„Gułagi były edukacyjne i służyły rehabilitacji”. Za te słowa poleciała cała organizacja studencka

Gorące tematy Zagranica dołącz do dyskusji (245) 12.09.2018
„Gułagi były edukacyjne i służyły rehabilitacji”. Za te słowa poleciała cała organizacja studencka

Emilia Wyciślak

Jedna z brytyjskich organizacji studenckich stwierdziła, że w gułagu było dobrze, ludzie byli reedukowani, rozwijali zainteresowania i w zasadzie nie siedzieli tak długo. To tłumaczy, dlaczego więźniowie umierali, zapewne z dobrobytu. Na szczęście, organizację zawieszono w trybie natychmiastowym.

Przykro mi to mówić, ale w XXI wieku są ciągle ludzie, którzy piszą historię na nowo i to tak, że proszę siadać. O organizacjach studenckich i uniwersyteckich na Zachodzie nasłuchaliśmy się już dość: kto nie słyszał, to zaraz usłyszy. Otóż grupa zrzeszająca osoby trans, LGBTQ+ Goldsmiths, skupiona wokół London University, napisała na Twitterze, że gułagi były dobre. Edukacyjne. Że sowiecki system karny był co prawda surowy, ale gwarantował więźniom gułagów dostęp do książek, czasopism i innych dzieł kultury. Mój zesłany do syberyjskiego łagru dziadek, który zmarł później w Polsce na gruźlicę, mógłby się z nimi nie zgodzić. Zresztą, prawdę mówiąc, brzmi to trochę jak hitlerowska propaganda dotycząca obozów śmierci: ooo, Żydzi tam mają dobrze, tańczą, jedzą w stołówce, uczciwie pracują. I gdyby to o Hitlera chodziło, LGBTQ+ Goldsmiths zapłaciłoby za to sprawą karną.

Jak to się wszystko w ogóle stało? Na Twitterze rozgorzała dyskusja, w której ktoś chciał zesłać politycznego przeciwnika do gułagu („go to gulag”, popularny mem w Internecie). Odpowiedzialny za konto LGBTQ+ Goldsmiths zaczął aktywnie bronić systemu karnego Rosji sowieckiej, w ogóle chyba nie zauważając faktu, że strzela do niewłaściwej bramki.

Edukacyjny gułag

Oprócz nazywania gułagów „edukacyjnymi”, działacz LGBTQ+ Goldsmiths twierdził, że zsyłano do nich „tylko” do dziesięciu lat, a dłużej można było posiedzieć za naprawdę poważne przewiny. Łagry miały sprawić, że więźniowie zrehabilitują się w oczach społeczeństwa. Jak się można jednak szybko domyślić, taka seria tweetów zaowocowała faktem, że cały klub został zawieszony. Zwłaszcza, że od początku odmawiali przeprosin za ordynarne łgarstwa, których się dopuścili.

Słyszę cichy chichot historii: komuniści przed i po wojnie znani byli z tego, że tępili osoby LGBTQ+. Akcja Hiacynt, penalizacja męskiego homoseksualizmu w roku 1933 w Rosji, obozy pracy dla homoseksualistów zorganizowane przez Fidela Castro i Che Guevarę… przykłady można mnożyć. I teraz te same środowiska, jakby niepomne prześladowań przed laty, wynoszą na ołtarze zbrodniarzy oraz homofobów.

Być może to wina tego, że Zachód nigdy tak naprawdę nie poznał, czym był komunizm w wykonaniu czerwonego dworu Stalina. Świat za żelazną kurtyną musiał wydawać się im fascynujący i tajemniczy, pełen mrocznych sekretów. I wtedy jak grzyby po deszczu wyrastają teorie, że wszystko było propagandą CIA, a ludziom za komuny żyło się w dostatku i cudowności. Ostatecznie w coś wierzyć trzeba. Nawet, jeśli to stek bzdur.

Za te straszne słowa ostatecznie przeprosiło samo Goldsmiths, czyli całe bractwo studenckie, które zadeklarowało, że wesprze wszystkich studentów LGBTQ+, którzy chcą się łączyć w studenckie oroganizacje. Przeprosin od samych działaczy nie usłyszeliśmy.

