- Home -
- Technologie -
- Nie tylko w Polsce mają dość pranków. Amerykański sąd odebrał dwójce pranksterów prawo do opieki nad dziećmi
Nie tylko w Polsce mają dość pranków. Amerykański sąd odebrał dwójce pranksterów prawo do opieki nad dziećmi
Dobry prank tynfa wart chciałoby się powiedzieć, parafrazując stare przysłowie. Te, w większości, mało śmieszne żarty opanowały YouTube, a pranksterzy wyrośli na prawdziwych celebrytów. Rozśmieszyć widza jest coraz ciężej więc twórcy posuwają się coraz dalej i przekraczają kolejne granice nie tylko dobrego smaku, ale i prawa.

Boleśnie przekonała się o tym para amerykańskich pranksterów, prowadząca kanał DaddyOfive. Lubowali się bowiem we wkręcaniu dzieci. Swoich dzieci. Para wychowywała wspólnie dzieci pana Martina z poprzedniego związku. Na kanale, który subskrybowało prawie milion osob, publikowali filmiki pełne wrzasków, płaczu i krzyków zarówno ich, "dorosłych", jak i dzieci. Zdecydowana większość ludzi, słysząc takie odgłosy sięgnęłaby po telefon i zadzwoniła na 112, żeby ktoś to sprawdził.
It's just a prank, brah (hehehe)
Niektórym wydaje się, że to magiczne hasło sprawi, że wszyscy uczestnicy takich scenek rzucą wszystko i zaczną tańczyć, niczym w bollywoodzkim filmie, a sprawa zakończy się wielką miłością, przytulaniem i kciukiem w górę.
Wszystkie filmiki publikowane przez państwa Martin miały bardzo podobny scenariusz. Spośród dzieci wybierały jedną ofiarę - najczęściej był to syn mężczyzny z poprzedniego związku. Chłopak był oskarżany o jakieś przewinienie (na przykład rozsypanie kart do UNO na podłodze). Następnie ojciec z matką wrzeszczeli na chłopaka, grozili mu pobiciem, odebraniem kieszonkowego, oddaniem do adopcji i tym podobne heheszki. Na koniec pada magiczne słowo "to tylko prank". Wiecie - boki zrywać. Kompilację tych żartów możecie obejrzeć na tym filmie.
Żałosne tłumaczenia prankstera
Kanał szybko zyskał rozgłos w tradycyjnych mediach, gdzie padały bardzo poważne (i słuszne) oskarżenia o znęcanie się nad dziećmi. Państwo Martinowie zaczęli swoje tłumaczenia. Przede wszystkim - reakcje dzieci były "wyreżyserowane" do kamery, każdy filmik miał swój scenariusz, którego wszyscy się trzymali. Próbowali też przerzucić odpowiedzialność na media twierdząc, że więcej szkody ich dzieciom przyniosło zainteresowanie mediów niż udział w filmach. Krytykujących nazywali, a jakże, hejterami.
Pech chciał, że matka Cody'ego - chłopaka, który najczęściej padał ofiarą tych pranków to poprzednia partnerka pana Martina. Kobiecie nie spodobały się (lekko mówiąc) filmiki, jakie jej były partner, a zarazem ojciec dziecka publikuje na YouTube. Z pomocą swoich prawników szybko udało jej się uzyskać w sądzie prawo do tymczasowej, wyłącznej opieki nad synem. Ta decyzja okazała się być kubłem zimnej wody dla pranksterów. Z kanału usunęli wszystkie filmiki pozostawiając jedynie ten z przeprosinami.
Jestem przekonany, że cała sprawa znajdzie swój finał w sądzie, a tam argument, "it's a prank" może nie być wystarczający. Coraz więcej twórców tego typu filmów musi odpowiadać prawnie za swoje wyczyny przed kamerą, również w Polsce. Nasz prankster eksportowy czyli SA Wardega został nie tak dawno skazany za swoje "żarty". Wyrok był jednak bardziej symboliczny i, w mojej ocenie, za bardzo pobłażliwy. YouTube to wciąż siedlisko patologii.
zobacz więcej:
12.04.2026 7:25, Mariusz Lewandowski
11.04.2026 11:16, Mateusz Krakowski

Polska wdraża unijne przepisy o hakerach z 2013 roku. Żurek: „dostosowujemy prawo do nowych form przestępczości"
11.04.2026 9:39, Igor Czabaj
10.04.2026 15:43, Piotr Janus

Dziadek uprawia ziemniaki na działce wartej miliony, a wnuki tyrają za grosze i nie zakładają rodzin
10.04.2026 14:12, Aleksandra Smusz
10.04.2026 12:29, Jakub Bilski
10.04.2026 12:07, Marcin Szermański
10.04.2026 11:14, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 10:25, Rafał Chabasiński
10.04.2026 9:46, Marcin Szermański
10.04.2026 9:01, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 8:26, Mateusz Krakowski
10.04.2026 7:44, Mateusz Krakowski

Mieszkania są tak koszmarnie drogie, że niektórzy próbują zamieszkać w piwnicy. Ale to nie takie proste
10.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
09.04.2026 18:35, Mariusz Lewandowski

Czy można przeparkować samochód na swojej posesji po spożyciu alkoholu? Zapadł wyrok, który to rozstrzyga
09.04.2026 18:17, Marcin Szermański
09.04.2026 17:04, Jakub Kralka

Kupili mieszkania za 5 tys. zł, a teraz mają problem. Prawda o tragedii byłych lokatorów mieszkań komunalnych
09.04.2026 16:17, Aleksandra Smusz
09.04.2026 15:33, Marek Śmigielski
09.04.2026 15:16, Mateusz Krakowski
09.04.2026 14:47, Marcin Szermański
























