- Bezprawnik -
- Technologie -
- Wychodzi na to, że Roman Giertych i Radosław Sikorski stosowali "ACTA 2" zanim to w ogóle stało się prawem
Wychodzi na to, że Roman Giertych i Radosław Sikorski stosowali "ACTA 2" zanim to w ogóle stało się prawem
Pisałem kiedyś na łamach Bezprawnika felieton o nadadwokatach. Że media, szczególnie media społecznościowe, stworzyły nowy rodzaj prawników, którzy swoją pozycją w tychże są moim zdaniem w stanie oddziaływać na opinię społeczną, a może nawet na orzecznictwo.

Tyle się, słusznie, mówi o sędziach będących zależnych od władzy. Że reforma sądownictwa wymienia sędziów niezawisłych, na zależnych od Zbigniewa Ziobro. Że nawet ci dotychczasowi muszą się bać, bo nie znają dnia, ani godziny, gdy ich wyrok nie spodoba się władzy. I nowa, w pełni polityczna KRS wezwie ich do złożenia wyjaśnień.
A czy sędziowie muszą się bać, że nadadwokat najpierw obsmaruje ich wyrok na profilu w mediach społecznościowych, a potem jeszcze dosypie swoje np. w programie Moniki Olejnik? Nie wiem, choć mogą mieć coś takiego z tyłu głowy widząc na salach sądowych niewątpliwie świetnego prawnika, bardzo charyzmatycznego, a na dodatek pana z telewizji.
I ilekroć wracam do sprawy Sikorski vs Fakt, nie mogę, po prostu nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Sąd Najwyższy uwzględniał ten fakt, wydając wyrok stojący w mojej ocenie w sprzeczności z obowiązującym prawem i ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną (notice & takedown). Zresztą, sam mecenas Giertych swoje zwycięstwo kwituje mianem "precedensu".
Jakkolwiek rozumiem publicystyczne określenie tego zwrotu w kontekście orzeczenia SN, to jednak precedensowe traktowanie prawa w systemie prawnym w swojej naturze nieprecedensowym (nawet mając na względzie prawotwórczą rolę TSUE i uprawnienia SN) zawsze powinno budzić i budzi uzasadnione wątpliwości.
Orzeczenie uzyskane przez byłego ministerstwa spraw zagranicznych w sprawie przeciwko Faktowi, jest ze względów moralnych być może nawet słuszne. Obawiam się jednak, że jego konsekwencje dla polskiego rynku medialnego mogą być opłakane, bo jeśli zawierzyć mocy tego "precedensu", twórcy serwisów internetowych stali się współodpowiedzialni - może nawet odpowiedzialni - za komentarze w ich serwisie.
To jest dla twórców serwisów internetowych bardzo problematyczne nie tyle ze względów prawnych, co ze względów technicznych. W dużej mierze stąd bierze się opór przedsiębiorców internetowych przeciwko tzw. "ACTA 2" (moim zdaniem niebezpiecznej z zupełnie innych powodów), gdyż obawiają się, że Artykuł 13 dyrektywy zostanie wdrożony do polskiego prawa w taki sposób, iż de facto doprowadzi do obowiązku stosowania prewencyjnej moderacji treści w serwisie.
Dziś nie trzeba do tego ACTA 2, skoro mamy precedensy Romana Giertycha. Moderacja komentarzy w serwisie jest stosunkowo trudna i wymagałaby zatrudnienia przynajmniej dodatkowej osoby - w samym tylko Bezprawniku w ostatnim czasie pojawia się ponad 5000 komentarzy miesięcznie. To nie tylko bieżące dyskusje, ale i wypowiedzi pod artykułami nawet sprzed 3 lat. Moderator musiałby wszystkie te wypowiedzi przeczytać, a następnie ocenić skalę ich bezprawności. Kiedy bezprawność jest oczywista, nie stanowi to problemu. Ale co w sytuacji, gdy moderator nie jest w stanie ocenić charakteru publikowanych treści? Bo na przykład nie wie, czy już mamy do czynienia ze zniesławieniem, czy informacją prawdziwą?
Nie chcę się powtarzać, ale bardzo niebezpieczny "precedens" serwuje nam Roman Giertych wraz z polskimi sądami. Gdyby ktoś w naszym systemie civil law bazował tylko na tekście ustaw - mógłby się w tym kontekście bardzo mocno zdziwić. Bo oto prawo, przy wsparciu szczególnej doniosłości Sądu Najwyższego, nie tylko wyjaśniło wątpliwości. Lex Giertych wprost wyrosło ponad ustawę.
18.05.2026 13:38, Marek Śmigielski
18.05.2026 12:51, Aleksandra Smusz
18.05.2026 12:02, Piotr Janus
18.05.2026 11:27, Edyta Wara-Wąsowska
18.05.2026 10:39, Marek Śmigielski
18.05.2026 9:55, Edyta Wara-Wąsowska
18.05.2026 9:07, Mateusz Krakowski
18.05.2026 8:20, Edyta Wara-Wąsowska
18.05.2026 7:39, Marek Śmigielski
18.05.2026 7:03, Aleksandra Smusz
17.05.2026 20:05, Joanna Świba

Wynajmujesz mieszkanie bez umowy? Skarbówka i tak się dowie, a kara może sięgnąć 46 milionów złotych
17.05.2026 13:51, Aleksandra Smusz
17.05.2026 10:25, Rafał Chabasiński
17.05.2026 9:34, Marcin Szermański
17.05.2026 8:39, Marcin Szermański
17.05.2026 7:40, Mateusz Krakowski
17.05.2026 6:43, Miłosz Magrzyk

Klienci uciekają od chatbotów, tylko InPost robi to dobrze. Firmy próbują oszczędzać, a tracą o wiele więcej
16.05.2026 19:03, Joanna Świba
16.05.2026 18:07, Marcin Szermański
16.05.2026 17:48, Joanna Świba
16.05.2026 17:33, Marcin Szermański
16.05.2026 13:51, Jakub Bilski
16.05.2026 7:12, Mateusz Krakowski
15.05.2026 16:31, Marek Śmigielski

„Wychowałem cię, więc mi się należy". Czy rodzice mogą żądać od dorosłego dziecka zwrotu za lata wychowania?
15.05.2026 15:43, Miłosz Magrzyk
15.05.2026 15:01, Marek Śmigielski
15.05.2026 14:11, Marcin Szermański
15.05.2026 13:26, Marcin Szermański
15.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk


