245 odpowiedzi na “„Gułagi były edukacyjne i służyły rehabilitacji”. Za te słowa poleciała cała organizacja studencka”

  1. To są niestety ci sami ludzie, którzy krzyczą FuckTrump. Banda niewyedukowanych ludzi nie mających pojęcia o historii, ani o tym jak działa świat, którzy próbują na siłę uszczęśliwiać wszelkich „uciśnionych” w swojej utopijnej, chorej wizji świata. Dodam że te osoby są bardzo wokalne w social mediach, i mają socjalistyczne poglądy mimo posiadania faszystowskiej mentalności.

    • Włochy Mussoliniego to był faszystowski socjalizm chłopie, jedna z różnic między narodowym socjalizmem Hitlera była taka, że nie cierpieli nazistowskiego rasizmu. Faszyzm masz wszędzie tam, gdzie chcesz narzucić swoją ideologię bez wysłuchania kontrargumentow i uciszasz inne głosy, czyli LGBT+GAH itp , femi-faszystki i nawet frajerzy z antify :) na szczęście dla nas, dzisiejsi faszyści to cioty

  2. Oczywiście,że komuniści twierdzą,że gułagi to był jakiś kurort tak samo jak prawdziwi neonaziści twierdzą że nie było obozów koncentracyjnych i holokaustu.

    Poważny problem to to,że na zachodzie (zresztą nie tylko) lewactwo czyli KOMUNISTYCZNI ZWYRODNIALCY mają się dobrze.Za dobrze.I znów sięgają po władzę.

    • Zawsze mnie śmieszy gdy obecna bardziej lewicowa od lewicy, prawica wyzywa innych od komunistów i lewaków. Przy tym proponując upolitycznienie sądów, powrót PGR, i centralnego planowania. Dokonując zmian w sądownictwie rękami prokuratora stanu wojennego. Jeszcze śmieszniejsze jest to że nazywanie przeciwników lewakami było wykorzystywane przez komunistów, by obrazić i odczłowieczyć ich wrogów. Pewnie Piotrowicz podpowiedział ten zwrot kilku notablom partyjnym

      • Fakt. Prawicowcy są słabi i wręcz śmieszni w nazywaniu lewicowców faszystami.
        Zdecydowanie bardziej właściwym określeniem byłoby użycie pojęcia „zjeb@ne łby”, a entuzjastów islamskiej gangreny – „zjeb@ne łby, poziom hard”…
        Sorry Lukas -ale nie bójmy się wielkich słów…

        • Widzisz mnie nie interesuje kraj pochodzenia ani wyznanie. Dla mnie ważne jest by dana osoba przestrzegała prawa i zarabiała na siebie. Socjal (w postaci dawania kasy wyżywienia i mieszkania) uznaję tylko dla niepełnosprawnych a reszta do roboty niezależnie od pochodzenia i religii. Nie interesuje mnie czy mieszka na tym terenie od 10 pokoleń czy od miesiąca, puki na siebie zarabia nie czepiam się.

          • Prawie racja Lukas. Prawie. Bo tabuny beżowych dzikusów ani myślą tu pracować. My mamy na nich robić. Oni ewentualnie będą gwałcić nam kobiety, lub obcinać łby za noszenie krzyżyków na szyi i płodzić się jak nutrie w międzyczasie. Dla rozrywki urozmaicą nam czas wolny – rozjadą kilka osób ciężarówką, ewentualnie pochlastają kogoś nożem. Poza tymi „incydentami” – spoko. Kolorowo jest…

          • Sie masz mef. „Uderz w stół, a nożyce się odezwą”. Do której grupy dumnie przynależysz? Pedał, sodomita, czy nekrofil? A może pedofil lub transik?…

  3. Reedukacja klimatyczna? Oj, dziś by się to wielu durniom przydało. Takie „sanatorium pod zorzą polarną”. Prędko by im minus czterdzieści poprostowało myślenie. Oj prędko. (sic)

  4. No właśnie. Co z tymi przeprosinami?! To nie tylko brak dobrego smaku, brak grzeczności, czy nie wiadomo czego tam jeszcze z Kodeksu Savoir vivoir–u.Wypada powiedzieć wprost, że to zwykła bezczelność, a może nawet chamstwo, w dodatku ludzkie. No a skoro tak, to jak Świat długi i szeroki i w dodatku pełen roslin, zwierząt i ludzi – to rozum podpowiada, ze należy coś z tym zrobić. Skoro niektórzy nie lubią przepraszać, to nie. Nie ma sensu o nic nikogo prosić. W końcu fason wypada trzymać do końca. Ale zeże tak nie pozostawiać Młodzieży bez pożegnania, to może można by zaproponować coś w zamian przeprosin. Czytelnicy głosami 10:0 wybrali podziękowania. Nie wiadomo, jak odniosą się do tego Nadawcy, ale zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – chyba nie mają wyboru. Czyli jak to zwykle bywa z demokratycznymi matkami Nadawcy mogą wybrać, czy wola podziękowania pisemne, telegraficzne, mailowe a może telepatyczne ? Jak wspomniano wyżej innych form pożegnań niestety nie przewidziano i nikt Nikogo za nic przepraszać nie będzie !

    • Tradycyjnie Eluniu, bez wypicia co najmniej dwóch browców, nie idzie rozszyfrować twojego bełkotu. Zmień nick na „Enigma”…

  5. W sumie czego można się spodziewać z ust dziwolągów pod wspólnym szyldem LGBT. Powinni dokoptować do tego szamba jeszcze pedofile, sodomici i nekrofile. Przynajmniej szambo byłoby pełne i kompletne. Tak, jestem homofobem – zdecydowanie!

      • Celna uwaga. I tu ciekawostka.

        Kiedy b. pracownik IBM prowadził badanie kultur różnych krajów, okazało się, że w krajach azjatyckich jest największe parcie na dystans od władzy, pragnienie wielkich kolektywnych celów, a jednocześnie najmniejsze wartości wskaźnika „indywidualizm”. To by wskazywało na to, że ludzie tam mieszkający po prostu lubią centralne planowanie, autorytarną władzę, itd. Tymczasem to w Europie, nawet po dwóch wojnach światowych, wciąż ludzie pragną wielkich wodzów, wojen o wiarę lub granice oraz państwa, które będzie regulowało absolutnie każdy aspekt życia. Strasznie ciekawe, z czego to wynika. Potrafię zrozumieć, ze np. za komunizmem tęsknią osoby, które nigdy się z nim nie zetknęły, ale np. tzw. narodowy socjalizm w Polsce to jest jakiś burdel mentalny nie do ogarnięcia rozumem. Lewica tak skrajna, że nazywa się prawicą, kolesie z nizin społecznych pragnących państwa, które stworzy wzorzec obywatela idealnego, antykomuniści klepiący się po plecach z prokuratorem Piotrowiczem i nazywający komunistami tych, którzy w latach 80 siedzieli za poglądy polityczne…Ja nie nadążam.

        Zastanawia mnie też ta wrogość na tle seksualnym. W Azji chyba jest dość liberalnie pod tym względem, Japonia czy Tajlandia to w ogóle mega liberalne kraje na tym polu. Nigdy nie mogłem zrozumieć, co powoduje że człowiek o „normalnej” orientacji i takich raczej standardowych upodobaniach erotycznych nagle stwierdza, że innym trzeba zabronić ich orientacji, „wyleczyć”, a w ogóle to mają siedzieć w domach i się nie „panoszyć”. Przecież z tego, czy Tomek przeleci Halinę czy Heńka nic dla mnie i społeczeństwa nie wynika. To coś równie obojętnego jak kolor ściany w jego chacie. Może to jakiś ukryty kompleks, np. utajone i niezrealizowane fantazje homoseksualne popychają ludzi do hejtowania tych, ktorym się udało?

        • Tak Maciek, udało ci się :))) Skoro dla ciebie zboczeńcy to przejaw indywidualizmu… no cóż…. Słyszałeś ty kiedyś, lub widziałeś, żeby hetero promowali swoje skłonności, zrzeszali się i maszerowali z gołymi dupami po ulicach w jakichś paradach miłości?
          Ja nie widziałem. Pewnie dlatego, że normalni nie muszą manifestować światu swojej normalności. Za to wybryki natury, czyli wszelkiego rodzaju dziwolągi muszą za wszelką cenę próbować udowodnić, że są… nienormalni :))) Coś ci powiem – jak pedały chcą się pedalić, niech się pedalą, byle nie publicznie. To niesmaczne po prostu. To jak, udało ci się, czy nie? Bo już nie wiem…

          • Po kolei.

            Nie śledzę na bieżąco, ale zdaje się że WHO uznaje homoseksualizm za normalny i nawet KK przyklasnął. No więc na jakiej podstawie jest to zboczenie?

            Czy widziałem, żeby hetero „promowali swoje skłonności”? No, chyba tak. Od marszów z hasłami a’la „zakaz pedałowania” po te z cyklu „chłopak, dziewczyna, zdrowa rodzina”. Są też takie, które promują instytucję rodziny heteoseksualnej. Sam jestem hetero i nie bolą mnie ani takie imprezy, ani te homo. Jak ktoś ma potrzebę sobie pokrzyczeć o seksie, niech krzyczy.

            Co mi się udało? Seks homo? Nigdy mnie to nie interesowało, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Kompletnie mi wisi, czy ktoś jest gejem/lesbijką, czy nie, czy ma stałego partnera, czy nie. Kiedy spotykam sąsiada, ten zanudza mnie opowieściami o pogodzie – że o 11 siąpiło, ale od 12:30 już było ładnie, itd. – jest to dla mnie równie nudne, jak ew. słuchanie czy ma dziewczynę, czy chłopaka i co sobie pakują w które otwory ciała.

            W mojej ocenie zbytnia podnieta życiem erotycznym obcych sobie ludzi jest chora. Rozumiem z ciekawości obejrzeć sobie sekstejpa jakiejś Paris Hilton, czy Kim Kardashian, ale interesować się obcymi sobie ludźmi wyłącznie przez pryzmat tego, kogo pukają, wydaje mi się jakąś wynaturzoną formą niezdrowej fascynacji tematem. No pomyśl. Spotykasz się z kumplami i np. snujecie plany budowy Wielkiej Polski. Punkt 1. Polska będzie wielka, jak wszyscy Polacy będą hetero. Koniec, oklaski, kurtyna. Jak niezdrowo trzeba być nakręconym, żeby w ogóle w prześladowaniu homo widzieć jakieś zbawienne skutki dla społeczeństw, itd. Stoją np. te łyse kmiecie z NOP pod jakimś teatrem i pokazują te swoje „zakazy pedałowania”. Powiedz mi, na co liczą. Że wyjdzie gej i powie: spoko, przepraszam, od jutra już będę hetero, najmocniej was przepraszam? Trzeba mieć bardzo smutne własne życie, żeby tak mocno interesować życiem innych.

          • Drogi Macieju. Naprawdę dziwi cię, że KK przyklasnął? :))) Mnie absolutnie nie.Zgadnij dlaczego?
            Promować moim zdaniem – rodziny heteroseksualnej nie trzeba. Za to trzeba jej bronić w obecnych czasach. Seks taśmy jakiejś tam Hilton to „promocja” samej siebie – chyba z nudów, bo nie sądzę że dla pieniędzy. Takie skandaliki w celu dbałości o to, by ciżba nie zapomniała nazwiska.W sumie nie wiem, bo mnie to nie interesuje.
            Co do reszty – to nie fascynacja, tylko przekonanie o konieczności uprawiania seksu przez niektórych, choćby z kotem sąsiada – ale w zaciszu własnej alkowy, a nie publicznie i przy okazji wmawianie zdrowej części świata, że to normalne. Idąc za ciosem w/g twoich poglądów – za kilka lat (oby nigdy) jakiś kretyn i pseudo autorytet ogłosi, że pedofilia jest normalna. Co wtedy napiszesz? Że to nie wina pedofila, że taki się urodził?… Przy okazji: Masz dzieci? Nie odpowiadaj na ostatnie pytanie, tylko się zastanów…

          • No niech zgadnę – bo sami mają sporo gejów w szeregach? Ale wcześniej też mieli.

            Nie kumam, co jest do obrony w kwestii rodziny. Ktoś komuś zabrania założyć rodzinę? Czy masz jakiś zysk z tego, że Zenek i Agata się pobiorą?

            Czy Ty próbujesz powiedzieć, że homoseksualiści uprawiają seks publicznie? Masz jakiś uraz?

            Wiesz, różnica miedzy Twoim przykładem a WHO jest dość zasadnicza. Są naukowe sposoby badania, czy coś jest chorobą, czy nie. WHO atakuje z tych pozycji. Jeśli gadasz z pozycji etycznych i własnego widzimisię, no to każdy Terlikowski sobie może dziamgać, co jest chore, ale nietrudno zgadnąć, jaki mam do tego stosunek.

          • Jaki zysk? Chodzi o to, żeby syn lub córka Zenka i Agaty miał/miała normalny, tradycyjny dom i właściwe wzorce do naśladowania. Nie wiem czy jesteś ideowcem, czy spedalona unia tęczowo – bibździarskich dziwolągów wywarła na ciebie za duży wpływ. Wiem za to, że nikt mi nie wmówi, iż dwóch pedryli jest w stanie wychować dziecko na normalnego człowieka. Poza tym WHO to żaden autorytet, tylko biznes z rocznym budżetem 4,5 miliarda dolarów rocznie – ściśle powiązany z największym biznesem wszech czasów – czyli farmaceutycznym i nie wiem kto to ten Terlikowski – od prawie dziesięciu już lat, nie oglądam skretyniałej telewizji. Teraz możesz kpić – średnio mnie to martwi przyjacielu…

          • Kto decyduje o tym, gdzie jest „normalny dom” i „właściwe wzorce”? Lokalny szef ONR? :)

            Mówiliśmy o tym, czy homoseksualiści są zboczeńcami. Coś było o uprawianiu przez nich seksu w miejscach publicznych. Teraz o adopcji przez nich dzieci. Trochę się pogubiłem – czy homo są źli, bo są homo, czy są źli, bo mogą robić złe rzeczy, czy są źli bo je robią. Jakąś grubszą aferę masz w związku z tematem, ale nie jestem pewien, czy chce mi się w to brnąć. Albo nie, wiem. Nie chce mi się.

          • Dlaczego mieszasz w to wszystko – gówno zwane polityką?
            Nie mam nic wspólnego z ONRem , a moje zdanie jest na ten temat wyraźnie przedstawione:
            Pedał jest zboczeńcem i nie jest to normalne – jest dewiacją. Tak jak pozostałe dewiacje w/w.
            Mam prawo do takiego osądu, tak jak Ty masz prawo bronić dewiantów. Nie wiem tylko w jakim celu, ale to już Twoja sprawa.

            Daleki jestem od politycznej poprawności i masz rację – nie brnij dalej – wracając do tego tematu. Pozdrawiam.

          • „nie jest to normalne – jest dewiacją” XDDDDDDDD czyli zwierzęta homo też nie są naturalne? przecież zarówno zwierzęta jak i człowiek są częścią natury. nie wmówisz mi ze to nie naturalne XDDDD. dałeś sobie taki nick i profil bo masz małego benisa wiec jakoś musisz się dowartościować. aha i jeszcze jedno. więcej hetero=więcej dzieci=więcej ludzi plus więcej zapotrzebowania na jedzenie=mniejsza powierzchnia do życia plus mniej jedzenia=głód=śmierć. Osoby homo regulują gospodarkę człowieka i bardzo ich potrzebujemy.

          • Pedryl zawsze znajdzie uzasadnienie dla swojego pedrylstwa I mów za siebie, skoro potrzebujesz takich wrażeń – entuzjasto kanalizacyjnych rozkoszy z wielkim „benisem” :)))

    • To „Q” na końcu Twojego pytania też mnie zastanawia :) Może zakamuflowany Q-tas (?), bo i lesby należą do tego kółka osobliwości. A może to znak jakości? Kiedyś taki obowiązywał, i to międzynarodowo… :)

  6. a do gulagu przypadkiem sie nie trafialo za bycie osoba chora na pederastie ktorych teraz tle sie ukrywa w organizacjach o dziwnych skrotach skladajacych sie z wielu liter??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *