Klient x-kom.pl najpierw dostał rabat na laptopa, a kiedy otrzymał sprzęt, sklep grzecznie poprosił go o zwrot lub… dezaktywację Windowsa. Czy to legalne?

Gorące tematy Technologie Zakupy dołącz do dyskusji (112) 05.06.2018
Klient x-kom.pl najpierw dostał rabat na laptopa, a kiedy otrzymał sprzęt, sklep grzecznie poprosił go o zwrot lub… dezaktywację Windowsa. Czy to legalne?

Marek Krześnicki

Robiąc zakupy w sklepach internetowych należy się pogodzić z tym, że – czasami – nasze zamówienie nie będzie zrealizowane, bo np. zabraknie produktu, który nabyliśmy. Ot, codzienność. Dobry sklep potrafi to klientowi jednak wynagrodzić, np. oferując rabat albo sprzęt zamienny. Czasami jednak coś pójdzie nie tak…

Jeden z użytkowników portalu Wykop.pl postanowił kupić laptop w znanym sklepie x-kom.pl. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem (link).

W poprzednim miesiącu zakupiłem i opłaciłem w sklepie X-Kom laptop, niestety przez przez pewien czas status realizacji zamówienia się nie zmieniał. Zadzwoniłem na infolinie X-Kom zapytałem o status mojego zamówienia.

Miła Pani przeprosiła mnie za opóźnienie, poinformowała że produkt który zamówiłem jest niedostępny. W ramach przeprosin zaproponowała w tej samej cenie jaką zapłaciłem, dostępny model ale z systemem Windows który był 300zł droższy. Zgodziłem się na zamianę produktu w zamówieniu, ponieważ zależało mi na czasie i na konkretnym modelu (rozmowa była nagrywana).

I faktycznie tak się stało: klient dostał nowego laptopa wraz z fakturą. Zainstalował na nim niezbędne oprogramowanie. Może nawet zdążył się nacieszyć tym, jak Windows 10 sprawuje się na fabrycznie nowym Asusie. Jakież jednak było zdziwienie internauty, gdy sklep… poprosił go o dopłatę 100 zł, ewentualnie zwrot sprzętu w celu jego wymiany na „wolny od wad”, czyli bez Windowsa albo dezaktywację klucza systemu operacyjnego. To nie brzmi jak komunikat wystosowany przez szanującego się sprzedawcę – omyłki (jeśli faktycznie tutaj zbyt szczodrze potraktowano klienta) się po prostu zdarzają i żądanie od klienta wydania towaru tylko z powodu stosunkowo niedużej straty nie wygląda profesjonalnie.

Czy sklep może żądać zwrotu towaru, za który zapłaciliśmy?

Ale pomijając kwestie wizerunkowe – czy x-kom mógłby faktycznie skutecznie domagać się zwrotu towaru od klienta? W tym wypadku z całą pewnością nie: właściwości wydanego laptopa (jak wynika z treści faktury) są zgodne z zawartą umową, a laptop według zawartej umowy ma posiadać zainstalowany system Windows 10. Wydany towar jest zatem zgodny z umową. Nie jest więc wadliwy – co zresztą i tak nie ma większego znaczenia, gdyż to sprzedawca odpowiada za ewentualne wady względem nabywcy, nie odwrotnie.

A czy sklep może żądać zwrotu towaru, powołując się na błąd oświadczenia woli? Też nie bardzo. Zgodnie z art. 84 §1 kodeksu cywilnego:

W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

W tym wypadku należy założyć, że sklep złożył ofertę zamiennego laptopa, a klient ją zaakceptował i zapłacił za towar zgodnie z zawartą umową sprzedaży. Nie widzę zatem żadnych przesłanek do tego, aby sklep mógł skutecznie żądać od nabywcy w takiej sytuacji zwrotu towaru.

Tylko niesmak pozostał.

Goły tyłek jakiegoś Mariusza na dysku. Rozszerzona gwarancja uCare w x-kom.pl to kpina z klientów – takie opinie rozgrzały Wykop

Aktualizacja, stanowisko x-kom.pl

Adam Zięcina Contact Center Manager: Przepraszamy za całe zamieszanie związane z dzisiejszym wpisem na Wykopie. Bierzemy za to pełną odpowiedzialność, bo błąd popełnił nasz pracownik. Z uwagi na pomyłkę jednego z naszych doradców doszło do nieporozumienia. Sprawa została jednak wyjaśniona i Klient otrzymał od nas właściwe rozwiązanie sprawy – koszty wymiany zostanę po naszej stronie i Klient nie musi za nic płacić. Dodatkowo zaproponowaliśmy rekompensatę. Czekamy aktualnie na jego odpowiedź. Cała sytuacja zostanie przez nas przeanalizowana tak, by w przyszłości podobny błąd już się nie powtórzył.

