Rasizm jest oczywiście bardzo zły, ale nie możemy udawać, że nic się nie dzieje w Stanach Zjednoczonych, bo ktoś mógłby uznać to za rasistowskie

Gorące tematy Zagranica dołącz do dyskusji (289) 31.05.2020
Rasizm jest oczywiście bardzo zły, ale nie możemy udawać, że nic się nie dzieje w Stanach Zjednoczonych, bo ktoś mógłby uznać to za rasistowskie

Jakub Kralka

W ostatnich dniach jesteśmy świadkami absolutnie barbarzyńskich scen dobiegających ze Stanów Zjednoczonych. 

W samym środku pandemii koronawirusa, w kraju najbardziej dotkniętym jego skutkami, ludzie biegają po ulicach, demolują miasta, napadają na rodaków i okradają sklepy. Kiedy przyjrzymy się materiałom video, nie ma absolutnie żadnych złudzeń co do tego, że zdecydowana większość tych ludzi to Afroamerykanie wspierani przez radykalne lewicowe grupy, nierzadko zresztą przez rząd Stanów Zjednoczonych uznawane za terrorystyczne.

Doszliśmy do tego etapu, że czarnoskóra dziewczyna prosi dwie lewicowe „działaczki” o zaprzestanie wandalizmu dokonywanego w imieniu czarnoskórych.

W 2011 policjant zastrzelił w Wielkiej Brytanii czarnoskórego dilera narkotyków

Jak wykazało późniejsze dochodzenie – z dochowaniem wszelkich procedur. To jednak doprowadziło do wybuchu kilkudniowych zamieszek w całym Tottenhamie. Chciałoby się powiedzieć „na tle rasowym”, jednak w rzeczywistości aspekt rasowy posłużył jedynie w charakterze pretekstu dla wandali, złodziei i kryminalistów. Do sieci trafiały zdjęcia demolowanych sklepów, samochodów, kradzionych telewizorów i innych elementów ekspozycji sklepowych. Straty na terenie Londynu wyceniono na 200 milionów funtów, zaś grabieże przyniosły straty na poziomie około 100 milionów funtów. Łączny „koszt” tamtych zamieszek został wyceniony na 1 miliard funtów.

Obecna sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest w dużej mierze bardzo podobna do tej z 2011 roku. Policjant prawdopodobnie doprowadził do śmierci (nie jestem wielkim zwolennikiem oceny raportów w tej sprawie, gdyż ich treść może być inspirowana politycznie na potrzebę chwili) czarnoskórego człowieka, co przypomniało mieszkającym w Stanach Zjednoczonych Afroamerykanom o głębokim poczuciu niesprawiedliwości w relacjach z policjantami.

Problem jest znany od lat. Przy czym problem ma konstrukcję błędnego koła, ponieważ policja w sposób agresywny i pełen uprzedzeń traktuje czarnoskórych, zaś czarnoskórzy z kolei zdecydowanie chętniej od białoskórych i latynosów wdają się w konflikt z prawem. Są to jednak fakty, które nie są politycznie poprawne, unika się debaty na ich temat, a z niedopowiedzeń wynikają kolejne tragedie.

Protest poprzez wandalizm, zamieszki, pobicia i kradzieże

Podobnie jak w 2011 roku, tak i teraz część społeczeństwa Stanów Zjednoczonych postanowiła sprzeciwić się niesprawiedliwemu traktowaniu czarnoskórych poprzez wzniecanie publicznych zamieszek. Sceny docierające do nas z USA są dantejskie. To płonące miasta, płonące samochody, bici ludzie, okradane sklepy.

https://twitter.com/DC_Draino/status/1267102614342250496

Za zamieszki w pierwszej kolejności odpowiedzialni są degeneraci w nich uczestniczący, którzy cywilizacyjnie odbiegają od standardów wypracowanych w XXI-wiecznej kulturze państw cywilizowanych. Ale – przynajmniej w sensie moralnym – odpowiedzialne są też środowiska, które od lat bagatelizują próby rozwiązywania problemów, nie chcą uczciwej rozmowy o korelacji etniczności/środowiskowości i kryminalistyki, a nawet próbują usprawiedliwiać tego typu zachowania walką o szczytną ideę „Black Lives Matter”.

Kiedy ta słuszna walka z realnym problemem w tle znów przyjmuje postać kolejnych paragrafów z kodeksu karnego, to jest najgorszy możliwy moment na szukanie usprawiedliwienia i wywody o nierównościach. Szczycimy się tym, że udało nam się w Polsce przeprowadzić względnie bezkrwawą dekomunizację (w odróżnieniu od np. Rumunii), jednocześnie szukając zrozumienia dla tego, że amerykański margines ruszył w jakimś szaleńczym amoku niszczyć dorobek cywilizacyjny Stanów Zjednoczonych.

Ten margines jest w wypadku tych zamieszek w zdecydowanej większości czarnoskóry. Prawdopodobnie nie kryją się za tym żadne przesłanki etniczne czy biologiczne, a środowiskowe czy finansowe, za którymi stoją całe wieki rasizmu. Jednak dziś odmawiając debaty na ten temat, rozmawiając z pozycji uległości i kary za grzechy kolonializmu, bagatelizując nawet to, co teraz się dzieje w USA, społeczeństwa Ameryki tego problemu nie rozwiązują, one go pogłębiają.

Dzieje się tak zresztą, bo problemu rasizmu się nie rozwiązuje, tylko na nim pasożytuje

Skoro coaching może być gałęzią biznesu, to dlaczego tak trudno uwierzyć, że rasizm i związane z nim zjawiska stały się dla kogoś sposobem na życie? Wokół czarnoskórych, relacji damsko-męskich czy nawet relacji męsko-męskich stworzono w ostatnich latach szereg tematów tabu, tam nie ma już dyskusji, a jest narzucanie woli stref wpływów. W Polsce jest to kościół, w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej środowiska postępowe czy Hollywood. Te tematy tabu próbuje się coraz częściej rozciągać też na inne dziedziny życia: ile zarabiamy, jak często latamy samolotem, jak duże są nasze mieszkania czy nawet co jemy. Dziś próba debaty na ten temat nas bawi, ale 20 lat temu wiele innych rzeczy też wzbudzało nasze rozbawienie.

Przez lata tematem tabu, o którym się nie mówiło, były karuzele VAT-owskie. Bo pieniądze lubią ciszę. Jeśli o czymś się nie mówi ze względów obyczajowych lub tak nie wypada, to wtedy też o wiele łatwiej jest na tym zarabiać. Nie ma pytań, nie ma wątpliwości, nie ma kontroli.

Widać to dobrze w sposobie, w jaki media relacjonują zamieszki w Stanach Zjednoczonych, które bez cienia wątpliwości są zamieszkami o podłożu etnicznym. Biali sprzedawcy dostają kijami po głowach, bo policjant – działający jako przedstawiciel państwa – znów zabił czarnoskórego. Media w USA oraz w Polsce boją się tego tematu, opisują go niechętnie i powściągliwie. Kontrowersyjne obrazy jeśli trafiają do dyskusji, to głównie za sprawą mediów społecznościowych, ponieważ ich wydźwięk nasuwa niepożądane wnioski.

A tak się nie da. Amerykanie, bo dziś jest to na szczęście ich problem (choć zawsze jestem zdania, że poważne problemy Ameryki mogą być też problemem Polski), podobnie jak Brytyjczycy muszą wypracować społeczne przekonanie, że żadne poczucie niesprawiedliwości nie uzasadnia agresji i zniszczeń na taką skalę. Nie da się walczyć o swoje prawa poprzez podpalanie samochodów. Co więcej, obserwatorzy z innych kręgów kulturowych, oglądając te obrazy z zewnętrznej perspektywy, gotowi jeszcze będą pomyśleć, że prawa te mogą być jednak nienależne. Od kilku dni dobiegają do nas nie filmy prezentujące czarnoskóre ofiary, tylko filmy przedstawiające czarnoskórych kryminalistów.

Rozumiemy to my. I rozumie to zdecydowana większość amerykańskiej społeczności czarnoskórych, która kiedyś miała sen, przez lata wykonała tytaniczną pracę w walce z opresyjnym systemem, by dziś być pełnoprawnymi, wartościowymi i docenianymi członkami tak zmienionego na lepsze społeczeństwa. I ktoś właśnie Amerykanom: czarnym, żółtym, białym i czerwonym, podkłada ogień pod gigantyczny bałkański kocioł. Bo każdy kolor skóry ma swoich kryminalistów, potrzeba im tylko odpowiednich impulsów.

289 odpowiedzi na “Rasizm jest oczywiście bardzo zły, ale nie możemy udawać, że nic się nie dzieje w Stanach Zjednoczonych, bo ktoś mógłby uznać to za rasistowskie”

  1. Co za komiczny tekst. Uprzywilejowany biały hetero liberał z wyższej klasy średniej powołujący się na autorytet Martina Luthera Kinga, by skrytykować ludzi wkurzonych na system. To dlatego właśnie napięcia trwają, bo „dream” wciąż pozostaje niespełniony, stołu braterstwa nie ma. Ale skoro tak pan lubi MLK, przywołam tu inny, lepiej pasujący jego cytat: „A riot is the language of the unheard”. Tymi „unheard” są ludzi wciąż – od setek lat – traktowani przez funkcjonariuszy własnego państwa jako gorsi z powodu swojego urodzenia, a których jeszcze dziadkowie podlegali prawnie sankcjonowanej segregacji.

    • W dupie mam ich, i twoją, walke z systemem, kiedy niszczysz MOJE (a przynajmniej nie swoje) mienie.
      Niszcz swoje – i się nawet podpal w proteście – tylko nie spal czyjegoś samochodu przypadkiem.
      Tobie, im, i wam podobnym niniejszym to polecam.

      • Zgadzam się, że lepiej byłoby nie niszczyć, ale zamieszki to efekt eskalacji napięć, które są w społeczeństwie nierozwiązane (a na pewno nie udało się to pokojowo) od dziesiątek, a w zasadzie setek lat. Ciężko więc patrzeć na to z góry będąc w naszej przyjemnej pozycji białej (a tym bardziej polskiej w Polsce) klasy średniej, dla której coś takiego jak dyskryminacja z powodu koloru skóry (czy szczególniej brutalność policji na tym tle) wydaje się być abstrakcją, a nie codziennością.

        • Zamieszki z niszczeniem nie-swojego mienia prowadzą do kolejnych zamieszek – tym razem drugiej strony lub w drugą stronę – że policja nie chroni białych na przykład, że nie chroni mienia etc.
          Jak już nie wiedzą co zrobić, to mam szybkie acz bolesne rozwiązanie – strzelać do każdego wybijającego szybę – nieważne biały czy czarny, duży czy mały, w dresach czy w garniturze, w dzień czy w nocy.
          Albo się nauczą ze sobą żyć, albo się zajmą zbieraniem trupów żeby nie śmierdziało.
          (no wiem, mówiłem że brutalne)

        • Przypominam ciołku że w każdym kraju klasa średnia (nie bogacze) jest tą która płaci za wszystkie durne pomysły rządzących – darmowy socjal i inne patologie. Więc nie wycieraj sobie nią gęby.
          Usprawiedliwianie bezmyślnych zamieszek to już żenada – ludzie sami są odpowiedzialni za rozwiązywanie swoich problemów. Rada dla czarnych w usa – nie robić dzieciorów bez sensu i nie popełniać przestępstw. Problem społeczny – solved.

          • Drogi Romku,
            W USA bez pieniędzy nie wykształcisz dzieci, nie wyleczysz raka i nie wygrasz w sądzie. Cały system opiera się na prawie bogatszego. Rodząc się czarnoskórym szansa na dobre życie drastycznie spada.

            I wcale nie bronię aktów wandalizmu i terroru. Zgadzam się z Jakubem, że ta samonakręcająca się spirala jest wynikiem braku szczerości i próby naprawy problemu z obydwóch stron.

            Ja po prostu piętnuję głupotę i brak umiejętności czytania za zrozumieniem. Tym bardziej jeśli ktoś mentalnie jest jednym z bohaterów felietonu :)

          • Niczego nie zrobisz bez pieniędzy – tylko dzielnie udajemy że pewne rzeczy są za darmo. A u nas za darmo wyksztalcisz dzieci? Zapłaci ten co np. dzieci nie ma. Państwo socjalne jest bardzo drogie. Do tego też niesprawiedliwe.
            A może za dużo się rodzi tych czarnoskórych? Temat tabu? Może jak im ciężko to niech zostaną informatykami?

          • To jak wytłumaczysz np. ten fakt, że służba zdrowia w USA jest 2x droższa od niemieckiej, a długość życia w tych 2 krajach jest podobna?

            Oj, Stany Zjednoczone to Ty widziałeś chyba tylko na ekranie swojego smartfona :)

            I polecam przeczytać CAŁY FELIETON.

          • Zależy jak liczyć tą „taniość” u Niemców. Na podstawie czego wznosisz że 2x droższa? Zapewne podrażają ja takie wymysły jak Obamacare.

            Dzięki , nie mam nawet zamiaru odwiedzać USA. Somalii też nie będę odwiedzał tylko po to żeby mieć prawo coś napisać.

          • Bez trudu wytłumaczę. W Stanach Zjednoczonych jest bardziej ograniczony dostęp do zawodu lekarza. Co pozwala wprowadzić coś (mówiąc w skrajnym uproszczeniu) w rodzaju zmowy cenowej. Kto dostał rachunek na 3000$ za przejazd karetka ten wie. Tylko to nie znaczy że ta karetka po drodze leczy raka, ta karetka po prostu zbiera na nowe Porshe dla szefa.
            Tylko co to ma do rzeczy? W Polsce też jest cała masa przypadłości których nie wyleczysz za darmo.

        • Uprzywilejowany biały hetero liberał z wyższej klasy średniej

          Ciężko więc patrzeć na to z góry będąc w naszej przyjemnej pozycji białej

          Tak obserwuję od dłuższego czasu w stanach coraz bardziej rozkręcającą się narrację o „uprzywilejowanym białym mężczyźnie”, zastanawiałem się kiedy do nas przyjdzie… No i mamy ;)

          Początkowo nie zwracałem uwagi na zabójstwo czarnego przez policję w Stanach, bo to w sumie u nich już cykliczne wydarzenie – czasem nadużycie władzy, czasem tragiczne nieporozumienie, czasem niepotrzebna brawura ze strony ofiary. Ale muszę przyznać – jak w końcu obejrzałem filmik z wydarzenia to mnie przytkało – scena jest faktycznie szokująca. Gość kompletnie unieruchomiony powoli odpływa i umiera cicho prosząc o dostęp powietrza. Obejrzałem opinię Polskiego policjanta na YT (kanał ”sierżant bagieta” – w sumie polecam) i nie zostawił na interwencji suchej nitki.

          Z jednej strony rozumiem złość lokalnej społeczności. Ale umówmy się – oni wyżywają się głównie na reszcie lokalnej społeczności. Można protestować bez wandalizmu. Nawet i w milion osób. A ANTIFA to czysty radykalizm.

          Pisanie o „uprzywilejowaniu” autora artykułu… Albo w ogóle o naszej przyjemnej „białej” pozycji w Polsce, gdzie wszyscy są prawie biali to jakaś komedia. Nasz kraj jest właśnie świetnym przykładem na to, że nawet jak wszyscy są w jednym kolorze to niewiele to zmienia – znajdujemy mnóstwo powodów, żeby się nawzajem w*urwiać ;)

          • No oczywiście, że w Polsce wszyscy są biali, więc nie ma u nas np. różnego w zależności od koloru skóry traktowania obywateli przez policję. A powody polskie to naprawdę nic w porównaniu do napięć i polaryzacji w Stanach.

          • Dobrze, więc jeśli oczywiste jest, że nie ma u nas gorszego traktowania ze względu na kolor skóry, bo wszyscy mają jednakowy.. To tak samo oczywiste jest, że autor nie jest „uprzywilejowany” na tej samej zasadzie. Bo nie ma w stosunku do kogo być.

            Tak samo jak nikt w Polsce nie jest uprzywilejowany w stosunku do czarnego Amerykanina bo zwyczajnie mieszkamy na różnych kontynentach.

            A powody polskie to naprawdę nic w porównaniu do napięć i polaryzacji w Stanach.

            Bo u nas to mniej Hollywoodzko wygląda? Bo mniej kolorowo? Bo nie mamy dostępu do broni?

            Myślisz, że u nas policja tak samo interweniuje do kilku gostków siedzących na ławce w okolicy domków jednorodzinnych i w „złej” dzielnicy? Jak u nas zabili gostka rażąc paralizatorem dla zabawy na komendzie to nic wielkiego bo brakuje podłoża rasowego?

            Mentalność jest podobna, u nich zwyczajnie cały temat jest „podrasowany” powszechnym dostępem do broni, przez co policja decyduje się na brutalniejsze ruchy – podejrzany zawsze może być uzbrojony.

            Żona policjanta, który zabił w stanach jest azjatką, podziały jak zawsze są klasowe a nie rasowe – kolor skóry to tylko dodatek. Co nie znaczy, że nie żal każdego zabitego oczywiście.

        • To prawda – niedyskryminowanie białych przez czarnych, brak nienawiści do białych, to wszystko jest dziś w USA abstrakcją.

      • do porządku dojdzie tylko wtedy kiedy cała reszta podpali takich jak Ty. ten dzień nadejdzie szybciej niż Ci się wydaje. ostrzegam

        • Aż mnie gęsia skórka się zrobiła…

          …a nie, to jednak nie to ;/

          Po prostu trzeba już zamknąć okno. Idzie zimno.

      • Bezprawnik 09.10.2019 – „Czy zdążyłeś już dzisiaj przeprosić Chiny? Zachodnie firmy to robią ostatnio niemal bez przerwy”
        „ciasteczkowy potwór • 8 miesięcy temu
        „protesty”? – niszczenie witryn, sprayowanie elewacji, demolowanie sklepów, akty przemocy w postaci czynnych ataków na policjantów, naruszanie miru, to są protesty? Nie, to są zamieszki i zachowania bandyckie, żadne postulaty nie usprawiedliwiają niszczenia czyjegoś mienia, jest to całkowicie nieakceptowalne. Nie twierdzę, że Chiny to ostoja demokracji, ale odsądzanie z definicji chińskich władz od czci i wiary i bezrefleksyjne solidaryzowanie się z tak zachowującymi się ludźmi jest skrajnie nierozsądne. Jeśli autor tego artykułu ma problem z właściwą interpretacją takich zachowań to proszę sobie wyobrazić dorobek swojego życia, zniszczony kamieniami i „koktajlami” mołotowa. I jak, podoba się? Warto także by autor odświeżył sobie jak dokończył żywota ruch Occupy Wall Street, bo bynajmniej z tego co kojarzę w lektykach ich nie wyniesiono, a także proszę sobie przypomnieć co zrobiła polska Policja, oczywiście jak najbardziej słusznie, podczas marcowych protestów rolników.
        (…)

        BloodMan ciasteczkowy potwór • 8 miesięcy temu • edited
        Chłopie… co ty wiesz o protestowaniu.
        Mają usiąść i płakać niby? Wiesz jak wyglądały protesty żółtych kamizelek we Francji?””

        • i? Nie możesz napisać że „BloodMan stosujesz podwójne standardy”?

          Tak, po części tak jest – dla mnie trochę co innego (a na pewno kilka rzędów wielkości ważniejszego) jest walka miasta o demokracje (a przynajmniej wolność od dyktatury Chin) kontra zamieszki bo policjant kogoś zabił. No zabił, źle zrobił, pomylił się, był zbyt brutalny etc. Udowodnić, osądzić, skazać – jak każdego – problem solved.

          Poza tym żeby nie było wątpliwości – takiej przemocy nie popieram, ale czasami jest tak jak napisałem „Mają usiąść i płakać niby?”.

          • Proszę uprzejmie – tak, masz podwójne standardy i jesteś hipokrytą.
            Co gorsza poglądy obliczone na zdobycie taniego, blogowego poklasku i dopasowane do doraźnej koniunktury.
            Całkowicie dyskwalifikująca postawa, dzięki której świat wygląda właśnie tak jak wygląda.
            Pozdrawiam.

    • wow stary co to masz za sieczke we łbie aby niszczenie mienia uspraweidliwać tak pokręconą logiką, obyś z tego wyrosnął, bo g*wno wiesz i g*wno widziałes w życiu :-)

    • Czy naprawdę nie widzisz sedna problemu, czy po prostu nie przeczytałeś CAŁEGO FELIETONU?

      Poza piętnowaniem aktów wandalizmu, Jakub wspomina o problemie samonapędzającej się spirali przemocy, zamiataniu problemów pod dywan, postniewolniczych przycznych złej sytuacji czarnoskórych i braku realnych propozycji rozwiązania patu.

      W żadnym miejscu ten uprzywilejowany biały hetero liberał z wyższej klasy średniej nie próbuje tu kogoś zdyskredytować.

      • Próbuje zdyskredytować ludzi uczestniczących w zamieszkach, chociażby nazywając ich „degeneratami”. Naprawdę, chciałbym żeby wszyscy podali sobie ręce, ale gdyby moi pradziadkowie, i moi dziadkowie, i moi rodzice, i ja, byli ciągle – mimo wszystkich pokojowych marszy, przemów Martina Luthera Kinga, klękania przez sportowców podczas hymnu, protestów przy okazji innych nadużyć władzy policję – wciąż traktowani jak obywatele gorszego sortu, to też po prostu byłbym piekielnie wkurzony. Bo poprzednie metody nie dały wiele. A mówimy o społeczeństwie skrajnie kapitalistycznym, gdzie nawet poziom szkoły podstawowej bezpośrednio zależy od tego, czy mieszka się w biedniejszej, czy w bogatszej dzielnicy, przez co nierówności społeczne są jeszcze bardziej spotęgowane. USA to przepis na zamieszki.

        • „Bo poprzednie metody nie dały wiele.”
          Co ty pierdolisz, że nic nie dały? Czy ty nieuku tępy nie znasz historii? Najpierw zniesiono niewolnictwo, potem stopniowo znoszono prawną segregację rasową, potem bycie rasistą publicznie stawało się coraz bardziej passe aż do dzisiaj gdzie za napisanie czegoś nawet nie jawnie rasistowskiego ale czegoś co jakieś jebnięte lewusy mogą sobie odebrać za rasizm zapewne stracisz prace i jesteś publicznie zdyskredytowany. Z każdym pokoleniem rasistowskie bariery zanikają, a dzisiaj czarny ma w Ameryce TE SAME PRAWA co biały. Żeby sugerować, że przez ostatnie 30/50/100/200 lat nic się nie zmieniło i tamte metody „nic nie dały” musisz być naprawdę tępym jebanym kretynem pozbawionym intelektu. Chciał bym jeszcze powytykać ci inne głupoty i szkodliwe bzdury których wypisałeś całkiem dużo ale już to jedno starczy za dowód, że powinieneś przeprosić i nigdy więcej się nie wypowiadać. Czekam na twoje przeprosiny.

          • Trochę mnie poniosło z tym wyzywaniem od kretynów i idiotów. Przepraszam za to, niepotrzebne to było. Dałem się ponieść emocjom. Niemniej uważam, że piszesz straszne głupoty.

    • Teksty o gorszej sytuacji kolorowych to mogły sie sprawdzac jakies 30-40 lat temu. Od lat kolorowi w USA dostaja dodatkowego punkty za pochodzenie np przy rekrutacji na uczelnie itp. teraz szybciej mozna mówić o utrudnianiu kariery bialym bo nie o równości. Kto z czarnych chcial uczciwie zrobic karierę czy edukowac sie miał ku temu okazję. No ale tak jak wśród naszej rodzimej patologii zawsze winni inni

    • Współcześnie rasizm powinien przede wszystkim być pojmowany jako nieuzasadniona, wynikająca ze zdarzeń sprzed 2-3 wieków nienawiść czarnych do białych. Czy my, Polacy, powinniśmy wszystkich ukraińców (za UPA), ruskich (za komunizm i zabory) i niemych (za nazizm i zabory) w naszym kraju okradać wyłącznie z powodu ich minionych już zbrodni przeciw nam?

  2. Dziwne, że w kraju gdzie każdy obywatel jest kowbojem, tak się cackają z tymi kryminalistami. Niech sobie właściciel sklepu weźmie do pracy gnata i się broni sam. Policja nie musi się wtrącać.

    • Ciekawe czy byłbyś taki mądry jakby tacy czarni wparowali do tego twojego biura w Poznaniu przy Fieldorfa, nawet jakbyś miał broń. Ewidentnie jesteś typkiem który jest cwany zza klawiatury a w prawdziwym życiu jednoliściowcem. Zapewniam cię, że taki tłum wkurzonych czarnych rozniósłby te twoje biuro razem z tobą na strzępy. Swoją drogą czytałem opinię na gowork i ponoć jesteś opryskliwy. Jak w dzisiejszych czasach można tak prowadzić interes?

      • A na gowork są jakieś pozytywne opinie? Tam wchodzą tylko sfrustrowani pracownicy, żeby osmarować swojego byłego pracodawcę, nawet jeśli jego jedynym przewinieniem jest to, że oczekiwał że pracownik będzie pracować.

        • Być może. A być może nie. W tym przypadku nie ma obsmarowywania przez byłego pracownika tylko opis charakteru tego prowokacyjnego filozofa mądrego zza klawiatury a nie potrafiącego odpowiedzieć na zarzut.

    • Zawsze znajdzie się większa ryba. Po to jest Policja na która obywatel płaci podatki aby bronić go przed takimi bandytami

    • Haha w kraju gdzie kazdy ma bron duzo latwiej bron ma świr. Masz pecha ale statystycznie wiecej osob ginie w USA niz w niby sterroryzowanej Europie.

      • Otóż to właśnie! A mimo to Amerykanie powtarzają swój dogmat o prawie do broni jak mantrę. Może te zamieszki zmienią ich podejście, choć wątpię.

        • Na reddicie zawsze można podyskutować z tymi oszołomami. „To nie chodzi o broń tylko o ich prawa i wolność”. Ja tam wolę mieć prawo do powszechnej opieki zdrowotnej i wolność od każdego debila latającego ze spluwą, ale ja to jestem z uciśnionego ciemnogrodu.

  3. Czarni to najwięksi rasiści tylko czekający by użyć zwrotu: czepiasz się mnie bo jestem czarny.

      • Puknij się w swój pusty łeb. Ja napisałem prawdę a ty przekręciłeś moje słowa żeby mi odpowiedzieć niby w takim zabawnym stylu. W ogóle nie trafiłeś. Żyję w kraju w którym czarni postępują w opisany przeze mnie sposób więc daruj sobie swoje poczucie humoru bo się ośmieszasz.

      • Jak siedzisz na swojej pipidówie i jedyną możliwością zobaczenia czarnego jest kiedy twój ojciec przerzuca węgiel do obory to takie fakty mogą być dla ciebie bajkami a nawet legendami.

          • To, że ty fantazjujesz o każdym z którym piszesz pod artykułami nie znaczy, że ja tak robię. Nie mierz ludzi swoją miarką pedrylu.

          • Haha, czyli jednak! Podjąłeś słuszną decyzję gdyż ja jestem hetero. Żal mi cię naprawdę.

          • Już ci napisałem wcześniej, że nie fantazjuję. I że nie masz mierzyć ludzi swoją miarką. To że ty fantazjujesz nie znaczy, że każdy tak ma.

          • Czy ja cokolwiek napisałem na twój temat? Nie.

            A ty opisałeś powyżej to, co sobie na mój temat wyobrażasz.

            Wiesz, co to jest projekcja?

          • Napisałeś: ,,po co te fantazję na mój temat” To, że ty fantazjujesz o każdym z którym piszesz pod artykułami nie znaczy, że ja tak robię. Nie mierz ludzi swoją miarką pedrylu.

  4. No, jak by w Polsce policjant zabił człowieka błagającego o życie, to też by były zamieszki. I to nie jest spekulacja, to wszystko jest na filmie.

    • Chyba w tamtym roku przed jakimś komisariatem były zamieszki z tego powodu właśnie również w Polsce, więc to prawda, w każdym kraju takie zachowanie policji prowadzi do protestów społecznych.

      • I to jest najważniejszy problem.
        Gdyby policjanci byli odpowiednio karani, to nie byliby brutalni – albo by się nauczyli właściwych zachowań, albo wylądowali w więzieniach..
        Gdyby nie było brutalności policji, nie byłoby protestów.
        Gdyby nie było protestów, nie byłoby okazji do zadym i rabowania.
        Poczucie bezkarności, rasizm i brutalność policji są PIERWOTNYMI przyczynami i fakt, że niektórzy wykorzystują sytuację do rabowania niczego w tym zakresie nie zmienia. Znane są z resztą przypadki odwrotne, kiedy to ludzie są spokojni, a policja wszczyna awantury (ostatnio Warszawa 16.05.2020).
        Nie twierdzę, że autor nie ma racji – uważam jednak, że zaczął od niewłaściwego końca.
        Pozdrawiam.

    • Patrz, a jakoś jak czarny policjant zabił białego, to biali w akcie protestów nie zdemolowali murzyńskiej dzielnicy. Ciekawe czemu?

      Umiesz na to logicznie odpowiedzieć tak aby było zgodne z prawdą i poprawne politycznie?
      Bo ja nie.

      Czarnym po prostu odwaliło w makówe od równości. Zachłyśnięcie się równymi prawami doprowadziło u nich do efektu „daj palec chcą rękę” – czyli uzurpują sobie większe prawa niż inni.
      I TAKA JEST PRAWDA – tylko że to niepoprawne politycznie, to widać ale o tym się właśnie nie mówi, się milczy i ten temat pomija – o czym jest także w artykule. A jak ktoś coś takiego powie to od razu rasista!

      Przy okazji (jakby ktoś chciał zakrzyknąć: rasista!); sugeruję najpierw przeczytać definicję rasizmu.

      • Pokaż mi proszę, gdzie i kiedy czarny policjant udusił (czy też złamał kark) białego błagającego o życie, na oczach wielu świadków.

        • Nie pisałem nic takiego. Przeczytaj ponownie.
          A brutalnych interwencji czarnych na białych zakończonych fatalnie było więcej. Tyle że nie przypominam sobie żadnego demolowania slumsów, palenia sklepów czarnoskórych itd. Zresztą nie zmieniaj tematu, przeczytaj dalej i odpowiedz.

        • Tylko powiedz mi po co ta czerń i biel w tym wszystkim?
          Żona policjanta, który zabił była azjatką. Problem jest klasowy, nie rasowy. Tak jak wszędzie, tak jak i u nas.

          Policjanci w USA to kowboje i czasem im odbija – to fakt.
          Czarnym często się dostaje – to też fakt.
          Ale obydwie strony powinny się słuchać.

          Z jednej strony rozumiem czarnego gościa, który boi się o własne życie przy przypadkowym zatrzymaniu za niewinność, a policjant jest niezdrowo pobudzony – na pewno nic miłego.

          Z drugiej strony przestępczość wśród czarnych jest faktycznie spora, a od cholery policjantów w USA pada w bardzo prozaicznych sytuacjach kiedy sami nie mają szans – musieli zmienić procedurę podchodzenia do zatrzymanego samochodu, tak często dostawali kulkę od kierowcy na samo dzień dobry bez słowa.

          Zamieszki nadal nic nie pomogą – rozumiem, że zdemolowanie miasta ma ocieplić ich wizerunek i nauczyć policję, żeby łagodniej do nich podchodzić?

          Bez tła rasowego – ale jeśli chcesz przykład, gdzie policjant w kompletnie kretyńskiej sytuacji zabija przypadkowego PŁACZĄCEGO białego gościa, bo spanikował i czołgając się na kolanach wg. poleceń odruchowo chciał podciągnąć spodnie to prześlę poniżej. Uprzedzam – scena jest mocna, zamieszek nie było, a policjant nie poszedł do więzienia. Nie wiem w sumie czy stracił pracę nawet.

      • „Patrz, a jakoś jak czarny policjant zabił białego, to biali w akcie protestów nie zdemolowali murzyńskiej dzielnicy. Ciekawe czemu?”

        Prawdopodobnie dlatego, że biali w USA nigdy nie musieli się organizować w walce z dyskryminacją na podłożu rasowym, wobec czego nie postrzegają siebie w kategoriach tak ściśle związanej zbiorowości i nie odczuwają z ofiarami tego rodzaju więzi, która powoduje, że sprawa z newsów z miejsca robi się osobista.

        • Poczucie krzywdy z powodu prawie morderstwa (zakładając że to miało być brutalne ale nie aż tak) nie ma nic wspólnego z dyskryminacją rasową. To tylko wymówka.

          • Sądzę, że się mylisz i ma bardzo dużo wspólnego. Zbiorowości mają to do siebie, że pamiętają krzywdy i je kumulują. Poza tym czarni doświadczają niesprawiedliwości ze strony systemu i reprezentującej go policji przez cały czas, to nie są kwestie jedynie historyczne, profilowanie rasowe to teraźniejszość. Jak myślisz, czemu np. chociaż przestępstwa narkotykowe popełniają najczęściej biali, to już w więzieniach siedzą za nie najczęściej czarni?

  5. Największym nieszczęściem jest lewicowa ideologia. Od kiedy wprowadzono socjal na dzieci po prostu zaczęło się mnożyć byle co. W USA właśnie u czarnych najbardziej wzrósł odsetek samotnych matek. Dodać do tego tępych przedstawicieli białej młodzieży i mamy efekt. Bandy szukające pretekstu do demolki. Sprawę rozwiazaliby panowie Smith & Wesson.

  6. Rozróżnijmy dwie grupy, wandali bezmyślnie wszystko palących i okradających sklepy oraz grupy protestujące zupełnie pokojowo. Ta druga grupa wykorzystuje fakt, że policja pilnuje protestujących i przez to czują się bezkarni.

  7. A może ktoś napisze o mordercy w mundurze policyjnym. Wszędzie są tacy. Nie tylko ussmeni. We Wrocławiu też zamordowali człowieka. W innych krajach też mordują… a mają chronić obywatela. Znam czterdziestoletnich emerytów. Narzekaliśmy na komunę a żyjemy w państwie policyjnym.

  8. No no tak patrze i czekam nie z utesknieniem kiedy u nas ludzie wyjdą na ulicę. Jeszcze nie ale to może być w nie długim czasie….

  9. Oczywiście, że wszystkiemu jest winny milicjant, który zabił człowieka. Rasizm ani kolor skóry nie mają znaczenia skoro bez procesu sądowego ot tak zabija się człowieka.

  10. Kraj pierwszego świata, obywatele trzeciego świata. Banda dzikusów nic więcej.
    Zapamiętajmy, że to jest właśnie przyszłość Ameryki. Przyszli CEO, prezesi i menagerowie niby. A przynajmniej chcieliby być, pewnie z urzędu jak cała ta ich komuna, którą tak kochają.

  11. 52% przestępstw popełnianych jest przez 13% społeczeństwa. 4chan lubi powtarzać tego mema, ale liczby nie kłamią. Sprawcami 90% przestępstw przeciwko czarnoskórym są inni czarnoskórzy, rasizm nie ma tu nic do rzeczy. A najlepszym sposobem na protestowanie przeciwko brutalności policji jest plądrowanie barów i kradnięcie telewizorów i xboxów.

  12. Protestami steruje obecnie Antifa i inne ultra radykalne lewicowe grupy, jest wiele filmów jak wydają polecania innym osobą. To są fakty.

  13. Sorki, ale jak bym był właścicielem sklepu w U.S. Of A, i miałbym pod ręką jakąś broń, to bez względu na to czy ktoś byłby czarny, biały, czy perkalikowaty w ciapki, każdy jeden, przy próbie dokonania rabunku miałby zagwarantowaną porcję ołowiu prosto tam gdzie słońce nie dochodzi. Co to w ogóle za logika – w ramach protestu zapierdzielę komuś połowę inwentarza ze sklepu, i jeszcze na wszelki wypadek przywalę właścicielowi dechą w łeb? Szkoda gadać…

  14. Oczywiscie tylko wspomnienie, że ofiara była czarnoskórym złodziejem, to już dla niektorych jest objaw rasizmu. A prawda jest taka, że za niewinność nie zginął (przy czym uważam, że nie zasłużył na to, a policjant – nieważne czy biały, czarny czy zielony – powinien ponieść adekwatną karę).

  15. Nigdy w zapisanej historii świata, mitach, legendach i ustnych przekazach wprowadzenie nigrów do społeczeństwa nie miało pozytywnych skutków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *