Szał na hulajnogi trwa w najlepsze. Czy da się wrzucić jej zakup w koszty firmowe?
Liczba hulajnóg na ulicach wciąż rośnie. Moda na ten "środek transportu" trwa w najlepsze, a ustawodawcy mają zagwozdkę, jak dopasować przepisy do użytkowników hulajnogi. A czy taka hulajnoga mogłaby być wrzucona w koszty firmowe? Czy to w ogóle możliwe?
Na początku warto podkreślić, w obecnym stanie prawnym nie ma ustalonej definicji środka transportu, do którego zaliczyć można by było hulajnogę. Na ulicy tego typu „pojazdów” jest coraz więcej, mimo że hulajnogi elektryczne znikną z chodników. Ułatwiają życie w dużych miastach i sprawiają, że możemy poruszać się szybciej. Co ważne, w świetle przepisów drogowych, osoba jadąca na hulajnodze traktowana jest jak...pieszy. Dotyczy to także tych, którzy postawili na nowoczesną wersję, czyli hulajnogę elektryczną.
Hulajnoga elektryczna a koszty firmowe
Kwestia rozliczania wydatków na transport jako kosztów działalności jest dość „drażliwym” tematem, będącym przedmiotem dyskusji wielu przedsiębiorców. Samochód wciąż króluje, jeśli chodzi o firmowe środki transportu. Na dalszych pozycjach jest pociąg, autobus bądź taksówka. Jak się jednak okazuje, hulajnoga, choć nie jest zaliczana, zgodnie z przepisami, do środków transportu, może ku temu w danej firmie służyć. Hulajnoga a koszty firmowe - co warto wiedzieć?
Ważne, by udowodnić powiązanie wydatku z prowadzoną działalnością
Firmy wynajmujące hulajnogi nie mają problemu z zaliczeniem tego typu „środków transportu” w firmowe koszta. Wręcz przeciwnie, kręcą na hulajnogach, a raczej na modzie na jeżdżenie hulajnogami, niezły biznes, a wydatek w postaci zakupu hulajnogi ma oczywisty związek z prowadzoną działalnością.
Nieco inaczej jest jednak, jeśli zakupisz hulajnogę w firmie, aby pokonywać na niej codzienne kilometry. Kwestia udowodnienia powiązania zakupu z przedmiotem działalności ciąży na Tobie, jako właściciela danego przedsiębiorstwa. Zgodnie z przepisami, w koszty firmowe możesz bowiem zaliczyć wydatek, który poniesiony został w celu osiągnięcia przychodu, jego zabezpieczenia bądź zachowania.
W grę wchodzi tutaj zarówno kreatywność przedsiębiorcy, jak i faktyczny cel, w jakim dana hulajnoga została zakupiona. Przykładowo, może służyć jako „środek transportu” do kontrahentów. Poruszać nią możesz się także na trasie siedziba firmy-hurtownia. Rozwiązanie to ma sens zwłaszcza w dużych miastach, gdzie hulajnoga umożliwia ominięcie korków. Prowadząc własną firmę zakupu tego typu można dokonać gotówką bądź sfinansować go kredytem czy leasingiem. W razie wątpliwości co do wrzucenia w koszty zakupu hulajnogi, można zwrócić się z wnioskiem o wydanie indywidualnej interpretacji.

Złoto po 5100 dolarów, benzyna po 10 złotych. Różne są scenariusze zakończenia konfliktu w Zatoce Perskiej
31.03.2026 17:56, Filip Dąbrowski
31.03.2026 16:29, Rafał Chabasiński
31.03.2026 15:41, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:52, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:01, Rafał Chabasiński
31.03.2026 13:15, Aleksandra Smusz
31.03.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 11:46, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 11:05, Marcin Szermański
31.03.2026 10:13, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 9:30, Rafał Chabasiński

Nest Bank to prawdziwa kruszynka polskiej bankowości. Niesamowite jak bardzo powyżej swojego potencjału grają
31.03.2026 9:23, Jakub Kralka
31.03.2026 8:36, Rafał Chabasiński
31.03.2026 7:45, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 7:02, Filip Dąbrowski
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński



























