Niemal każdy doświadczył, co to znaczy wsiąść do samochodu, który nagrzał się od słońca w upalny dzień. Zwykle jest w nim gorąco jak w piekarniku, a podróżowanie bez klimatyzacji może narazić kierowcę lub pasażera na zasłabnięcie, lub zgon. Co jednak robić w przypadku, gdy na parkingu w upalny dzień zauważymy zamknięte w pojeździe dziecko lub psa?

Tego typu sytuacje zdarzają się każdego lata, a donoszą o tym media. Opiekunowie zazwyczaj jedynie „na chwilę” opuścili pojazd, bo dziecko zasnęło, nie można go było zabrać ze sobą, psów nie wpuszczają do sklepu czy urzędu. Wymówek jest tyle ilu niefrasobliwych rodziców lub właścicieli zwierząt.

Przebywanie w nagrzanym ponad miarę pojeździe, gdzie jest duszno i nie można się ani napić wody, ani wyjść na zewnątrz może doprowadzić do prawdziwej tragedii. W ubiegłym roku media trąbiły o przypadku, gdy zamknięte dziecko zmarło z przegrzania, bo nikt nic nie zrobił, a bezmyślni rodzice poszli jak gdyby nigdy nic na zakupy.

Co można zrobić, gdy jest się świadkiem takiej sytuacji? Dzwonić na policję, straż miejską, czy może wybić szybę?

Wiele osób bije się z myślami, gdyż obawiają się o oskarżenie uszkodzenia mienia – wybita szyba w nowym samochodzie może kosztować sporo. Można zostać posądzonym o próbę włamania do samochodu i kradzieży. Wiele osób nie chce być zamieszanych w nic, co ich osobiście nie dotyczy.

Czy można wybić szybę i uwolnić dziecko lub zwierzę z opresji? Czy chęć uratowania zdrowia i życia będzie poczytana za dobry uczynek?

Wybicie szyby w takiej sytuacji może być postrzegane jako stan wyższej konieczności – kontratyp uwalniający od odpowiedzialności na gruncie prawa karnego. Również kodeks cywilny zajmuje w tej kwestii klarowne stanowisko. Art. 424 kc głosi bowiem „Kto zniszczył lub uszkodził cudzą rzecz albo zabił lub zranił cudze zwierzę w celu odwrócenia od siebie lub od innych niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio od tej rzeczy lub zwierzęcia, ten nie jest odpowiedzialny za wynikłą stąd szkodę, jeżeli niebezpieczeństwa sam nie wywołał, a niebezpieczeństwu nie można było inaczej zapobiec i jeżeli ratowane dobro jest oczywiście ważniejsze aniżeli dobro naruszone”

– wyjaśnia prawnik współpracujący z Bezprawnik.pl

Jeśli też obawiacie się w takich przypadkach wziąć sprawy w swoje ręce lub zostaliście oskarżeni, ratując zdrowie i życie dzieci, lub zwierząt, to zgłoście się do naszych prawników, którzy są dostępni stale pod adresem kontakt@bezprawnik.pl, z chęcią Wam pomogą.

Zdjęcia pochodzą z freeimages.com