- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Okazuje się, że Red Bull nie dodaje skrzydeł - zapłaci 13 mln USD ugody
Okazuje się, że Red Bull nie dodaje skrzydeł - zapłaci 13 mln USD ugody
Jeśli Coca Cola to "Zawsze", jeśli Apple to "Think different", a jeśli Red Bull to oczywiście "doda ci skrzydeł". Jeden z Amerykanów najwyraźniej brał sobie motta do serca i najpierw posłuchał firmy Tima Cooka, a następnie pozwał producenta popularnego napoju energetycznego.

Fan Red Bulla poczuł się oszukany, gdyż kolejne puszeczki popularnego trunku sukcesywnie od 11 lat opróżniał, a w międzyczasie znamion skrzydeł w swoim organizmie nie zaobserwował. Tymczasem przecież producent sukcesywnie zapewniał w materiałach reklamowych, że Red Bull wreszcie upodobni go do mitycznego Ikara.
Red Bull doda ci skrzydeł?
Żarty na bok. Pozew sądowy, choć oparty także na wspomnianym haśle reklamowym, miał jednak podstawy również merytoryczne. Powód był bowiem przekonany, że napój wcale nie daje takiego zastrzyku energii i koncentracji, jak twierdzi producent i wbrew zapewnieniom swoją mocą działania nie różni się nawet od przeciętnej kawy.
Przedstawiciele Red Bulla bronili natomiast swojego produktu, starając się wykazać, że jego energetyczne właściwości w znaczący sposób przebijają bardziej naturalne metody. Konfrontacja najprawdopodobniej zakończy się ugodą, w myśl której Red Bull będzie musiał reklamować swój zbawienny wpływ w bardziej profesjonalny sposób (m.in. podpierając się wynikami badań medycznych).
Ponadto zostanie utworzony specjalny fundusz opiewający na kwotę 13 milionów dolarów, z którego niezadowoleni klienci, którzy w ostatnich latach kupili napój, będą mogli otrzymać rekompensatę w gotówce lub produktach austriackiej marki. Tak też sytuacja rysowała się w 2014 roku, gdy opisywałem sytuację na łamach mojego bloga Techlaw.pl.
Blisko 2 lata po tamtych wydarzeniach Red Bull ostatecznie zaczął wypłacać pieniądze zainteresowanym. Pieniądze lub - częściej - puszki z napojami, gdyż mogli oni wybrać świadczenia ze strony producenta napoju. Niektórzy zaczęli chwalić się w mediach społecznościowych, że właśnie przyszła dostawa, choć zdążyli już zapomnieć o całej sprawie. Tym samym producent przekuł przegrany proces w reklamę w całym internecie.
19.04.2026 17:59, Joanna Świba
19.04.2026 15:45, Joanna Świba
19.04.2026 13:31, Joanna Świba
19.04.2026 12:41, Rafał Chabasiński
19.04.2026 11:50, Miłosz Magrzyk
19.04.2026 11:12, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 10:47, Marek Śmigielski
19.04.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 9:38, Piotr Janus
19.04.2026 9:11, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 8:48, Aleksandra Smusz
19.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
19.04.2026 7:42, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 6:52, Mateusz Krakowski
18.04.2026 19:09, Jakub Bilski
18.04.2026 19:05, Filip Dąbrowski

„Twój lekarz cię okłamał”. Komisja Etyki Reklamy nie miała wątpliwości, co zrobić z mailem straszącym seniorów
18.04.2026 18:57, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 18:53, Aleksandra Smusz
18.04.2026 14:14, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 12:35, Aleksandra Smusz
18.04.2026 11:31, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 10:17, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 9:07, Jerzy Wilczek
18.04.2026 8:04, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 7:10, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 6:11, Jerzy Wilczek
17.04.2026 19:55, Materiał Partnera Bezprawnika




























