1. Home -
  2. prawo-karne -
  3. Kara śmierci? Dlaczego nie! Tak mówi… premier polskiego rządu

Kara śmierci? Dlaczego nie! Tak mówi… premier polskiego rządu

Mateusz Morawiecki chce kary śmierci w Polsce. Tak, powiedział to wczoraj wprost, zupełnie nieoczekiwanie, podczas sesji pytań i odpowiedzi z internautami. Pogląd, który do tej pory znany był głównie z wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego i innych jemu podobnych, nagle staje się poglądem szefa polskiego rządu.

Maciej Bąk03.01.2023 9:56
prawo-karne

Morawiecki chce kary śmierci

Wydawałoby się, że jest to temat, o którym w Polsce nie ma obecnie właściwie żadnej dyskusji i większość społeczeństwa ma co do tej kwestii jasne stanowisko. A tu nagle wychodzi, cały na biało (choć w sumie lepszy byłby tu czarny strój kata) Mateusz Morawiecki, który w poniedziałkowy wieczór, rozluźniony, na tle choinki, zapytany przez internautę o pogląd na temat kary śmierci, odpowiada tak:

Morawiecki likwidację kary śmierci nazywa „przedwczesnym wynalazkiem lat 90-tych” i zaznacza, że jego pogląd jest sprzeczny z nauką Kościoła. Na koniec wprost nazywa się zwolennikiem tej kary. Nie ma tu żadnych niedomówień, wszystko powiedziane jest wprost i bez ogródek. Jego zdaniem kara śmierci w Polsce powinna wejść do porządku prawnego.

Niech powie to samo Tomaszowi Komendzie

Warto przypomnieć, że ten sam Mateusz Morawiecki w 2018 roku przyznał rentę specjalną Tomaszowi Komendzie, którego dopiero co Sąd Najwyższy uniewinnił od zarzutu gwałtu i morderstwa na 15-latce. Komenda siedział w więzieniu od 2003 roku. Gdy był skazywany, w Polsce nie obowiązywała kara śmierci, która – zdaniem Morawieckiego – powinna być zasądzana za „najcięższe przestępstwa”, a to które zarzucano Komendzie z pewnością się do takich zalicza. Zatem gdyby Mateusz Morawiecki, ze swoimi poglądami, na początku lat 2000-ych uchwalał prawo, Komenda już by nie żył.

W 2020 roku powstało badanie pokazujące, jakie Polacy mają zdanie na temat przywrócenia kary śmierci. Zlecił je podległy Zbigniewowi Ziobrze Instytut Wymiaru Sprawiedliwości. Wtedy aż 43% respondentów odpowiedziało tak, jak dziś robi to Morawiecki. Co ciekawe, 21% osób pytanych w tamtejszym badaniu chciałoby też kary… chłosty. Wiarygodność tego badania była już wielokrotnie podważana, ale jak widać polski premier byłby w grupie entuzjastów tego rozwiązania. W sumie, skoro prawo aborcyjne jest u nas zbliżone do tego obowiązującego w Iranie, to dlaczego nie inspirować się tym państwem także przy karze śmierci, prawda, panie Morawiecki? Premier jednak chyba zapomniał, że może i kara śmierci odstrasza niektórych przestępców, ale jednocześnie odbiera możliwość dowiedzenia swojej niewinności po wielu latach. W Polsce Mateusza Morawieckiego zatem miejsca dla Tomasza Komendy i innych niesprawiedliwie skazanych miejsca nie ma. Dobrze wiedzieć.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi