Inwestycje alternatywne to niekoniecznie kryptowaluty czy podejrzane fundusze. Sporo zarobić można na winie czy whisky

Finanse Zakupy dołącz do dyskusji (2) 09.11.2019
Inwestycje alternatywne to niekoniecznie kryptowaluty czy podejrzane fundusze. Sporo zarobić można na winie czy whisky

Udostępnij

Tomasz Laba

Inwestowanie to nic innego, jak zamrożenie określonych środków na rzecz przyszłej, ale niepewnej korzyści. Najczęściej sprowadza się do zakupu akcji, obligacji czy innych papierów wartościowych. W praktyce inwestować można w zasadzie w każdy towar dostępny na rynku. Jakie są najpopularniejsze inwestycje alternatywne?

Inwestowanie pieniędzy kojarzy się w pierwszej kolejności z kupowaniem akcji, obligacji czy innych szeroko pojętych papierów wartościowych. To zdecydowanie najpopularniejsze produkty inwestycyjne, chociaż nie da się ukryć, że zorientowanie się w nich wymaga coraz większej wiedzy z zakresu finansów. Niektóre z nich mogą zapewnić względnie szybki zysk, ale są obarczone większym ryzykiem. Z kolei inne służą do stopniowego, powolnego, acz bezpiecznego pomnażania majątku. Coraz większą popularnością cieszy się także inwestowanie w złoto, chociaż polega ono bardziej na zabezpieczeniu kapitału na przyszłość, a nie niebotycznych zyskach.

Inwestowanie to nie tylko akcje i codzienne śledzenie giełdowych notowań. W istocie sprowadza się to do kupowania rzeczy, które można sprzedać po upływie określonego czasu z zyskiem. Złote monety to jeden z przykładów takiej inwestycji. Nie wszystkie rzeczy mogą się pochwalić zyskiwaniem na wartości, a to w końcu nieodłączna część inwestowania. Niemniej jednak pomysłowość inwestorów nie zna granic i jest wiele nietypowych sposobów na pomnażanie pieniędzy. Inwestycje alternatywne obejmują praktycznie wszystko, w co można zainwestować większą sumę pieniędzy, a z drugiej strony, na co istnieje w miarę chłonny rynek, na którym można ten produkt sprzedać.

Inwestycje alternatywne – złoto, metale i surowce

To bez wątpienia najpopularniejszy sposób na nietypowe inwestowanie. Co więcej, nie wymaga posiadania specjalistycznej czy bardzo niszowej wiedzy na temat określonych produktów. Złoto, srebro, platyna czy coraz popularniejszy ostatnio pallad to metale znane i rozpoznawalne na rynkach całego świata. Sztabki metali czy wybijane z nich monety bulionowe to w miarę bezpieczna lokata kapitału. Ponadto coraz większą popularność zdobywa ostatni z wymienionych metali – pallad. Cena za uncję przekracza już 1700 dolarów i wciąż rośnie, co przykuwa uwagę inwestorów z całego świata.

Inwestycje alternatywne – wino i whisky

Żartobliwi mówią, że inwestycja w alkohol zawsze się zwraca. Wino, whisky i inne „szlachetne” alkohole to łakomy kąsek nie tylko dla koneserów, ale i dla inwestorów. Największym zainteresowaniem z pewnością cieszy się wino. Kupowanie pojedynczych butelek na aukcjach z pewnością nie jest rozrywką amatorów i wymaga wiedzy. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby kupić kilka skrzynek, które mogą zyskać rocznie nawet 10% na wartości. Mniej więcej na tyle szacuje się średnią stopę zwrotu takiej inwestycji. Z kolei iście nieprawdopodobną hossę można obserwować na rynku whisky. Niektóre butelki tego trunku pochodzącego z limitowanych edycji sprzedaje się z zyskiem 765%. To oczywiście białe kruki, ale rynek whisky wciąż jest nienasycony. Niemal wszystkie destylarnie zapowiadają zwiększenie produkcji, a zatem najbliższe lata to złoty czas dla osób chcących w nietypowy sposób zarobić.

Pozostałe alternatywne inwestycje

Dzieła sztuki, antyki, a nawet komiksy. To tylko niektóre z towarów, które można wykorzystać w celu powiększania portfela inwestycyjnego. Nie da się jednak ukryć, że w wielu przypadkach to zdecydowanie wyższa szkoła jazdy i wymaga ponadprzeciętnej wiedzy z danego zakresu. Z tego powodu inwestycje w nietypowe przedmioty, jak zabytkowe auta, znaczki czy numizmaty to efekt uboczny posiadanego hobby. Zysk często wynika z wartości kolekcjonerskiej danego towaru, a niekoniecznie z rynkowej wartości. Niemniej jednak są to produkty, na które istnieje w miarę chłonny rynek i przy odrobinie zaangażowania można nieco pomnożyć oszczędności.