Otwarte Fundusze Emerytalne – to już jest koniec, nie będzie już nic, jesteście wolni, możecie iść

Gorące tematy Praca dołącz do dyskusji (60) 18.11.2016
Otwarte Fundusze Emerytalne – to już jest koniec, nie będzie już nic, jesteście wolni, możecie iść

Marek Krześnicki

Otwarte Fundusze Emerytalne miały być metodą na uniknięcie krachu systemu emerytalnego. Przy okazji kusiły wyższą emeryturą, niż gdyby była ona wypłacana wyłącznie przez ZUS. Rozmontowywanie OFE, rozpoczęte przez rząd Donalda Tuska, ma szanse na spektakularne zakończenie w najbliższym czasie.

A miało być tak pięknie. Miała być złota jesień życia, miało być życie z fantazją – i pieniędzmi:

Bezprawnik przypomina: niszczenie cudzego mienia nie jest dobrym sposobem rozwiązywania konfliktów.

Szara, budżetowa rzeczywistość – zbyt krótka kołderka dochodów i zbyt długie nogi wydatków – spowodowała, że 300 miliardów złotych zgromadzonych w OFE stały się łakomym kąskiem dla rządzących. Gabinet premiera Donalda Tuska i ministra finansów Jacka Rostowskiego dokonał nacjonalizacji połowy pieniędzy z OFE. Trybunał Konstytucyjny potwierdził w kontrowersyjnym wyroku, że reforma – polegająca na przeniesieniu środków z OFE do ZUS – jest konstytucyjna.

Ten „zamach” na Otwarte Fundusze Emerytalne pozwolił jednak na zmieszczenie się w limitach długu publicznego, co zastopowało groźbę ogromnych cięć wydatków budżetowych.

Otwarte Fundusze Emerytalne – koniec jest bliski

Znaczny wzrost wydatków na emerytury – związany ze starzeniem się społeczeństwa oraz obniżeniem wieku emerytalnego – rodzi konieczność zastanowienia się, skąd wziąć środki na wypłatę tych świadczeń. A skoro już raz OFE zostały ograbione… to czemu nie zrobić tego po raz drugi?

Taki pomysł rekomenduje Sejmowi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W raporcie jego autorzy piszą:

rozważenia wymaga zmiana systemu. Proponuje się rozważyć przekazanie środków z OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej a kwoty środków wynikających z wysokości aktywów zgromadzonych na rachunkach w OFE zapisać na subkontach w ZUS. Propozycja ta realizuje zarówno potrzeby rynku finansowego: aktywa będą inwestowane nadal na giełdzie jak i ubezpieczonych, których aktywa zgromadzone w OFE zostaną zapisane na subkontach w ZUS.

To propozycja dalej idąca niż przedstawiona jakiś czas temu przez wicepremiera Morawieckiego. Wówczas zaproponowano „nacjonalizację” jedynie 1/4 środków z OFE – pozostała część miała trafić do funduszy inwestycyjnych.

Zamiast tego, Otwarte Fundusze Emerytalne zostana całkowicie zlikwidowane. I marnym pocieszeniem jest to, że Fundusz Rezerwy Demograficznej może zgromadzony w nim środki inwestować w akcje czy obligacje (choć, powiedzmy sobie szczerze, wyniki inwestycji OFE też nie były jakieś rewelacyjne).

Rozwiązanie zaproponowane przez MRPiPS budzi wątpliwości. Wycofane z OFE środki trafią do FRD, ale zarazem mają powiększyć stan środków zgromadzonych na subkoncie w ZUS. De facto oznacza to, że ta sama kwota będzie liczona dwa razy: raz, jako rzeczywista wartość, powiększy stan konta Funduszu Rezerwy Demograficznej, a drugi raz, już jako formalny zapis, wpłynie na wysokość emerytury ubezpieczonego.

2 + 0 = 4? Takie rzeczy tylko w ZUS

Ministerialny raport kończą słowa:

Proponowane rozwiązanie, sprzyjając rozwojowi społeczno-gospodarczemu, zapewnia bezpieczeństwo finansowe Polaków

Poczuliście się bezpieczniej?

60 odpowiedzi na “Otwarte Fundusze Emerytalne – to już jest koniec, nie będzie już nic, jesteście wolni, możecie iść”

  1. no przecież na 500+ muszą skądś ukraść. A jak już wszystko padnie na pysk, to pisowskie tuzy będą miały kieszenie napchane po brzegi, bo to że wszystkich mają w dupie to wiadomo już teraz.

    • 1. Policz ile przez całe życie zgromadzi środków w ZUS przeciętna kobieta, rodząca dwójkę dzieci i zarabiająca średnią krajową. Weź pod uwagę, że te środki będzie musiała mieć podzielone na 21,5 roku, bo pomijając krótką zmianę, kobiety idą na emeryturę w wieku 60 lat, a ich przewidywana długość życia to średnio 81,5 roku.Następnie zastanów się kto dokłada do emerytur tych kobiet, skoro same nie są w stanie na to odłożyć.
      2. Podziękuj ludowcom za to, że praktycznie cały czas byli w rządzie, ale nie dawali zgody na rozmontowanie nierentownego KRUS, do którego trzeba ciągle dopłacać.
      3. Bądź wdzięczny temu kto wymyślił, że osoba zarabiająca 100 000 zł i 10 000 zł (2 300 euro), płacą składki emerytalne tej samej wysokości.
      4. Idź razem z górnikami protestować przeciwko likwidacji ich przywilejów emerytalnych, niespotykanych zresztą w pozostałej części Europy. Jesteśmy w końcu bogatym krajem, a pieniądze biorą się z ZUSu.

      I jak już to wszystko ogarniesz, to może zrozumiesz, że problemy z emeryturami nie wynikają z żadnego 500+. Nie rozpoczęły się również z dniem objęcia rządu przez PiS. Wynikają z kiepskiego systemu emerytalnego, którego od ponad 20 lat żadna władza nie jest w stanie zmienić, bo każdy obywatel ciągnie tylko do siebie.

      • Mechanizm wspólnego wora nigdzie na świecie się nie sprawdził i jestem w 100% pewien że nie sprawdzi się w Polsce. To działanie wyłącznie populistyczne, by ukryć coraz większe wewnętrzne marnotrawienie pieniędzy publicznych

          • Ale tam nie ma jednego wora. Mają oddzielny podatek ubezpieczeń społecznych, oddzielny dochodowy, kwotę wolną od podatku… wystarczy sprawdzić.

          • W sensie, jednakowa państwowa emerytura dla wszystkich na poziomie zapewniającym przeżycie i dużo możliwości w stylu naszych OFE już zależnych od wielkości składek.

          • Tu zgoda. Czyli OFE same w sobie nie są złe. OFE które powstały pierwotnie w Polsce były zbyt agresywne, w tym cały problem.

          • To pieniądze zabrane ze starych złych OFE nie powinny być zabrane przez budżet ale przechowane i przelane do nowych dobrych OFE.

            Odsetki za powiedzmy 2 letni okres przejściowy mógłby sobie Rostowski nawet zabrać.

    • Tutaj winię jednak Tuska i kolegów a nie Kaczyńskiego, mimo negatywnej oceny działań PIS. On tylko ewentualnie skorzysta z prezentu zrobionego mu przez PO. Pierwsza nacjonalizacja znacząco zmniejszyła moje zaufanie do państwa, teraz to już tylko dojadanie resztek po przednikach.

      • trochę tak, z tym że Tusk jako główną przyczynę podawał horrendalne marże i koszty obsługi OFE które de facto zjadały większość zysku. I faktycznie się tak działo, z prostej przyczyny – oryginalne przepisy na to zezwalały.

        • Wysokie marże i konstrukcyjna przepisów chroniąca bardziej interesy funduszy a nie płatników to prawda. Ale używanie tego argumentu przez Rostowskiego mocno mnie zirytowało.

          Można było skorygować przepisy a nie zabierać pieniądze. To tak jakby na rynku telefonii komórkowej zamiast zmieniać zasady rozliczania się między operatorami i wymuszać konkurencje (co spowodowało znaczącą obniżkę) zakazać korzystania z komórek – bo operatorzy was bezczelnie doili to konfiskujemy wszystkie prywatne aparaty.

          • Z tym że o ile pamiętam – przepisy były tak skonstruowane że państwo nie miało prawa zmieniać zasad działania OFE jeszcze przez wiele lat. Stąd przeniesienie kapitału było korzystniejsze.

          • Ale Państwo zmieniało te przepisy, były okres przejściowy ale z tego co pamiętam kilkuletni. Zresztą w tej argumentacji jest sprzeczność: Państwo nie miało prawa zmieniać zasad działania OFE a przecież zmieniło całkowicie. Zabierając pieniądze, zmieniając składki i „wypisując” wszystkich domyślnie z OFE, kto chciał zostać musiał składać powtórną deklaracje. Ówczesne działania rządu i propaganda w tej sprawie nie różnią się niczym od tego jak PIS dzisiaj sprawuje władzę.

          • Mylisz dwie rzeczy – prawo do zmiany zasad funkcjonowania OFE i prawo do pieniędzy zarządzanych przez OFE.

          • Nie chce mi się szukać bo na bezprawniku blokowane są wpisy z linkami ale pojawiające się wtedy (chyba nawet tutaj) wypowiedzi prawników podważały takie uzasadnienie decyzji o zabraniu pieniędzy z OFE.

          • NIe pamiętam takich – ale patrząc na to logicznie – OFE nigdy nie były właścicielami tych pieniędzy, one z założenia należały wyłącznie do przyszłych emerytów. Więc przeniesienie ich na *indywidualne* konta w ZUS nie naruszało tego prawa własności.

          • Z tego co pamiętam premier Tusk mówił, że jeśli te pieniądze należą do emerytów, to niech sobie je wezmą, dając do zrozumienia, że pieniądze sobie zabrali i nic im nikt nie zrobi.

      • „peło kradło, więc my też możemy, bo to i tak będzie wina peło, że my kontynuujemy tę kradzież” – taki jest wygląd wasz

        • Za to wasz „wygląd” jest taki: Mietek kradł, Zdzisiek kradł, ale tylko Zbycha posadzimy, bo on ukradł ostatni.

          Jak napada mnie dwóch kolesi, kopią i naparzają do nieprzytomności, następnie przychodzi trzeci i zabiera mi portfel oraz zegarek, to domagam się ścigania wszystkich trzech, a nie tylko tego ostatniego. Dlaczego jest tak, że jak komuś się kadencja skończyła, to przedawniasz jego czyn, zwalając całą winę na równie nieuczciwego następce? To ma być twoje prawo moralne?

          Przede wszystkim ważne jest by pamiętać, że PiS i PO to to samo dno, a nie żadna alternatywa jedno do drugiego.

          • Nikt nie obwinia PiS za czyny PO, obwinia się PiS za czyn który dopiero wykonają samodzielnie i z własnej woli.

          • Oczywiście, że się obwinia. Pierwszy komentarz w wątku na który odpowiedziałeś sugeruje, że problemy ZUS wzięły się w wyniku rozdawnictwa, w ramach programu 500+.

          • Niestety szukanie winnych nie napełni budżetu. Chyba żeby zrobić rewolucję i skonfiskować majątki całej elity…

          • Zamiast leczyć, lepiej zapobiegać. Gdyby nie pozwolić elitom kraść, wtedy nie byłoby potrzeby konfiskaty ich majątków. Niestety rok nieudolnych rządów PiS wystarczył, aby obywatele zapomnieli o 8 latach nieudolnych rządów PO. Przez to za trzy lata ochoczo pobiegną do urn i wybiorą PO lub postawią na nową jakość, czyli Nowoczesną. I koło się zamyka. Kto by nie kradł wiedząc, że nie zostanie za to rozliczony?!

      • Obciążanie winią za skutki wprowadzonej ustawy organu stwierdzającego jej zgodność z konstytucją nie jest logiczne. Nie warto zastępować myślenia propagandą TVP.

        Komorowski jak najbardziej winny, to wybrany w bezpośrednich wyborach przedstawiciel narodu mający chronić jego interesy. Nie mamy szczęścia w powojennej Polsce do prezydentów. Kiedy już się wydaje że nie może być gorzej życie weryfikuje te poglądy. Nie potrafię sobie wyobrazić następcy Dudy ale już się boję.

  2. za kilka lat emerytury dostaną już tylko politycy, żołnierze, policjanci i co głośniej krzyczący lekarze
    szkoda tylko, że z publicznych pieniędzy

  3. „Otwarte Fundusze Emerytalne miały być metodą na uniknięcie krachu systemu emerytalnego.

    Ale nigdy nie były. W praktyce doprowadziły do tego, że z dnia na dzień sporą część dotychczasowej składki na ubezpieczenie społeczne przeniesiono do OFE i utworzono gigantyczny deficyt, który trzeba do dziś zalepiać coraz większymi pieniędzmi z budżetu. A że w budżecie brakuje pieniędzy to trzeba się zadłużać emitując obligacje. A kto je kupował? W dużej części właśnie OFE, które na drenowaniu pieniędzy podatników (w połączeniu z przymusowymi składkami) zrobiły sobie intratny interes.

    I niech nikt nie mówi, że pieniądze w OFE to gwarancja pieniędzy, bo nikt nie jest w stanie zapewnić, że instrumenty finansowe, w które lokowane są pieniądze ze składek będą rosły w nieskończoność (a przynajmniej do naszej starości). W 2007 r. wielu Amerykanów prawie zesrało się ze strachu, kiedy zobaczyli jak pikuje w dół ich przewidywana emerytura. Gdyby nie interwencja państwa, zesrać by się mógł cały kraj.

    Nie mówię, że lokowanie pieniędzy w sektorze prywatnym to zło, bo to absurd, ale przymuszanie wszystkich jak leci do płacenia haraczu na OFE to grabież. Oszczędzanie na przyszłość powinno opierać się na obowiązkowym filarze państwowego systemu ubezpieczeń i dobrowolności podejmowania innych działań w tym zakresie.

  4. „Bezprawnik przypomina: niszczenie cudzego mienia nie jest dobrym sposobem rozwiązywania konfliktów.”

    Ja bym dziadka uniewinnił i dał mu medal:)

  5. Bo system emerytalny od samego początku był do dupy i potrzebuje gruntownej reformy, a nie podtrzymywania na respiratorze.
    PO niczego nie uratowało podniesieniem wieku emerytalnego, tylko oddaliło kryzys o kilka lat i wkurzyło ludzi. To tak jakby wziąć chwilówkę i zamiast oddać po miesiącu, to przedłużyć termin spłaty – w efekcie oddać możemy później, ale jeszcze więcej…

    PiS to już w ogóle przeszedł sam siebie i chce się przypodobać ludziom, żeby mieć reelekcję :P co (patrząc po opozycji) może im się udać…

      • ale kasa z OFE realnie ma przejsc wlasnie do FRD (oraz wirtualnie do ZUS)., sam wspominasz o tym w tekscie. wiec pisanie o jednym bez drugiego troche mija sie z celem, bo bez wyczyszczenia FRD nie byloby teraz zakusow na OFE (albo bylyby inaczej uzasadniane).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *