Przedsiębiorca może sobie zamówić PlayStation 5 lub nowego Xboxa i wliczyć go w koszty firmowe. Ale pod jednym warunkiem

Firma Podatki dołącz do dyskusji (32) 28.09.2020
Przedsiębiorca może sobie zamówić PlayStation 5 lub nowego Xboxa i wliczyć go w koszty firmowe. Ale pod jednym warunkiem

partner-logo

Edyta Wara-Wąsowska

Wbrew pozorom nic nie stoi na przeszkodzie, by przedsiębiorca mógł zaliczyć różne wydatki – nawet na produkty i towary, które kojarzone są raczej np. z rozrywką – w koszty uzyskania przychodu. W określonych sytuacjach nawet wydatki na zamówienie PlayStation 5 w przesprzedaży można wliczyć w koszty firmowe. 

PlayStation 5 a koszty firmowe. Kiedy wydatek na najnowszy model sprzętu elektronicznego będzie uzasadniony?

Fiskus co do zasady dosyć niechętnie podchodzi do kwestii zaliczania wydatków na nowe technologie w koszty uzyskania przychodu. Dotyczy to zwłaszcza przedsiębiorców, którzy swój biznes prowadzą w sieci i to właśnie z tego rodzaju działalności osiągają przychody. Chodzi m.in. o blogerów, instagramerów czy youtuberów, którzy zarabiają m.in. na współpracy z markami, sprzedają coraz częściej własne produkty lub są bezpośrednio wspierani przez fanów (np. poprzez Patronite).

Istotą działalności takich przedsiębiorców jest tworzenie wartościowego contentu – mogą to być zdjęcia, poradniki, recenzje i wideorecenzje, podcasty, wywiady itd. Z tego względu, mimo całej niechęci fiskusa, większość wydatków związanych właśnie z tworzeniem tego contentu można wliczyć w koszty uzyskania przychodu. Dotyczy to też zatem przedpremierowego zamówienia chociażby PlayStation 5 – wydatek tego rodzaju też można wliczyć w koszty firmowe. Ale jednak – wciąż pod pewnymi warunkami.

Po pierwsze – najszybciej wydatek na PlayStation 5 czy jakikolwiek inny sprzęt zaliczą w koszty firmowe blogerzy czy youtuberzy, którzy dla swoich odbiorców przygotują szczegółową recenzję produktu. Dzięki temu więcej osób odwiedzi ich stronę/kanał, co przełoży się na zarobek z reklam/zachęcenie nowych reklamodawców do współpracy itd.

Dyskusyjne jest natomiast to, czy na taki ruch mogą sobie pozwolić wszyscy internetowi twórcy-przedsiębiorcy, czy może też raczej ci, którzy na co dzień zajmują się kwestiami technologicznymi – i to właśnie taki content króluje na ich stronie czy kanale. Wydaje się jednak, że zakup najnowszej konsoli czy telefonu przez np. blogera kosmetycznego czy kulinarnego w celu przetestowania sprzętu i podzielenia się opinią z odbiorcami nie będzie dla fiskusa wydatkiem uzasadnionym, jeśli chodzi o zabezpieczenie czy zwiększenie przychodów uzyskiwanych z prowadzonej działalności.

Uwaga – warto jednocześnie pamiętać, że bloger czy youtuber muszą stworzyć jakiś content na temat zamówionego sprzętu. W innym wypadku można uznać poniesiony wydatek za typowy kaprys. I nie będzie można go wliczyć w koszty uzyskania przychodu.

PlayStation 5 czy nowy Xbox w kosztach uzyskania przychodu także wtedy, gdy… pracodawca urządza pracownikom strefę relaksu

Wydatki na najnowszy sprzęt elektroniczny – nawet taki służący do rozrywki – można wliczyć w koszty uzyskania przychodu także w innym przypadku. Chodzi o przedsiębiorców, którzy urządzają w biurze tzw. strefę relaksu dla swoich pracowników. Potwierdza to zresztą jedna z interpretacji Dyrektora KIS (0111-KDIB2-3.4010.15.2018.3.KK). Zdaniem wnioskodawcy wliczenie takich wydatków w koszty uzyskania przychodu (chodziło m.in. właśnie o konsolę do gier, a także stół z piłkarzykami i książki niebranżowe) jest możliwe. Dyrektor KIS przychylił się do takiego rozumowania.

Tym samym czasem nawet wydatki, których przedsiębiorcy intuicyjnie nie zaliczyliby do wydatków firmowych, można faktycznie wliczyć w koszty uzyskania przychodu. Za każdym razem jednak – w razie wątpliwości – lepiej jednak zwrócić się do fiskusa o wydanie indywidualnej interpretacji.