Segregacja śmieci – na swoje worki będziemy naklejać…. indywidualne kody kreskowe

Gorące tematy Codzienne Społeczeństwo Środowisko dołącz do dyskusji (838) 10.01.2021
Segregacja śmieci – na swoje worki będziemy naklejać…. indywidualne kody kreskowe

Mariusz Lewandowski

Segregacja śmieci na trzy pojemniki to nie koniec zmian w przepisach dotyczących segregacji odpadów planowanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska na rok 2021. 

Resort planuje również rozszerzyć obowiązek segregacji śmieci z właścicieli nieruchomości także na innych faktycznych użytkowników lokalu i tym samym – przenieść rzeczywistą egzekucję odpowiedzialnosci ze wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych na „producentów” niesegregowanych odpadów – czyli mieszkańców. Pomóc w tym mają indywidualnie przypisane kody kreskowe.

Koniec ze zbiorową odpowiedzialnością

Obecnie grzywną za nieprawidłowe segregowanie odpadów obciążony może być jedynie właściciel lokalu, wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia mieszkaniowa. Na właścicielu lokalu ciąży obowiązek zgłoszenia liczby osób zamieszkujących lokal, na podstawie czego ustalana jest opłata za wywóz śmieci. Nie ma to jednak znaczenia w przypadku przyłapaniu na naruszeniu obowiązku segregacji – to właśnie właściciel jest jedyną osobą fizyczną,  która moze być obciążona grzywną  (niezależnie, czy lokal faktycznie użytkuje). W praktyce oczywiście konkretnego winnego nie da się ustalić (nieposegregowane worki „anonimowo” trafiają do kontenerów), a ewentualna odpowiedzialność spoczywa na wspólnocie lub spółdzielni i tym samym przybiera charakter odpowiedzialności zbiorowej.

Wg projektu nowelizacji, odpowiedzialność ma być przypisywana indywidualnie – wg zasady, iż poniesie ją „każda osoba, która dopuszcza się takiego czynu”. Warunkiem tego musi być jednak zapewnienie przez gminę „technicznych możliwości identyfikacji odpadów komunalnych wytwarzanych w poszczególnych lokalach”. Wg nieoficjalnych informacji identyfikacja ta ma się odbywać za pomocą… indywidualnych kodów kreskowych naklejanych na poszczególne worki. Nie wiadomo na razie, czy kody byłyby przypisane do konkretnego lokalu, czy też do konkretnego mieszkańca. Taki kod miałby stanowić jednocześnie klucz do składowiska śmieci.

Segregacja śmieci – śmieciowa zmiana?

No cóż, wypada zapytać, czy rządzący biorą pod uwagę „kreatywność” naszego społeczeństwa w omijaniu wszelkich zakazów i nakazów. Tym bardziej, że w tym wypadku sposoby na uniknięcie kar nasuwają się wyjątkowo łatwo. Śmieci będzie można po prostu wyrzucić do dowolnego publicznego zbiornika, chociażby przydrożnej śmietniczki (a w skrajnie pesymistycznym scenariuszu – w najbliższym miejscu, gdzie nikt nie widzi) lub też będzie można zerwać nalepkę tuż po wejściu do osiedlowego składowiska – i cała personalizacja trafia do, nomen omen, śmieci. Oczywiście nie popieram i nie zachęcam do takiego postępowania. Jednak jestem zdania, że zastanawiając się nad sensownością zmian w prawie, zwłaszcza takich, które dotyczą nakładania nowych zakazów i obowiązków, należy myśleć do bólu realnie.

Ponadto, w przypadku gdyby kody miały być przypisane nie do mieszkańca, ale do lokalu, pojawia się dodatkowy problem z indentyfikacją winnego w przypadku, gdy dany lokal zamieszkuje więcej niz jedna osoba. Przychodzi również na myśl zagadnienie potencjalnej inwigilacji obywateli – wyrzucane śmieci mogą przecież całkiem dużo powiedzieć o naszych zwyczajach. Czy naszych grzechach.

Wg procedowanego projektu,zmienione przepisy mają wejść w życie 01 stycznia 2022 r. Na razie trwają prace legislacyjne na etapie konsultacji międzyresortowych – oby owocnych w konstruktywne i realistyczne wnioski.

