- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Z gwarancją niezmienności ceny wycieczki lepiej dać sobie spokój. Biura mogą podnieść opłaty tylko w kilku przypadkach
Z gwarancją niezmienności ceny wycieczki lepiej dać sobie spokój. Biura mogą podnieść opłaty tylko w kilku przypadkach
W ostatnich latach gwarancja niezmienności ceny to dodatkowa usługa, którą biura podróży oferują bardzo chętnie. Choć wielu klientów w obawie przed podwyżką decyduje się na tę opcję, to zazwyczaj takie działanie nie ma większego sensu. Nawet w roku, gdy wszystko drożeje, ponoszone ryzyko nie jest zbyt wysokie.

Kiedy organizator wycieczki może zmienić cenę?
Kwestia możliwości jednostronnej zmiany warunków umowy o udział w imprezie turystycznej uregulowana została w przepisach prawa. Ustawodawca szczegółowo wymienił przesłanki, kiedy organizatory wyjazdu taki jest uprawniony do takiego ruchu. Zasadniczo podwyżka ceny za wakacje możliwa jest w trzech przypadkach, które muszą mieć bezpośredni wpływ na koszty ponoszone przez biuro podróży. Są to:
1) zmiana ceny przewozów pasażerskich wynikających ze zmiany kosztów paliwa lub innych źródeł zasilania;
2) zmiana wysokości podatków lub opłat od usług turystycznych objętych umową;
3) zmiana kursów walut mających znaczenie dla danej imprezy turystycznej.
Co ważne, prawo nie przewiduje możliwości zmiany ceny jeśli do naszego wyjazdu pozostało mniej niż 20 dni. Ponadto gdy podwyżka wyniesie więcej niż 8% całkowicie zapłaconej kwoty, przysługuje nam prawo do odstąpienia od umowy. W takim przypadku biuro zwraca wszystkie poniesione do tej pory opłaty.
Gwarancja niezmienności ceny, czyli jak biura łupią klientów
To, że biura podróży zrobią wszystko, by zarobić jak najwięcej nie powinno nikogo dziwić. Sposobów na to jest wiele. Mam jednak wrażenie, że ostatnimi czasy coraz więcej organizatorów naszych wakacyjnych wycieczek próbuje przekonać swoich klientów do wykupienia tak zwanej gwarancji niezmienności ceny. Ta dodatkowa opłata ma chronić nas przed ewentualną podwyżką zakupionej przez nas właśnie wycieczki.
O ile można jeszcze zrozumieć wykupienie gwarancji jeśli do wycieczki zostało nam pół roku, to totalnym nieporozumieniem jest decydowanie się na opłatę w przypadku gdy wylatujemy za miesiąc. Nie sposób wyobrazić sobie bowiem scenariusz, w którym w ciągu kilku dni sytuacja gospodarcza zmieni się tak drastycznie, że organizator będzie miał prawo do podniesienia ostatecznej kwoty. Tymczasem gwarancja niezmienności ceny to usługa oferowana przez biura podróży niemal do ostatniego możliwego terminu.
Co więcej, zazwyczaj jej cena jest nieproporcjonalna do ponoszonego ryzyka. Zakładając, że dana wycieczka kosztuje nas 3 000 zł od osoby, maksymalna kwota, o którą biuro może podnieść cenę to 240 zł za każdego uczestnika. Powyżej tej kwoty możemy już odstąpić od umowy, dlatego na pewno nasz organizator na taki ruch się nie zdecyduje. Biorąc pod uwagę, że gwarancja niezmienności ceny to zazwyczaj koszt rzędu kilkudziesięciu złotych od osoby, jej wykupienie się po prostu nie kalkuluje.
Czy w tym roku podwyżki są uzasadnione?
No dobrze, ale rok mamy specyficzny. Galopująca na całym kontynencie inflacja, słabnący złoty i pogłoski o tym, że tanie loty się skończyły. Czy w związku z tym biura będą jednostronnie zmieniać warunki umów?
Teoretycznie jest to możliwe, zwłaszcza w przypadku klientów, którzy wykupili wycieczki wiele miesięcy temu, po cenach nieadekwatnych do obecnych realiów. Z drugiej jednak strony na ten moment biura skupiają się bardziej na ciągłym zdobywaniu nowych klientów i to w tym sektorze mogą windować ceny, by nadrobić straty. Z rynku też nie słychać, by klienci otrzymywali podwyżki wykupionych już wycieczek.
Poza tym, jeżeli zmiana ceny będzie naprawdę wysoka, czyli przekroczy 8%, zawsze możemy zrezygnować z konkretnego wyjazdu. Nie musi to od razu oznaczać porzucenia wakacyjnych planów. Zawsze warto ponownie prześledzić oferty biur podróży i wybrać korzystniejszą dla siebie propozycję.
zobacz więcej:

Sezon rowerowy w pełni, a obowiązkowy kask dopiero od czerwca. Wypadek z Kaniowa pokazuje, że to za późno
21.05.2026 18:39, Marcin Szermański

„Fałszerz światowej klasy" wracał do zawodu po każdej odsiadce. Tym razem zbudował przemysłowy zakład produkcyjny
21.05.2026 18:33, Igor Czabaj
21.05.2026 13:44, Miłosz Magrzyk
21.05.2026 12:18, Miłosz Magrzyk
21.05.2026 11:10, Joanna Świba
21.05.2026 9:32, Miłosz Magrzyk
21.05.2026 8:26, Aleksandra Smusz

„Państwo nie wymienili, a zabrali wadliwą i dostarczyli nową, którą sam kupiłem”. Klient RTV EURO AGD walczy o ponad 2 tys. zł
21.05.2026 7:33, Mariusz Lewandowski
21.05.2026 6:44, Rafał Chabasiński
20.05.2026 19:12, Joanna Świba

Singlom coraz trudniej kupić własne mieszkanie. Złych wiadomości dla kupujących mieszkania jest więcej
20.05.2026 18:32, Marek Śmigielski
20.05.2026 16:16, Marek Śmigielski
20.05.2026 15:13, Marcin Szermański
20.05.2026 14:22, Mateusz Krakowski
20.05.2026 13:31, Marcin Szermański
20.05.2026 12:18, Jakub Bilski
20.05.2026 11:55, Mateusz Krakowski
20.05.2026 11:38, Rafał Chabasiński
20.05.2026 11:22, Filip Dąbrowski
20.05.2026 10:22, Rafał Chabasiński
20.05.2026 9:44, Mateusz Krakowski
20.05.2026 9:34, Marek Śmigielski
20.05.2026 9:05, Jakub Bilski
20.05.2026 8:29, Filip Dąbrowski
20.05.2026 8:05, Aleksandra Smusz
20.05.2026 7:16, Aleksandra Smusz
20.05.2026 6:23, Piotr Janus
20.05.2026 5:48, Mariusz Lewandowski

