112 odpowiedzi na “Klient x-kom.pl najpierw dostał rabat na laptopa, a kiedy otrzymał sprzęt, sklep grzecznie poprosił go o zwrot lub… dezaktywację Windowsa. Czy to legalne?”

  1. Klasyka w wykonaniu tego sklepu. Tak jak kiedyś
    polecałem go wszystkim znajomym, tak teraz wszystkim odradzam. Słaba obsługa klienta, dziecinne wyłgiwanie się z realizacji zamówień i ich serwis, który woła o pomstę do nieba – dopiero pomoc rzecznika praw konsumenta pozwala na uznanie reklamacji.

    • Dobrze ze przeczytalam ten art bo zastanawialam sie nad kupnem telefonu na tej stronie! Uff…Nie przypuszczalam ze tak duzy sklep i znany przede wszystkim potrafi zrobic cos takiego…masakra…

      • Przecież doświadczenie z tym sklepem będziesz miała tylko przy zakupie. Więc jeśli cena fajna, to dlaczego masz rezygnować? No chyba, że w innym miejscu cena taka sama, to wtedy może przeważyć.

        • No własnie podobna, czasami nawet wyższa ale myslalam ze oni sa bd zaufani wiec nie bede sie musiala martwic pozniej o ewentualne gwarancje.

          • A kupujesz rozszerzoną? Bo jeśli nie, to i tak możesz sama odesłać bezpośrednio do serwisu. Z wykorzystaniem pośrednictwa sklepu zwykle tylko przedłużasz czas realizacji ;)

          • Dziekuje za rozszerzona jeszcze w sklepie ;P Na pewno normalna a szczerze mowiac i tak bede zamawiac przez internet bo do najblizszego sklepu mam z 40 km wiec zwyczajnie mi sie nie chce skoro i tak czesto przesylka jest bezplatna ;) Tak czy siak juz nie mam zaufania do tego sklepu ;) Teraz tylko musze wybrac model tel a z tym mam najwiekszy problem ;D

          • Ja kojarzę, że kiedyś sprzedawali laptopy, które nie pochodziły z polskiej dystrybucji, tylko z jakiejś na Bałkany i stąd były niższe ceny. Po kodzie produktu szło sprawdzić.

          • Jakieś dowody, bo patrząc na Allegro to mają coś takiego jak Outlet…

      • Jedna sytuacja na setki tysięcy zamówień realizowanych w ciągu roku… Nie przesadzajmy :)

        Generalnie X-Kom to jeden z najlepszych sklepów z elektroniką w Polsce, nie masz się czego obawiać. A problemy zdarzyć się mogą zawsze, nie można na podstawie jednej sytuacji uogólniać.

        • Jeden z najgorszych bo sprzedają niektore laptopy z nieoryginalnymi dyskami i pamięciami.
          Do tego sami instalują system z licencji grupowych.
          Poza tym czesto sprzedają powystawowe telefony i laptopy jako nowe.

          • Chodzi Ci o rozszerzanie pamięci RAM albo zamianę dysków – generalnie wygląda to tak, że zwiększają liczbę oferowanych kombinacji podzespołów. Tzn producent przewidział dany model z dyskiem HDD i ram 8 GB, a ktoś chce mieć od razu wersję z dyskiem SSD i 16GB ramu – na linii montażowej taki laptop jest otwierany, dysk jest podmieniany (kiedy ja tam pracowałem akurat były montowane bardzo fajne dyski SSD) albo RAM jest dokładany/podmieniany i klient od razu dostaje lapka w wybranej przez siebie konfiguracji. Oczywiście, że pudełko jest już otworzone, a laptop ruszany, jednak niektórzy nie chcą/nie potrafią sami rozbudowywać sprzętu.

            Co do Windowsa się nie wypowiem, kiedy tam pracowałem nie było z tym żadnych problemów.

          • Na jakiej linii montażowej, kiedy to sklep podmienia dyski i dokłada pamięci.
            Co gorsze nie informują o tym klientów, tylko wystawiają takie rozbudowane konfigurację w sklepie.

            Co do systemu w niektórych modelach kupują hurtowo bez systemu bo tak jest taniej niż fabryczne konfigurację z preinstalowanym systemem i narzędziami producenta.
            A potem instalują system OEM kupiony hurtowo.

          • Jak zwał tak zwał – przy magazynie jest hala, w której odbywa się montaż i demontaż pamięci RAM/dysków oraz instaluje się Windowsa. Kilkadziesiąt stanowisk, tysiące laptopów dziennie.

            W tej chwili informacja o rozbudowie jest na karcie produktu.

          • Linia montażowa to jest w fabryce producenta, a to rozbieranie w wykonaniu X kom to kpina.

          • Ale co Ci się w tym tak nie podoba? Generalnie klienci nie mieli z tym problemów.

          • To że mieli problemy gdy wysłali laptopa na gwarancję i dostali faktury na płatne naprawy pozagwarancyjne.

            A znam kilkanaście takich przypadków.

          • Takie rozbudowane zestawy oddaje się na gwarancję do sklepu. Rzeczywiście kiedyś nie było informacji o tej rozbudowie, teraz jest to napisane.

          • Nom, teraz podają że gwarancja sklepu.

            Ale przeciętny konsument nawet tego nie zrozumie.

    • To się ciesz. Bo ja też nie miałem… do czasu. Wystawiają produkty, których nie mają na stanie. Dobrze, że kupowałem za pobraniem, bo tak to bym musiał czekać jeszcze na zwrot pieniędzy.

  2. Sprzedawca się pomylił puszczając sprzęt w niższej cenie i firma chce go obciążyć, to teraz straszy klienta dezaktywacją preinstalowanego systemu xD i próbuje wymusić 100zł które chcą mu zabrać z wypłaty – lol.

    • A gdzie mu grożą niby dezaktywacją systemu skoro nawet nie mogą sami tego zrobić? Prosili klienta o dezaktywację a nie grozili. Wracaj do szkoły i naucz się czytać ze zrozumieniem dzieciaku.

  3. To, co się dzieje w X-Komie, to są jaja jak berety. Ja oddałem sprzęt na gwarancję, dostałem lepszy, 2x droższy, rzekomo w tej samej cenie. Po miesiącu telefon, że jednak pomyłka. Przynoszę do lokalu, a gościu bał się go odebrać, poczekałem do popołudnia, wracam, a tam, że coś niby trzeszczy i jednak nie chcą : ) ŻENADA

    • Nie żenada, tylko jak tu – poszło z góry, że mają Ci nie zabierać przejściówki, więc sprzedawca musiał na szybko cokolwiek wymyślić, żeby to uzasadnić. Powód jak powód, ktoś musiał zrobić z siebie idiotę, padło na sprzedawcę.

  4. Warto dodać że ten Windows pewnie był instalowany przez sklep z licencji grupowej, anie preinstalowany fabrycznie.

  5. Ej ale serio X-kom goni kolesia o 100 (słownie: sto) złotych? No to chyba cienko przędą, jak ich stówka boli.

    • Akurat na sprzęcie komputerowym (telefony, laptopy etc.) sklepy tego typu zarabiają grosze. Paradoksalnie największy przychód mają z akcesoriów typu kable, peryferia etc. Także te 100 złotych mogło znaczyć, że albo na tym zamówieniu coś zarobią, albo względnie sporo stracą.

  6. Bardzo dziwne zachowanie sklepu…

    Pracowałem w X-Komie 3 lata temu, do tej pory jestem stałym klientem (ok 100 zrealizowanych zamówień) i nigdy nie spotkałem się z czymś takim, zazwyczaj nie miałem jako klient powodu do narzekania (raz czy dwa trafił mi się sprzedawca, który nie zachwycił mnie swoją uprzejmością, ale też nie przekraczał żadnych granic). X-Kom zawsze wręcz słynął z wysokiej jakości obsługi klienta i nastawienia prokonsumenckiego…

      • To robisz zdjęcia. (dla ludzi, by wiedzieli gdzie nie warto kupować), opisujesz, telefon odsyłasz do 14 dni. Pokaż fotki i daj linka, gdzie to opisałeś.

      • Co do podzespołów to robią ok, ale może zbyt słabo informują klientów na czym to polega. Biorą od producenta bazowe konfiguracje z HDD, dysk leci na sprzedaż osobno, klientowi montują SSD, różnicami w cenach się dzielą z klientem. Klienta ryzyko to ewentualne problemy przy gwarancji prosto u producenta, więc to muszą brać na siebie.

        PRZYKŁAD: Laptop z 1TB HDD kosztuje np. 2000pln, z SSD 250GB od producenta 2500pln, a X-kom ponosi koszt wymiany dysku 100pln, a klientowi sprzedaje za 2300pln (dysk osobno innemu klientowi). Do tego np. +4GB RAM za +200pln (koszt dla Xkom 100pln), a u producenta +300pln.

        • Sęk w tym że fabryczny dysk SSD jest dwa razy szybszy od tego montowanego przez sklep i jest objęty gwarancją.

          Do tego dochodzi jeszcze kwestia, że sprzedają potem te używane dyski HDD jako nowe.

    • Powiem ci tak. Ja też wydałem tak naprawdę sporo pieniędzy przez kilka dobrych lat zakupów firmowych. Lecz ostatnio kilka razy się mocno zawiodłem na nich i już nie wrócę. Co do serwisu się nie wypowiadam bo nie korzystałem. Natomiast obsługa klienta aktualnie jest na fatalnym poziomie. Nie wiem kogo oni zatrudniają, i jakie szkolenia w tej dziedzinie im robią, ale efekt jest żenujący.

      Samo podejście do stałego klienta, kwestia rabatów i manipulacji wysyłką, dyskusji mailowych – porażka. Ostatnio do tego doszło że wysłali mi 2 razy wątki mailowe innych klientów – zero kontroli nad tym co robią i widać pośpiech x3.

  7. No to się zacznie haja. Demonizowanie sklepu realizującego setki zamówień dziennie na podstawie debilnego błędu jednego z oddziałów. Identycznie jak z morelami i ich nieszczęsnym składaniem komputerów, które zostało owiane złą sławą, mimo że ta usługa ma kilkadziesiąt tysięcy pozytywnych ocen (i pewnie drugie tyle niewystawionych). Zjawisko fałszywej powszechności śmieszy za każdym razem tak samo.
    Żeby jakiś matołek nie zrozumiał mnie źle – absolutnie nie staram się wybielać x-koma. Ich zachowanie jest śmieszne i kak im w srak generalnie za ten numer. Tylko że jak czytam o blacklistowaniu sklepu i ogólnych fochach to śmiech mnie ogarnia.

    • Dokładnie. Moim zdaniem Wykop powinni już dawno zaorać, ten nieszczęsny serwis jest niestety nie lepszy od 4chana – rak niesamowity.

    • Racja. Gdyby jeszcze był w Polsce jakiś sklep, który jest idealny i nie ma żadnej wpadki na koncie, ale nie ma takiego, więc gdzie ci ludzie pójdą? Taka sytuacja może nas spotkać w każdym sklepie

      • Pracuje w sklepie z elektroniką od ponad 2 lat i powiem jedno. Sklep bez negatywnych opinii nie jest możliwy, ponieważ zdarzają się klienci żądający od sprzedawców nie tylko przekroczenia ich uprawnień (zwrot pieniędzy za sprzęt po ponad roku użytkowania sprzętu… teraz, zaraz bo wezwie policje! Prośba by zostawił sprzęt na rękojmi, aby to sklep, czyli firma a nie placówka, mógł rozważyć zgłoszenie nie dawała skutków) ale też czasami przekroczenia praw fizyki lub złamania prawa (zwłaszcza pod koniec roku gdy trza wrzucać w koszty). Takie osoby są święcie przekonane o tym, że wszytko im się należy i że sklep jest odpowiedzialny nawet za to, iż uszkodzili swój sprzęt. Zdarzają się groźby, z których „zobaczycie, zniszczę was w internecie” jest chyba najczęściej powtarzana. Do tego dochodzą groźby, że ktoś nagrywa, groźby zniszczenia sprzętu wystawowego a nawet grożenie rękoczynami (do których kiedyś doszło i kolega musiał się odsunąć by nie oberwać).

        W sklepach pracują tylko ludzie i też popełniają błędy. Co więcej w ostateczności placówka chciała zwrotu 1/3 ceny systemu… może nie wygląda to najlepiej, ale wygląda tak samo jak każda próba naprawienia błędu finansowego. Sam byłbym kiedyś 1K na minusie nie pobierając wpłaty własnej przy ratach.Zadzwoniliśmy, przeprosiliśmy za problem (naprawdę głupio się przyznać i robić klientowi problem), zapewniło rekompensatę a uczciwi klienci przyszli i oddali określoną sumę. Nie rozumiem tego bicia piany… też miałem sobie darować i zafundować komuś 1/3 sprzętu?