838 odpowiedzi na “Segregacja śmieci – na swoje worki będziemy naklejać…. indywidualne kody kreskowe”

  1. Przez wiele lat u nas były takie naklejki z kodami na tworzywa sztuczne/metal, makulature, szklo oraz bio. W zeszlym roku zlikwidowali to, nie mam pojecia dlaczego a teraz ministerstwo chce to dodac…

    • Chyba u ciebie na wsi , sołtys drukował kodu u siebie w stodole , nigdy nie było w Polsce czegoś takiego nigdzie , przestań pieprzyć , zrobili ustawę chyba tylko dla ciebie , bo nigdzie w Polsce tego nie było

      • Wow. Tyle agresji u ciebie dzieciaku. Mama ci pewnie ostatnio skóry nie przetrzepała to zaczepny jesteś strasznie. To że ty z swoją inteligencją nie potrafisz znaleźć informacji że taki system gdzieś był nie znaczy że go nie było. Do tego mieszkam w mieście z populacją 50k+ a nie wśią. System był w całym powiecie obsługiwany przez nasz ZUK.

    • Czy w ogóle będzie jakaś sankcja za wyrzucenie worka bez kodu? Bo znając życie pewnie nie… i cały misterny plan w pizdu.

      • Tam, gdzie są wspólne śmietniki to może nie. Ale przy domkach jedno/kilku-rodzinnych śmieci bez naklejek mogą być po prostu nie zabierane.

        • no to będą rosły „kupy problemu” za który w końcu ktoś bedzie musiał się zabrać, bo smród i szczury…
          a zapłacimy wszyscy

          • Musieliby się tobą urodzić. Co to w ogóle za insynuacje i wkładanie swoich pomysłów w głowy innych ludzi?

          • Pracowałem na myjni samoobsługowej. Uzupełniałem proszki, woski i sprzątałem. Uwierz mi, ludzie podrzucali domowe, niesortowana śmieci do naszych pojemników. Potem ja to musiałem sortować. Niestety nie mieliśmy umowy na bioodpady…i szef je podrzucał do śmietnika pod swoim domem. Nie było tego dużo ale trzeba było się w tym grzebać.

          • Nick, nie masz racji, ja mieszkam w bloku i do nas przynoszą worki śmieci właściciele pobliskich domów.

          • W Ciechocinku przy targowisku miejskim zlikwidowano śmietnik więc śmieci z biznesów trafiają do śmietników obsługujących 4 wspólnoty mieszkaniowe. Te, rzecz jasna, mają problem.

          • To właśnie racjonalna ocena. Można by powiedzieć że żeby ludzie wierzycali śmieci do lasu to musieliby być twoim ojcem. Ale dopiero wycieczka do lasu ujawnia skalę tego zdarzenia a i tak jest trochę lepiej niż kiedyś.

    • Masz błąd w rozumowaniu. Dla uproszczenia blok z 4 mieszkaniami. 1 mieszkanie nakleja kod, reszta nie. Jak sądzisz ciężko będzie zidentyfikować śmieci? Zwłaszcza jak te bez etykiet źle będą segregować śmeci? Czy Ci co segregują i naklejają kod muszą się bać kary?

      • A co z blokami (wieżowcami) ze 150 + mieszkaniami, albo tzw leżącymi wieżowcami z prawie całym alfabetem też 150-200 mieszkań , a są miejsca gdzie w okolicy pojedynczej altanki śmietnikowej jest takich bloków kilka i na taką altankę śmietnikową przypadają 3-4 bloki czyli 450/500- 600 mieszkań ( nie osób w nich mieszkających.

        Kolejne pytanie co z mikro hotelami robotniczymi i akademikami w blokach robionymi z dużych mieszkań , każdy ma swój kod czy jeden na mieszkanie, bo dobór ludzi dość przypadkowy.

  2. Bardziej się obawiam że to kolejny krok do utraty choćby minimalnej anonimowości… Wątpię, aby komuś się chciało, ale jeśli śmieci będą podpisane, łatwo zebrać dane, kto ile pije, kto co je, co czyta, ile razy uprawia seks, jak często odkurza itp itd…

  3. Widzę kilka problemów
    1) otwierasz śmietnik kodem, wyrzucasz worki bez kodu, ewentualnie jeden worek z kodem i 3 bez
    2) papieru i szkła nie wyrzuca się w workach
    3) janusze zostaną januszami, nawet jak system będzie super szczelny to po prostu wywiozą śmieci do lasu

    • Nie widzę żadnego problemu.

      Odpowiedzialność zbiorowa, jak ma już to miejsce w prawie skarbowym, wyższe kary i przekaz, że sąsiedzi mają sami siebie pilnować. Jak zapłacą kilka razy wysokie kary zbiorowo to ustanowią straż obywatelską do pilnowania kubłów. Tak samo przecież policja nie musi pilnować, czy nosisz maseczkę. Robią to za nich sąsiedzi a pracownicy sklepów.

      • Ale jak sąsiedzi mają się pilnować, skoro sam mieszkam na potężnym osiedlu i co idę śmieci wyrzucić, to nie ma nikogo w okolicy. A nawet jakby ktoś był, to nie widzi mi się sytuacja, że taka osoba podchodzi o mnie i zaczyna przeczesywać worki ze śmieciami, które trzymam w rękach, w poszukiwaniu kodów, bo przecież kod nie musi być widoczny podczas przenoszenia, a może być między workiem a kurtką.
        Powiedziałbym, że zupełnie źle rozumujesz. :)

  4. Co to za bełkot ? za to że segreguje to miasto powinno mi płacić , a nie podwyższać ciągle opłaty , podajcie nazwisko tego idioty co wymyślił naklejanie kodów na worki niech sobie taki kod wytatuuje na tym pustym urzędniczym łbie . Najpierw produkują miliony ton plastikowych opakowań , a póżniej nas łupią za to że nie segregujemy !!! a taki uj !!!!!Dawać napoje w szklanych opakowaniach z kaucją i przyjmować butelki w każdym sklepie co k…… nie da się to pocałujcie mnie w d……..

      • Ja nie tworzę śmieci wyrzucam tony plastiku , ale to nie ja go produkuje matole umiesz to pojąć tym ptasim móżdzkiem .

        • No tak bo przecież Ty nie potrzebujesz tego kupować. Ale Cię biedaczku zmuszają. Wiec kupujesz i wyrzucasz. Ale to wina „ich”.

          Matoła poszukaj w lustrze. Albo w kałuży, żebyś nie musiał segregować jak potłuczesz.

          • Ale to przecież prawda – to moja wina że wszystko jest pakowane w plastik zamiast w papier? Powinni uderzyć w producentów, dowalić im kary – gdy nie będą wypuszczać na rynek takich opakowań, nie będzie czego sortować. Ale wiadomo, że wygodniej uderzyć w obywateli zamiast w korporacje..

          • Ale Michał nie rozumie tego , młody jest zapewne jak podrośnie to zrozumie

    • W wielu miastach po znajomości stworzono monopol na wywozy śmieci, więc jest drożej (i generalnie mamy już wysokie ceny za wywôz śmieci). Zamiast to naprawić to będziemy kultywować ten polski syf.

    • To rozwiązanie uderzyłoby w interesy firm FMCG więc nie jest do zaakceptowania (choć to de facto jedyne skuteczne). Co więcej firmy są traktowane preferencyjnie przez prawo i płacą 2x mniejsze stawki choć to firmy wprowadzają opakowania do odbioru, a nie ich klienci.

  5. Jesli kod bedzie ciagle taki sam a nie jakis unikalny czyli np nazwa ulicy / lokalu to wygenerowanie takiego kodu to nie jest jakis kosmos, wydruk tez nie i mozna wyrzucić jako sąsiad albo jakis pustostan. W ogole musialby powstać system wydruku, baza z kodami i dystrybucja kodów, generalnie pieniądze wyrzucone na śmietnik a wyplata dla kolejnych krewnych-i-znajomych królika. W ogole te cale sortowanie śmieci to jedna wielka heca, papier to na przykład nie paragon ani papier zabrudzony czyli np pudełko po pizzy i potem czlowiek prace doktorską robi z sortowania. Rozumiem nie wyrzucania toksycznych albo szkodliwych odpadów (żarówki, leki) ale szkło to szklo a nie, ze jeszcze myć je trzeba… Bo jak nie umyte to zmieszane, juz teraz mozna wszystko uwalić olejem i wrzucać do zmieszanych, takie to mamy mądre ustawy i przepisy.

  6. Pomysł jest tak głupi, że aż zęby bolą!
    Im więcej takich nieprzemyślanych regulacji w kwestii segregacji śmieci, tym więcej odpadów będzie trafiać do lasu, ale zapomniałem, że w tej całej segregacji nigdy nikomu o dobro lasu nie chodziło. Chodziło tylko o to, żeby więcej pieniędzy z mieszkańców wydusić – mieszkańcy mają odwalać robotę, którą wcześniej doskonale odwalały sortownie śmieci, a jednocześnie opłaty za wywóz śmieci poszły znacznie w górę. Dlaczego? Bo wcześniej opłata za wywóz śmieci z kieszeni mieszkańca trafiała bezpośrednio do odbiorcy śmieci, a dzisiaj opłata z kieszeni mieszkańca trafia do budżetu gminy, a dopiero gmina płaci za wywóz śmieci. I to się opłaca! Ale niestety nie samym mieszkańcom.
    Naklejki to pomysł na wyciągnięcie kasy, żeby zatrudnić z kolei kontrolerów naklejek? A może ktoś ma na stanie pokaźny zapas zamków cyfrowych otwieranych kodami kreskowymi na sprzedaż?

    • I dlatego system działał tak, że niektórzy woleli nie wydawać opłaty w ogóle i zachować ją dla siebie i wyrzucali śmieci w lasach. Albo podrzucali je do śmietników obsługiwanych przez wspólnoty mieszkaniowe, gdzie nie dało się uciec od wywozu śmieci i płaciło się za wywóz odpadów wytworzonych przez takich cwaniaków (nota bene- najczęściej w dobrych autach) i lokalnych przedsiębiorców (ci do dziś nie mają śmietników w Ciechocinku).

  7. poziom sortowania jest taki jaki jest,
    i ciężko go zwiększyć , bo wymagałoby to indywidualnych nakładów, pracy i czasu.
    Dlatego trzeba zacząć raczej od drugiej strony.

    Na co pozwalamy producentom, na jakie opakowania z jak zmiksowanych tworzyw, które po prirwsze nie nadają się do recyklingu,
    po drugie wymagają rozdizelenia ręcznego, a jeszcze ręcznego umycia to już kosmos….
    Po trzecie o cokolwiek wątpliwego zapytać, to dziwny śmieć ma trafić jednak do zmieszanych.

    Mamy już wystarczającą świadomość ekologiczną i sami wiemy że się to nawet czasem indywidualnie opłaca.
    teraz potrzebne jest podejście systemowe, elminujące z produkji i obrotu opakowania jaki i produkty nie podlegające przetworzeniu.
    Standaryzowanie oznaczeń i procesów przetwórczych i kompleksowe jasne oznaczenia.

    Poza tym od ludzi nie ma co wymagać cudów, a zanieczyścić partie surowców wtórnych wyjąkowo łatwo, zatem raczej trzeba inwestować w porządne sortownie, a obywatelom pozostawić tylko wstępną segregacje.

    Podnoszenie cen odbioru śmieci, czy monitorowanie – tu nic nie da, śmieci zawsze będzie się dało pozbyć nielegalnie . a to spowoduje tylko większe problemy.

  8. Tak przy każdym śmietniku policjant.
    Ogłaszam nabór na stanowisko starszy śmieciowy aspirant.
    Pensja wedle zasług im więcej przyłapanych, tym większa premia.
    I będą Komendanci śmieciowi zajmujący się tylko odpadami.
    Zresztą, po co się rozdrabniać niech każde mieszkanie dostanie nakaz przyjęcia do domu policjanta, aby codziennie sprawdzał, jak domownicy śmieci wyrzucają, oczywiście z noclegiem i na kosz domowników.

  9. To nic nie da. Niestety jestesmy pod tym względem edukacyjnie w tyle za europa. Do tego ostatnie podwyzki za wywoz smieci tylko rozsierdzily tych ktorzy przepisowo segregowali smieci a dostali w nagrode prezent.

    • już dawno postulowałem, aby odbiór niesortowanych odpadków był darmowy.
      (a za sortowane można by nawet dopłacać)
      opłacony uprzednio najlepiej w wydzielonej części podatku VAT.

      ma to sens o tyle, że oficjalny odbiór śmieci konkuruje zawsze z tańszymi nielegalnymi alternatywami.

    • Oczywiście. A kto za to ostatecznie zapłaci? Konsument. Firmy nie maja swoich pieniędzy. Maja pieniądze które wyciągają od konsumenta. Ale to tak sami trudno zrozumieć jak to skąd się bierze pięćset plus.

