- Bezprawnik -
- Prawo -
- Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że można siedzieć na ławce bez maseczki. A przynajmniej tak wynika z rozumienia prawa przez resort
Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że można siedzieć na ławce bez maseczki. A przynajmniej tak wynika z rozumienia prawa przez resort
Wielokrotnie wskazywałem problematykę braku legalnych podstaw do nałożenia obowiązku zakrywania ust i nosa. Prezentowałem kilkukrotnie rozwiązanie problemu - takie samo zaprezentowała sejmowa Lewica - ale rządzący twardo trzymają się swojej wersji - jest rozporządzenie, więc "nie ma co filozofować".

Maseczki a sposób przemieszczania się
Problematyka nielegalności obowiązku zakrywania ust i nosa - nie słuszności, bo taki nakaz jest konieczny - wyraża się w tym, że reguluje je odpowiednie rozporządzenie Rady Ministrów. To z kolei wydaje się nie ot tak, a na podstawie ustawy - gdyż podstawą wydania rozporządzenia zawsze jest przepis ustawy.
Rozporządzenie covidowe wynika z ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych i można w nim ustanowić szereg ograniczeń. Jednym z nich jest poddanie się obowiązkowi stosowania środków profilaktycznych przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie.
Za brak maseczek można zatem karać (abstrahując od konstytucyjności dwóch płaszczyzn karania za to samo) osoby chore i podejrzane o zachorowanie, które nie stosują się do tego obowiązku. Zastanawiam się, czemu rządzący nie chcą zmienić ustawy tak, by nakaz noszenia maseczek dotyczyć mógł każdego.
Zastanawiałem się, czy nie chodzi tutaj przypadkiem o fakt, iż rządzący - nowelizując ustawę - przyznali by się do bezprawnego karania obywateli. Niemniej jednak oficjalne wyjaśnienie jest inne - i poddaje ono w wątpliwość umiejętność rozumienia prawa przez resort.
Nasz czytelnik poprosił Ministerstwo Zdrowia o wyjaśnienie
Jeden z naszych czytelników zwrócił się do nas z wiadomością, którą otrzymał od Ministerstwa Zdrowia. Pan Przemysław skierował do MZ zapytanie, czy w oparciu o przepis art. 46b ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych można ustanowić nakaz zakrywania ust i nosa przez wszystkich obywateli.
Resort odpowiedział w sposób tak irracjonalny, że trudno uwierzyć, że ktoś się pod tym podpisał. W odpowiedzi wskazano, że
Sam obowiązek zakrywania ust i nosa wynikać ma z art. 46b pkt 12, który dotyczy - uwaga
Ministerstwo Zdrowia przez powyższe (sposób) rozumie:
W dalszej części pisma resort wspomina coś o domniemaniu konstytucyjności przepisów i konstatuje, że obowiązek zakrywania ust i nosa obowiązuje i już.
Maseczki a sposób przemieszczania się - trudno to skomentować
Zazwyczaj staram się zachowywać daleko idącą powściągliwość w komentowaniu kontrowersyjnych działań rządzących, bowiem prawo jest materią na tyle płynną, że bardzo łatwo można się pomylić. Taka odpowiedź resortu - jak powyższa - jest jednak całkowicie niezrozumiała.
W ogóle pominięto dyrektywy wykładni prawa. Zapomniano nawet - relatywizując problem domniemaniem konstytucyjności - o podstawowych regułach ustrojowych. Nikt zresztą nie wspomina o konstytucyjności - przekroczenie delegacji ustawowej powoduje, że przepis sam w sobie nie obowiązuje. Nie potrzeba do tego TK.
Resort pomija istnienie przepisu dot. środków profilaktycznych i w ogóle się do niego nie odnosi. Zresztą, ministerstwu nie chciało się nawet uzasadnić, czemu akurat zakrywanie ust i nosa łączy się ze sposobem przemieszczania się - i w ogóle z przemieszczaniem się jako takim.
Przyjmując wersję resortu - czy obywatel siedzący na ławce bez maseczki przemieszcza się? Jeżeli nie, to na ławkach można siedzieć bez maseczek - tak głosi MZ. Oczywiście w ogóle komentując taką odpowiedź - zapewne mającą na celu sprowadzanie dyskusji do absurdu - daję się wplątać w niewątpliwie jałowe rozważania oparte o absurdalne podstawy.
Lepiej więc zakończę i przypomnę rządzącym. Znowelizujcie ustawę o zwalczaniu chorób zakaźnych, usuńcie kary administracyjne i nikt nie będzie miał problemu z legalnością nakazu. Covidenialiści czują się tak dobrze właśnie dlatego, że obostrzenia wprowadzono w sposób nieodpowiedni i nie można ich nawet odpowiednio ukarać. A szkoda, bo zakrywanie ust i nosa to dowód społecznej odpowiedzialności.
zobacz więcej:

Klienci uciekają od chatbotów, tylko InPost robi to dobrze. Firmy próbują oszczędzać, a tracą o wiele więcej
16.05.2026 19:03, Joanna Świba
16.05.2026 18:07, Marcin Szermański
16.05.2026 17:48, Joanna Świba
16.05.2026 17:33, Marcin Szermański
16.05.2026 13:51, Jakub Bilski
16.05.2026 7:12, Mateusz Krakowski
15.05.2026 16:31, Marek Śmigielski

„Wychowałem cię, więc mi się należy". Czy rodzice mogą żądać od dorosłego dziecka zwrotu za lata wychowania?
15.05.2026 15:43, Miłosz Magrzyk
15.05.2026 15:01, Marek Śmigielski
15.05.2026 14:11, Marcin Szermański
15.05.2026 13:26, Marcin Szermański
15.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
15.05.2026 12:30, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 11:36, Marek Śmigielski
15.05.2026 10:42, Piotr Janus
15.05.2026 9:59, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 9:23, Mateusz Krakowski
15.05.2026 8:40, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 7:48, Marek Śmigielski

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska

























