- Bezprawnik -
- Na wesoło -
- Janusze złodziejstwa. Chcieli ukraść mnóstwo gier, a w rzeczywistości wynieśli tylko puste opakowania
Janusze złodziejstwa. Chcieli ukraść mnóstwo gier, a w rzeczywistości wynieśli tylko puste opakowania
O ile – jako społeczeństwo – zdążyliśmy przyzwyczaić się do Januszy biznesu, o tyle Janusze złodziejstwa zdarzają się nieco rzadziej. Ale jak już się zdarzają, to trudno nie powstrzymać uśmiechu. Tym razem geniusze zła ukradli zamiast gier…puste opakowania.

Janusze złodziejstwa, czyli gang Olsena w akcji
8 grudnia w jednej z lubińskich galerii handlowych miał miejsce – bez wątpienia – skok stulecia. Dwóch mężczyzn postanowiło ukraść z jednego ze sklepów gry komputerowe. Przedmiot ich pożądania znajdował się na stoisku chronionym pleksą. Na początku nie bardzo sobie radzili, ale w końcu udało im się odgiąć pleksę. Jeden z mężczyzn przytrzymywał plastikową przeszkodę, by drugi mógł w tym czasie sięgnąć po łup. Okazało się jednak, że pleksa to nie jedyny problem złodziei, ponieważ nie mieli oni nawet jak zapakować łupu. Co więc zrobili? Najpierw wzięli kilkanaście gier (jak im się wtedy wydawało), a potem wrócili po następne.
„Oni w ogóle nie byli przygotowani do kradzieży”
W rozmowie z reporterami TVN24 właściciel sklepu, Jacek Świtała, nie zostawił na złodziejach suchej nitki. Stwierdził, że byli kompletnie nieprzygotowani do kradzieży. Jakby tego było mało, złodzieje nawet nie zorientowali się, że z ich łupem było…coś nie tak. Jeden ze świadków całego zdarzenia twierdził nawet, że porzucili oni zrabowane rzeczy w krzakach przed galerią i wrócili po nie rano następnego dnia.
Właściciel sklepu zgłosił wprawdzie sprawę na policję, ale postanowił też zlitować się nad rabusiami. Widocznie uznał, że Janusze złodziejstwa mają już wystarczającą nauczkę. Na Facebooku opublikował post, w którym wezwał mężczyzn do oddania pudełek po grach. Obiecał, że jeśli złodzieje przyniosą ukradzione pudełka, to całą sprawę puści w niepamięć. Jak się okazało, informacja do mężczyzn dotarła. Nie pofatygowali się jednak do sklepu osobiście, tylko wysłali kolegę, który przyniósł zaledwie kilkanaście z 57 ukradzionych pudełek. Na stoisku z grami znajdowały się bowiem same opakowania, a obsługa sklepu znacznie wcześniej przeniosła płyty w bezpieczne miejsce. Na razie nie wiadomo, jak ostatecznie potoczą się losy kolejnego gangu Olsena (inny chciał kupić tablet w cenie bananów).
zobacz więcej:
28.04.2026 16:02, Piotr Janus
28.04.2026 15:14, Aleksandra Smusz

W banku ING całkowite trzęsienie ziemi. Mają ofertę jak Revolut, są taryfy nawet za 200 zł miesięcznie
28.04.2026 15:00, Jakub Kralka

Gmina jednym podpisem może pozbawić twoją działkę wartości. Jest jednak sposób, by odzyskać pieniądze
28.04.2026 14:31, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:47, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 12:41, Marek Śmigielski
28.04.2026 11:49, Mateusz Krakowski
28.04.2026 11:11, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 10:35, Mariusz Lewandowski
28.04.2026 10:14, Mateusz Krakowski
28.04.2026 9:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 8:38, Igor Czabaj
28.04.2026 7:50, Joanna Świba

Kult własności to mit. Boomerzy też byli tylko lokatorami, dopóki państwo nie dało im mieszkań za grosze
28.04.2026 7:07, Aleksandra Smusz
27.04.2026 18:52, Rafał Chabasiński
27.04.2026 16:54, Jakub Kralka
27.04.2026 16:03, Marcin Szermański

Erste Bank Polska zdradził swoje plany. Agresywna oferta oprocentowania i wirtualny operator telefoniczny
27.04.2026 16:02, Jakub Kralka
27.04.2026 15:18, Rafał Chabasiński
27.04.2026 14:32, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 13:41, Aleksandra Smusz
27.04.2026 12:59, Aleksandra Smusz
27.04.2026 11:45, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 10:55, Marek Śmigielski
27.04.2026 9:56, Marcin Szermański

Czy urząd może wyrzucić cię z własnego Facebooka? NSA odpowie na pytanie, które dotyczy każdego z nas
27.04.2026 9:17, Piotr Janus
27.04.2026 8:28, Rafał Chabasiński
























