- Bezprawnik -
- Biznes -
- No i znowu w Polsce pisze się ustawy - ojej, co za przypadek - pod jedną, konkretną firmę
No i znowu w Polsce pisze się ustawy - ojej, co za przypadek - pod jedną, konkretną firmę
Pod koniec kwietnia Sejm ma się pochylić nad projektem ustawy akcyzowej oznaczonej drukiem UD308 — a w treści sejmowej nosi numer 2457. Po wpisanym do uzasadnienia haśle „uszczelnienie poboru akcyzy od e-papierosów" niewielu czytelników domyśli się, że w istocie chodzi o regulację obejmującą zaledwie jeden procent rynku i wymierzoną — de facto — w jedną konkretną firmę.

Dużo szersza ustawa, która rzeczywiście domknęłaby system, leży w szufladzie wiceministra Jarosława Nenemana i ma być procedowana dopiero w drugim kwartale. W tej rozbieżności kryje się być może jeden z najbardziej zaskakujących prezentów, jakie polski fiskus podarował producentom e-papierosów.
„Lex 1 procent" — projekt skrojony pod jedną firmę
Druk UD308 przewiduje rozszerzenie 40-złotowej opłaty akcyzowej wyłącznie na wkłady do e-papierosów indukcyjnych. Ten typ urządzeń stanowi w Polsce mniej niż jeden procent całego rynku waporyzacji, a ich jedynym producentem jest koncern Philip Morris. W praktyce oznacza to opodatkowanie jednego produktu jednej firmy — sytuacja, której w polskim systemie podatkowym ze świecą szukać.
Co więcej, obecnie 40 zł akcyzy jest naliczane już od samego urządzenia (tzw. bazy). Po wejściu w życie nowych przepisów ta sama danina obejmie wkład — czyli ten sam producent zapłaci podatek dwukrotnie. Federacja Przedsiębiorców Polskich w stanowisku skierowanym do Rządowego Centrum Legislacji nazwała to wprost: „projekt narusza fundamentalne zasady równości podatkowej, zakazu dyskryminacji oraz neutralności systemu fiskalnego, a także budzi poważne wątpliwości co do zgodności z zasadą proporcjonalności działań państwa oraz zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa".
Wątpliwości nie kryje też Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH, który w opinii do projektu zauważa, że proponowane brzmienie „nie czyni tego w sposób w pełni spójny pojęciowo, a wręcz sprawia wrażenie, iż dotyczyć może tylko jednego z wielu obecnych na rynku produktów". Krótko mówiąc: instytucja państwowa publicznie sygnalizuje, że ustawa wygląda na pisaną pod konkretną sytuację rynkową, a nie pod systemowy problem.
Czternaście dni na wyprzedaż
Drugą rzeczą, która zwraca uwagę przy lekturze projektu, jest tempo. Ministerstwo Finansów zaproponowało 14-dniowe vacatio legis — czyli minimum, jakie przewiduje ustawa o ogłaszaniu aktów normatywnych. Rządowe Centrum Legislacji rekomendowało co najmniej sześciomiesięczny okres przejściowy, standardowy dla zmian akcyzowych zwiększających obciążenia przedsiębiorców. Resort Nenemana rekomendacji nie przyjął.
To ciekawe o tyle, że umowa koalicyjna z 10 listopada 2023 roku zawierała wprost obietnicę wprowadzenia obowiązkowego 6-miesięcznego vacatio legis dla zmian w prawie podatkowym. Na razie pozostaje ona obietnicą — i akurat ten projekt jest tego dobitnym przykładem. Przedsiębiorca dostanie dwa tygodnie na wyprzedaż towaru, którego sprzedaż nagle stanie się o 40 zł od sztuki droższa. Po stronie konkurencji — komfortowe pół roku, ale w innej ustawie.
UD363 czeka w zamrażarce, choć zawiera w sobie UD308
Bo jest jeszcze druga ustawa: druk UD363. To regulacja, która rozwiązuje problem kompleksowo. Obejmuje 40-złotową akcyzą wszystkie wkłady do e-papierosów wielorazowych — niezależnie od technologii grzewczej, wraz ze zbiornikami pustymi i zbiornikami bez grzałek. Innymi słowy: opodatkowuje cały rynek, w tym także e-papierosy indukcyjne, których dotyczy UD308. Szerszy projekt zawiera w sobie wąski.
Mimo to Ministerstwo Finansów proceduje wycinek, a kompletną regulację odsuwa na drugi kwartał roku. Z prostej arytmetyki wynika, że jeśli prace nad UD363 ruszą wiosną i zostanie zachowane standardowe półroczne vacatio legis (które fiskus oferuje firmom przy okazji UD363 — w odróżnieniu od dwóch tygodni przewidzianych w UD308), to przepisy realnie zaczną obowiązywać dopiero w 2027 roku. Cały ten czas na rynku będzie istniała legalna luka, którą można obejść akcyzę.
Dlaczego rząd procesuje UD308 osobno, skoro UD363 załatwi tę samą sprawę przy okazji? Nie wiadomo. O bardzo podobnej sytuacji pisaliśmy zresztą szerzej — Ministerstwo Finansów ma gotową ustawę, ale trzyma ją w szufladzie, ociągając się z regulacją, która faktycznie domknęłaby system.
Ceramiczne grzałki — furtka, której nie zamknie nawet UD308
W tle całej legislacyjnej zawieruchy widać też zachowanie samego rynku. Dwie firmy, które dziś należą do liderów sprzedaży e-papierosów w Polsce — Evapify oraz Aroma King — wprowadzają właśnie do oferty nowe urządzenia z grzałką ceramiczną wbudowaną w bazę, a nie w zbiornik z płynem. Konstrukcja ta sprawia, że wkład wymaga osobnego wkręcania elementu grzewczego — a takie produkty nie podlegają 40-złotowej akcyzie nakładanej na zbiorniki gotowe do użycia.
Ani UD308 — bo dotyczy wyłącznie indukcji — ani obecnie obowiązujące przepisy tej luki nie zamykają. Zamknie ją dopiero UD363. Fiskus, który publicznie deklaruje, że uważnie monitoruje rynek, w tym wypadku wyraźnie spóźnił się z reakcją. Rynek wyprzedził regulatora — co w przypadku branży akcyzowej zdarza się w Polsce regularnie.
Polska liderem szarej strefy w Europie
Skala problemu jest jednak znacznie większa niż jeden produkt jednej firmy. Z opublikowanego w marcu raportu „The Irregular Market for E-Cigarettes in Europe", przygotowanego przez niemiecki Instytut Fraunhofera, wynika, że około 58 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza systemem kontroli i opodatkowania. To jeden z najwyższych wyników w Unii. O tym, że prawie 60 rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa, pisaliśmy szerzej już wcześniej — Fraunhofer dokłada do tej diagnozy konkretne liczby.
Kluczowe jest to, że 87 proc. tego nieformalnego rynku nie stanowi prywatny import na własny użytek, lecz zorganizowany komercyjny handel. To nie są pojedyncze osoby zamawiające płyny ze Szwajcarii, tylko sprawnie działające sieci dystrybucji omijające państwo. Niemal 90 proc. tych produktów pochodzi z Chin, głównie z regionu Shenzhen, i wjeżdża do Unii przez porty (Rotterdam, Antwerpia, Hamburg, Gdynia), huby lotnicze (Liège, Frankfurt, Kolonia) oraz koleją w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku, który przebiega także przez Polskę. Skala — setki milionów paczek rocznie — sprawia, że ręczna kontrola celna jest praktycznie niemożliwa.
Dla porządku warto dodać, że problem nie jest nowy i nie dotyczy tylko e-papierosów. Z każdym kolejnym raportem KPMG widać, że szara strefa tytoniowa rośnie, zwłaszcza w krajach, które po skokowych podwyżkach akcyzy nie zadbały o szczelność systemu. Polska, mimo dobrego wyniku w segmencie tradycyjnych papierosów, w przypadku waporyzacji znalazła się po stronie najgorszych w UE.
Producenci zareagowali na nowe przepisy szybciej, niż przewidywali twórcy ustawy: zaczęli sprzedawać e-papierosy w częściach (osobno grzałka, osobno pod), co pozwoliło ominąć opłatę naliczaną od kompletnego urządzenia. Mechanizm, o którym pisaliśmy w kontekście kolejnych papierosów od 30 złotych za paczkę i przewidywanych skutków drastycznych podwyżek, działa również w mniejszej skali — i zżera akcyzowe wpływy.
Polska Izba Handlu w stanowisku do projektu UD308 wyraziła „zdecydowany sprzeciw wobec kolejnych już propozycji zmian w ustawie akcyzowej", podkreślając, że sprzedaż legalnych produktów „spada w sposób szybki i niepokojący", a „rynek nie jest w stanie zaabsorbować kolejnych obciążeń fiskalnych". Z kolei Fundacja im. XBW Ignacego Krasickiego w opinii złożonej do RCL zwraca uwagę na konsekwencje wizerunkowe: „Dla inwestorów zagranicznych przekaz jest jednoznaczny: w Polsce można legalnie wprowadzić produkt, uzyskać decyzję administracyjną zabezpieczającą interesy podatnika a z drugiej strony wiążącą organy podatkowe, a po kilku tygodniach stać się celem specjalnie napisanego przepisu podatkowego".
Co to znaczy w praktyce?
Z punktu widzenia konsumenta i podatnika sytuacja sprowadza się do prostego rachunku. Państwo deklaruje, że uszczelnia akcyzę. Procesuje przy tym ustawę obejmującą jeden procent rynku, w trybie nadzwyczajnym. Drugą — kompletną — odkłada na półkę. Skutek? Luka zostaje, czarny rynek dalej rośnie, dwie firmy z liderów branży świętują premierę produktu, którego nowe przepisy nie obejmą, a budżet w 2027 r. zda sobie sprawę, że minęły kolejne lata bez systemowego rozwiązania.
W kontekście prawnym rodzi to też klasyczne pytania o równość traktowania podmiotów gospodarczych — zasadę wywodzoną z art. 32 Konstytucji RP i powtarzaną w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego w sprawach podatkowych. Jedna firma dostaje dwa tygodnie na dostosowanie się, pozostałe — pół roku, mimo że dotyczyć ich będą analogiczne obowiązki. Trudno znaleźć przekonujące uzasadnienie dla takiej różnicy, a uwagi zgłoszone przez RCL i organizacje pracodawców (ponad 700 krytycznych uwag w konsultacjach publicznych) tylko utwierdzają w przekonaniu, że projekt wymaga gruntownego przemyślenia. Tyle tylko, że Ministerstwo Finansów najwyraźniej nie zamierza na to czekać.
zobacz więcej:
28.04.2026 11:49, Mateusz Krakowski
28.04.2026 11:11, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 10:35, Mariusz Lewandowski
28.04.2026 10:14, Mateusz Krakowski
28.04.2026 9:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 8:38, Igor Czabaj
28.04.2026 7:50, Joanna Świba

Kult własności to mit. Boomerzy też byli tylko lokatorami, dopóki państwo nie dało im mieszkań za grosze
28.04.2026 7:07, Aleksandra Smusz
27.04.2026 18:52, Rafał Chabasiński
27.04.2026 16:54, Jakub Kralka
27.04.2026 16:03, Marcin Szermański

Erste Bank Polska zdradził swoje plany. Agresywna oferta oprocentowania i wirtualny operator telefoniczny
27.04.2026 16:02, Jakub Kralka
27.04.2026 15:18, Rafał Chabasiński
27.04.2026 14:32, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 13:41, Aleksandra Smusz
27.04.2026 12:59, Aleksandra Smusz
27.04.2026 11:45, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 10:55, Marek Śmigielski
27.04.2026 9:56, Marcin Szermański

Czy urząd może wyrzucić cię z własnego Facebooka? NSA odpowie na pytanie, które dotyczy każdego z nas
27.04.2026 9:17, Piotr Janus
27.04.2026 8:28, Rafał Chabasiński
27.04.2026 7:46, Aleksandra Smusz
27.04.2026 7:04, Marek Śmigielski
26.04.2026 19:19, Filip Dąbrowski
26.04.2026 19:12, Piotr Janus
26.04.2026 15:40, Rafał Chabasiński
26.04.2026 12:12, Miłosz Magrzyk
26.04.2026 10:45, Aleksandra Smusz

























