Holandia zaskarży Polskę przed TSUE za naruszenie praworządności przez Izbę Dyscyplinarną SN

Państwo Zagranica dołącz do dyskusji (66) 02.12.2020
Holandia zaskarży Polskę przed TSUE za naruszenie praworządności przez Izbę Dyscyplinarną SN

Rafał Chabasiński

Swego czasu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał postanowienie zabezpieczające wobec polskiej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Ta nie powinna w zasadzie orzekać, choć w praktyce jest inaczej. Teraz Holandia zaskarży Polskę przed TSUE bo Komisja Europejska się nie kwapi. Ot, odwdzięczenie się Holendrów za polską obstrukcję w sprawie budżetu. 

Holandia zaskarży Polskę przed TSUE z powodu funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

Polityka międzynarodowa bywa brutalna. Zwłaszcza wówczas, gdy jakieś państwo decyduje się na konfrontacyjną postawę nie mając przy tym dostatecznych atutów w ręku. Nie powinno więc nikogo dziwić, że gotowość Polski do zawetowania bardzo ważnego budżetu Unii Europejskiej nie zjednuje jej przyjaciół. Wręcz przeciwnie – kwestią czasu było aż któreś z państw członkowskich postanowi Warszawie odpowiedzieć pięknym za nadobne.

Wbrew germanofobicznej narracji panującej nad Wisłą, to wcale nie Niemcy są najbardziej nieprzychylnym Polsce państwem UE. Jeśli już koniecznie wskazywać jakichś wewnątrzwspólnotowych przeciwników naszego rządu, należałoby ich szukać wśród państw Beneluksu. Mowa o państwach od początku dość sceptycznych wizji rozszerzenia Unii Europejskiej na kraje byłego bloku wschodniego. Do tego z jednej strony oszczędne, z drugiej przywiązane do koncepcji „wspólnoty wartości a nie tylko gospodarki”.

To właśnie Holandia czy Belgia najgłośniej domagają się zaostrzenia kursu wobec Polski i Węgier, oskarżanych o regularne naruszanie traktatowej wartości w postaci państwa prawa. Teraz to właśnie Holandia zaskarży Polskę przed TSUE z powodu polskiej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Bezpośrednią przyczyną uchwały holenderskiego parlamentu jest odebranie immunitetu sędziemu Igorowi Tuleyi

W kwietniu TSUE wydał postanowienie zabezpieczające dotyczące Izby Dyscyplinarnej. Sprowadzało się do tego, że do momentu rozstrzygnięcia przez Trybunał statusu członków izby, ta powinna się powstrzymać od orzekania w sprawach dotyczących sędziów. Tyle tylko, że polski rząd żadnych przepisów nie zawiesił a Izba Dyscyplinarna orzeka w sprawach sędziowskich jak do tej pory.

Teoretycznie zignorowanie postanowienia TSUE mogłoby narazić Polskę na wielomilionowe kary, jednak Komisja Europejska niespecjalnie się kwapiła do zaostrzania relacji z Warszawą. Taki stan rzeczy Holendrzy uznają za niedopuszczalny. Tamtejsza Izba Reprezentantów przyjęła uchwałę zobowiązującą premiera Marka Ruttego do podjęcia kroków w tym kierunku. Jeżeli Rutte podporządkuje się uchwale, to Holandia zaskarży Polskę przed TSUE.

Bezpośrednim powodem do podjęcia tak drastycznych kroków jest odebranie przez Izbę Dyscyplinarną immunitetu sędzi Igorowi Tuleyi w listopadzie tego roku. Prokuratura zarzuca mu rzekome przekroczenie uprawnień i ujawnienie informacji z postępowania przygotowawczego, wraz z danymi świadka. Wydanie decyzji wbrew postanowieniu TSUE jawi się tutaj jako kolejny przykład, że polski rząd łamie wszelkie możliwe zasady praworządności.

Pomysłodawcy uchwały zapewniają przy tym, że nie kierują się antypolskimi uprzedzeniami. Podjęcie działań zmierzających do zmuszenia polskiego rządu do przestrzegania prawa UE w ich mniemaniu stanowi przejaw troski o los polskiego społeczeństwa.

Holandia zaskarży Polskę bo Polska teraz robi co tylko może żeby swoją polityką podsycać frustrację na zachodzie Europy

Trzeba przyznać, że choć Holandia zaskarży Polskę, to przeciwnikiem dla państw zachodnich jest nasz rząd. Istotą sporu o praworządność nie jest chęć narzucenia jakichś rozwiązań ustrojowych czy kulturowych Polsce i Węgrom. W pierwszej kolejności chodzi o przestrzeganie przez te państwa własnego porządku prawnego. Nasz rząd ani myśli tego robić, udowodnił to już wielokrotnie. Teraz przekracza kolejną granicę ignorując postanowienie TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej.

Z punktu widzenia Holendrów kraj członkowski Unii Europejskiej powoli przeistacza się w jakąś formę reżimu hybrydowego. Coś ewidentnie nie do pomyślenia. Na domiar złego, Polska i Węgry nie chcą się dalej integrować z resztą Wspólnoty. Jakby tego było mało, obydwa kraje bardzo ochoczo wyciągają ręce po unijne pieniądze. Holandia jest jednym z płatników netto, którzy więcej pieniędzy dają niż otrzymują.

Teraz zaś Polska z Węgrami chcą z powodu mechanizmu powiązania wypłat z przestrzeganiem praworządności zawetować nowy budżet Unii Europejskiej. Nikogo nie powinna dziwić narastająca na zachodzie frustracja. To nie jest tak, że Holandia zaskarży Polskę do TSUE i to koniec. Także Amsterdam przebąkuje o gotowości użycia weta w sytuacji, gdyby Polsce i Węgrom jakoś udało się rozmontować mechanizm.

Polski rząd po prostu lekceważy pozostałe państwa członkowskie Unii Europejskiej – to się musi w końcu zemścić

To nie tak, że nasi rządzący próbują w ten sposób wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. Prawdę mówiąc, wygląda na to że sami nie wiedzą co robią. Suwerennościowa retoryka jest przeznaczona na użytek krajowej polityce. To niej podporządkowane jest wszystko co Zjednoczona Prawica robi na arenie międzynarodowej. W tym momencie chodzi przede wszystkim o mobilizację patriotycznie nastawionego elektoratu oraz, być może przede wszystkim, wewnątrz koalicyjne gierki.

Uporczywe lekceważenie państw zachodnich i konfrontacyjna postawa w końcu jednak realnie zaczynają się mścić. Okazuje się, że pozostałe państwa członkowskie jednak mogą uderzyć w polski rząd bez szkodzenia obywatelom naszego kraju. W końcu czy opinię publiczną jakoś bardzo obchodzi co stałoby się z Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego? Jeśli rzeczywiście Holandia zaskarży Polskę, to możemy się o tym przekonać.

66 odpowiedzi na “Holandia zaskarży Polskę przed TSUE za naruszenie praworządności przez Izbę Dyscyplinarną SN”

  1. Brawo Holandia, zero litości dla ***u. 80% Polaków, który popiera obecność Polski w Unii powinny popierać działania Holandii, bo to działania Holandii mogą nas zachować w Unii, a nie działania ***u. Ma tutaj absolutną rację, bo to niedopuszczalne, żeby w jakimkolwiek kraju działała „Izba Dyspyplinarna”, która nie jest żadnym sądem i która miała przestać orzekać 8 kwietnia, a dalej orzeka.

    • Niestety ale te 80% chce tylko kasy jak im PIS powie ze kasę da z inne go źródła to ciemne masy zagłosują za wyjściem z UE. Znam idiotów według których UE tylko stawia tabliczki przy rzeczach które niby to PIS zbudował bo przecież lokalny radny PIS tak powiedział.

      • Dokładnie, do tego już się zaczęła propaganda w TVPiS jaka to Unia jest zła bo wymusza wprowadzanie „ideologii LGBT”. A dawanie kasy z innego źródła już ma miejsce. Był przypadek, gdy jednej gminie nie przyznano dotacji za homofobiczną uchwałę rady miasta i wtedy zero wyskoczył cały na biało dając z kasę z „funduszu sprawiedliwości”. Skończy się tym, że pieniądze będą płynąć od pewnego kraju co zaanektował nielegalnie Krym.

      • Przecież nie robi tego. Domagają się tylko stosowania prawa a nawet władza wybrana przez 99% ludzi musi stosować się do prawa a PIS tego nie robi. Ja wiem ze większość wyborców PIS tęskni do trybunałów ludowych itp

        • Wywierają naciski nie na władzę, tylko na obywateli. W praktyce próbują wymusić, by ci obywatele głosowali na inną partię szantażem.

          • Po pierwsze, to, że Ci się podoba PiS albo generalnie partie po prawej stronie od niej), nie oznacza, że są obiektywnie dobre (nie twierdzę, że PO/Lewica/SLD… wiele lepsze, żeby nie było pretensji, że jestem hejtującym platformersem czy lewakiem).
            Po drugie, to rząd niech radzi sobie z kryzysem, który sam sobie stworzył, prowadząc reformy takie a nie inne. A obywatele sami zobaczą, czy ten rząd dobrze sobie poradził z wyzwaniami i czy radzi sobie z konsekwencjami, które wynikają z takich a nie innych poczynań rządu.
            Po trzecie, to że opozycja mniej lub bardziej umiejętnie korzysta z obecnej sytuacji – na tym polega polityka. Jak nie Ty strzelasz to strzelają Tobie.
            Po czwarte, ja bym powiedział, że to rząd RP i Węgier szantażuje UE, a nie odwrotnie. W końcu zagrożony jest budżet nie tylko dla PL i HU, ale dla całej Europy. Chyba że celem jest mieć budżet dla 25 krajów UE a figla dla PL i HU – ale co to ma do rzeczy z racją stanu to ja nie wiem.

          • że Ci się podoba PiS

            Nie podoba, nawet bardzo – ale potrafię (sub?)obiektywnie przyznać, że każdy czasem ma trochę racji.

            opozycja mniej lub bardziej umiejętnie korzysta z obecnej sytuacji – na tym polega polityka
            Załatwianie sobie poparcia naciskami z zagranicy to nie polityka, tylko zdrada stanu bardziej. Konfederacja targowicka to też była polityka?

            rząd RP i Węgier szantażuje UE, a nie odwrotnie
            Rząd RP i Węgier chcą tylko nie dawać Holendrom narzędzia do wywierania nacisków; utrzymać obecną sytuację.

            celem jest mieć budżet dla 25 krajów UE a figla dla PL i HU
            No właśnie zgoda na proponowane obecnie warunki to w rezultacie będzie budżet z figą dla PL/HU

          • Załatwianie sobie poparcia naciskami z zagranicy to nie polityka, tylko zdrada stanu bardziej. Konfederacja targowicka to też była polityka?

            Kraje członkowskie słuchają zarówno polityków PO, jak i PiS w PE. Same dochodzą do określonych wniosków – jedna partia polityczna w Polsce jest za słaba po to, by przekonać 25 krajów członkowskich naraz.
            Jest też pewne takie porównanie: jeśli jedziesz pod prąd z kumplem i wszyscy Ci trąbią, to możesz się upierać, że masz rację a wszyscy inni nie, ale i tak nie spowoduje to, że jazda pod prąd będzie dozwolona.
            Porównywanie działalności którejkolwiek partii do konfederacji targowickiej jest po prostu niepoprawne. Lubicie te porównania (politycy po obu stronach), a jednak ani Polska nie straciła suwerenności w trakcie dziesięcioleci używania tych porównań, ani nie osłabła.
            Odpowiadając na Twoje pytanie: tak, to była polityka, która jednak okazała się być zarówno zdradą, jak i porażką. I, o ironio, Konstytucja 3 Maja i reformy Sejmu Czteroletniego, które ograniczały prawa szlachciców do samowoli, to były reformy, którym sprzeciwiała się targowica. A teraz samowolę chce ograniczyć KE… Kontynuację mam nadzieję poprowadzisz sobie sam.
            (PS. Sejm Czteroletni nie działał super zgodnie z prawem, szczególnie przy uchwaleniu Konstytucji 3 Maja).

            Rząd RP i Węgier chcą tylko nie dawać Holendrom narzędzia do wywierania nacisków; utrzymać obecną sytuację.

            Jest taki błąd logiczny, po angielsku is-ought fallacy. To, że coś jest teraz, nie oznacza, że jest to coś dobre. Nawet więcej: wracając do analogii z jazdą pod prąd, utrzymanie obecnej sytuacji wcale nie jest dobre, a wręcz bardzo kolizyjne.
            Holendrzy mają możliwość pozwania Polski, bo np. bronić zechce interesów inwestorów holenderskich w Polsce, którzy mieliby szkody po decyzjach sądów, co do których bezstronności można wątpić.

            No właśnie zgoda na proponowane obecnie warunki to w rezultacie będzie budżet z figą dla PL/HU

            Rozwiązanie: nieprowadzenie reform niezgodnych z prawem i szanowanie wyroków instytucji unijnych, bo to wynika z art. 9 Konstytucji choćby. Jeśli PiS podejmie się reform sądownictwa, które nie naruszają prawa – ależ proszę bardzo – na wyborach rozliczymy ze skutków – będą udane, przegłosuje się kolejną większość, nie będą – to niech inna ekipa naprawi.

          • Porównywanie działalności którejkolwiek partii do konfederacji targowickiej jest po prostu niepoprawne.

            Ale używali tej samej metody, która powinna być politycznym tabu.

            Lubicie te porównania

            Nie wiem kim są my, ale jeśli zgodnie z tym co mówisz, PE słucha również PiS, i PiS założy nałożenie sankcji na kraj ponieważ nie spodoba im się ustawa PO, to będę gardził. Gardzę nie ludźmi, tylko metodą do której się uciekają.

            PiS podejmie się reform sądownictwa, które nie naruszają prawa

            Tyle, że tak się chyba nie da. Tak samo jak własnie przywilejów szlachty zgodnie z prawem ograniczyć się nie dało, tak samo ktoś kiedyś powinien ukrócić samowolę sędziów. Jak oczywiście to co robi PiS to jakaś wypaczona forma naprawy na gorsze, tak ogólnie jakiś nadzór powinien być nad KAŻDYM. W końcu zresztą obywatele są równi wg Konstytucji i nie może być tak, że pewna grupa nie podlega prawu.

            Wg mnie jest tylko jedna droga zmiany tego co się dzieje:
            – PiS robi burdel
            – obywatele są niezadowoleni z burdla i przy wyborach zmieniają władzę
            – nowa władza robi porządek z Izbą Dyscyplinarną

            Opcja proponowana, czyli „wybierzcie inną partię, bo jak nie, to będą sankcje” wydaje mi się niczym innym, jak XXI wieczną formą najazdu.

          • Ale używali tej samej metody, która powinna być politycznym tabu.

            Nie słyszałem, ażeby PO/Lewica były przekupywane przez KE. To, że mają zgodne stanowisko z tamtymi krajami, nie znaczy, że jest to od razu targowica. Opozycja mają własną wizję budowania relacji z Unią, jej zdaniem zrobić należy po prostu inaczej.

            Tyle, że tak się chyba nie da. Tak samo jak własnie przywilejów szlachty zgodnie z prawem ograniczyć się nie dało, tak samo ktoś kiedyś powinien ukrócić samowolę sędziów. Jak oczywiście to co robi PiS to jakaś wypaczona forma naprawy na gorsze, tak ogólnie jakiś nadzór powinien być nad KAŻDYM. W końcu zresztą obywatele są równi wg Konstytucji i nie może być tak, że pewna grupa nie podlega prawu.

            1. Sędziowie są z założenia niezawiśli i jednym ze sposobów zapewnienia niezawisłości jest ich nieusuwalność w trakcie kadencji. Co do zasady też, czy się wyroki podobają, czy nie, nie powinno się usuwać sędziów za wyroki, tak samo, jak posłowie co do zasady zwolnieni są z odpowiedzialności za przyjęte ustawy. Chyba że właśnie popełnili przestępstwo.
            W Polsce nie taka jest sytuacja jak w Mołdawii rok temu czy na Ukrainie teraz. W pierwszym przypadku sędziowie ewidentnie wspierali pro-rosyjskiego kandydata, wydając wyroki 5 minut (!) po ogłoszeniu ustaw i uchwał parlamentu opozycyjnego mimo braku skargi na nie. Jak gdyby oglądali telewizję i mieli za sobą zaplecze prawników, którzy na bieżąco pisali wyroki
            Na Ukrainie sądownictwo generalnie znane jest z korupcji, a Sąd Konstytucyjny stwierdził, że ustawy antykorupcyjne są niekonstytucyjne.
            Tu mamy głównie do czynienia nie z korupcją, a właśnie orzekaniem po myśli albo nie po myśli władzy. O tym pisze nie tylko Wyborcza, ale też czasopisma typu Financial Times czy WSJ, które nie są uważane za lewicowe, a WSJ jest umiarkowanie prawicowe.
            Jeśli rząd może do woli usuwać sobie sędziów, wydłużać ich kadencje wg uznania, to naruszenie trójpodziału władzy, który akurat jest dobrze sprawdzoną metodą władzy gdzie indziej, która rzeczywiście ma w poszanowaniu prawa człowieka.
            „Imposybilizm prawny” jest przez prawników uznawany za chwyt propagandowy:
            https://www*.prawo*.pl/prawnicy-sady/prof-zajadlo-nie-ulegajmy-propagandzie-imposybilizmu-prawnego,70164.html
            I choć nie jest tak, że jest dobrze z sądami, to jednak to nie jest to rozwiązanie. A tym bardziej nie możemy jedno leczyć, a inne kaleczyć. A tym bardziej rozwiązywać kwestii prawnych niezgodnie z prawem.

            Opcja proponowana, czyli „wybierzcie inną partię, bo jak nie, to będą sankcje” wydaje mi się niczym innym, jak XXI wieczną formą najazdu.

            Nikt nie każe głosować na PO ani na opozycję, jedynie wzywa PiS do ogarnięcia się. Nikt zresztą nakazać nie może. Zresztą wg programu partii z 2014 r. jakichś radykalnych zmian w sądownictwie nie było.
            To, że opozycja przyjęła taką strategię, nie oznacza, że zrobiła to z przyzwolenia KE ani KE nigdy nie opowiedziało się za zmianą partii. KE i TSUE nakazały jedynie przestrzegania prawa. Z PO byłoby tak samo. Z tym że jeszcze tego nie było.

          • Targowica misiu akurat była bardzo do PIS zbliżona. Sojusz z ołtarzem, bogoojczyźniane hasła, uwielbienie wschodu, a i niechęć do ukrócenia przekrętów finansowych.

          • Ależ źle do tego podchodzisz. Wymagają tego ze aby być częścią ich klubu należy spełniać normy tego klubu. Nikt na siłę do niczego cię nie zmusza zawsze możesz wystąpić z klubu. To ta jak np. gdybyś do klubu czytelników przeszedł grać hard metal i oburzał się ze ktoś ci zwraca uwagę ze powinieneś być cicho.

  2. ale co ma piernik do wiatraka (sie!)
    przecież immunitet sędziego ma się nijak do holenderskiego prawa,
    nie było żadnej kwestii spornej ani procesu w którym Holandia, ich firma czy obywatel podlegał rozstrzygnięciom polskiego SN .

  3. Holandia jest przedsionkiem rajów podatkowych, stąd zgrywa najbardziej prounijny kraj. Nawet ich ustawa o eutanazji zawiera zapisy, które można podciągnąć pod łamanie praw człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *