Historycznych skarbów może być w Polsce olbrzymia ilość. Wystarczy je znaleźć – stworzono już nawet specjalną mapę. A co o znaleziskach mówi prawo?

Ostatnimi czasy cała Polska, a także m.in. Niemcy żyli historią „złotego pociągu”. Wciąż do końca nie wiadomo czy rzeczywiście istnieje i co się w nim znajduje. Tymczasem, rodzimy odkrywca zapewnia, że na terenie kraju jest jeszcze przynajmniej 200 skarbów. Co więcej – wskazuje dokładnie gdzie je znaleźć.

W Google Maps możemy znaleźć mapę skarbów Polski – są na niej zaznaczone miejsca drobnych odkryć. Nie były w nich wykonywane poważne prace archeologiczne, jest więcej bardzo możliwe, że w większości z nich można wciąż wykopać drogocenne przedmioty nawet sprzed kilku tysięcy lat.

Część informacji o lokalizacjach została zebrana przy wykorzystaniu przedwojennych czasopism i dzienników, a także miejskich i regionalnych danych. Sporządzenia mapy podjął się Michał Młotek, który jest autorem książek o poszukiwaniu skarbów. Prowadzi także bloga zDziennikaOdkrywcy.pl. Choć ustalił już położenie około 100 „złotych punktów”, w rozmowie z mediami zapowiada stałe aktualizacje i udostępnienie jeszcze przynajmniej drugiej setki lokalizacji.

Czy mając taką mapę możemy swobodnie iść z wykrywaczem metalu i kopać? Nie do końca. Opisywaliśmy już tą kwestię szerzej w osobnym artykule. W praktyce potrzebujemy pozwolenia konserwatora zabytków oraz tego, do kogo dany teren należy. Gdy natomiast znajdziemy zakopany przedmiot, musimy powiadomić o tym odpowiednią instytucję. Do wszelkich niewybuchów konieczne będzie wezwanie np. policji. Zabytki, takie jak stare monety będą natomiast wymagały poinformowania muzeum.

Za działanie bez zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków grozi kara grzywny lub nawet pozbawienia wolności. Mówi o tym ustawa o ochronie zabytków:

Art. 111. 1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Jeżeli jednak mamy odpowiednie zezwolenie i rzeczywiście trafimy na wartościowe znalezisko, możemy liczyć na nagrodę. Jej wysokość zależy oczywiście od tego jak cenny jest przedmiot oraz od inicjatywy muzeum, do którego trafi. Może to być dyplom z podziękowaniami, odpowiednia adnotacja przy gablocie z eksponatem lub też wysoka gratyfikacja pieniężna.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Historie o ukrytych skarbach nie są jedynie mrzonkami tych, którzy zaczynają przygodę z wykrywaczem metalu. Jak pokazują liczne przypadki, coraz więcej osób trafia na zakopane kosztowności. Jeśli mamy więc sporo wolnego czasu, można rozważyć takie niecodziennie hobby. O ile oczywiście robimy wszystko zgodnie z przepisami.

Dokonałeś odkrycia i nie wiesz jak dalej działać, żeby zasługa była przypisana właśnie Tobie, potrzebujesz pomocy prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Fot. tytułowa: shutterstock.com