    • Ale to gdzie wobec tego jest ich dział PR? Oni kompletnie nie są przygotowani na takie akcje. Widziałeś co pisali w wiadomościach prywatnych do poszkodowanego na Wykopie? Przecież to właśnie o ten PR jest cały dym, że Ci u góry sobie z tym kompletnie nie umieją radzić.

      • Dokładnie. Ktoś kto pisze jako oficjalne konto X-kom na wykopie powinien być bardziej rozgarnięty i w pierwszej prywatnej wiadomości napisać „soorryyy, ale konsultantowi się pomyliło i miał Panu zwrócić 100pln za długie oczekiwanie na zamówienie”. Wtedy za 100+100pln zyskaliby szacunek u 2500+ potencjalnych klientów.

  8. X-Kom nadal stosuje klauzule niedozwolone – np reklamacyjne: „W przypadku nieuznania reklamacji kosztami obsługi reklamacji obciążany jest klient”.

    Nie jest tak idealnym sklepem jak sprawia wrażenie.

    • 1) Reklamacja a rękojmia to dwie rożne rzeczy. Zasady reklamacji określa producent a zasady rękojmi… prawo. Nie wiem gdzie tu miejsce dla sklepu.

      2) W przypadku nieuznanej reklamacji i możliwej naprawy odpłatnej, klient jest informowany o takiej możliwości i pytany o zgodę. Jeśli nie wyrazi zgody, sprzęt wraca do klienta w stanie niezmienionym. Klient NIE jest wtedy obciążany żadnymi kosztami, w tym kosztami wysyłki, które ponosi sklep.

      • Nie piszę tutaj o odpłatnej naprawie a o „straszakach” czyli np nieuznanie gwarancji z powodu uszkodzenia fizycznego a w związku z tym obciążenie kosztami za „obsługę gwarancyjną” czyli weryfikacja testy itp, także transport.

        Takie straszaki są niedozwolone.

  9. O dzieki! ;) Tak do 1000 zl cos. Teraz mam sony xperie m4 aqua i lubie go ale ma za malo pamieci. Zastanawialam sie nad xiaomi Mi A1 i Xiaomi redmi note 5 ostatnio ale jestem otwarta na inne firmy moze oprocz samsungow bo za nimi nie przepadam ;)

    • Xiaomi dobry typ o ile nie przeszkadza ci brak NFC.
      Wart uwagi jest też Asus Zenfone 3, Huawei P10 Lite i Mate 10 Lite, Lenovo P2 ze względu na dużą baterie.

      Ten telefon ma być mały czy duży?
      Jakiś konkretny kolor?

      • Nie przeszkadza mi brak NFC bo nie korzystam ;)
        Bialy albo zloty, w sumie moze jakis srebrny byc tez. Zastanawialam sie tez nad czarnym ale poki co jednak wole je jasniejsze warianty. Teraz mam 5 cali i szczerze mowiac chcialabym wiekszy.
        Z lenovo mam lapka i bd go lubie i juz dlugo mi służy a jak jest z telefonami od nich?? Tez sa fajne??

        • Jeszcze popatrz na Xiaomi Redmi 5 Plus.

          Poza tym niedługo premiera Redmi 6 i Mi A2, wiec może warto nieco zaczekać.

      • Nie wiem czemu nie wyswietla mi tutaj Twojej ost odpowiedzi bo w powiadomieniach mailowych mam ja normalnie. O Redmi 6 nie slyszalam ale o Mi A2 owszem tylko boje sie ze bd w pl wersji kosztowal z 1500 bo oni czesto podnosza te ceny no i kiedy w ogole bd dostepny. Niby mi sie az tak nie spieszy ale moj agua coraz czesciej odstawia mi jakies numery wiec sila rzeczy musze sie orientowac.

        • Bo dodałem linki i post trafił do moderacji.

          Premiera Redmi 6 ma być 12 czerwca, z wyglądu paskudny z notchem.

          Z kolei Mi A2 bliźnia czy z Mi6X, pogooglaj to znajdziesz fotki. Ma mieć Snapdragona 660 wiec pewnie będzie kosztował z 1300 zł.

          • Widzialam fotki Mi A2 i bd mi sie podobal! Czytalam tez jego opisy i wydaje sie calkiem niezly. Moze faktycznie poczekam az cena spadnie do 1000 zl na allegro, juz sama nie wiem. Maly wybor zle ale duzy tez problem ;)

          • Mi tez sie podoba, szczególnie czerwony.

            Jeśli kupisz na allegro sprowadzany albo w sklepie Gear Best to powinien być w limicie 1000 zł.

            1300 to bedzie w oficjalnej polskiej dystrybucji.

          • Wiem, czytalam o tym ale boje sie troche z tymi gwarancjami jak to jest tam zamawiac, jeszcze nic nie zamawialam drozszego i sie boje, szczegolnie jesli chodzi o elektronike. Wolalabym kupic to w pl dystrybucji i byc spokojna o to.
            P.S. Mi tez czerwony wyjatkowo sie podoba ;)

  10. Do tej pory nie miałem żadnych problemów z x-komem. Wpadki się zdarzają, w końcu to tylko ludzie

  11. Kilka lat zamówień w x-kom i żadnych problemów. Nawet jeśli to wpadka to do wybaczenia moim zdaniem ;)

    • Do wybaczenia, ale i napiętnowania, żeby następnym razem nie było takich cyrków ze straszeniem klientów. Rozumiem, że robiliby aferę, gdyby sprzedali tego laptopa za 100pln, a nie za 90+% ceny wyjściowej.

  12. Szacunek za szybkie wyjaśnienie pomyłki przez x-kom. Każdy uczy się na błędach i ważne żeby ich nie popełniać w przyszłości

    • Szybkie wyjaśnienie? Brnęli w to dalej, aż w końcu szambo się rozlało…

      Z X-komu raczej byłem zadowolony jako klient, ale dział PR to u nich amatorszczyzna…

  13. Kupiłam klawiature logitech.Po 9 m-cach mysza nie wspópracuje dioda nie swieci,bateria wypada. Oddałam do reklamacji. Dowiedziałam ,sie,ze jest sprawne i nic nie robili.Nie im te 100 zł kołkiem stanie złodzieje i kłamcy.ponoc klawiatura była w serwisie logitech.kłamcy sprawdzałam.pewnie jakis uzywany kit z innej reklamacji sprzedaja jako nowe. kolega kupił zegarek.Cos nie działa,a oni twierdza ,ze działa i reklamacji nie przyjmuja sprzetu n ie naprawiaja

  14. Witam,
    zakupiliśmy urządzenie Asus tuf gaming fx705DU w najwyżej oferowanej konfiguracji do firmy w dniu 17.05.2019 . Sprzedawca w x-kom Wrocław Aleja Bielany polecał urządzenie podkreślając dobry zestaw podzespołów i wysoką odporność urządzenia na czynniki zewnętrzne, komputer posiada certyfikat militarny. Komputer wykorzystywany był przeważnie stacjonarnie i nie był narażony na wstrząsy i uszkodzenia mechaniczne. Po 5 miesiącach przy otwieraniu ekranu urządzenia w biurze, ekran oddzielił się od cienkiej plastikowej ramki na skutek czego ekran został uszkodzony. Urządzenie oddaliśmy na gwarancji w sklepie. Diagnoza firmy x-kom brzmiała że uszkodzenie wynikało z ziaren kurzu pomiędzy ramką a mocowaniem ekranu i zostało przesłane do autoryzowanego serwisu asus. Jednak serwis firmy asus odrzucił gwarancje twierdząc, że uszkodzenie powstało na skutek uszkodzenia mechanicznego użytkownika, nie uzasadniając na jakiej podstawie zostało to stwierdzone, ale proponując przeprowadzenie odpłatnej dokładnej diagnozy w wysokości 246 zł. Złożyliśmy prośbę o pisemną argumentację przyczyny odrzucenia, która jest niezbędna do dochodzenia racji przed sądem jednak odpowiedź którą otrzymaliśmy brzmiała, że serwis firmy nie jest zobowiązany uargumentować na jakiej podstawie uważa że jest to wina użytkownika. Informacja została udzielona jedynie telefonicznie. Koszt zakupu urządzenia to blisko 6000zł, które działało jedynie 5 miesięcy. Jeśli mają Państwo podobne doświadczenie z firmą asus albo xkom prosimy o skontaktowanie się bezpośrednio pod adres mailowy: ibs1@op.pl w celu wniesienia wspólnego oskarżenia do sądu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *