1. Bezprawnik -
  2. Edukacja -
  3. Koniec ze smartfonami w szkołach? Amerykanie znaleźli sposób, który naprawdę działa

Koniec ze smartfonami w szkołach? Amerykanie znaleźli sposób, który naprawdę działa

Smartfony w polskich szkołach mogą wkrótce zniknąć, a doświadczenia z USA pokazują, że jedna prosta metoda – zamykane pokrowce na telefony – potrafi błyskawicznie zmienić zachowanie uczniów. Czy podobne rozwiązanie sprawdzi się także nad Wisłą?

Globalny problem, lokalne rozwiązania

O zakazie używania smartfonów w szkołach mówi się oczywiście nie tylko w Polsce. To problem całego świata, w którym technologia na stałe zagościła w życiu nie tylko osób dorosłych, ale także nastolatków i dzieci. Dlatego wiele krajów próbuje egzekwować zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach, a w USA pewna metoda przynosi już pożądane efekty.

Zamykane pokrowce na smartfony – amerykański sposób na uczniów

Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny, powołując się na badanie bazujące na danych z blisko 5000 szkół w USA, odsetek uczniów przyznających, że korzystali z telefonu w czasie lekcji z przyczyn osobistych, spadł z 61 proc. do 13 proc.

Dodatkowo, po wprowadzeniu konieczności umieszczania telefonów w zamykanych pokrowcach, o 30 proc. zmniejszyła się aktywność telefonów na kampusach szkolnych.

Pozytywne skutki obowiązku chowania telefonów

Po początkowym wzroście liczby nagannych zachowań oraz odsetka zawieszonych uczniów, po pewnym czasie obserwowano spadek tych negatywnych tendencji w Stanach Zjednoczonych, w miarę jak uczniowie adaptowali się do zmian.

Co jednak bardzo istotne, z badań wynika, że wprowadzenie tego typu zakazu nie wpłynęło widocznie na poprawę subiektywnej oceny zdolności skupienia uwagi w czasie lekcji. To daje nam asumpt do przemyśleń na temat celowości tego typu działania także w polskich szkołach.

Argumenty zwolenników – uzależnienie od social mediów i rozpraszanie uwagi

Osoby, które postulują wprowadzenie tego typu przepisów w Polsce, podnoszą właśnie ten argument – smartfony rozpraszają uwagę, odciągają uczniów od nauki i sprawiają, że stają się oni uzależnieni od social mediów. O ile z tym ostatnim efektem nie można dyskutować – tym bardziej, że niedawno sąd uznał, iż Meta i YouTube uzależniają młodych użytkowników – o tyle pierwsze dwa argumenty wymagają jeszcze pogłębionych analiz i badań, aby ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, jak smartfony działają na dzieci, które przebywają w szkole.

Czy zakaz telefonów komórkowych w szkołach przyjmie się w Polsce? Pewnie tak

Eksperci PIE przyznają, że rozwiązanie rodem z USA może być przeszczepione na polski grunt. Jednym z argumentów w tej dyskusji jest oczywiście brak ograniczania prawa własności uczniów.

Jednocześnie to rozwiązanie w prosty i bardzo sprytny sposób ogranicza możliwość korzystania z telefonów, bez wprowadzania dalej idących, często kontrowersyjnych pomysłów.

Korzyści wykraczające poza lekcje

Brak smartfonów stwarza nie tylko możliwość skupienia się na lekcji. Nie trzeba przypominać, że brak telefonów podczas przerw wpływa znacząco na poszerzenie kompetencji mających na celu współpracę dzieci i młodzieży w grupie, a także umożliwia zwykłą interakcję międzyludzką, która jest kluczowa do stymulowania właściwego rozwoju osobowości młodego człowieka.

Polskie regulacje: szkoła podstawowa, telefony nielegalne od 1 września 2026

W Polsce projekt ustawy dotyczący telefonów komórkowych w szkołach został skierowany do konsultacji publicznych i ma wejść w życie 1 września 2026 roku. Z badania CBOS wynika, że Polacy chcą zakazu smartfonów w szkołach – 85 proc. badanych jest za zakazem używania smartfonów w szkołach podstawowych, a 78 proc. popiera wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi