na prawo jazdy. Po trzecim oblaniu części praktycznej trzeba będzie ponownie odbyć kurs. Poza tym zgodnie z zapowiedziami rządu z egzaminu na prawo jazdy ma zniknąć słynny plac manewrowy.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi