Instagram stał się jednymi wielkimi telezakupami dla tandety. UOKiK wziął to pod swoją lupę

Prawo Technologie dołącz do dyskusji (128) 30.09.2021
Instagram stał się jednymi wielkimi telezakupami dla tandety. UOKiK wziął to pod swoją lupę

Justyna Bieniek

UOKiK przyjrzy się kryptoreklamom w social mediach. Zdaniem urzędu wiele z publikowanych przez influencerów reklam, czy tzw. poleceń jest w rzeczywistości kryptoreklamą, która wprowadza konsumentów w błąd. 

Darmowe produkty dla influencerów

Błyskawiczne wyprzedanie się jakiegoś produktu po poleceniu go przez znaną influencerkę nie jest niczym szczególnym. Problem zaczyna się  jeżeli polecenie nie było szczere, a na ocenę jego jakości wpłynęły otrzymane profity. Temu zjawisku postanowił przyjrzeć się UOKiK. Zdaniem urzędu wiele z treści na portalach społecznościowych nie jest wyraźnie oznaczanych jako reklamowe lub sponsorowane. Jest to niezgodne z prawem i zasadami uczciwej konkurencji. Odbiorcy powinni mieć świadomość, że konsumowane przez nich treści są w rzeczywistości reklamami. Postępowanie prowadzone przez UOKiK ma więc na celu zbadanie skali tego zjawiska.

W wydanym komunikacie prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że:

wobec gwałtownie rosnącego rynku usług reklamowych oferowanych przez influencerów działających w social mediach i stosowanej przez nich kryptoreklamy konieczne jest  przyjrzenie się zasadom ich współpracy z markami i agencjami reklamowymi, a także weryfikacja  przejrzystości i transparentności przekazu dla innych użytkowników sieci.

Influencerzy, którzy polecają otrzymane w ramach współpracy produkty jako własne odkrycia, działają na szkodę konsumentów i wprowadzają ich w błąd. Dotyczy to zwłaszcza małoletnich odbiorców bardzo podatnych na wpływy internetowych idoli.

UOKiK chce uporządkować zasady kryptoreklamy w social mediach

Wstępne rozeznanie w problemie wykazało, że wiele treści o charakterze handlowym nie jest jako takie oznaczone. Są również takie, które oznaczane są w sposób niewystarczający lub taki, który polskiemu odbiory niewiele mówi (np. hasztagiem #ad). Taki sposób prezentowania treści narusza zakaz kryptoreklamy i może stanowić nieuczciwą praktykę rynkową, a w niektórych przypadkach również czyn nieuczciwej konkurencji.

Postępowanie wszczęte w sprawie będzie więc skupiać się głównie na badaniu relacji, jakie łączą najpopularniejszych influencerów z markami i agencjami reklamowymi. Urząd chce uporządkować tę sferę, postępowanie niekoniecznie więc będzie wiązać się z nakładaniem kar. Jego głównym celem będzie uporządkowanie rynku treści sponsorowanych na portalach społecznościowych. UOKiK nie wyklucza również opublikowania wytycznych dla osób promujących produkty, opracowanych po zakończeniu postępowania.