- Home -
- Codzienne -
- Darmowa pomoc prawna: drogo i #nikogo
Darmowa pomoc prawna: drogo i #nikogo
Darmowa pomoc prawna nie dość, że kosztuje podatników majątek, to jeszcze wcale nie spełnia założeń, jakie legły u podstaw projektu. Ale trwają prace nad ustawą, która spowoduje, że darmowa pomoc prawna będzie... gorsza.

W 2016 roku ruszył program nieodpłatnej pomocy prawnej dla osób, których nie stać na pomoc prawnika. W całym kraju utworzono 1524 punkty, w których niezamożni ludzie mogli, na etapie przedsądowym i w pewnej kategorii spraw, uzyskać poradę prawnika. W biurach mogli zostać zatrudnieni prawnicy, niektóre samorządy zdecydowały się zaś na outsourcing i wynajęły kancelarie prawne do obsługi takich biur. Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, czy darmowa pomoc prawna sprawdziła się, czy Polacy z niej korzystają, no i czy pieniądze podatników (w końcu nie ma darmowych obiadów, ktoś finalnie musi za nie zapłacić) są dobrze wydatkowane. Wnioski? Dokładnie takie, jak pisaliśmy na Bezprawniku już dwa lata temu, zaraz po starcie programu. Nieodpłatna pomoc prawna już wtedy niedomagała.
Darmowa pomoc prawna: ani darmowa, ani pomocna, a niedługo również nie do końca prawna
Pieniądze podatników są wciąż w tym wypadku wyrzucane w błoto. Jak czytamy w komunikacie NIK:
Tak, dobrze czytacie: darmowa (dla klienta) porada kosztowała podatników ponad trzy tysiące złotych, co jest stawką całkiem wysoką. Należy bowiem pamiętać, że chodzi wyłącznie o poradę, a nie np. o prowadzenie sprawy przed sądem. Średni koszt porady wyniósł 200 złotych.
Ale koszty to jedno, a skuteczność pomocy: to inna sprawa. A i z tym nie jest najlepiej. O tym, gdzie można znaleźć taki punkt, nie wie prawie nikt. Dlatego średnio w każdym punkcie udzielana jest jedna porada na... dzień. To efekt przede wszystkim braku odpowiedniej kampanii informacyjnej. Tymczasem Kielce robią to dobrze:
Możliwe zatem, że do popularyzacji punktów nieodpłatnej pomocy prawnej i korzystania z nich zamiast pomocy znajomych czy wujka Google wystarczyłby sensowny marketing. Niestety, na to się nie zanosi. W parlamencie trwają bowiem prace nad nowelizacją ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej. Największą zmianą ma być to, że zamiast prawników porad udzielać mają ludzie bez wykształcenia, ale po 70-godzinnym kursie. Same porady mają zaś nabrać „obywatelskiego” charakteru i dotyczyć nie tylko spraw prawnych. Nie zmienia to faktu, że ludzie po kilkudziesięciogodzinnym kursie mają udzielać porad w sprawach zadłużenia, ZUS czy mieszkaniowych.
I pomyśleć, że tysiące młodych ludzi każdego roku zdają na aplikacje prawnicze, dobrze wiedząc, że nawet kilkuletnie studia to za mało. Posłowie uważają, że da się to nadrobić w 70 godzin. Jak to wpłynie na jakość świadczonych porad - nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć.
zobacz więcej:
14.04.2026 13:43, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 12:59, Marcin Szermański
14.04.2026 12:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 11:38, Mateusz Krakowski
14.04.2026 10:08, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
14.04.2026 7:59, Aleksandra Smusz
14.04.2026 7:35, Filip Dąbrowski
14.04.2026 6:49, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 6:18, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 20:40, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 19:02, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 17:02, Miłosz Magrzyk

Uniknięcie KSeF w działalności nierejestrowanej może być prostsze, niż myślisz. Pod pewnym warunkiem
13.04.2026 16:13, Rafał Chabasiński
13.04.2026 15:26, Aleksandra Smusz
13.04.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 13:51, Marcin Szermański
13.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
13.04.2026 12:26, Rafał Chabasiński
13.04.2026 11:31, Piotr Janus

Polska zgromadziła ponad 580 ton złota. To nie jest decyzja księgowa — to jawny komunikat do Moskwy i Waszyngtonu
13.04.2026 11:21, Filip Dąbrowski
13.04.2026 10:45, Edyta Wara-Wąsowska
13.04.2026 9:54, Mateusz Krakowski
13.04.2026 8:33, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 7:48, Miłosz Magrzyk



























