Nie zapłaciłeś mandatu? To możesz nie polecieć samolotem, o czym niektórzy już się przekonali

Na wesoło Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (31) 09.08.2019
Nie zapłaciłeś mandatu? To możesz nie polecieć samolotem, o czym niektórzy już się przekonali

Udostępnij

Jerzy Wilczek

Pewna 37-latka z Wielkopolski nie zapamięta tych wakacji zbyt dobrze. Miała zaplanowany lot do Wielkiej Brytanii. Zatrzymała ją jednak Straż Graniczna. Powodem była… niezapłacona kara na 100 zł. Samolot musiał odlecieć bez niej.

Niezapłacona kara może naprawdę sporo kosztować – nawet jak teoretycznie wysoka ona nie jest. Przekonała się o tym pewna kobieta, która przybyła na lotnisko Ławica w Poznaniu. Miała lecieć do Doncaster na Wyspach.

Jednak, jak wiadomo, Wielka Brytania nie jest w strefie Schengen. Było więc niemal pewne, że kobieta zostanie wylegitymowana i sprawdzona. A okazało się, że kobieta ma niezapłaconą karę – podaje „Głos Wielkopolski”.

Niezapłacona kara i gigantyczne kłopoty

Niezapłacona kara nie była może wielka – to było tylko 100 zł. Wiadomo, że była to grzywna – choć gazeta nie podaje za co. Mało tego – w związku z brakiem uregulowania kary, kobieta miała odbyć karę 2 dni pozbawienia wolności!

Oczywiście w takich warunkach funkcjonariusze poznańskiej Straży Granicznej nie mogli wpuścić pasażerki na pokład.

Trzeba było również kobietę zatrzymać. Jednak zbyt długo za kratkami nie siedziała.

– Po konsultacji z jednostką prowadzącą poszukiwania ustalono, że Polka po wpłaceniu 100 zł kary grzywny może zostać zwolniona – mówiła „Głosowi” major Joanna Konieczniak, rzecznik prasowy Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Niezapłacona kara na 100 zł. Samolot przepadł

Kobieta zapłaciła więc karę, wyszła na wolność, ale… na samolot już nie zdążyła. Niestety, dalszej części tej historii już nie znamy. Znamy chyba jednak jej morał.

Ten zbyt skomplikowany nie jest – po prostu jednak płacić swoje zobowiązania. Zwłaszcza jeśli są to kary. Można też powiedzieć, że 37-latka miała pewne szczęście w nieszczęściu. Bo teoretyczne mogła się ona jeszcze jakoś przez polską Staż Graniczną prześlizgnąć niesprawdzona. Ale pewnie nawet w takim przypadku jej sytuacja nie umknęłaby funkcjonariuszom z Wielkiej Brytanii. A tam pewnie nie byłaby tak lekko potraktowana, a może i nawet musiałaby wynająć prawnika.

Z niezapłaconych 100 zł mogą więc wyniknąć całkiem poważne problemy, a stracony lot wcale nie jest największym, jaki tu można sobie wyobrazić