- Bezprawnik -
- Finanse -
- Pierwsza praktyczna rzecz, jaką można kupić za kryptowalutę. I nie, to nie pizza
Pierwsza praktyczna rzecz, jaką można kupić za kryptowalutę. I nie, to nie pizza
Autopay pozwala płacić stablecoinem USDC za zakup e-winiety za przejazdy autostradami w kilku europejskich państwach. W końcu jakiś stablecoin przydaje się do czegoś, co nie jest związane z szeroko rozumianym inwestowaniem w kryptowaluty.

Autopay pozwala płacić stablecoinem USCD za e-winiety w kilku państwach europejskich
Wielu z nas kojarzy markę Blue Media, która w drugiej połowie 2023 r. zmieniła nazwę na Autopay. Najprościej rzecz ujmując, ten polski fintech zajmuje się dostarczaniem usług płatniczych dla innych branż, na przykład dla sektora finansowego oraz ecommerce. Przykładem może być system szybkich płatności BlueCash. Wspominam o Autopay dlatego, że niedawno umożliwiło rozliczanie zakupu e-winiety za pomocą stablecoina USCD, co jest pierwszym tego typu rozwiązaniem w Europie.
W tym momencie warto odpowiedzieć na pytanie, co właściwie jest czym. USCD to stablecoin powiązany 1:1 z dolarem amerykańskim. Stablecoiny zaś to kategoria tokenów płatniczych, których wartość jest związana z jakimś tradycyjnym aktywem. Jak sama nazwa wskazuje, mamy do czynienia ze stabilną kryptowalutą bardzo specjalnego rodzaju. E-winiety z kolei to usługa pozwalająca na opłacenie przejazdów płatnymi drogami w Czechach, Słowacji, Słowenii, Austrii, Rumunii, Bułgarii, Szwajcarii i Węgrzech.
Z punktu widzenia Autopay, mamy rzeczywiście do czynienia z bardzo ważnym krokiem. Miłosz Miśkiewicz, Product Director w Autopay, opisuje tę nowalijkę w następujący sposób:
Stablecoiny przestają być technologiczną ciekawostką, a coraz częściej stają się realnym sposobem rozliczeń w Internecie. Na świecie korzystają z nich już miliony osób, dlatego dostarczamy taką formę rozliczenia w praktycznych, codziennych scenariuszach – takich jak zakup e-winiety. Naszą rolą jest tworzenie prostych, intuicyjnych i bezpiecznych narzędzi technologicznych, które odpowiadają na zmieniające się oczekiwania użytkowników i partnerów.
Czy rzeczywiście mamy do czynienia z jakiegoś rodzaju przełomem? Pozwolę sobie pozostać sceptycznym. Nie da się jednak ukryć, że w końcu jakiś stablecoin ma zastosowanie wykraczające poza szeroko rozumiany świat kryptowalut. To coś, co nie tylko warto odnotować, ale także pochwalić.
Kryptowaluty pozostają poza tradycyjną gospodarką i raczej nic się w tej kwestii nie zmieni
Stablecoiny zasadniczo przydają się przede wszystkim osobom inwestującym w kryptowaluty. Te z kolei mają raptem dwa zastosowania praktyczne. Nie jest tajemnicą, że BitCoiny służą za światową walutę w transakcjach o wątpliwej legalności. Korzystają z nich nie tylko entuzjaści nowoczesnych technologii, ale także przestępcy i tajne służby przeróżnych państw. Najważniejszą funkcją kryptowalut jest jednak bycie aktywem spekulacyjnym.
Dzięki wysokiej zmienności kursu kluczowych cyfrowych walut można zarobić duże pieniądze, o ile kupiona przez nas waluta zyska akurat na wartości. Problem w tym, że każdorazowe kapitalizowanie udanych transakcji mogłoby być kosztowne. Jeśli sprzedamy nasze kryptowaluty za prawdziwe pieniądze, to będziemy musieli zapłacić 19 proc. podatku od zysków kapitałowych, szerzej znanego pod nazwą "podatku Belki". Chronią nas przez tym właśnie stablecoiny pozwalające powiązać nasze aktywa inwestycyjne z czymś bardziej namacalnym, a więc najczęściej "normalnym" pieniądzem.
Do tej pory świat krytpowalut i prawdziwa gospodarka przenikały się głównie wtedy, gdy inwestorzy kapitalizowali swoje zyski. Możliwość płacenia za zakupy BitCoinami występuje rzadko, raczej poza Polską, do tego jest niezwykle niepraktyczna ze względu na zmienność jego kursu. Mniej popularnymi kryptowalutami nawet nie ma sensu próbować płacić za cokolwiek. Właśnie dlatego możliwość wykorzystania stablecoina w normalnej transakcji za całkowicie realne dobro, jakim jest e-winieta, jest godne odnotowania.
Nie oznacza to oczywiście, że nagle stablecoiny czy szerzej kryptowaluty nagle wychodzą poza niszę spekulacji i "technologicznej ciekawostki". Czas pokaże, czy opcja oferowana przez Autopay będzie w ogóle popularna. Już renesansowe prawo Kopernika-Greshama podpowiada nam w końcu, że pieniądz "gorszy" wypiera pieniądz "lepszy". W tym wypadku: łatwiej dostępna tradycyjna waluta pozostaje wygodniejsza w codziennym stosowaniu nawet od stablecoinów. Wciąż jednak: nowa możliwość wprowadzona przez Autopay stanowi wartość dodają.
zobacz więcej:

USA, Niemcy, Chiny – trzy różne strategie dot. złota. Na tle Pekinu, Berlina i Waszyngtonu polskie zakupy NBP wyglądają coraz ciekawiej
21.04.2026 20:31, Filip Dąbrowski
21.04.2026 16:01, Joanna Świba
21.04.2026 15:07, Aleksandra Smusz
21.04.2026 13:33, Piotr Janus
21.04.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 12:31, Marcin Szermański
21.04.2026 11:43, Mateusz Krakowski
21.04.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 10:39, Rafał Chabasiński
21.04.2026 9:52, Mateusz Krakowski
21.04.2026 9:11, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 8:27, Marcin Szermański
21.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
21.04.2026 7:03, Aleksandra Smusz
20.04.2026 20:20, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
20.04.2026 15:33, Aleksandra Smusz

Co drugi młody szuka napoju o „lepszym składzie". Rynek wód funkcjonalnych rośnie jak na drożdżach, a producenci obiecują cuda w butelce
20.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 14:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 13:57, Mateusz Krakowski

Trump ma jedyną szansę, żeby historia zapamiętała go inaczej niż szaleńca. Musi być spełniony "tylko" jeden warunek: UFO musi istnieć
20.04.2026 13:07, Marcin Szermański
20.04.2026 12:29, Piotr Janus
20.04.2026 12:01, Aleksandra Smusz
20.04.2026 11:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 10:59, Edyta Wara-Wąsowska
20.04.2026 10:42, Marcin Szermański
20.04.2026 9:51, Edyta Wara-Wąsowska


























