Bitcoin może spaść do poziomu 50 tys. dolarów. Ekonomiści drastycznie tną prognozy
Inwestorzy na rynku kryptowalut mają za sobą trudny czas. Po jesiennych rekordach, kiedy bitcoin przebijał poziom 126 tys. dolarów, rynek wszedł w fazę głębokiej korekty. Optymistyczne założenia są właśnie rewidowane przez duże instytucje finansowe, a kapitał odpływa z funduszy ETF. Analitycy ostrzegają, że zanim zobaczymy trwałe odbicie, kurs może przetestować znacznie niższe poziomy – w tym okolice 50 tys. dolarów.

Bitcoin na poziomie 50 tys. dolarów coraz bardziej prawdopodobny. A prognozy były zupełnie inne
Jeszcze niedawno scenariusze rynkowe zakładały, że rok 2026 będzie stał pod znakiem dalszych, dynamicznych wzrostów; tak się jednak nie stało. Bank Standard Chartered, który wcześniej prognozował kurs bitcoina na poziomie 150 tys. dolarów na koniec roku (a w grudniu mówił nawet o 300 tys.), zdecydował się na znaczącą korektę swoich oczekiwań. Obecny cel cenowy został obniżony do... 100 tys. dolarów.
Choć w długim terminie prognoza nadal zakłada wzrost, krótkoterminowa perspektywa raczej nie napawa optymizmem. Analitycy banku, w tym Geoffrey Kendrick, wskazują na ryzyko „kapitulacji cenowej". Oznacza to scenariusz, w którym zniecierpliwieni inwestorzy masowo zamykają pozycje, godząc się na straty, co może zepchnąć kurs bitcoina nawet w okolice 50 tys. dolarów.
Inwestorzy ETF liczą straty. To może zachęcać kolejnych do wyjścia z rynku
Istotnym problemem dla rynku jest zachowanie kapitału instytucjonalnego. Fundusze ETF typu spot, które jesienią napędzały hossę, teraz notują wyraźne odpływy. Od październikowego szczytu z amerykańskich funduszy wycofano blisko 8 miliardów dolarów.
Co istotne, średnia cena zakupu dla inwestorów, którzy weszli w rynek za pośrednictwem tych instrumentów, wynosi około 90 tys. dolarów. Przy obecnych wycenach oznacza to, że przeciętny posiadacz jednostek uczestnictwa jest „pod kreską". Taka sytuacja tworzy silną presję podażową – część inwestorów decyduje się na wyjście z rynku, by ratować pozostałą część kapitału, co dodatkowo spycha notowania w dół.
Do tego dochodzi też niesprzyjające otoczenie makroekonomiczne w Stanach Zjednoczonych. Nominacja Kevina Warsha na szefa Rezerwy Federalnej została odebrana przez rynki jako zapowiedź zaostrzenia polityki monetarnej. Inwestorzy obawiają się, że nowy przewodniczący skupi się na redukcji bilansu Fed, co w praktyce oznacza mniejszą płynność na rynkach finansowych. Aktywa ryzykowne, do których należą kryptowaluty, są na takie sygnały wyjątkowo wrażliwe i tracą na wartości w ślad za sektorem technologicznym.
Spadki cen uderzają również bezpośrednio w firmy zajmujące się wydobyciem kryptowalut. Rentowność tego biznesu drastycznie spadła. Przy obecnych kosztach energii i niższych przychodach wielu „górników" balansuje na granicy opłacalności. Znany inwestor Michael Burry ostrzega, że dalszy spadek kursu poniżej 50 tys. dolarów może zmusić te firmy do wyprzedaży zgromadzonych rezerw bitcoina, aby pokryć bieżące zobowiązania i uniknąć bankructwa. To z kolei pogłębiłoby przecenę bitcoina.
Ethereum też traci
Korekta nie omija także Ethereum. Prognozy dla drugiej największej kryptowaluty również zostały ścięte – cel na koniec 2026 r. obniżono z 7,5 tys. do 4 tys. dolarów. Obecnie ether kosztuje poniżej 2 tys., a analitycy nie wykluczają spadku nawet do poziomu 1400 dolarów.
zobacz więcej:
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz

























