1. Home -
  2. ecommerce -
  3. Allegro przygotowuje się na przedświąteczny szał zakupów. Przewidywany czas dostawy może ulec automatycznemu wydłużeniu

Allegro przygotowuje się na przedświąteczny szał zakupów. Przewidywany czas dostawy może ulec automatycznemu wydłużeniu

Allegro przygotowuje się do przedświątecznej gorączki. Serwis doskonale zdaje sobie sprawę, że część zamówień może nie dotrzeć na czas. Zamierza również zminimalizować ryzyko, wykorzystując automatyczne wyliczenia. Jeżeli przewidywany czas dostawy na Allegro wykroczy poza ustalone ramy, to serwis może wydłużyć ten podany przez sprzedającego w ofercie.

Allegro chce zminimalizować ryzyko niezadowolenia kupujących z powodu spóźnionych prezentów

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia i zarazem punkt kulminacyjny okołoświątecznego sezonu przecen. Nie ma się co oszukiwać: kupione na ostatnią chwilę prezenty świąteczne najprawdopodobniej dotrą do odbiorcy spóźnione. Zdaje sobie z tego sprawę Allegro, które postanowiło podejść realistycznie do tematu i zminimalizować ryzyko niezadowolenia wśród swoich kupujących. W tym celu serwis zamierza wprowadzić pewne ograniczenia dotyczące sprzedających.

Przede wszystkim, serwis zamierza wyliczyć, ile dany sprzedający jest w stanie zrealizować do 22 grudnia włącznie i ile w ich przypadku wynosi przewidywany czas dostawy na Allegro. Nowe zasady przedstawił właśnie Zespół Allegro. Drobnych handlarzy uspokajamy: zmiany dotyczą wyłącznie sprzedawców, którzy prowadzą działalność na większą skalę.

Co to oznacza dla samych sprzedających? Przede wszystkim, przewidywany czas dostawy w ofertach danego sprzedającego może ulec automatycznemu wydłużeniu.

Ten jeden dzień ma dać konsumentom swoistą poduszkę bezpieczeństwa na wypadek, gdyby rzeczywiście doszło do jakiegoś opóźnienia. Na automatyzacji całego procesu skorzystają zarówno kupujący, jak i sprzedający. Ci pierwsi nie będą się irytować, jeśli towar dotrze do nich po wskazanym w ofercie terminie. To z kolei jest zauważalną korzyścią dla samych sprzedawców. Na tym zmniejszeniu ryzyka kolizji pomiędzy stronami transakcji korzysta samo Allegro, które przecież firmuje ją swoją marką.

Sprzedający może szybko wyłączyć automatyczne wyliczanie przewidywanego czasu dostawy

Warto przy tym wspomnieć, że serwis zostawił tutaj duże pole manewru sprzedającym. Może on jednym kliknięciem sprawić, że jego przewidywany czas dostawy na Allegro nie będzie wydłużony.

Dodatkowo serwis deklaruje, że w swoich wyliczeniach nie będzie uwzględniać tych spóźnionych przesyłek, w których zawiniła firma kurierska. Nie da się ukryć, że nie tylko sprzedawcy pracują przed świętami na najwyższych obrotach. Robi to właściwie cała branża ecommerce, wliczając w to operatorów logistycznych i samych kurierów.

Są jednak kwestie, do których Allegro podchodzi bardzo stanowczo. Przede wszystkim, sprzedający cały czas ma obowiązek wysyłać towar w zadeklarowanym terminie. Ewentualne wydłużenie ram podawanych konsumentowi to, jak już wspomniano, poduszka bezpieczeństwa na wszelki wypadek.

Jeżeli sprzedawca chce uzyskać więcej czasu na nadanie przesyłki, powinien zmienić deklarację w ofercie na wysyłkę w ciągu 2 dni lub dłużej. Wówczas stosowane przez portal mechanizmy nie będą uwzględniały takich ofert.

Oznaczenie "dostawa przed świętami" obejmie te oferty, dla których wyliczony czas dostawy na Allegro zmieści się do 23 grudnia

Wyliczony przewidywany czas dostawy na Allegro będzie miał kluczowe znaczenie na ostatniej prostej przed świętami. Jeżeli serwis zakłada, że towar nie dotrze do klienta najpóźniej 23 grudnia, to taki sprzedający nie może liczyć na specjalne oznaczenie "dostawa przed świętami" z czerwoną ikoną prezentu.

Automat może uznać, że nie wyrobimy się z dostawą przed świętami. Wówczas nasza oferta otrzyma oznaczenie, z którego wynika dostawa 27 grudnia. Szczegółowe informacje na temat wszystkich przedświątecznych środków ostrożności przedsięwziętych przez Allegro znajdziemy na tamtejszej platformie dla sprzedających.

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi