Komisja Etyki odpiera skargi na reklamę Millennium dot. wykorzystywania dzieci w reklamach, by rodzice chętniej brali pożyczki

Finanse Rodzina Społeczeństwo dołącz do dyskusji (203) 01.05.2021
Komisja Etyki odpiera skargi na reklamę Millennium dot. wykorzystywania dzieci w reklamach, by rodzice chętniej brali pożyczki

Jakub Kralka

W ostatnim czasie Bank Millennium musiał zmierzyć się z aż dwiema skargami, które trafiły przed Komisję Etyki Reklamy.

Prawdopodobnie chodziło o Bank Millennium, ponieważ Komisja Etyki Reklamy cały czas relacjonuje skargi pisząc nazwę banku z błędem – Millenium. Przedmiotem tychże były reklamy radiowe emitowane na łamach TOK FM.

Córka pyta rodzica, co oznacza wyrażenie “ostatni Mohikanin”. Rodzic tłumaczy, że jest to coś, co już niemal nie istnieje. Córka mówi, że w szkole mówią, że jej telefon to ostatni Mohikanin i potrzebuje nowy.

oraz

Syn pyta ojca, co to znaczy pięta Achillesa. Ojciec tłumaczy. Syn mówi, że jego nauczycielka powiedziała, że jego piętą Achillesa jest matematyka i dlatego potrzebuje korepetycji.

Czy Bank Millennium manipulował w reklamach, by ludzie brali kredyty?

Osoba skarżąca się na przedmiotowe reklamy, w swojej skardze podniosła kilka problemów moralnych. Wskazywano między innymi, że nauczyciel szkoły publicznej nie ma prawa sugerować, że uczeń powinien korzystać z korepetycji. Zasadniczym jednak zarzutem wobec Banku Millennium było to, że reklamy wykorzystywały dzieci „jako narzędzie wywierania presji zakupowej u rodziców”, które oczywiście docelowo miało zmierzać do wzięcia pożyczki w banku. W skargach przedłożonych Komisji Etyki Reklamy wskazywano, że tego typu działania są wysoce nieetyczne.

Należy przyznać, że odpowiedź Banku Millennium na przedmiotowe skargi była spójna. Wskazano, że reklamy opisane w skardze są wydarte z kontekstu, a same w sobie stanowią część większej kampanii, którą bank od 2014 roku prowadzi we współpracy z Radosławem Kotarskim znanym z youtube’owego kanału Polimaty. Motywem przewodnim tych reklam jest ich walor edukacyjny, skupiający się na różnych ciekawostkach. Według reprezentantów banku, na przestrzeni ostatnich lat powstało kilkadziesiąt reklam, z których widzowie mogli dowiedzieć się m.in. kiedy wynaleziono lunetę, co sprawia, że ludzie mogą latać balonem, gdzie znajdują się największe lustra w Europie, albo skąd w naszym języku wzięły się słowa „pokój” czy „pożyczka”.

Reklama pożyczek jakich wiele – mówi Bank Millennium

Bank Millennium wskazał, że pomysł na kampanię o Ostatnim Mohikaninie czy Pięcie Achillesa wziął się z codziennych sytuacji związanych z dziećmi. Reklamy miały więc wymiar anegdotyczny, a nie formę manipulacji zmierzającą do zmuszania rodziców,

W ocenie Skarżonego reklamy w kategorii pożyczkowej odwołują się bardzo często do konkretnych potrzeb życiowych konsumentów oraz uznaje to za praktykę powszechnie stosowaną od wielu lat przez banki i instytucje pożyczkowe. Skarżony podkreślił, iż w jego reklamach ciekawostka pozostaje w istocie okazją do egzemplifikacji życiowej potrzeby, w realizacji której pomóc może reklamowana pożyczka.

Na skutek tak prowadzonej argumentacji, Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy nie dopatrzył się ostatecznie w obu spotach przesłanek, by uznać je w jakikolwiek sposób za nieetyczne.