Kary pieniężne przewidziane w specustawie opierają się na uznaniu administracyjnym. Oznacza to mniej więcej tyle, że jesteśmy zdani na łaskę bądź niełaskę urzędnika

Państwo Prawo dołącz do dyskusji (8) 06.04.2020
Kary pieniężne przewidziane w specustawie opierają się na uznaniu administracyjnym. Oznacza to mniej więcej tyle, że jesteśmy zdani na łaskę bądź niełaskę urzędnika

Justyna Bieniek

Wprowadzone 31 marca 2020 r. kary administracyjne związane z naruszeniem zasad zawartych w ustawie mającej podejmować walkę z epidemią i niesubordynacją naszego społeczeństwa wprowadziły sporo zamieszania. Właściwie do dziś prawnicy spierają się, za co dokładnie można je nałożyć i kiedy.

Uznanie administracyjne w czasie epidemii — klucz do zagadki

Jak pewnie wszyscy już wiemy, kary przewidziane w specustawie są karami administracyjnymi. Oznacza to, że nie ma tu zastosowania prawo wykroczeń. A przepisami, w których możemy poszukiwać odwołań i szerszych podstaw, są przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Wśród fali interpretacji i wygłaszanych opinii co do słuszności, czy podstawy ich wymierzenia, da się zauważyć dwie ważne kwestie. Pierwsza to droga odwoławcza, druga nieuchronność kary.

Oceniając lub interpretując przepisy, warto pamiętać o zasadach zawartych w kpa. W końcu to one są przepisami ogólnymi w stosunku do przepisów szczególnych ustawy. Jakie nowości w nich znajdziemy?

Przede wszystkim, że cechuje je zasada uznania administracyjnego. Co to oznacza? Decyzje, mówiąc bardzo ogólnie, są dowolne. Oczywiście zapadać powinny w granicach prawa i zasad.

Kara administracyjna a koronawirus

Jak powyższe przenieś na nasz obecny grunt? Bardzo prosto. Nawet przewidziane przez ustawę kary nie muszą zostać nałożone. Nakładający je powiatowy inspektor sanitarny może od nich odstąpić. Może mieć to miejsce w przypadku przewidzianym przez przepisy.

Zgodnie z art. 189f §1 oraz 189e kpa może odstąpić od wymierzenia kary i poprzestać na pouczeniu, jeżeli:

  • waga naruszenia jest znikoma, a strona zaprzestała naruszenia;
  • za to samo zachowanie została już nałożona kara administracyjna lub inna;
  • do naruszenia doszło w skutek działania siły wyższej.

Ponieważ przepisy specustawy nie regulują kwestii odstąpienia od udzielenia kary lub pouczenia, można przyjąć, że powyższe przepisy kpa mogą być stosowane wprost.

Dla przeciętnej osoby oznacza to, że złamanie zakazu nałożonego na podstawie ustawy, może skończyć się na pouczeniu. Kilkutysięczną grzywnę organ może zamienić na pouczenie, jeżeli np. waga naruszenia jest znikoma. Rozstrzygnięcie i ewentualne zastosowanie przepisów pozostaje w zakresie uznania organu. A to bardzo ważna kwestia. To właśnie organ ocenia, w jakim stopniu nasze przewinienie było szkodliwe oraz, czy mogą znaleźć zastosowanie przepisy dotyczące pouczenia.

 

Tagi::

8 odpowiedzi na “Kary pieniężne przewidziane w specustawie opierają się na uznaniu administracyjnym. Oznacza to mniej więcej tyle, że jesteśmy zdani na łaskę bądź niełaskę urzędnika”

  1. Dyktatorka słucha coraz mniej ludzi więc wymyślił na nich bat. Do tego nie chodzi o wyborców PiSu bo oni poza 500+ nic nie mają.

  2. Prawnikiem nie jestem, ale dziury w rozumowaniu są oczywiste. Otóż karę administracyjną nakłada organ administracji publicznej w drodze decyzji, nawet jeśli nie została ona skierowana na piśmie, a tylko ogłoszona ustnie. Od decyzji administracyjnej przysługuje zaś odwołanie do SKO, a następnie skarga do WSA.

    • Tak jest to droga odwoławcza w postępowaniu administracyjnym. Tekście zwracam jednak uwagę, że organy nakładające karę zapominają, że zgodnie z obowiązującymi przepisami możliwe jest również udzielenie pouczenia. W szczególności jeżeli czyn ma znikome znaczenie.

  3. Całe szczęście, że u kogoś kto jest na kwarantannie wybuchnie pożar, to po opuszczeniu przez ww. lokalu ludzki organ MOŻE odstąpić od wymierzenia kary.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *