Antykanałowcy to nowi antyszczepionkowcy. Przeciwnicy leczenia kanałowego zębów twierdzą, że powoduje raka

Gorące tematy Zdrowie dołącz do dyskusji (390) 12.03.2019
Antykanałowcy to nowi antyszczepionkowcy. Przeciwnicy leczenia kanałowego zębów twierdzą, że powoduje raka

Udostępnij

Emilia Wyciślak

Czy kanałowe leczenie zębów jest bezpieczne? Są tacy, którzy sądzą, że endodoncja doprowadza do raka, chorób układu krążenia oraz innych powikłań. Wierzą przy tym badaniom sprzed stu lat i snują własne domysły. 

Leczenie kanałowe może nie należy do przyjemności, aczkolwiek jest czasami jedynym ratunkiem dla zęba. Kiedy dochodzi do nieodwracalnego zapalenia miazgi, mamy bowiem wybór: zachować zęba i zapłacić za leczenie endodontyczne, albo po prostu go wyrwać. Ludzie zwykle wybierają pierwszą opcję, bo jeśli muszą zapłacić, to wolą jeszcze przez jakiś czas zachować w miarę funkcjonującego zęba. Dobrze zrobiony kanałowo ząb będzie jeszcze przez wiele lat służył użytkownikowi jak ten, który jest zdrowy.

Rzecz w tym, że na kilku platformach streamingowych ukazał się film „Root Cause”, który straszy rakiem oraz depresją osoby, chcące leczyć zęby kanałowo. Powołuje się na dane sprzed stu lat i własne domniemania, troszeczkę na tej samej zasadzie, w myśl której 100% osób pijących wodę umiera. Film wywołał bardzo duże poruszenie w USA, American Dental Association, American Association of Endodontist i American Association for Dental Research zażądały usunięcia szkodliwego nagrania od Amazona, Netfliksa, Vimeo i Apple’a. O sprawie donosi Poradnik Zdrowie.

Czy kanałowe leczenie zębów jest bezpieczne?

Leczenie kanałowe zębów, jeśli dobrze wykonane, przebiega bez komplikacji. Dane wyciągnięte przez twórców filmu są zwyczajną blagą: twierdzą oni, że leczenie endodontyczne zwiększa ryzyko wystąpienia raka (w rzeczywistości je zmniejsza) lub chorób krążenia (podobnie). To chory, nieleczony ząb może być przyczyną wielu komplikacji w organizmie, bo bakterie mogą dostać się do organizmu, tak czy siak, i w ten sposób wywołać wiele strasznych schorzeń, na przykład zapalenie wsierdzia lub zastawek serca. To jeden z przykładów powikłań, tych może być znacznie więcej.

Ale antykanałowcom wiatr w żagle: to dość stary ruch, który swoje postulaty znajduje jeszcze w „naukach” dr Westona Prince, który odpowiadał za to, że w latach trzydziestych panowała istna moda na wyrywanie zębów.

Czy kanałowe leczenie zębów jest bezpieczne? Oczywiście, że tak, pod warunkiem, że wykonuje je fachowiec. Kanały trzeba dokładnie oczyścić i zadbać o to, żeby nie pozostały tam baterię, a zęba zamknąć szczelnie, by nie dostało się tam później powietrze.

Strzał w zęba

Antykanałowcy, w przeciwieństwie do antyszczepionkowców, szkodzą wyłącznie sami sobie. Wychodzą od doktora, zacierając ręce, że nie będą mieli raka (ani zęba), że zaoszczędzili czterysta czy pięćset złotych na leczeniu kanałowym. Ale nie minie miesiąc, aż znowu wylądują na fotelu dentystycznym, prosząc o implant za kilka tysięcy złotych. Ruch antykanałowy byłby więc dentystom na rękę, a jednak ci przekonują pacjentów, że mniej opłacalne dla nich leczenie kanałowe jest lepsze (wszakże na implantach zarabia się o wiele, wiele więcej).