  10. Plan do d. Po prostu powinny być specjalne płatne/opodatkowane worki na odpady zmieszane, a inne odpady recyklingowe mogą być wyrzucane beż worków. /Absolwent studiów na ten temat.

  11. Zamiast wymyślać cuda należy wreszcie powrócić do sprawdzonych opakowań szklanych, kaucji za nie i punktów odbioru.
    Za komuny to działało, nie możliwe że teraz się nie da.
    Inna sprawa że wciąż nie mamy butelkomatow wydających chociażby bony do wykorzystania w sklepach. Wciąż choć w Europie to rozwiązania od lat a odbiorcą uzyskuje czysty materiał.
    Dlaczego bioodpady są płatne skoro to paliwo dla biogazowi?

    Nie ma kaucji, nie ma preferencji i zachęt do ok opowiedzianej polityki odpadami tylko wciąż nowe kary i stawki

    • co do butelek, to można to w ramach unii zrobić nawet lepiej,
      bo można się podpiąć pod istniejący już system opakowań niemieckich, choć chyba lepiej jeśli chodzi o piwne butelki to czeskich.

      – bo te butelki i tak jeżdżą miedzy naszymi krajami, a jak zbuduje ustandaryzjue sie proces w kliku krajach to potem będzie sie opłacało im wiecej się przyłaczy.
      Niech się w końcu unia do czegoś przyda, tam gdzie by mogła…

  12. Przeciez to juz działa, są kody kreskowe i worki dostarczane od firmy odbierającej odpady. Taka forma jest od dłuższego czasu i podobo działa

  13. Dlaczego nie może być jak w Niemczech? Wszystkie produkty oznaczone znaczkiem recyklingu można wrzucać do kontenera lub odpowiedniego worka, wystawić i zostaną zabrane „za darmo”. Opłata recyklingowa jest częścią ceny produktu, czyli płaci się za to co się wyprodukuje, bez żadnych ryczałtów, kombinacji i dziwnych wyliczeń. Do tego są płatne i względnie drogie (jeśli porównać do polskich realiów) czarne pojemniki, w które można wrzucić praktycznie wszystko, również szkło (zabronione są baterie, oleje i takie tam). Jeśli chcemy oszczędzać miejsce to szkło trzeba wyrzucić do publicznie dostępnych pojemników, to samo z ubraniami. Są jeszcze pojemniki na eko odpady i na papier, kosztujące w sumie z 5€ za miesiąc.

    Pojemniki dodatkowe nie są obowiązkowe i jeśli nie wytwarzasz śmieci nierecyklingowanych to nie płacisz nic ponad to co dokładasz do produktu w sklepie.

    • Też tego nie rozumiem. Zamiast uczynic system kretyńsko prostym to robi się takie podchody. To liczenie osób zużyciem wody, to jakieś nalepki które wiadomo że Nalepa tylko uczciwi. Obarczenie cena danych śmierci sprawiloby że koszt idealnie sparuje się z usługą.

      • Stare polskie przysłowie mówi „jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze”. I o te pieniądze właśnie chodzi. Sensowne i skuteczne rozwiązanie problemu opakowań narusza interesy firm FMCG (dla przykładu firmy płacą 2x mniejsze stawki wg ustawy; ktoś kto musi zrekompensować a tym kimś są jedynie osoby prywatne). Te są w Polsce nie do ruszenia dlatego wszystkie dotychczasowe rządy robią wygibasy żeby tych interesów nie naruszyć.

        ps.: burdel jest po części spowodowany kompletnym olaniem sprawy- nie było żadnej edukacji ani prób znalezienia rozwiązań. O konieczności segregacji odpadów wiedziały wszystkie rządy od 2004 r. i nie robiono nic aby to poprawić. Teraz państwo jest na etapie obowiązywania minimów unijnych, do których przestrzegania się zobowiązało (!), i wkrótce przyjdzie płacić kary.

  14. Rząd ciągle traktuje nas jak króliki doświadczalne. Na nas testują wszelkie pomysły, jak by nas najlepiej udupić i wyciągnąć jak najwięcej…

  15. A wystarczy porzucić utopijne pomysły o segregacji śmieci w małych mieszkankach 30-50 metrowych i zacząć budować profesjonalne sortownie śmieci

  16. Czyli byle śmieciarz będzie wiedział ile wypiłem alkoholu, ile prezerwatyw zluzylem i czy mam problem ze zbyt częstym podjadaniem słodyczy. Fajnie. Znakomity sposób żeby śmieci wróciły do lasów i przydrożnych rowów.

  17. Wystarczy wyobrazić sobie co dzieje się z odpadami w momencie ich odbioru. Śmieciarka zgniata, dogniata, worki się rozrywają. To co taki worek przeżywa w takiej chwili jest dla niego horrorem. Śmieciarki nie interesuje naklejony na nią kod kreskowy. On też jest dla niej śmieciem… Poza tym kto w ogóle o workach mówi, ja plastiku nie wyrzucam w worku bo to kolejny niepotrzebny kawałek plastiku. Często za „worek” robią duże opakowania po chrupkach, jakaś zwykła zrywka. Powodzenia dla ministerstwa – nie tędy droga.

  18. Czyli byle śmieciarz będzie wiedział ile wypiłem alkoholu, ile prezerwatyw zluzylem i czy mam problem ze zbyt częstym podjadaniem słodyczy. Fajnie. Znakomity sposób na to żeby śmieci wróciły do lasów i przydrożnych rowów.

  19. A jeśli dokleje kod do sąsiada na jego worku???Czy to ja dokleilam,czy może on na moim??? Jakieś rozwiązanie problemu jest???

  20. Opłaty śmieciowe miały być remedium na wyrzucanie śmieci do rowów i lasków, a rząd robi wszystko by jednak odpady tam trafiały…
    U nas problemem z stopniem odzysku nie jest winą sortowania lub nie ale tego, że firmy odbierające i przetwarzające odpady chcąc maksymalizować zyski i minimalizować koszty szukają wymówek by odpady wywalać na hałdę. A bo to śmieci nie czyste, a to źle posortowane choć wielokrotnie udowadniano kontrolom, że jednak są dobrze posortowane (a to, że zgodnie z ustawą i gminnym regulaminem, a nie widzimisię kontrolera czy firmy odbierającej to już inna sprawa).

    Skoro system segregacji u źródła się nie sprawdził, a jego łatanie staje się droższe niż stworzenie nowego to należy zrobić kolejną rewolucję, wyrzucić obecny system do śmieci i przenieść sortowanie na odbiorcę odpadów. Wprowadzić opłatę za opakowania zależną od typu przy sprzedaży i przeznaczyć ją na ich skup. W wypadku puszek ich skup podniósł recykling do poziomu ponad 70% bez ustaw śmieciowych.
    Nawet jak nie odbierający odpady to zbierający puszki, złom i makulaturę i oddający je do skupów przesortowali by śmieci tak dokładnie jak nikt.

  21. Najpierw to trzebaby zacząć od porządnych śmietników, szczególnie w przypadku spółdzielni mieszkaniowych. Powinny być tak skonstruowane żeby śmieci mogli wyrzucić mieszkańcy tylko tych bloków do których śmietnik jest przyporządkowany. Bo tak to często w takich osiedlowych śmietnikach ładują śmieci z okolicznych domów jednorodzinnych czy małych sklepów lub innych działalności, które powinny mieć własne pojemniki.

  22. Będę nosił nalepkę w portfelu do otwarcia śmietnika o potem wyrzucę co chce zwłaszcza że spółdzielnia mieszkaniowa daje za mało worków

  23. A na dodatek, żeby system był uczciwy w każdej śmieciarce będzie jechał śmieciarz przysięgły który będzie protokołował odbiór worków które dla uniknięcia kombinacji powinny być plombowane. W sortowni przy udziale notariusza plomby były by zrywane tuż przed umieszczeniem surowców w maszynie sortującej. Cały proces powinien być transmitowany na żywo w lokalnej telewizji.

  24. A producenci jak produkowali śmieci tak dalej produkują i jeszcze za to płacimy.
    Niektóre produkty maja więcej opakowania niż towaru.

  25. Musiały by być worki przyznawane odgórnie, a nie można by było kupić w ogóle worków w sklepie. Może wtedy miało by to sens.

  26. A może by tak jakiś podatek od opakowań wielomateriałowych i trudno przerabianych? Najtaniej np. papier, szkło, drożej papier lakierowany i opakowania łatwe do rozdzielenia, np słoik i zakrętka, blister i kartonik, drożej plastik i wszelkie pudełka z przezroczystymi okienkami. Każda kategoria ma swój numer lub oznaczenie literowe nadrukowane na opakowaniu, żeby kupując klient mógł łatwo zdecydować czy chce płacić za 7 papierków na cukierku i ew. wybrać taki zapakowany w jeden. Kasa z tego oczywiście do gminy/miasta na cele związane z odpadami, a nie do jakiegoś wspólnego wora w którym zniknie.

  27. Już widzę te góry worków zostawione po prostu pod śmietnikiem tak jak to już się czasami dzieje, a taki przepis tylko pogorszy sprawę.

  28. Czyli walka ze śmieciami poprzez produkcję śmieci. Bo jednak naklejki z kodem będą dodatkowym śmieciem. Patrząc z perspektywy jednego lokalu to nie dużo, ale jednak patrząc na cały kraj to będzie tego sporo

  29. W jednym mieście woj. mazowieckiego Ciechanów , zastosowali inteligentne pojemniki na odpady, każde mieszkanie ma kod QR, liczba segregujących odpady gospodarstw wzrosła z 10% do 90%.

    Przedewszystkim trzeba producentów aut, baterii, akumulatorów, elektroniki zachęcić do recyklingu, są już metody odzysku około 98% z materiałów które wyrzucamy. Wszyscy płacimy w nowym sprzęcie (za utylizację małej ilości zużytego sprzętu oraz wydobycie nowego kg materiału), co za tym idzie jest mało materiału odzyskanego więc i ceny nowych urządzeń są drogie, ekonomiczne prawo popytu podaży, Producent ma to
    gdzieś, że ceny nowego sprzętu są drogie.
    To jest jak zodpadami komunalnymi, nie chcesz nie segreguj zapłacisz więcej. Ziemia przyjmnie wszystko, tylko czy człowiek. Już jesteśmy śmietnikiem europy od śmieci komunalnych po atom niestety.

  30. Nie chcę być niemiły i hejtować ten pomysł, ale jeśli osoba wymyślająca takie rzeczy ma pensje z naszych podatków, to proszę ją zwolnić, bo nie chce już dłużej sponsorować takiej głupoty. Pomysł jest po prostu debilny. I to już w samym założeniu. Po pierwsze. Skąd ma „produkujący śmieci” wziąć taką nalepkę na worek? To wygeneruje koszty i kolejne śmieci. Po drugie. A jeśli ktoś oszczędza worki i z niego wysypuje swoje śmieci wprost do kontenera, co w takich przypadkach? I najważniejsze. Czy ktoś pomyślał, że takie worki łatwo się uszkadzają. Szczególnie gdzie wala się ich w kontereracy mnóstwo. Jak wtedy wysypane śmieci zidentyfikować i stwierdzić, z którego worka pochodzą?

  31. Jaki sens segregować śmieci skoro ci co zbierają wszystkie kontenery wsypują do jednej śmieciarki : szkło, papier, tworzywo i to razem zgniatają a potem jadą na wysypisko. Az drugiej strony, kto będzie zaglądał do każdego worka czy pojemnika i sprawdzał czy nie ma woreczka wśród obierek. Wydaje mi się, że znowu chcą od nas wyciągnąć forsę i to za nic, tak samo jak za to że zmienił się klimat i mamy płacić podatek od deszczu???!!!!!

  32. No i kolejny powód by Polacy się kłócili ze sobą.

    Tak właśnie się kontroluje masy. Przed chaos. A potem znów pójdą na wybory. I nic się nie zmieni.

    Kłóćcie się kłóćcie lemmingi jedne.

  33. Ciekawe jak mam worek przecisnąć przez wąski otwór na butelki. Jak na razie wrzucam pojedynczo, takie same wąskie otwory są na plastik. Słabo to widzę

  34. Segreguję w miarę rozsądku , szkło , bio , metale i tworzywa sztuczne i na tym koniec,nie rozdzielam papierów brudnych od czystych , butelek pet od foli , nie mam ,zamiaru mieszkać w śmietniku i wynosić na większy śmietnik , jak komuś pasuje życie na śmieciach ,niech trzyma w mieszkaniu 6=7 koszy u mnie są trzy i więcej nie będzie

  35. W Szczecinie to już było – te kody kreskowe odpadały od worków + worki zawsze czekają na deszczu aż je odbierze Remondis i na bank się zmyje naklejka.

  36. Płacę podatki i z tych podatków gmina powinna opłacać wywóz śmieci. Segregować mogę, o ile nie będzie to graniczyło z obłędem i stratą czasu oraz poczuciem bezsensu moich wysiłków( moje starania skutkują ciągłym wzrostem opłat i zmianą zasad).Zupełnie nie mogę pojąć dlaczego nie ma pojemników na drobny sprzęt elektryczny ,żarówki. Jestem starszą osobą bez samochodu i nie będę brała taksówki ,by wyrzucić zepsutą lokówkę,odkurzacz lub radyjko. Kaucja za butelki też w naszym kraju to kabaret…

  37. Odnoszę wrażenie że ludzi odpowiedzialnych za odpady mamy niestety mało rozgarniętych , żeby nie powiedzieć dosadniej , żyjących w swoim świecie w swojej bajce , najpierw robią wszystko żeby Polacy przestali się myć i prac żeby płacić mniej za wodę , bo na wodzie trudno jest zaoszczędzić , żeby opłacać mniej za śmieci, teraz te idiotyczne kody , czy naprawdę taki urzędnik myśli że pracownik który przyjedzie po śmieci będzie skakał po kontenerze pełnym śmieci i otwierał worki żeby sprawdzić kody czy pasują do śmieci w worku , taki pomysł może powstać tylko w chorym umyśle

  38. Kody kodami segregacja segregacją a i tak potem spotykają się trzy smieciary gdzieś gdzie jest mało uczęszczane mieńsce i wszystko wrzucają do jednej plastik, papier, szkło to co worki sie nie pordzierają szkło nie poprzecinać poprzez zgniecenie przez prasę w samochodzie i tak wszystko po cholere a ceny i tak idą w górę

  39. W skrócie, w blokach zamykają zsypy ale pomijajac absurdy latania ze śmieciami nie ma wystarczajaco pojemników, co oznacza ze powstaja gory worków obok pojemnikow dobrych dla willi ale nie 66 mieszkań bo objętościowo jest tego duzo.
    Co to za sortowanie papieru w foliowym worku?
    A jak inaczej znosić efekt niszczarki?
    Itd.itp.

  40. Stan idealny byłby taki, że za stałą, niewielką, zryczałtowana opłatę byłyby od nas odbierane wszelkie śmieci, które wyprodukujemy. Potem wzięli to ludzie i zaczęli kombinować. System zrobił się niewydolny, mega drogi, niespełniający swoich podstawowych założeń. Na PSZOKach znalazło się mnóstwo etatów dla swoich, na moim już niczego nie przyjmują, bo nikt od nich nie odebrał tego, co dotąd przyjęli, 1,5 metra sześciennego gruzu poremontowego, który wyprodukowałem i tak muszę wywieźć na własny koszt, który 10 miesięcy temu kosztował mnie 300 zł a dzisiaj już 1000.
    Za dwie dorosłe osoby i 3-letnie dziecko płacę miesięcznie 90 zł, gdzie mam 1-2 odbiory w miesiącu. Kreatywność 10.

  41. Zamiast kolejne nakazy i zakazy nakladac które po raz kolejny podniosą cenę za odbiór śmieci i pozwolą zatrudnić kolejnych urzędników należy edukować. Edukować skutecznie i przede wszystkim tam gdzie są niewyedukowani.

  42. No tak, bo darmowa siła robocza segregująca odpady jest lepsza od sieci wydajnych sortowni w całym kraju. Jak dodali podział na odpady bio i obniżkę kosztów odpadów przy posiadaniu kompostownika, to zapomnieli wspomnieć o młynkach do odpadków w blokach, a to by naprawdę dużo zmieniło.

    Ludzie zapomnieli co to znaczy płacić za jakąś usługę, a to jak ją firma zrealizuje to już nie problem klienta tylko firmy. Płacę, wyrzucam śmieci do kontenera i żadne sortowanie mnie nie interesuje. Od tego mają być zautomatyzowane sortownie.

  43. Jest to do zrobienia. Po prostu niech kazdy obywatel sam dostaje worki z kodem już nadrukowanym na worku a zwykle worki w sklepie niech znikną. Oczywiście wiele by bylo z tym problemów dla wszystkich stron ale jak mają się uprzeć i dalej wprowadzać glupie przepisy to niech przynajmniej robią to dobrze.

  44. Kolejny system kontroli nie mówię że segregacja jest zła bo jest dobra ale wprowadzanie za każdym razem systemu kontroli nie jest dobre z jakiej racji mam segregować śmieci jeśli nie chce? Kolejny raz odbieranie wolności (p.s segreguje śmieci)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *