1. Home -
  2. Technologie -
  3. Sposób na aplikację Lidla. Babcie obchodzą system, choć nie mają nawet smartfonów

Sposób na aplikację Lidla. Babcie obchodzą system, choć nie mają nawet smartfonów

Jeśli sądzicie, że do promocji w Lidlu w ramach oferty Lidl Plus niezbędny jest smartfon z apką, to jesteście w błędzie. Niektórzy seniorzy noszą ze sobą wydruki kodu QR i obchodzą się bez niego.

Aplikacje stopniowo wypierają fizyczne karty stałego klienta

Czasami alternatywę dla nich może stanowić podanie zarejestrowanego wcześniej numeru telefonu. Tak jest np. w Biedronce. W Lidlu jednak oficjalnie jedyna opcja to aplikacja, jaką skanujemy podczas zakupów.

Choć zdecydowana większość z nas korzysta wtedy ze smartfona, to są osoby, które jeszcze się do tego rozwiązania nie przekonały. Wśród nich znajdują się przede wszystkim seniorzy. Ci najsprytniejsi z nich przy pomocy dzieci i wnuków znaleźli sposób na obejście systemu.

Fizyczną kartę stałego klienta dyskontu można sobie wyrobić samodzielnie

W tym celu wystarczy wyświetlić aplikację Lidl Plus na smartfonie, zrobić screena kodu QR, wysłać go np. na maila, a następnie wydrukować – tak, aby karteczka z kodem była niewielka i poręczna. Potem skanujemy ją przy kasie i naliczają się nam promocyjne ceny.

Oczywiście metoda ta nie działa w 100%. Dotyczy tylko tych ofert, których nie trzeba aktywować w aplikacji (chyba, że wcześniej zrobi to np. wnuk seniora). Jednak liczba promocji w Lidlu, jakie nie wymagają dodatkowych zabiegów, jest całkiem spora.

Jeśli starsza osoba często robi zakupy w sklepie z żółto-niebieskim logo, karteczka z kodem QR szybko się zużywa. I na to znalazł się sposób.

Można ją bowiem wydrukować w formacie zbliżonym do kredytówki, zalaminować i nosić wraz z nią. Wtedy właściwie niczym nie różni się ona od tradycyjnej karty stałego klienta.

W chwili obecnej przedstawione rozwiązanie nie jest powszechne i raczej stanowi rzadkość

Większość kasjerów spotyka się z nim jednak w swojej pracy od czasu do czasu. Zresztą kod QR w fizycznej postaci noszą ze sobą nie tylko starsi ludzie, ale także osoby młode, dla których skanowanie go w wersji wydrukowanej jest wygodniejsze niż korzystanie z aplikacji.

Podobne praktyki można stosować w innych sklepach – póki technicznie da się tak zrobić. Wynika to z tego, że zasady działania aplikacji się zmieniają.

Niektóre firmy stopniowo odchodzą od stałych kodów na rzecz kodów jednorazowych, które generują się w momencie włączenia apki. Ale w Lidlu wszystko jak na razie działa z powodzeniem.

Ciekawe jest to, jak na zalaminowane pięknie kody reagują nowi pracownicy dyskontu. Czasami błędnie myślą oni, że mają do czynienia z kimś zatrudnionym w ich firmie lub z tajemniczym klientem. I choć obsługa w Lidlu jest rzetelna, przykładają oni wtedy do niej szczególną uwagę.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi