Interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach jasno mówi, że jeśli za przetrzymanie książek nie zapłaciłeś grzywny, rozliczysz się z uzyskanych korzyści.

Każdy korzystający z biblioteki spotkał się chyba z naglącymi terminami zwrotu książek. Często zdarza się tak, że pracownicy instytucji przymkną oko na spóźniających się z oddaniem kolejnych tomów. Wszystko wskazuje jednak na to, że taka osoba, która uniknie kary, otrzyma od wypożyczalni stosowny dokument PIT-8C. W najbliższym roku będzie musiała się za jego pomocą rozliczyć, opłacając podatek od uzyskanego przychodu.

Cała sprawa została rozpatrzona przez Izbę Skarbową w Katowicach na wniosek jednej z bibliotek o indywidualną interpretację (IBPBII/1/4511-132/15/DP) zapytania: „Czy w świetle przedstawionego stanu faktycznego Wnioskodawca jest zobowiązany wystawiać PIT-8C osobom, którym umorzono należności za przetrzymywanie wypożyczonych książek?”.

We wskazanej Miejskiej Bibliotece Publicznej istnieje regulamin, według którego wszyscy przetrzymujący książki muszą opłacać ustalone z góry kary. Dzięki odpowiedniej ustawie, a także uchwale Rady Miasta, istnieją przypadki, w których grzywnę można jednak umorzyć. Dzieje się to na wniosek czytelnika, jeśli wskaże odpowiednie argumenty, będące uzasadnione ważnym interesem samego zainteresowanego, bądź interesem publicznym.

Biblioteka przesłała zapytanie, twierdząc równocześnie, że nie powinna mieć konieczności wystawiania PITu. W końcu korzystający z niej usług nie wzbogacają się, a jedynie nie muszą płacić. Nie zyskują więc faktycznie żadnych dodatkowych funduszy, od których mieliby odprowadzać podatek.

Innego zdania jest jednak Izba Skarbowa. W swoim uzasadnieniu pisze m.in.:

W świetle powyższych przepisów za przychody należy uznać każdą formę przysporzenia majątkowego, zarówno formę pieniężną jak i niepieniężną, w tym nieodpłatne świadczenia otrzymane przez podatnika. Dla celów podatkowych przez nieodpłatne świadczenie należy rozumieć te wszystkie zdarzenia prawne i zdarzenia gospodarcze, których skutkiem jest nieodpłatne przysporzenie majątku, mające konkretny wymiar finansowy. Innymi słowy, pod pojęciem tym należy rozumieć każde działanie lub zaniechanie na rzecz innej osoby oraz wszystkie zjawiska gospodarcze i zdarzenia prawne, których następstwem jest uzyskanie korzyści kosztem innego podmiotu.
(…)
Należy zatem uznać, że korzyści jakie osiąga dłużnik z tytułu umorzenia opłat za przetrzymywanie wypożyczonych książek stanowią dla niego realne przysporzenie majątkowe, a tym samym przychód podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Co oznacza to dla czytelników? Jeśli nie oddamy książki na czas, tak czy inaczej będziemy musieli zapłacić. Nawet, jeśli napiszemy wniosek lub po prostu pracownik biblioteki pozwoli nam na zwrot bez kary, po pozytywnej decyzji biblioteki opłacimy podatek. Inaczej karę może z kolei nałożyć na nas Izba Skarbowa. Uwaga, wszyscy spóźnialscy – poniesiecie koszty na rzecz którejś z instytucji. Ta interpretacja może być mocno niepopularna zwłaszcza wśród tych, którzy walczą ze zmniejszającym się czytelnictwem i starają się aktywizować do kupowania i wypożyczania literatury, jednak stanowi część prawa podatkowego.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Aby wiedzieć kiedy musimy płacić lub za co grożą nam kary, warto być na bieżąco ze wszystkimi aktualnymi przepisami i interpretacjami. W razie wątpliwości, warto poradzić się specjalisty od prawa podatkowego. Prawnicy współpracujący z naszym portalem rozwieją wszelkie wątpliwości oraz przyjrzą się kłopotliwym sytuacjom opisanym i przesłanym na adres kontakt@bezprawnik.pl. Zachęcamy do nadsyłania swoich historii.