To było do przewidzenia. Lex Uber to bubel

Moto dołącz do dyskusji (15) 02.03.2020
To było do przewidzenia. Lex Uber to bubel

Paweł Grabowski

Lex Uber spowodował problem z licencjami na taxi. W niektórych miastach nowe licencje nie są wydawane, a wszystko przez brak przepisów wykonawczych. 

Jak poinformował serwis rp.pl, podpisana w czerwcu przez Prezydenta Andrzeja Dudę ustawa o transporcie drogowym, znana szerzej jako Lex Uber spowodowała problem z licencjami na taxi. Wszystko przez brak przepisów wykonawczych do ustawy. Pomimo tego, że na ich wprowadzenie rząd miał 9 miesięcy.

Lex Uber dlaczego wystąpił problem z licencjami?

O zmianach wprowadzanych ustawą o transporcie drogowym pisaliśmy dużo na Bezprawniku. Do najważniejszych zmian należy wprowadzenie obowiązku posiadania licencji zarówno przez kierowcę, pośrednika oraz przedsiębiorcy na rzecz, którego działał pośrednik. Pośrednik będzie musiał sprawdzić czy kierowca, któremu zlecił przewóz ma odpowiednią licencję. Dodatkowo zlikwidowano obowiązek posiadania kasy fiskalnej oraz taksometru. Zgodnie z zapisami ustawy może je zastąpić aplikacja. Tutaj pojawia się pierwszy problem. Nie ma jeszcze rozporządzenia w sprawie aplikacji mobilnej do rozliczania opłat za przewóz osób. Brakuje również przepisów wykonawczych o kasach rejestrujących, które mają postać oprogramowania. Ustawa o transporcie drogowym pozwala na rozliczanie przejazdów w aplikacji mobilnej. Ale skoro nie ma rozporządzenia w jej sprawie to kierowca musi posiadać taksometr, by prawidłowo rejestrować przewóz osób oraz naliczyć opłatę. Dopóki nie będzie tego rozporządzenia kierowca, który chce rozpocząć pracę w przewozie osób nie może otrzymać licencji. Chyba, że zakupi taksometr.

Problem z licencjami w związku z Lex Uber to zapowiedź paraliżu komunikacyjnego

Jak informuje Rzeczpospolita Warszawa nie wydaje nowych licencji do czasu wprowadzenia przepisów wykonawczych. Ale taką licencję można bez przeszkód uzyskać w Krakowie. Serwis zwraca jednak uwagę na ryzyko z jakim wiąże się wykonywanie przewozu osób z licencją ale bez taksometru. Inspekcja Transportu Drogowego wymaga, by wyposażyć samochody używane do przewozu osób w taksometry i kasy fiskalne. Muszą je posiadać dopóki rozporządzenie o aplikacji mobilnej nie wejdzie w życie. Kary za niespełnienie tego obowiązku sięgają nawet 40 tysięcy złotych. W samej Warszawie problem może dotyczyć nawet połowy kierowców wykonujących przewóz osób. Dodatkowo niektóre firmy przewozowe informują, że wymogi ustawowe spełnia tylko kilka procent ich kierowców. Będzie to skutkować znaczącym wydłużeniem czasu oczekiwania na taksówkę

Problem z licencjami w związku z Lex Uber mógłby zostać rozwiązany

Rozwiązaniem byłoby wydłużenie okresu przejściowego z 31 marca do dnia wejścia w życie stosownych przepisów wykonawczych. Ale jak informował portal, Ministerstwo Infrastruktury nie jest zainteresowany tym scenariuszem. Problem mogą rozwiązać również sami kierowcy, kupując taksometry. Wiąże się to jednak z wydatkiem kilku tysięcy złotych, a za kilka miesięcy taksometr nie będzie już potrzebny.