Bydgoska szkoła ogłosiła przetarg na dekoder odbierający – wymieniono precyzyjnie – Google Maps, YouTube i YouPorn

Gorące tematy Na wesoło Państwo dołącz do dyskusji (545) 08.02.2018
Bydgoska szkoła ogłosiła przetarg na dekoder odbierający – wymieniono precyzyjnie – Google Maps, YouTube i YouPorn

Krystian Matejko

Często powtarzam, że zamówienia publiczne są odzwierciedleniem praktycznego działania naszego państwa. Lubię czasami zajrzeć do SIWZ, proszę tego nie nazywać fetyszem, i zobaczyć, co jakaś instytucja potrafi sobie wyspecyfikować. To znaczy: opisać funkcjonalność przedmiotu zamawianego. Uważam, że dużo już w przetargach widziałem i zawsze sobie mówię, że tym razem nie dam się zaskoczyć. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że za każdym razem się mylę, a szczęka opada mi do podłogi.

To co poniżej przedstawię kwalifikuje się do tej specyficznej życiowej sytuacji, w której to po prostu ręce opadają. W sumie to mogę nawet zagwarantować naszym czytelnikom, że to co zaraz przeczytają spowoduje klasyczny facepalm, z co najmniej wielkim wybuchem śmiechu. A przeczuwam takie reakcje, bo komukolwiek o tym powiedziałem przed publikacją tego artykułu reagował tak samo: facepalm + śmiech. Oczywiście mowa jest o przetargu. Publicznym. A w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) znalazłem pewien jeden wyraz. Jest to prawie słowo klucz, które opisuje polskie przetargi.

Przetarg na dostawę sprzętów IT

Pozwolę sobie przypomnieć czytelnikom, że przetarg nieograniczony jest przetargiem do którego każdy może złożyć ofertę. Na tym polega idea zamówień publicznych. Jeżeli urząd chce coś zamówić to wywiesza w BIP swoją specyfikację, która staje się jednocześnie informacją publiczną dostępną dla wszystkich. Specyfikacja, a w szczególności opis przedmiotu zamówienia ma to do siebie, że każdy chcący złożyć ofertę musi spełniać jego zapisy w 100%. Nie może być takiej sytuacji, że ktoś czegoś nie spełnia, czegoś tam brakuje i zamawiający przymknie na to oko. Niestety. Jeżeli taki opis się pojawił i nikt nie zgłosił do niego zastrzeżeń przed terminem otwarcia ofert to klamka zapada. I dla zamawiającego i dla wykonawcy. Wtedy też zaczyna się zabawa. Każdy patrzy na ofertę konkurencji i próbuje wykryć tam błędy – w prostym celu – aby ich zamawiający odrzucił. Lecz jest także druga strona medalu: zamawiający po terminie ofert nie może zmienić swoich wymogów. Nawet jeżeli byłyby absurdalnie głupie. To działa w dwie strony.

Miasto Bydgoszcz ogłasza przetarg

Niedawno w Bydgoszczy ogłosił się przetarg na „Dostawę części do składania komputera, urządzeń sieciowych, telekomunikacyjnych, telewizyjnych, nadzoru i bezpieczeństwa oraz narzędzi„. Generalnie zamawiającym jest Urząd Miejski, lecz odbiorcą jest Zespół Szkół Elektronicznych im. Wojska Polskiego w Bydgoszczy. Nie wiem, czy tak naprawdę to Zespół Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy jest faktycznym autorem zapisów SIWZ, czy może Urząd Miejski? W tym momencie nie jest to aż tak ważne.

Fakt faktem jest to, że jednostka edukacyjna chce zamówić sobie trochę sprzętu IT do typowej działalności w sferze oświatowej. Warto zaznaczyć tutaj, że zakup ten jest współfinansowany prze Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Projekt ten ma nawet swoją nazwę. „EduAkcja w technikach„. Ogólnie bardzo się cieszę, że ktoś napisał taki projekt, wygrał konkurs i dostał dofinansowanie. Inwestycja w młodzież jest bardzo potrzebna. W szczególności, jeżeli chodzi o nauki techniczne, a jak dobrze wiemy, obecnie na rynku pracy istnieje spory deficyt specjalistów od inżynierii czy informatyki. Więc inwestowanie w młodych ludzi przez zakup odpowiednich urządzeń IT dla jednostek edukacyjnych jest świetną inwestycją, która na pewno w przyszłości się zwróci.

Tuner satelitarny DVB-S

Sam przetarg nie należy do dużych zamówień publicznych. Tak naprawdę to kwota zamówienia nie jest ogromna, a samego sprzętu nie jest aż tak wiele. Jednak został on wyspecyfikowany, a więc jest bardzo potrzeby dla uczniów i uczennic, a także i kadry pedagogicznej w Zespole Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy. Zamówienie zostało podzielone na kilka części, aby każdy z potencjalnych wykonawców mógł złożyć ofertę tam gdzie może. Pochwalam takie demokratyczne działania zamawiających, w których nie wrzucają całości zamówienia do jednego wora, gdzie trzeba złożyć ofertę jednocześnie na serwery i park gumowych dinozaurów (autentyk!).

W części 6 zamówienia Zamawiający wyspecyfikował uniwersalny miernik do pomiaru sygnałów satelitarnych naziemnych i kablowych i zestaw do odbioru TV SAT. Zespół Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy kształci przyszłych inżynierów i jak rozumiem, takie mierniki i zestawy spełniają statutowe cele i zadania edukacyjne szkoły.

W szczególności warto zwrócić uwagę na osiem zestawów do odbioru DVB-S/S2+DVB-T/T2/C, czyli na tunery satelitarne – dekodery – do odbioru cyfrowej telewizji satelitarnej i cyfrowej telewizji naziemnej. Oczywiście są to jednostki bardziej rozbudowane, które muszą posiadać zainstalowane dodatkowe funkcje, jak dwie głowice umożliwiające odbiór telewizji satelitarnej oraz naziemnej, port USB, funkcje Small2Big (wyświetlanie obrazu z telefonu), a także, aby pełnić funkcje edukacyjne (przecież są zamawiane dla szkoły) muszą umożliwiać korzystanie z serwisów internetowych:

Nowe wychowanie do życia w rodzinie

Tak. Zamawiane dekodery dla szkoły muszą umożliwiać korzystanie z serwisu internetowego „Youporn”. Wiem, że ostatnio zmieniła się podstawa programowa w kontekście nowej reformy edukacyjnej. Wiem też, że Ministerstwo Edukacji bardzo się broni, przed upublicznieniem listy fachowców, którzy pracowali nad nowymi założeniami programowymi dla szkół. Ja osobiście podejrzewam, że w nowej podstawie programowej zostały zawarte nowe koncepcje w przedmiocie „wychowanie do życia w rodzinie”. Podejrzewam, że nowa podstawa programowa zmienia o 180 stopni koncepcję nauki na temat ludzkiej seksualności, potrzeb obu stron, rodziny i ogólnie współżycia. Zamiast stonowanych, normalnych i roztropnie przeprowadzonych lekcji w polskim szkolnictwie może nas czekać rewolucja. Po prostu będą puszczać pornole.

A tak naprawdę. Nie wiem, kto pisał specyfikację istotnych warunków zamówienia. Czy to Zespół Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy, czy może Urząd Miejski? Takie zapisy w projekcie współfinansowanym przez Unię Europejską, o wdzięcznej nazwie projektu „EduAkcja w technikach” dla jednostki edukacyjnej są poniżej krytyki. Czy urzędy prowadzące postępowania przetargowe w ogóle czytają własne wymagania? Czy posiadają świadomość, że jest to informacja publiczna, do której każdy ma dostęp? To jest absurdalne, aby tak prostego błędu nie wyłapać przed ogłoszeniem przetargu. Czy to był błąd ludzki i autokorekta (chociaż, kto w słowniku programu biurowego ma słowo „Youporn”?), czy może po prostu niewiedza?

Często wspominam o zamówieniach publicznych jako soczewce, która skupia i jednocześnie pokazuje jak działa nasze państwo. Przetargi bardzo dobrze pokazują i uświadamiają nam jak działają procedury i czy urzędnicy w sposób właściwy wydają publiczne, czyli nasze, pieniądze. No cóż. Jak widać, to chyba nie do końca.

545 odpowiedzi na “Bydgoska szkoła ogłosiła przetarg na dekoder odbierający – wymieniono precyzyjnie – Google Maps, YouTube i YouPorn”

    • O tym samym pomyślałem! Pewnie w opisie jakiegoś urządzenia było wypisane jako reklama że obsługuje serwisy wideo out-of-box typu YourPorn a ktoś to skopiował nieopatrznie :)

  1. Hehehe, jestem absolwentem tej szkoły :). Na 90% specyfikacja została dostarczona przez szkołe, pewnie ktoś dodał youporn dla jaj :) i zapomniał usunąć

    • Nie, po prostu przetarg jest pod konkretne urządzenie, które ma w specyfikacji YouPorn. Niestety nasza ustawa o zamówieniach publicznych jest ułomna i nie można napisać, że chcesz kupić konkretny model konkretnego producenta. Tylko trzeba lawirować i wpisywać tak specyfikację, żeby tylko jeden produkt ją spełniał.

      • Akurat przetargi, unijne czy nie, konkursy etc to trochę zawodowo moja brocha – co prawda w usługach ale to niewiele zmienia – więc jestem świadom ułomości PZP :D

        Nie mniej – o tym nie pomyślałem – jeśli to nie głupi żart, to faktycznie brzmi sensownie

        • Tak samo jak w wymaganiach sprzętu sieciowego specyfikujesz obsługę EIGRP, jak chcesz wymusić sprzęt Cisco… Choć akurat OIDP u mnie w firmie rzeczywiście chłopaki korzystają z tego protokołu.

  2. Lekcja Wychowanie do życia w rodzinie: Dziś w planach materiał filmowy, chłopcy maja trzymać ręce na stole.

  3. Pewnie mają konkretną markę i model na oku, który ma obsługę youporna i musi on wygrać ;). Stara metoda, dobrze że jeszcze wymiarów nie podali, bo też już takie rzeczy widziałem ;)

  4. Na Wykopie jeden z internautów zauważył, że ta specyfikacja to kopiuj wklej specyfikacja tunerów Ferguson. Wygląda na ustawiony przetarg.

  5. Im dalej czytałem tym mniej, jak clickbajtowy tytuł chciał temat rozpalić, było śmieszniej. Brawo dla dyrekcji, że nie przejmuje się powszechnym pojęciem zewnętrznej moralności i zamawia taki sprzęt, który przygotuje uczniów do realiów panujących w realu. Już pewnie mają na stanie dekoder RM. Nic śmiesznego i szczeka do podłogi mi nie opadła.

  6. Pojawiaja sie glosy, ze ustawiony przetarg itd.
    Mysle, ze prawda jest zupelnie prozaiczna: przetarg rozpisala osoba (lub osoby), ktore sa technologicznymi ignorantami i zrobili po prostu kopiuj-wklej specyfikacji wspomnianego Fergusona i wyszlo jak wyszlo :)

  7. Pornhub lepszy. Te zamówienia publiczne są poza tym zawsze śmieszne, tak jak w przypadku rządowych limuzyn – jakby to zamawiali milionerzy i wykupywali po kolei wszystkie opcje, nawet takie z których nigdy nie skorzystają i nikt nie wie o ich istnieniu. Dlaczego nikt nie kontroluje takiego przepieprzania pieniędzy, złojonych perfidnie od znękanych haraczami obywateli, którzy namagają kredytami, podczas gdy taki burak pisiowski jeden z drugim rozsiądzie się na skórze w audi i rozbija się po mieście. A tu się zachciało im zwykłej rozrywki, a nie materiały do nauki, jeszcze może frytki do tego i kanape skórzaną

  8. Jezeli szkoła ma kształcić przyszłych inzynierów – a kształci techników to przeciez serwisy porno to nic innego tylko równiez technika… i to czestop najbardziej zaawansowana!~
    Bez porno nie byloby systemu VHS, DVD czy 3d – i równiez te serwisy ktos obluguje,programuje, itp… a nie robia tego „amatorzy” seksu tylko profesjonalisci…a tych ma ksztalcic szkoła.

  9. Miałem kolegę w pracy, który uważał, że wygrać przetarg z pierwszego miejsca po otwarciu kopert, to żadna sztuka. Co innego z 5 czy 6 – wojny w KIO potrafią się ciągnąć miesiącami ;)

  10. A niby co jest takiego złego w porno…? To duże chłopy i lepiej niech oglądają to w szkole niż po jakiś melinach…

  11. Tyle hałasu o nic bo i tak nie będziesz w tej szkole korzystał z tych multimediów. Na warsztatach są już takie dekodery, wiem bo z nimi pracowałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *