Coraz więcej kradzieży z kont internetowych, za które odpowiedzialność banki próbują przerzucić na klientów

Finanse dołącz do dyskusji (173) 04.03.2021
Coraz więcej kradzieży z kont internetowych, za które odpowiedzialność banki próbują przerzucić na klientów

Justyna Bieniek

Rzecznik Finansowy alarmuje o wzrastającej liczbie kradzieży z kont internetowych i kart płatniczych. Wszystko to pokazuje, że w kwestii zabezpieczenia naszych pieniędzy powinniśmy być bardzo czujni. Zwłaszcza że banki dość niechętnie podchodzą do zwrotu nieautoryzowanych transakcji. Co robić w przypadku kradzież pieniędzy za pomocą przelewu?

W minionym, 2020 roku do Rzecznika wpłynęło 1163 wniosków o interwencję związane z nieautoryzowanymi transakcjami. Tego typu spraw było dwa razy więcej niż w 2019 roku. Wzrost, zdaniem rzecznika spowodowany jest pandemią oraz wzmożoną aktywności przestępców. Nie da się ukryć, że kradzież pieniędzy przez Internet staje się coraz poważniejszym problemem. Do tego dochodzi również kwestia niechętnego stosowania się części banków do unijnych i polskich przepisów.

Rzecznik wielokrotnie zwracał uwagę na odmienną interpretację przepisów stosowaną przez banki. Interpretacja przesyłana jest do klientów, którym de facto niesłusznie odmawia się zwrotu pieniędzy. Ci z kolei z powodu niewiedzy ufają wyjaśnieniom banku, pozbawiając się w ten sposób swoich praw.

Gdzie zgłosić kradzież pieniędzy z konta?

Oczywiście kradzież pieniędzy za pomocą przelewu czy to z konta internetowego, czy też karty płatniczej jest w świetle prawa nieautoryzowaną transakcją, za którą odpowiedzialność ponosi bank. To powoduje, że zgodnie z przepisami bank powinien zwrócić pieniądze na konto klienta, nie później niż do końca dnia roboczego, następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji lub po otrzymaniu zgłoszenia od klienta.

Bank może odmówić wypłaty jeżeli nabierze podejrzeń co do oszustwa ze strony klienta. Podejrzenie powinno być jednak należycie uzasadnione i udokumentowane oraz zgłoszone niezwłocznie organom ścigania.

Tyle jeśli chodzi o teorię. W praktyce obowiązkiem oszukanego klienta jest zgłoszenia reklamacji. Jak to zrobić? Oczywiście poprzez praktykowaną w danym banku metodę. Najczęściej jest to telefon na infolinię banku lub mail. Po zgłoszeniu najpóźniej do końca następnego dnia powinniśmy otrzymać zwrot pieniędzy. Niestety banki unikają uznania reklamacji i pokrętną argumentacją próbują przerzucić winę na klienta. Jest to oczywiście niezgodne z prawem. Jeżeli otrzymamy decyzję odmową, powinniśmy złożyć odwołanie, powołując się na przepisy Ustawy o usługach płatniczych, z których wynikają obowiązki banku.